wychodzenie do toalety w czasie lekcji - klasa I

13.10.09, 09:10
Witam, napiszcie proszę, jak to jest w Waszych szkołach.

Mam syna w klasie I (szkoła integracyjna). Dzieci mają zakaz
wychodzenia do toalety w czasie lekcji, muszą czekać do przerwy.
Ostatnio syn miał b. nieprzyjemną sytuację w szkole: poszedł na
przerwie do toalety, a tam... zatrzymała go pani sprzątaczka, która
stwierdziła, że teraz sprząta i syn musi poczekać. Ze względu na to,
że zaraz miała rozpocząć się lekcja (pani "odliczała"), dziecko
wróciło do klasy i musiało czekać na kolejną przerwę.

Bardzo mi się nie podoba to, co się stało i mma zamiar porozmawiać o
tym w szkole.
Czekam na wasze opinie.


1% podatku szansą dla Michałka
    • mama_kotula Re: wychodzenie do toalety w czasie lekcji - klas 13.10.09, 09:30
      Zakaz wychodzenia w czasie lekcji jest ze względów bezpieczeństwa - nauczyciel odpowiada za dziecko w tym czasie i ma do wyboru zostawić resztę klasy i iść z dzieckiem na korytarz, albo puścić dziecko samo. Obie sytuacje tak samo ryzykowne dla nauczyciela. Przykre, ale zrozumiałe.

      Postawa pani sprzątaczki do zgłoszenia - sprzątanie powinno odbywać sie w czasie lekcji.
      • scher Re: wychodzenie do toalety w czasie lekcji - klas 13.10.09, 15:35
        mama_kotula napisała:
        CytatZakaz wychodzenia w czasie lekcji jest ze względów bezpieczeństwa
        Zabronić dziecku zaspokojenia potrzeby fizjologicznej, tłumacząc to "względami bezpieczeństwa" - wyborne! wink
        Na takie "niebezpieczeństwa" to rodzice narażają dziecko już od ładnych paru lat.

        Cytatnauczyciel odpowiada za dziecko w tym czasie
        Odpowiada to nie znaczy, że będzie winien, gdy dziecku w drodze do toalety zdarzy się nieszczęśliwy wypadek.

        Cytati ma do wyboru zostawić resztę klasy i iść z dzieckiem na korytarz, albo puścić dziecko samo.
        Ponieważ z dziećmi w tym wieku nie chodzi się już do toalety, rozwiązanie nasuwa się samo. Nauczyciel prowadzi lekcję, a dziecko idzie samo.

        CytatObie sytuacje tak samo ryzykowne dla nauczyciela.
        A na czym twoim zdaniem polega ryzyko?
        • verdana Re: wychodzenie do toalety w czasie lekcji - klas 13.10.09, 16:03
          Też zastanawialam sie intensywnie, cóż tak okropnego zagraza dziecku
          na szkolnym korytarzu i w toalecie? jesli budynek szkoły jest tak
          niebezpieczny, ze żadnego dziecka nie mozna spuscić z oka - to ja
          bym tam dziecka nie wysylala w ogóle...
          • mama_kotula Re: wychodzenie do toalety w czasie lekcji - klas 13.10.09, 16:46
            Ja tylko zacytowałam to, w temacie słyszę za każdym razem - głównie od nauczycieli. Że klasy nie można zostawić, nie można dziecka zostawić, i że oczywiście dzieci są wypuszczane, ale nauczyciel ma serce w gardle i jest bliski zawału, bo a nuż COŚ się stanie.

            U nas w szkole temat nie istnieje, bo dzieci są wypuszczane.
            • scher Re: wychodzenie do toalety w czasie lekcji - klas 13.10.09, 19:26
              mama_kotula napisała:
              CytatJa tylko zacytowałam to, w temacie słyszę za każdym razem - głównie od nauczycieli.
              Sorry, ale nauczyciele są karmieni tym bzdurami na każdym szkoleniu, nasiąkają tym, a potem pieprzą głupoty. Bo oczywiście wizytatorowi, który ich tym karmi, nigdy nie przyjdzie do głowy zapytać pierwszego lepszego prawnika.
          • mgla_jedwabna Re: wychodzenie do toalety w czasie lekcji - klas 20.10.09, 00:29
            Np. dziecko pośliźnie się na kafelkach w toalecie i złamie nogę, a rodzice poszukają "winnego". Wielu ludzi tak ma - reagują na stres agresją, która w tym przypadku przybiera postac 'polowania na czarownice".

            Wiemy, że nijak nie ma sie to do zdrowego rozsądku, ale będac nauczycielką wolałabym, żeby dziecko zsikało mi się w majtki na lekcji, niż żeby mnie ktoś ciagał po sądach z powodu złamanej nogi, jak w przykładzie.

            Budynek szkoly nie jest niebezpieczny, problem polega na tym, że winą za sytuacje, które normalnie zaliczylibyśmy do "nieszcześliwych wypadków" obarcza sie często nauczyciela.
            • scher Re: wychodzenie do toalety w czasie lekcji - klas 20.10.09, 09:03
              mgla_jedwabna napisała:
              CytatNp. dziecko pośliźnie się na kafelkach w toalecie i złamie nogę, a rodzice poszukają "winnego".
              Ale tak nie powinno być i szkoła winna się temu zjawisku przeciwstawiać. Roszczenia cywilne rodzice mają zresztą nie do szkoły, lecz do organu prowadzącego, i to do tamtejszego prawnika powinni być odsyłani.

              CytatWiemy, że nijak nie ma sie to do zdrowego rozsądku, ale będac nauczycielką wolałabym, żeby dziecko zsikało mi się w majtki na lekcji
              W niesprzyjających okolicznościach art. 207 kk. wink

              Cytatniż żeby mnie ktoś ciagał po sądach z powodu złamanej nogi
              Nie ciebie. Sprawę poprowadzi prawnik wynajęty przez organ prowadzący szkołę.
    • tukata Re: wychodzenie do toalety w czasie lekcji - klas 13.10.09, 09:50
      U nas w szkole dzieci wychodzą do łazienki w czasie lekcji i nie
      sądzę, żeby nauczyciel robil jakis problem, ale szkoła jest mała i
      bezpieczna. Pani sprzątaczce zabrakło wyobrażni, pewnie trzeba
      zwrócic uwagę, tak na przyszłość. Tak swoją drogą całkowity zakaz
      wychodzenia do toalety dla maluchów to chyba nieporozumienie.
      Rozumiem, żeby pani poprosiła: dzieci nie wychodźcie w czasie
      lekcji, no chyba, że ktoś już koniecznie musi to niech leci"
      Wiekszość dzieci do takiego polecenia się dostosuje. Ale siedzenie z
      pełnym pęcherzem, eee.....
      • verdana Re: wychodzenie do toalety w czasie lekcji - klas 13.10.09, 10:11
        Zakaz wychodzenia do toalety w czasie lekcji jest znecaniem sie nad
        dziecmi. Gdy pracownicy marketow maja w okresie swiatecznym tai
        zakaz, to rozpisują się o tym czasopisma...
        Czasem kazdy MUSI iść do toalety natychmiast, a nie za pół godziny.
    • adota Re: wychodzenie do toalety w czasie lekcji - klas 13.10.09, 10:45
      Oczywiście, że trzeba porozmawiać.
      Myślę, że jeśli dziecko będzie godzinę siedziało z pełnym pęcherzem, a w końcu
      być może z mokrymi majtkami, to stanowi to większe zagrożenie dla dziecka niż
      samodzielna wyprawa do toalety w czasie lekcji.
      Jeśli w szkole nie ma jakichś wyjątkowych problemów z przemocą i są standardowe
      toalety, to jaki problem, żeby siedmiolatek wyszedł sam z klasy?

      adota
      • mamapodziomka Re: wychodzenie do toalety w czasie lekcji - klas 13.10.09, 11:10
        U nas dzieci moga chodzic do toalety, ale albo wysylane sa parami, albo dostaja
        na szyje jajo alarmowe, ktorego moga uzyc, jesli sie przewroca, albo gdyby ktos
        je przestraszyl, etc. Jajo faktycznie wyje swietnie, i na szczescie pierwszaki
        jeszcze sie tym przerazaja, wiec nie uzywaja go do wyglupow wink
    • alabama8 Re: wychodzenie do toalety w czasie lekcji - klas 13.10.09, 11:59
      Jak to na przerwie jest biezpieczniej? Na przerwie nauczyciel klasy
      I jest w stanie przypilnować swoich podopiecznych? Przecież latają
      po korytarzu. Wyjście na siku w czasie lekcji jest moim zdaniem
      bezpieczniejsze.
      Umówić się należy z nauczycielką, że lekcjowy sikacz dostaje na
      szyję gwizdek i ma zagwizdać w razie kłopotów. 7-mio latki zazwyczaj
      są za 'głupie" żeby w czasie przerwy wysikać się na zapas.
      Nauczycielka powinna to zrozumieć, zwłaszcza w szkole integracyjnej/.
      • kasinka75 Re: wychodzenie do toalety w czasie lekcji - klas 13.10.09, 14:46
        Normalnie,bez problemów idą w czasie lekcji. Szkoła jest mała (po 2 klasy w
        roczniku) i jest ochroniarz więc raczej jest bezpiecznie,a siedzenie z pełnym
        pęcherzem to masakra dla 7-latka (lub 6-latka).Jeszcze nie sa przyzwyczajone,że
        trzeba załatwiać "takie sprawy" w czasie przerwy-przecież niedawno były jeszcze
        w przedszkolu,gdzie każda pora była stosowna na siku smile A przerwa jest przecież
        "za krótka" smile) (moja np zapomina o zjedzeniu kanapek a co dopiero o pójściu do
        ubikacji) I jeszcze jedno-u nas właśnie w czasie przerwy jest nazwałabym to
        bardziej nieprzyjemnie w toaletach-starsze chłopaki robią różne kawały
        dziewczynkom-już to zgłaszałam pani. WIec tłumaczenie,że w czasie lekcji jest
        niebezpiecznie uważam za bezsens. Proponuję ten temat poruszyć na najbliższym
        zebraniu
    • angazetka Re: wychodzenie do toalety w czasie lekcji - klas 13.10.09, 22:50
      Niepuszczanie dzieci do toalety w czasie lekcji? Czyli co, mają im
      pęcherze pęknąć? Chore. Zrobiłabym drakę. Sama bym nie wytrzymała 45
      minut, myśląc tylko o tym, że muszę do kibelka.
    • kanna Re: wychodzenie do toalety w czasie lekcji - klas 13.10.09, 22:58
      A mi dziwne sie wydaje, że dziecko nie jest w stanie wytrzymac 45
      minut bez sikania...
      • nena22 Re: wychodzenie do toalety w czasie lekcji - klas 13.10.09, 23:31
        Dziwne Ci się wydaje? żartujesz chyba. A wyobraź sobie, że ludzie
        mają rózne pojemności pecherza, że jedni potrafią powstrzymywać
        parcie na pęcherz a inni się zwyczajnie posikają. Zabiła bym kogoś
        kto niepozwoliłby mi wyjść do toalety jak muszę. Że o "grubszych"
        sprawach nie wspomnę. Dla mnie to jest sprawa w ogóle poza dyskusją.
        Ale dobrze, że taki wątek się pojawił, bo będę czujna jak dziecko
        pójdzie do szkoły.
      • angazetka Re: wychodzenie do toalety w czasie lekcji - klas 14.10.09, 01:28
        Jak pisałam - ja, dorosła - też nie zawsze umiem wytrzymać.
        Zwłaszcza po kawie albo coli. Kawy dzieci nie piją, colę - owszem.
        Poza tym to jest tak indywidualna kwestia, że nie powinna podlegać
        dyskusjom.
        Że nie wspomnę o dziecku z biegunką - powiedz mu, proszę, że ma
        poczekać do przerwy...
        • kanna Re: wychodzenie do toalety w czasie lekcji - klas 14.10.09, 11:51
          Moje dziecko wie, ze do toalety chodzi sie na przerwach. Oraz PRZED
          zajęciami (a nie w trakcie aikido czy baletu). I nie ma z tym
          problemu.
          • aluc Re: wychodzenie do toalety w czasie lekcji - klas 14.10.09, 11:56
            wzruszające
            ja w ogóle w szkole nie korzystałam z toalet, bo się brzydziłam, w
            liceum biegłam się wysikać na dużej przerwie do domu

            chodzi jednakowoż o zasady, które mogą być kretyńskie albo nie
          • angazetka Re: wychodzenie do toalety w czasie lekcji - klas 14.10.09, 12:16
            Twoje dziecko jest cyborgiem, któremu nie zdarza się nagła potrzeba?
          • pam_71 Re: wychodzenie do toalety w czasie lekcji - klas 14.10.09, 12:34
            Kanna wink Ciesz się, że Twoja pociecha ma tak dobre zaworki wink Ja zawsze przed
            wejściem do basenu idę do łazienki, a i tak zdarza mi się wyskoczyć w trakcie 45
            do kibelka ... co dopiero dzieciaki wink
    • aluc Re: wychodzenie do toalety w czasie lekcji - klas 14.10.09, 09:05
      mogą wychodzić kiedy chcą, po zgłoszeniu, rzecz jasna
      nadużyć jakichkolwiek z tego powodu brak, i z jednej i z drugiej
      strony

      pamiętam,że w podstawówce niepuszczenie do toalety było wyjątkowo
      złośliwą szykaną, stosowaną przez jedną z nauczycielek

      poza tym - noż kurkablaszka, nawet ja czasemmuszę
      natychmiast
      , a po wieloletniej pracy korporacyjnej mam naprawdę
      bardzo duże umiejętności wstrzymywania przez parę godzin
    • nunia01 Re: wychodzenie do toalety w czasie lekcji - klas 14.10.09, 10:40
      Przecież te dzieci dopiero się uczą załatwiana potrzeb 'na zapas'. Trzymanie
      moczu może mieć negatywny wpływ na zdrowie.
      Co do spraw 'grubszych' to jest nie do pomyślenia, żeby nie można było się
      załatwić jeśli jest taka potrzeba. To prosta droga do problemów z wypróżnianiem.
      • nena22 Re: wychodzenie do toalety w czasie lekcji - klas 14.10.09, 14:52
        dokładnie, ja bym potem takiemu nauczycielowi kazała z dzieciakiem
        do lekarza latać i znosić bóle brzucha. Dziecko które ma problemy z
        wyproznieniem i które w momencie gdy mu się wreszcie zachce będzie
        powstrzymywać to masakra. A wiadomo jak to dzieci, chcąc być
        posłuszne mogą wyrządzić sobie krzywdę.
        Dziwię się, ze dorośli pedagodzy nie mają pojęcia o tak podstawowych
        sprawach.

        No ale w czasie zajęć z baletu czy innego czegoś tam w żadnym
        wypadku bym nie pozwoliła wink
    • palka_zapalka Re: wychodzenie do toalety w czasie lekcji - klas 16.10.09, 23:16
      Rzecz jasna, że dziecko nie musi czekać do przerwy bo nie zawsze doczeka.
      Sama dopytam córke jak to u niej w klasie wygląda, ale nigdy się na ten temat
      nie skarżyła więc nie sądzę, ze ma Panią sadystkę.
      Zakazanie może powodowa stres i problemy u dziecka zdrowotne również!
    • atena12345 Re: wychodzenie do toalety w czasie lekcji - klas 18.10.09, 15:50
      moja córka chodzi jeszcze do przedszkolnej zerówki. W przedszkolu
      panie zabraniają dzieciom wychodzić do toalety w trakcie posiłków.
      Moja córka ma "problem", bo zawsze chce na ostatnią chwilę, zdaży
      się czasem wpadka.. Staram się córkę uczyć asertywności i tłumaczę
      co ma w takiej chwili robić i mówić. Jeśli pani nadal sie niezgadza,
      to ma po prostu wyjść do toalety. Ale moje dziecko z tych odważnych
      i jakoś sobie radzi. Zabranianie wychodzenia do toalety dzieciom w
      jakimkolwiek wieku jest okrucieństwem. Już z samego faktu, że nie
      mogę wyjść, to by mi się zachciało.
      • mama_kotula Re: wychodzenie do toalety w czasie lekcji - klas 20.10.09, 10:11
        CytatMoja córka ma "problem", bo zawsze chce na ostatnią chwilę, zdarzy się
        czasem wpadka.. Staram się córkę uczyć asertywności i tłumaczę co ma w takiej
        chwili robić i mówić.


        W takim przypadku raczej uczyłabym córkę nie asertywności (znaczy tej swoją
        drogą), ale aby nie trzymała do ostatniej chwili, bo to nie tylko jest
        "problemem", ale i zwyczajnie jest niezdrowe.
Pełna wersja