agatak
14.01.04, 10:15
Moja corka najchetniej doprowadzilaby sie do stanu w ktorym zamkniecie oczu=spanie ( tu
byloby ok.23.30). Klopot w tym ze pora zasypiania jest wczesniej.Staramy sie zachowac
regularny tryb zycia, czyli kapiel, dobranocka, kolacja, mycie zebow, czytanie, gasze swiatlo
jeszcze troche z nia siedze i wychodze zostawiajac wlaczona bajke na CD. A wtedy ona... MUSI
przeniesc do lozka wszystkie pluszaki, zbudowac im obozowisko, albo wpakowac te zabawki w
poszwe i wbic sie w nia tez itd... Ach w miedzyczasie wychodzi di lazienki, musi sie napic
wody... ostatnio zasypia po 21.30
Nie mam pomyslu co zrobic zeby ja wyciszyc na tyle, zeby usypiala w miare szybko. Jak z nia
siedze to sie dziewczynka nakreca i zaczyna gadac jak opetana, a jak ja uciszam to sie obraza.
Czy ktos z was ma moze w domu czterolatka, ktory usypia bez tych wszystkich szalenstw?