Uderzenie dziecka!!

26.10.09, 14:43
Pisałam to już na innym forum, ale może tu mi lepiej doradzicie.

Wczoraj jak siedziałam u ciotki i oglądałam jej książki do jej domu wkroczyła
żona mojego kuzyna. Ok rok temu skrzywdziła moją mamę zdradzając ją z moim
ojcem. Moja mama dostała depresji i musiała zażywać silne leki. Patrząc na nią
powiedziałam :kur... , a ona niespodziewanie uderzyła mnie z liścia w twarz ,
a potem zaczęła mnie bić i wyzywać przy tym z przekleństwami.Broniłam się,
lecz nie chciałam jej skrzywdzić.Rozdzielały nas moja ciotka i mama.Jak żona
kuzyna wychodziła powiedziała mi , że jak będę szła do szkoły utopi mnie w
rzece i zasypie kamieniami.
Podsumowując to trzeba stwierdzić , że jestem niepełnoletnia {mam 12 lat} , a
ona ma 30 lat.
Moja mama twierdzi , że nie powinnam się do niej odzywać , a ona porozmawia z
moim kuzynem.Ja myślę , żeby to zgłosić na policję.Co o tym sądzicie?Jak
powinnam postąpić?
    • fogito Re: Uderzenie dziecka!! 26.10.09, 15:04
      Jeśli to prawda co piszesz, to oczywiście możesz to zgłosić na
      policję. Pobicie i groźby utopienia są karalne. Jeśli matka nie
      będzie chciała stanąć po twojej stronie możesz zgłosić problem
      również w szkole u nayczyciela, dyrekcji, psychologa.
    • srebrnarybka Re: Uderzenie dziecka!! 26.10.09, 15:06
      Nie jesteś czasem trollem? Bo jak na 12 latkę jesteś cakiem
      rezolutna.
      Grożenie, że się kogoś utopi, to groźba karalna i podpada pod
      odpowiednie paragrafy.
      A co na to Twój ojciec? Tak pytam z ciekawości?
      • ama-ta Re: Uderzenie dziecka!! 26.10.09, 19:19
        Ojciec nie ma o tym zdania.
        • smerfeta7 Re: Uderzenie dziecka!! 26.10.09, 19:41
          Polecam terapię rodzinną u psychologa.
    • nocna-marka Re: Uderzenie dziecka!! 26.10.09, 15:56
      ama-ta napisała:
      > Co o tym sądzicie?
      Uważam, że:
      1. Kuzynka zgrzeszyła uwodząc cudzego męża
      2. Kuzynka skrzywdziła rodzinę, uwodząc ojca dwunastoletniej
      dziewczynki
      3. Ojciec dwunastoletniej dziewczynki najwidoczniej myśli penisem
      4. Ojciec też zgrzeszył
      5. Ojciec skrzywdził swoją rodzinę
      6. Dwunastoletnie dziewczynki nie powinny uzywac wulgarnego
      słownictwa
      7. Dwunastoletnie dziewczynki nie powinny nikogo wyzywać od dam
      negocjowalnego afektu
      8. Kuzynka zachowała się haniebnie
      9. Jak już się troluje, udając dwunastolatkę, to trzeba popracowac
      nad stylem
    • smerfeta7 Re: Uderzenie dziecka!! 26.10.09, 19:38
      skoro masz 12 lat i piszesz na forum to w twoim domu jest chyba cos
      nie tak. Do tego bardzo bluźnisz i używasz słów, o których nawet ja
      nie słyszałam. Pomyśl sama jak ty, sie zachowałaś, tekst poniżej.

      ama-ta napisała:
      >Patrząc na nią
      > powiedziałam :kur... , a ona niespodziewanie uderzyła mnie z
      >liścia w twarz ,

      Czy tak sie postepuje i rozmawia.
      Polecam abyś udała sie do psychologa i porozmawiala o twoich
      problemach i zachowaniu. Napewno doradzi tobie jak postepować i
      zachowywać sie w takich sytuacjach.

      • ama-ta Re: Uderzenie dziecka!! 26.10.09, 21:12
        Ale wcześniej żona mojego kuzyna sama używała do mnie wulgarnych słów.Ogólnie
        samo w sobie rozbijanie rodzin jest niedopuszczalne.
        • smerfeta7 Re: Uderzenie dziecka!! 26.10.09, 22:17
          ama-ta napisała:

          > Ale wcześniej żona mojego kuzyna sama używała do mnie wulgarnych
          słów.

          Ale dobrze wychowane dziecko wie, że nie należy ich powtarzac.
          Myslę, że wulgarne słownictwo to u ciebie w domu norma, stąd odruch
          wulgarnego zachowania sie. Mozna wiele powiedzieć, ale w inny sposób.

          >Ogólnie
          > samo w sobie rozbijanie rodzin jest niedopuszczalne.

          Wspólczuję tobie, tego co przeżywasz, ale to nie upoważnia cię do
          takich zachowań. Jesli nie radzisz sobie z emocjami, to ze szczerego
          serca zwróć się do psychologa po pomoc, a on napewno pomoże tobie
          fachowo.
          Rodzice rozchodzą się z różnych powodów, gdzie zawsze wina lezy po
          dwóch stronach. W takich sytuacjach cierpia tylko dzieci, stąd
          polecam szybki kontakt z psychologiem, bo obrzucanie sie
          wulgaryzmami, bijatyki do niczego dobrego nie prowadzą.
          Jak niski poziom wychowania musisz reprezentować, aby wdawać się w
          bijatykę- awanturę, którą sama wszczełaś.
          Nie poradze ci niczego, ale popracuj nad swoim zachowaniem, kulturą
          osobistą i zgłoś się do psychologa, a napewno łatwiej ci będzie
          poradzić sobie z w/w sytuacją.
          Nawiasem mowiąc nie wyobrazam sobie aby moja corka mając 12 lat
          uzywała takich wulgaryzmów bez względu na sytuację i wdawała się w
          bijatyki rodzinne.
          Myslę, że trolujesz, jezeli nie to zmień forum na forum z humorem.
          Bo zabawa na tym forum nie będzie taka ciekawa jak na forum z
          humoremsmile
          • the_ukrainian Re: Uderzenie dziecka!! 26.10.09, 22:52
            Ja uważam że ama-ta postąpiła dobrze. Ale nie do końca dobrze bo
            powinna bardziej tą suką pocisnąć. Rodzina to świętość a kto rodzinę
            rozbić próbuje ten jest wróg a wroga się niszczy. Takie jest moje
            zdanie. A jak nazwać kobietę która jest żoną kuzyna a dostawia się
            do jej ojca i w rodzinie miesza? Ama-ta jej nie wyzwała tylko
            stwierdziła fakt. Dorosłym się niestety wydaje że dzieci mają
            siedzieć cicho i pokornie wszystko znosić łącznie z bezwzględnością
            dorosłych i biciem, bo jak się wtrącą albo zaprotestują to od razu
            źle wychowane, chamskie, bezczelne i w ogóle pomyłka genetyczna.

            > Nawiasem mowiąc nie wyobrazam sobie aby moja corka mając 12 lat
            > uzywała takich wulgaryzmów bez względu na sytuację i wdawała się w
            > bijatyki rodzinne.

            Dawno temu mój tatuś przyszedł do domu późnym wieczorem z kolegą.
            Obaj nawaleni. Usiedli do stołu, zaczęli pić kolejną flaszkę. Tatuś
            niestety odpadł bo był bardziej pijany a kolega zaczął się dostawiać
            do mamy nie zwracając uwagi na jej protesty. Robił się coraz
            bardziej natarczywy. Co wtedy ma zrobić dziecko? Ja miałem niewiele
            więcej niż 12 lat i musiałem użyć wulgaryzmów a także butelki po
            wódce żeby przetłumaczyć śmieciowi że koniec imprezy, wypad z chaty
            i łapy z dala od mojej mamy. Sytuacje są różne i to nie dzieci
            dorosłym ale dorośli dzieciom zgotowali ten los. Bo chleją, bo
            ćpają, bo się ku...ą, bo gonią za kasą, bo nie dają dobrego
            przykładu, bo w dupie mają to co dziecko czuje, myśli, jaką ma
            osobowość. Tak nie można. Żeby młode pokolenie było fajne, miłe i
            sympatyczne, sami musimy tacy być i taki przykład dawać a nie
            najeżdżać tu na dziewczynę bo zrobiła tak a nie inaczej.
      • srebrnarybka Re: Uderzenie dziecka!! 26.10.09, 21:28
        Gdzie Ty żyjesz, Smerfeto, że tego słowa nie słyszałaś?
        Znasz ten dowcip radziecki, jak na szkoleniu ideologicznym pytają
        żołnierza, kto to był Lenin? Nie wiem. Komisja zdumiona pyta: a
        gdzie mieszkacie? W Omsku. I w Omsku nie słyszeliście o
        Leninie?????? Nie. Przewodniczący komisji westchnął: Brosit' wsio,
        ujechat' w Omsk, (rzucić wszystko i jechać do Omska). Brosit' wsio i
        ujechat' tam, gdzie mieszka Smerfeta.
        • smerfeta7 Re: Uderzenie dziecka!! 26.10.09, 22:24
          srebrnarybko słyszalamsmile
          W Polsce to słowo powszechne, ale to nie znaczy, że nalezy je
          powtarzać, tylko dlatego, że wszyscy mowia.
          W moim domu nigdy nie słyszałam i nie słyszy moje dziecko.
          Natomiast córka będąc w zerowce zapytala nas co to znaczysmile
          Wytłumaczyliśmy i nigdy nie słyszalam, aby powtarzała, gdzie w
          obecnej klasie bardzo często slyszy, co nie znaczy, że nalezy
          powtarzać.
          Mój Omsk lezy tysięce kilometrów od Polski i tam nie słyszałamsmile
          ale w Polsce to były pierwsze słowa jaki uslyszałam na lotnisku i
          wszedzie gdzie bylamsmilestąd moje pierwsze pytanie do rodziców co to
          znaczysmile))
          srebrnarybko jak bym usłyszała te słowa z ust mojej corki, to
          natychmiast wraca do Omskasmile)
    • scher Nie karmić trolla! n/t 26.10.09, 21:25

Pełna wersja