amsterdama 01.11.09, 20:52 Witam. Czy miałybyście opory przed wysłaniem na obóz narciarski 7-latki, która wcześniej na nartach nie jeżdziła, ani też wcześniej bez rodziców wakacji nie spędzała? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
jola_ep Re: 7-latka na obóz zimowy? 01.11.09, 21:05 > Czy miałybyście opory przed wysłaniem na obóz narciarski 7-latki, Ja bym miała. Pozdrawiam Jola Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: 7-latka na obóz zimowy? 01.11.09, 21:17 Na letni - bez problemu. Na zimowy - nie. Trzeba dbac o wysuszenie ubran i butow, nie kazdy lubi jeździc na nartach, dla wielu dzieci to wszystko razem bedzie po prostu za trudnym doswiadczeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
feniks_z_popiolu Re: 7-latka na obóz zimowy? 02.11.09, 05:42 Na pierwszy raz posłałabym na obóz letni. Suszenie butów, odzieży to jedna sprawa. Ale równie ważny wydaje mi się fakt,że zima w ogóle melancholijnie nastraja. Dzień krótszy, szybko robi się ciemno. A wieczorami dzieci tęsknią najbardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
hugollina Re: 7-latka na obóz zimowy? 01.11.09, 22:15 w ogole nie mialabym- moj byl jako 6,5 latek, wspaniale sobie radzil, ale fakt- cwiczy;ismy w domu co ubieramy zima, na narty, zapinanie nart etc. jak pojechal jako 7 latek to w ogole bajka. ale ja w ogole nie rozumiem oporów w kwestii wysylania na wyjazdy bez rodzicow- nic lepszego dziecku sie zdarzyc nie moze! jezeli dziecko samodzielne, to nie spacjalnego znaczenia co to za oboz. aha, nie wiem tez na ile ufasz kadrze, ja ufam zawsze. przeciez dziecku pomoge, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: 7-latka na obóz zimowy? 01.11.09, 22:58 Jesli chce jechac, czemu nie? Ale ja w ogole uwazam, ze dzieci nalezy wysylac na jak najwiecej obozow/rajdow/wyjazdow poza miasto kiedy sie tylko da o kazdej mozliwej porze roku Odpowiedz Link Zgłoś
wasil_ka Re: 7-latka na obóz zimowy? 02.11.09, 09:38 Zależy to od wielu czynników. Przede wszytskim jak obóz jest zorganizowany i jak wygląda opieka nad dziećmi. Moje dzieci pierwszy raz pojechały na obóz własnie zimowy - jedno pierwszy raz miało prawie 7 lat, a drugie na swoim pierwszym obozie było jak miało 5 lat. Zadno nie chorowało, na obozie była tzw kadra pomocnicza do pilnowania dzieci młodszych, czy np dobrze się ubrały, etc. Też zachęcam do wysyłania dzieci na samodzielne wyjazdy. Odpowiedz Link Zgłoś
aniask_mama Re: 7-latka na obóz zimowy? 02.11.09, 09:53 Wakacje tak, obóz narciarski nie (właśnie ze względu na ilość maneli i suszenie). Odpowiedz Link Zgłoś
alabama8 Re: 7-latka na obóz zimowy? 02.11.09, 13:18 Sama sobie spróbuj odpowiedzieć na to pytanie. Siedmiolatki są różne - od mega odpowiedzialnych i zaradnych po kompletnie pierdołowate (np. moje klasuje się w połowie stawki). Zobacz w domu czy pilnuje swoich rzeczy - czy pamięta o położeniu mokrych rękawiczek na kaloryfer, czy czapkę zawsze trzyma w tym samym miejscu, czy potrafi w miarę zachować porządek w swoich klamotach. Secundo - możesz w domu również zrobić test wyjazdowy - spakować dziecku walizkę i ma ono czerpać codzienne ubrania z tej właśnie walizki, pamiętać o zmianie skarpet, pakować brudne rzeczy do reklamówki (po wysuszeniu!). Nie wiem czy w twoim przypadku problemem jest to czy dziecko sobie poradzi, czy też to czy nie będzie tęsknić. Odpowiedz Link Zgłoś
pudelek09 Re: 7-latka na obóz zimowy? 02.11.09, 13:47 Jakbym nie miala sprawdzonego obozu to bym nie puscila!Ale moja corka jezdzi na oboz narciarski(od tych ferii tez grupa snowbordowa) z firmy LIDER(na olipijskim prowadza tez nauke plywania)Wejdz na www.LIDERSKI.pl.Opieka rewelacyjna-jezdza dzieciaki od 4rz.Hotel b.ladny-bylam,pokoiki 3os,b.ladne,kazdy z laz,tv.Opiekunowie- super,dzieciaki dopilnowane w sprawach ubioru(ciuchy wysuszone,posprawdzane przed wyjsciem,mlodszym pomagaja),glowy pomyte,mlodszym-bajki co wieczor byly czytane.Codziennie do obiadu narty,potem obiad,zajecia.Nie ma czasu na nude,to dzieciakom szybko leci czas i nie maja czasu tesknic.Moja to jest>mamusi cycus< a co roku nie moze sie doczekac tego wyjazdu.Do tego niejadek,tam chwalila wszystko!byla taka sytuacja,ze w 1tyg ferii byla na jednym obozie-nuda!po kilka razy dziennie tel z placzem ze nie maja co robic-tak sie zrazila,ze o innych obozach,koloniach nie chce slyszec! odebralismy ja w ostatni dzien,w tym samym miejscu byl 2oboz,mielismy poczekac na przyjazd dzieci.Zostala z placzem,bo bala sie ze znowu nudy.I...ani razu nie zadzw z placzem,tylko-mamo super,bylismy tu,zajecia takie,takie,nie mam czasu dluzej gadac...Oboz to koszt 1500zl,ale uwazam,ze warto.Patrzylam z ciekawosci na inne oferty-sa tansze,ale nie ma np.codziennie nart,albo niewiadomo jakie warunki,opieka.Ja naleze do matek ostroznych-wszystko musi byc sprawdzone itp. Odpowiedz Link Zgłoś