Ratunku - za mało pokarmu !!!!!!!!!!

IP: *.acn.waw.pl 07.02.02, 15:29
Córeczka nie ma jeszcze trzech tygodni, a mnie od paru dni zaczyna brakować
pokarmu. Piję dużo - herbatki na laktację, jem normalnie, w miarę się wysypiam,
zażywam homeopatyczne lekarstwo wspomagające laktację. Wczoraj cały dzień
wisiała mi na piersi, a wieczorem po 2 godzinach ssania , gdy zaczęła już
bardzo płakać dokarmiłam ją 50 ml sztucznego mleka i zasnęła.
Dzisiaj też caly dzień mam ją przy piersi - nie może zasnąć, a dodam,że do tej
pory jak się najadła, to spała około 2 godzin.
Mam też drugą córeczkę - dwuletnią - więc nie mogę tak przecież cały dzień
siedzieć z małą przy cycu.
Może któraś z Was miała podobne problemy i udało jej się przywrócic pokarm.
Proszę napiszcie. Będę walczyć, ale bardzo, bardzo potrzebuję otuchy i wsparcia.

gosiak
    • roseanne Re: Ratunku - za mało pokarmu !!!!!!!!!! 07.02.02, 15:44
      czasami pomaga dodatkowa stymulacja piersi poprzez masaz i odciaganie
      pokarmu "papka"(pompkom). Nie stresuj sie za bardzo, to tez ma wplyw.
      Nie staraj sie za szybko schudnac - musisz miec odpowiednio kalaorii i dla
      siebie i dla dziecka.
      pozdrawiam cieplutko.
    • mary_ann Re: Ratunku - za mało pokarmu !!!!!!!!!! 07.02.02, 19:50
      Zadzwoń do Por. laktacyjnej przy jakims szpitalu, np. Inst. Matki i Dziecka w
      Wwie albo szpit. sw Zofii (tez Wwa), wejdź na strone Komitetu Upowszechn karm
      Piersia, kukp@laktacja.pl

      a najlepiej: zadzwoń przed poł. na dyżur Moniki Staszewskiej z
      miesięcznika "Dziecko" (22)663 12 05 - ona się zajmuje poradnictwem
      laktacyjnym. I nie dokarmiaj, bo to równia pochyła. Powodzenia!
      • Gość: H. Re: Ratunku - za mało pokarmu !!!!!!!!!! IP: *.chello.pl 08.02.02, 00:40
        Koniecznie zadzwoń do Moniki - to właściwa osoba na właściwym miejscu.
        To się zdarza, że potrzeby dziecka nagle gwałtownie rosną i piersi muszą mieć
        trochę czasu, zeby się do tych potrzeb przystosować. Czytałam nawet o
        takich "książkowych" momemtach, w których to się dzieje. To zupełnie normalne,
        że dziecię wisi Ci na cycu, chociaż wiem, że dosyć męczące (żeby nie
        powiedzieć "upierdliwe").
        Może jakaś dobra dusza mogłaby Ci pomóc w opiece nad starszą córeczką?
        Babcia,kuzunka, koleżanka? Tak,żebyś mogła spokojnie karmić młodszą.
        Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę cierpliwości
        H.
        • sara35 Re: Ratunku - za mało pokarmu !!!!!!!!!! 08.02.02, 11:05
          Przede wszystkim musisz uwierzyć w to że kobieta jest w stanie wykarmić swoje
          dziecko.Natura jest mądra i sama o to dba.(wyobraż sobie że jesteś na
          pustyni).A Twoje dziecko jest prawdopodobine z tych "pieszczochów" które
          kochają cyca.Jeśli możesz daj mu to co potrzebuje.Prawdopodobnie Twoja córeczka
          będzie małym "żarłoczkiem".Mam jednego takiego syna jeszcze dzisiaj chętnie by
          się przytulił i possał.(ma 10 lat).Po prostu są dzieci które kochają sam
          kontakt z mamą.Ale uwierz na pewno pokarmu Ci starczy(dodam jeszcze w nawiasie -
          wyżej wspomnieny syn urodził się i z wagą 4,350 kg,ja mam zaledwie 156 cm i
          wykarmiłam takiego żarłoka)Rady powyrzej są bardzo dobre, zadzwon,moja siostra
          też miała kłopoty i cos jej tam radzili.Ja wierze w naturę pod tym względem-mam
          trójke dzieci i było ok.Pozdrawiam i życzę Ci powodzenia.
          • Gość: joanna Re: Ratunku - za mało pokarmu !!!!!!!!!! IP: *.acn.waw.pl 08.02.02, 12:39
            Doskonale cie rozumiem, ja tez mialam problemy z pokarmem. Pamietam, te dobre
            rady mamy, siostry co mam robic, a jak pokarmu nie bylo tak nie bylo. Musisz
            sie zawziac i uzbroic w cierpliwosc, a przede wszystkim duzo pic. Ja wypijalam
            na poczatku 5-6 litrow przeroznych soczkow, herbatek wspomagajacych laktacje no
            i hektolitry bawarki, ktorej na poczatku nie ciepialam. No i pomoglo. Teraz moj
            synek ma 4 mies. a ja go karmie wylacznie piersia, na dodatek jest bardzo
            pulchniutki i wszyscy gratuluja mi cierpliwosci i tego ze karmie go tylko
            piersia.
            • agat1 Re: Ratunku - za mało pokarmu !!!!!!!!!! 08.02.02, 13:16
              ja sie zgadzam z przedmowczynia - cierpliwosci i spokoju potrzeba Ci teraz jak niczego innego na
              swiecie. Gdybys miala kogos, kto zajmie sie mlodsza siostrzyczka malego zarloczka chociaz przez
              kilka dni (i pomoze uporzadkowac troche w domu), to popros o pomoc, a Ty sie kladz do lozka z
              malutka i mysl tylko o tym, zeby pokarmu przybylo.
              Ja nie mialam nikogo, kto by mi pomogl, a tesciowa co prawda przyjezdzala, ale po to, by sprawdzic,
              czy przypadkiem nie spie razem z mala i efekt byl taki, ze musialam ja dokarmiac. Co prawda mimo
              to ssala piers dwa lata i musialam ja na sile oderwac.
              Trzymam kciuki i powodzenia.
              • Gość: fanny Re: Ratunku - za mało pokarmu !!!!!!!!!! IP: *.chello.pl 08.02.02, 18:16
                Gosiaczku, pod zadnym pozorem nie dawaj dziecku mleka z butelki, no chyba, ze
                chcesz szybko zakonczyc karmienie piersia.
                1. Po pierwsze piersi dzialaja na zasadzie popytu i podazy. Czyli im dziecko
                wiecej potrzebuje, tym wiecej produkuja. Ale piersi to nie fabryka, nie da sie
                przestawic ich w minute. Dziala tu mechanizm:
                dziecko chce jesc wiecej, zjada wszystko co bylo zgromadzone w jednej piersi do
                konca - piers dostaje informacje, ze nastepnym razem trzeba wyprodukowac mleka
                wiecej i zwieksza produkcje mleka
                jezeli dziecko nie zjada wszystkiego mleka do konca - piers sadzi, ze mleka
                bylo za duzo i nastepnym razem produkuje go mniej
                im wiecej dziecko ssie piers, tym bardziej wzrasta produkcja mleka
                2. Twoja dziewczynka potrzebuje teraz zjadac wiecej, wiec zeby wiecej dostawac
                stymuluje piersi do wiekszej produkcji mleka "wiszac na cycu". To zupelnie
                ksiazkowe w jej wieku i musisz dac sobie i jej kilka dni abyscie zgraly podaz z
                popytem. Po tym czasie powinna wrocic do rzadszego ssania. Cierpliwosci.
                3. Mleko z butelki ssie sie zupelnie inaczej, w sumie to samo leci, wiec moze
                rozleniwic to corke tak, ze z coraz mniejszym zapalem bedzie ssala piers, ta
                bedzie myslala, ze produkcja jest za duza, no bo dziecko nie zjada do konca i
                bedzie ja ograniczac. To najprostsza droga do zaniechania karmienia naturalnego.

                Moja rada: Dawaj jej ssac najpierw jedna piers i niech naprawde dlugo z niej
                ssie, podaj druga piers dopiero jak porzadnie bedzie sie wkurzac, ze ta jest
                juz pusta. Ale tylko wtedy. Przy kolejnym karmieniu odwroc kolejnosc podawania
                piersi. Czasami moze to wygladac jak ciagle przekladanie dziecka z jednej
                piersi do drugiej, ktore moga sprawiac wrazenie calkiem miekkich i zupelnie
                pustych, ale daje slowo, ze dziecko z nich dostaje mleko i nawet krotka chwila
                wystarcza, zeby w kanalikach mlekowych, mleko sie zebralo.
                Najlepiej na ten czas zmniejszyc domowe obowiazki tak bardzo jak sie da. Wtedy
                cala operacja przebiega szybciej i sprawniej. Rzeczywiscie najlepiej wtedy
                polozyc sie z mala na caly dzien do lozka. Starszej corce mozesz wtedy czytac
                bajeczki, w najgorszym razie niech nawet oglada filmy na wideo. Im bardziej sie
                temu poswiecisz, tym krocej to trwa, nawet jeden dzien!

                Zycze Ci konsekwencji i cierpliwosci
                pozdrawiam
                • Gość: gosiak Re: Ratunku - za mało pokarmu !!!!!!!!!! IP: *.acn.waw.pl 13.02.02, 13:17
                  Dziękuję Wam wszystkim za odpowiedzi. Jesteście kochane!!! Bardzo tego
                  potrzebowałam. Dzwoniłam do pani Moniki (jest super - dobrze powiedziala któraś
                  z WAs, że to właściwa osoba na właściwym miejscu)i powiedziała mi dokładnie to
                  samo co Fanny. Cały czas jeszcze moja córcia długo ssie, ale przynajmniej od
                  zeszłego piątku jej nie dokarmiam! Mam nadzieję, że niedługo wszystko się
                  unormuje, choć czasami jeszcze nachodzą mnie złe myśli, że mam za mało pokarmu.
                  Zastanawiam się też, czy aby na pewno córcia dobrze ssie, bo co z tego, że ją
                  często przystawiam jeśli nie ssie tak, aby produkował się pokarm.
                  Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam wszystkie Mamusie.
                  gosiak
                  • Gość: fanny Re: Ratunku - za mało pokarmu !!!!!!!!!! IP: *.chello.pl 13.02.02, 16:35
                    Jezeli w czasie ssania dziecko chwyta brodawke wraz z czescia otoczki i porusza
                    przy tym zuchwa, to na 100% ssie efektywnie.
                    Bylam kiedys doradca laktacyjnym i widze, ze mimo iz moje mlodsze dziecko
                    konczy niedlugo juz 7 lat, jeszcze nie zapomnialam wszystkiego.
                    Jak bedziesz miala jeszcze jakies klopoty, to pisz. Jak tylko bede potrafila,
                    to chetnie Ci pomoge.
                    Pozdrawiam
                    • Gość: gosiak Re: Ratunku - za mało pokarmu !!!!!!!!!! IP: *.acn.waw.pl 13.02.02, 22:04
                      Dzięki za pomoc. Skoro znasz się na rzeczy to zapytam Cie jeszcze czy słyszałas
                      o tzw. maratonie - dzisiaj była u mnie lekarz pediatra i poradziła mi żebym
                      przez 24 godziny karmiła dzidzię dokładnie co 2 godziny i nie dłużej niż 20
                      minut. wszystko to po to , by mała nauczyła się efektywnie ssać, bo jednak za
                      mało przybiera na wadze. Malutka co prawda ssie obie piersi dosyć długo ale się
                      nie najada. Czy znasz tę metodę i czy myślisz, ze zda egzamin?
                      pozdrawiam,
                      gosiak
        • Gość: Lidka Re: Ratunku - za mało pokarmu !!!!!!!!!! IP: *.wloclawek.sdi.tpnet.pl 19.04.02, 12:39
          Popieram H.!!!!!!Niech ci się uda.
    • Gość: annka Re: Ratunku - za mało pokarmu !!!!!!!!!! IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 13.02.02, 15:02
      a tez miałam obawy, czy mam dośc pokarmu, szczególnie w pierwszych tygodniach.
      Organizm musi się przystosować do potrzeb dziecka.Poza tym moja córka miała
      kolki i początkowo nie wiedziałam, czy to głód czy inne dolegliwości. Znalazlam
      na to sposób - ponieważ rano miałam więcej pokarmu(po poludniu zmęczenie itp.)-
      po rannym karmieniu ściągałam pokarm i wstawiałam do lodówki, wiedziałam ,że w
      razie czego nie muszę dawać innego mleka. Karmiłam przez smoczek z maleńką
      dziurką - musiała sie napracowć. Mleko przydawało sie gdy musiałam wyjść z
      domu, a najczęściej lądowało w zlewie. Bawarki nie pijałam bo nie cierpię tak
      jak mleka, pijałam czasem herbatki z (chyba)kopru włoskiego - na laktację i
      kolki. Córkę karmiłam wyłącznie piersią przez 7 miesięcy. Odzwyczajałam na siłę
      z bólem serca po 1,5 roku (ważyłam poniżej 40kg)- karmienie wspominam jako
      wspaniałą rzecz pomijając pierwsze tygodnie gdy dziecko chciało ssać na okrągło.
      Pozdrawiam i życzę powodzenia.
    • tili Re: Ratunku - za mało pokarmu !!!!!!!!!! 15.02.02, 21:41
      Kochana Gosiu,

      sproboj prosze niedokarmiac sztucznie.
      Mam troje dzieci 12,3 i 1 rok, wszystkie karmilam ok.11 miesiecy, a przez pelne
      6 miesiecy tylko piersia.
      Drugie dziecko pilo non stop, nawet co godzine, ale mysle, ze chcialo po
      prostu "wisiec przy cycku" jak to nazywalismy.
      Czasem bylo bardzo ciezko,ale oplacilo sie.
      Nie ma cudownej rady,pic musisz dosc duzo,starac sie uspokoic, ale wiem, ze to
      trudne.Wykarmisz dzieciatko sama- badz tego tylko pewna.Karm czesto,jak tylko
      mozesz i delektuj sie bliskoscia dziecka.Ja wlasnie przed dwoma tygodniami
      przestalam karmic, a dzis moja mala skonczyla roczek- bylo nam bardzo dobrze,
      chociaz mam trzylatka, ktory nie byl tym wcale zachwycony.
      jesli masz pytania to pisz,do mnie, moge Ci tez dac telefon.
      Pierwsze tygodnie sa przewaznie stressowe,tylko niewiele dieci spi calymi
      dniami i nocami.Ja nie zaznalam tego szczescia i jakos sobie poradzilam.
      Trzymaj sie cieplo
      Iza
      • Gość: Ola Re: Ratunku - za mało pokarmu !!!!!!!!!! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 18.02.02, 18:32
        Moj syn odmowil karmienia piersia jak mial 3 miesiace. Koniec i kropka.
        Karmilam go wiec butelka. Ma sie bardzo dobrze. Pozdrawiam i zycze przyplywu
        pokarmu.
        • bigpaolka Re: Ratunku - za mało pokarmu !!!!!!!!!! 15.05.02, 22:27
          Z moim było podobnie, tylko że po 4 miesišcach. Zorientował się, że z piersi leci mniej i robił mi awantury. Odcišgałam pokarm, starałam się wypróżniać piersi do końca, żeby pobudzić laktację, ale to nie wystarczyło. Herbatki, soki, mleko i dużo litrów innych płynów - to okazało się niewystarczajšce, żeby przekonać Adasia do sięgnięcia po pier�, z której korzystał, żeby przy niej zasypiać. Widać, że mu to jednak wystarczało i wystarczajšco się uodpornił, skoro nigdy nie chorował, a ma prawie 1,5 roku. Pozdrawiam. Trzymajcie się ciepło.
    • sylwia29 Re: Ratunku - za mało pokarmu !!!!!!!!!! 19.04.02, 12:55
      To wcale nie musi byc tak, ze masz za malo pokarmu ! To ze Mala ciagle chce
      ssac nie znaczy, ze jest glodna ! Potrzebuje tego. Pij duzo i badz spokojna, a
      co najwazniejsze nie dokarmiaj, bo dopiero wtedy zaczna sie problemy ! Mialam
      podobana sytuacje i problemem nie byl glod, lecz ssanie i mimo iz nigdy nie
      chcialam by moje dziecko, tym bardziej karmione pirsia ssalo smoka, musialam mu
      go dac. Zycze powodzenia !
      • Gość: halina w Re: Ratunku - za mało pokarmu !!!!!!!!!! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 26.04.02, 23:30
        Nie wiem czy to jest jeszcze aktualne, ale tez chce dorzucic swoje "3 grosze'.

        Jest jeden istotny aspekt- mala Gosi za malo przybiera na wadze! I byc moze
        Gosia slusznie podejrzewa, ze mala ssie nieefektywnie. PRAWIDLOWE DOSTAWIENIE
        do piersi to podstawa.
        Mam 5 tyg. coreczke i podobne problemy: dziecko wisi na cycku na okraglo, ale
        dzieki temu, ze nauczono mnie w drugim tygodniu jak ja prawidlowo dostawic,
        tyje jak szalona. A ze pojesc lubi, a ja mam za wolno plynace mleko i ona
        zasypia, to mam ja przy piersi na okraglo. I tez mam 3-latke w domu (na
        szczescie mam Mame i meza, ktory wzial urlop, aby zajac sie starsza corka).

        Jest swietna strona z poradami na wszelkie tematy zwiazane z karmieniem
        piersia (zapchane kanaliki, drozdzyca piersi itp.) ale po angielsku.
        • mary_ann Re: Ratunku - za mało pokarmu !!!!!!!!!! 01.05.02, 02:10
          Ale skąd wniosek, ze mała Gosi za mało przybiera na wadze? Wśród dzieci
          karmionych piersią są i tłuściochy, i dzieci bardzo drobne. Moje obie córki
          oscylowały poniżej 10 centyla i były okazami zdrowia, w dodatku rozwijały się
          bardzo szybko (co jest często dość powiązane z niską wagą)
    • Gość: Adia Re: Ratunku - za mało pokarmu !!!!!!!!!! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 30.04.02, 23:36
      Jest jeszcze jeden doraźny sposób: dzieci często o stałych porach dnia
      dopominają się o jedzenie. Przed taką godziną weź nieco cieplejszą niż lubisz
      kąpiel lub prysznic, zwłaszcza piersi polewając i masując wodą. Mnie po czymś
      takim piersi pękały. Podobnie reagowały, gdy dłużej prasowałam. Teraz częściej
      muszę rozpinać bluzkę by je nieco ochłodzić bo zbyt pęcznieją. Może więc
      spróbuj nieco się dogrzać?
      Pozdrowienia.
    • Gość: mraw Re: Ratunku - za mało pokarmu !!!!!!!!!! IP: *.ists.pl / *.ists.pl 01.05.02, 00:49
      Wątek założony był w lutym, więc nie wiem, czy jeszcze jest aktualny?
      Napisz, Gosiaczku, jak Ci poszło?
      Chcę jeszcze dorzucić od siebie:
      przy pierwszym dziecku mimo karmienia piersią okazało się, że po miesiącu NIE
      PRZYBRAŁO W OGÓLE NA WADZE!!! mimo regularnego karmienia ( na żądanie,na ok.
      20min). Nie wiedziałam, czy mały dobrze ssie, więc na próbę przystawiła go do
      piersi moja szwagierka, która ma 3 mies. starszą córeczkę - w 3 min mój synek
      opróżnił całą pierś, słyszałam jak żłopał łapczywie i potem taki pękaty,
      najedzony leżał i nawet się nie ruszał, tylko czasem mu się beknęło.Tak więc
      przy mnie ledwo co jadł (za dużo, by nie przeżyć, ale za mało, by przybrać na
      wadze).
      Okazało się, że miałam tzw. twarde piersi. Więc ściągałam mleko do butelek i
      przez maleńki otworek w smoczku mały jadł. W ten sposób kontrolowałam ilość
      wypijanego przez niego mleka. Dodam, że zaczęłam od ściągania 120ml mleka na
      raz, a skończyłam na 600ml z rana (2 i 1/2 butelki)i oczywiście w ciągu dnia
      na każdy posiłek.Potem przystawiałam go do piersi, które widocznie zmiękły i
      karmiłam go 12 miesięcy.
      Gdyby któraś miała podobny problem, niech się nie zraża. Warto próbować.
      Z kolei przy drugim dziecku (też bardzo chciałam karmić piersią) 2przez 2 tyg
      przed porodem dostawałam stilbestrol, co w zasadzie wykluczało pokarm po
      porodzie. Ja jednak uparłam się, mały ważył 4 kg, więc powiedziałam, ze jest
      zapas na próby i... poszłam na akupunkturę. GENIALNA SPRAWA!!!! Wzięłam serię
      10 zabiegów i poprawa następowała dosłownie z dnia na dzień. Też polecam.
      Karmiłam go też rok.
      W ogóle karmienie piersią to coś cudnego, żadna butelka tego nie zastąpi.
      Życzę powodzenia wszystkim karmiącym mamusiomsmile))
      • Gość: gosiak Re: Ratunku - za mało pokarmu !!!!!!!!!! IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 15.05.02, 22:03
        Gość portalu: mraw napisał(a):

        > Wątek założony był w lutym, więc nie wiem, czy jeszcze jest aktualny?
        > Napisz, Gosiaczku, jak Ci poszło?

        Jeśli chcesz wiedzieć jak mi poszło, to możesz przeczytać nowy wątek, który
        założyłam "straszny płacz niemowlaka przy karmieniu".

        pozdrawiam,
        gosiak
Inne wątki na temat:
Pełna wersja