w ciazy-i nie wiedziec?

IP: *.cable.ubr05.gill.blueyonder.co.uk 28.01.04, 17:21
no wlasnie, sprzeczalam sie z kolezanka o to czy kobieta moze byc w ciazy i
o tym nie wiedziec? tak kolo 3-4 miesiacaciazy. Bez objawow, miesiaczka jak
zwykle( no moze troche krotsza i lzejsza) co miesiac, zadnych
objawow...zaznaczam ze nie jest to piewrsza ciaza( trzecia)
ja mowie ze tak, ze kobieta mze o tym nie wiedziec ze jest w ciazy, nawet
jak te dwie pierwsze byly koszmarne( mdlosci) to ta trzecia moze byc
bezobjawowa)...
kto ma racje?
    • Gość: anma Re: w ciazy-i nie wiedziec? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.01.04, 21:17
      Ja już tu na forum pisałam kilkakrotnie o przypadku mojej cioci, bo juz kilka
      razy tego typu temat się tu pojawiał. Ale powtórzę. Moja ciocia urodziła
      czworo dzieci i o tym ,ze jest w ciąży, za kazdym razem dowiadywała się kiedy
      zaczynała czuć ruchy dziecka. Miesiączkę w każdej ciąży miała do około 6
      miesiąca, jest ale i wtedy była kobietą tzw. "puszystą" więc nieznacznego
      zaokraglenia jakie jest w pierwszych miesiącach nie zauważała. A innych
      dolegliwosci nie miała. Na szczęscie dzieci rodziły się zdrowesmile
    • Gość: joanna Re: w ciazy-i nie wiedziec? IP: *.cg.shawcable.net 29.01.04, 02:07
      ja za kazdym razem dowiadywalam sie "za wczesnie". jestem osoba bardzo
      niecierpliwa i 9 miesiecy czekania na baby to dla mnie cala wiecznosc.
      najchetniej na drugi dzien po odkryciu kupowalabym juz wozki, lozeczka i inne
      rzeczy. w ciazy zachowywalam sie jak psychopata skreslajac dni na kalendarzu i
      liczac nie tylko tygodnie ale i dni ciazy. pierwsza ciaze mialam bez mdlosci a
      druga z. gdy zaszlam drugi raz cos mi sie pomylilo i zrobilam sobie test za
      wczesnie. kreska byla tak blada ze momentami myslalam ze to halucynacje.
      lekarz wyslal mnie na ultrasound gdzie mi powiedziano ze nic nie widac jeszcze
      i jest prawdopodobienstwo ciazy ale moglo to byc rowniez wczesne poronienie.
      kazali wrocic za tydzien kiedy to mi oznajmili ze bede mamusia. w miedzyczasie
      pobierano mi krew dwa razy zeby policzyc "hormony" (czy sie podwajaja). dla
      takiego niecierpliwca jak ja to mordega. naprawde lepiej dowiedziec sie w 6
      miesiacu : )
      • biedronka2003 Re: w ciazy-i nie wiedziec? 29.01.04, 07:33
        ja o swojej ciazy dowiedzialam sie dopiero w 9-tym tygodniu! ZERO objawow smile
    • Gość: plotkara Re: w ciazy-i nie wiedziec? IP: *.tele2.pl 30.01.04, 12:11
      znam Panią (matkę mojej koleżanki), która o ciąży dowiadywała się około 5
      miesiąca, bo wtedy przestawała miesiączkować, a tych ciąży było 5 więc to nie
      jakiś przypadek.
    • grrrrw Re: w ciazy-i nie wiedziec? 04.02.04, 14:49
      Słysszałam o kobiecie, która dowiedziała się, ze rodzi jak rodziła. Miała juz
      dobrze po 40, leczyła sie wiele lat, ale niestety dzieci nie mogła miec. Brak
      miesiaczki wzieła za menopauzę. A ze przytyła troche, cóz klimakterium...
      Wyobrażacie sobie, jak się czuł, gdy usłyszała, ze bolesci, które ma to nie
      atak kamicy ale poród !
      • la_lunia Re: w ciazy-i nie wiedziec? 04.02.04, 20:35
        > Słysszałam o kobiecie, która dowiedziała się, ze rodzi jak rodziła. Miała
        juz
        > dobrze po 40, leczyła sie wiele lat, ale niestety dzieci nie mogła miec.
        Brak
        > miesiaczki wzieła za menopauzę. A ze przytyła troche, cóz klimakterium...
        > Wyobrażacie sobie, jak się czuł, gdy usłyszała, ze bolesci, które ma to nie
        > atak kamicy ale poród !

        czy nie piszesz czasem o historii z ksiazki "Balsam dla duszy kobiety w ciazy"?
        Tam wlansie przeczytalam taka historie
        • grrrrw Re: w ciazy-i nie wiedziec? 05.02.04, 09:04
          Tak, mam tę książkę, jest bardzo fajna.
Pełna wersja