lunatykowanie i atak strachu 4-latka

29.01.04, 22:28
mój 4-letni syn chodzi w nocy - przemierza trasę od swojego do naszego łóżka
bez budzenia się, w półśnie, to podobno normalne więc się nie przejmowałam,
ale ostatniej nocy miał przykrą przygodę - tata otwierał drzwi a mały stał
tuż za nimi, lekko uderzyły go w paluszek, i dostał jakiegoś ataku potwornego
strachu, wrzeszczał histerycznie przez ładne 10 minut, żadne przytulanie ani
uspokajanie nie pomagało, sprawiał wrażenie że nas nie słyszy ani nie rozumie
chociaż oczki miał otwarte. Dopiero po dłuższym czasie, trzymany mocno przez
tatę, obudził się naprawdę i oprzytomniał. Koszmarne przeżycie, dla Kuby i
dla nas, czy to normalna reakcja jeśli zbudzi się lunatykujące dziecko??? Bo
uderzony paluszek to dosłownie drobiazg, nie ma nawet śladu, a płacz był
okropny sad)
Czy Wasze dzieci też lunatykują i mają podobne przygody czy to jakiś
nienormalny objaw?

Pozdrawiam,
Antonina
mama Kuby (4,3) i Zosi (4 m-ce)
    • asia.su Re: lunatykowanie i atak strachu 4-latka 31.01.04, 20:23
      skąd ja to znam
      Noc , kilkuletni Paweł idzie do naszego łóżka, wstaję prowadzę go do łazienki,
      sika, widzę, że nie bardzo wie co się dzieje, "Pawełku , kto ja jestem?" i
      odpowiedź "nie wiem".
      Czasami w poszukiwaniu rodziców potrafi zejść piętro niżej - mieszkamy w domu.
      Zdarzały mu się ataki strachu - "bo tu ktoś jest" kto? "Smok Wawelski" -
      przytulał się mocno i wtulał głowę w poduszkę, żeby nie patrzeć - nie było z
      nim wtedy kontaktu - niby ma otwarte oczy ale ja wiem że syn nie wie co sie
      dzieje.
      Czasami słyszy jakieś głośne dzwięki itp.

      Teraz ma 8 lat, rok temu, kiedy ataki się nasiliły byłam u psychiatry
      dziecięcego, pani doktor jednak zupełnie nie zignorowała te lęki nocne
      tłumacząc "wrażliwe dzieci tak mają".
      Ograniczyłam tv i komputer - ilość nocnych wędrówek zmalała.

      Na pocieszenie - raczej na niepocieszenie - lęki nocne to jeden z objawów
      nadpobudliwości. U nas sie to sprawdziło - syn ma pewne elementy ADHD, jak ja
      to mówię "ADHD o małym nasileniu - bez agresji".
      pozdr
      • Gość: Ethlinn Re: lunatykowanie i atak strachu 4-latka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.04, 11:13
        Mam 23 lata, i lunatykuję od zawszewink Przez sen podobno mówię dosłownie
        codziennie, a jak często chodzę - sama nie wiem, bo moja mama po prostu często
        nie wie czy ja łążąc po domu w nocy śpię czy niewink Nikt nigdy nie próbował
        mnie budzić, choć zdarzyło mi się parę razy obudzić w trakcie gdy krzyczałam
        lub gdzieś szłam. Podobno lunatykowanie mija z wiekiem - mi wcale nie minęło.
        Mama jednak opowiadała mi, że jej brat równiez lunatykował, i kiedyś w trakcie
        takiego nocnego spaceru powiedziała mu że pozdychały wszystkie jego króliki.
        Podobno dostał strasznej histerii, cały sie trząsł i nie mogli go w ogóle
        uspokoić. Wiec cos chyba jest w tym że lunatyka nie powinno sie budzić.
Pełna wersja