antonina_74
29.01.04, 22:28
mój 4-letni syn chodzi w nocy - przemierza trasę od swojego do naszego łóżka
bez budzenia się, w półśnie, to podobno normalne więc się nie przejmowałam,
ale ostatniej nocy miał przykrą przygodę - tata otwierał drzwi a mały stał
tuż za nimi, lekko uderzyły go w paluszek, i dostał jakiegoś ataku potwornego
strachu, wrzeszczał histerycznie przez ładne 10 minut, żadne przytulanie ani
uspokajanie nie pomagało, sprawiał wrażenie że nas nie słyszy ani nie rozumie
chociaż oczki miał otwarte. Dopiero po dłuższym czasie, trzymany mocno przez
tatę, obudził się naprawdę i oprzytomniał. Koszmarne przeżycie, dla Kuby i
dla nas, czy to normalna reakcja jeśli zbudzi się lunatykujące dziecko??? Bo
uderzony paluszek to dosłownie drobiazg, nie ma nawet śladu, a płacz był
okropny

)
Czy Wasze dzieci też lunatykują i mają podobne przygody czy to jakiś
nienormalny objaw?
Pozdrawiam,
Antonina
mama Kuby (4,3) i Zosi (4 m-ce)