problem z nastoletnim synem

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.02.02, 21:57
Szukam namiarów na jakąś grupę wsparcia, telefon zaufania czy te podobne źródło
informacji dla rodziców przezywajacych dramatyczne problemy z nastoletnim
synem. Chciałbym pomóc moim znajomym, fantastycznym ludziom i rodzicom, których
osiemnastoletni syn stwarza całej rodzinie piekło z zycia, kompletnie olewa
jakiekolwiek reguły panujące w domu, traktuje wszystkich jak ostatnie śmiecie.
Od 3 lat nie ma z nim w zasadzie jakiegokolwiek kontaktu, poza tym, ze
przychodzi się najeśc i pospać. Chyba nie jest to (jeszcze?) problem
narkotyków, alkoholu, sekty, raczej subkultury hip-hopowej. Myślę, iz on sam
zmierza do rynsztoka, ale jego rodzice i rodzeństwo bardzo się z tym męczą.
Dobrze by było, zeby nie powtarzali błędów innych i, tak jak w rodzinach
alkoholików, zadbali przede wszystkim o siebie. Będę wszystkim bardzo wdzięczny
za pomoc i informacje.
    • Gość: Ala Re: problem z nastoletnim synem IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.02.02, 11:46
      oj nie byłabym pewna,ze nie ma tu problemu alkoholu czy narkotykow. Rodzice
      dowiaduja sie ostatni.Może zaproponuj im udanie się do jakiejś lokalnej
      poradni. Są takie -poradnie rodzinne. Jak mają kasę, to moze prywatnie.Na
      Katowickiej jest Laboratoeium Psychoedukacji-moze tam?(zdaje sie , ze jest
      to "stajnia" Eichelbergera.Pozdrawiam. Wspieraj ich jak mozesz, na pewno
      potrzebuja tego. Przede wszystkim OTWORZYĆ IM OCZY.
      • Gość: jacek Re: problem z nastoletnim synem IP: *.amwaw.edu.pl 13.02.02, 11:05
        Zdaję sobie sprawę, że rodzice nie mają pojęcia o wielu sprawach - tym bardziej
        pilna jest potrzeba znalezienia dla nich pomocy, wsparcia w gronie ludzi,
        którzy już to przeszli. Ponawiam apel o pomoc w znalezieniu (w Warszawie)
        odpowiedniej grupy, instytucji itp.
        • madge1 Re: problem z nastoletnim synem 14.02.02, 21:57
          na Wsólnej jest Poradnia cz nie bodaj Więzi Rodzinnych czy coś takiego.
          Udajemy się tam z bardzo podobnym problemem, mogę napisać więcej ale po 26
          lutego.
    • 007wc Re: problem z nastoletnim synem 14.02.02, 22:14
      Ten temat jest na tym forum bardzo często przerabiany.Poszukaj a napewno
      znajdziesz wiele znakomitych porad.
      Podaj adres odpiszę. Mój adres 007wc@poczta.gazeta.pl
      • Gość: magda Re: problem z nastoletnim synem IP: *.uni.lodz.pl 15.02.02, 14:09
        jezeli t juz trwa trzy lata to gratuluje rodzicom cierpliwosci. Z moim kuzynem było podobnie- cicho sza
        dopóki nie zderzył sie na rowerze z tramwajem. A potem ciocia znalazła w jego ubraniach opakowania
        po amfie...... i tak sie rodzina dowiedziała smutne ale prawdziwe,,,,, nie zwlekajcie z tym,,,, moze byc
        za póżno
Pełna wersja