12-latka, bałagan i alergia na roztocza

17.01.10, 09:04
O bałaganie w pokoju trochę było, ale to co znalazłam dotyczyło
chłopców. Moja córeczka ma w pokoju totalny rozgardiasz. Największej
piany dostaję na widok ciuchów na podłodze. Skarpety leżące po kilka
dni, biurko zawalone stertą rzeczy, do szafy rzeczy wrzucane byle
jak to powszedni widok. Nie mogę całkiem odpuścić, bo młoda ma
bardzo dużą alergię na roztocza, więc trzeba ścierać kurze i
odkurzać. Nie robię tego codziennie, ale dwa razy w tygodniu to
konieczność, nie powinny też leżeć sterty rzeczy, bo łatwo gromadzą
kurz.
W związku z tym są częste afery,bo mnie trafia szlag, a młoda burzy
się tekstami: to mój pokój itp., tłumaczę, że w związku z alergią
sprzątanie jest niezbędene, ale nawet jeśli w danym momencie
dojdziemy do porozumienia, następnego dnia wszystko wraca do normy.
Eeeech.
Wczoraj wyjechała na zimowisko, przed wyjściem się przebierała,
rzeczy które zdjęła leżą rzucone na środku pokoju.
Brak mi już pomysłów by tę sytację zmienić, może coś podsuniecie?
    • semi-dolce Re: 12-latka, bałagan i alergia na roztocza 17.01.10, 10:27
      Córka ma rację - to jej pokój. A skoro dokucza jej alergia, to spoko - gdy
      zacznie się dusic we własnym pokoju to nauczy się go sprzątać. Tylko absolutnie
      nie sprzataj tam za nią. Zostaw, zapomnij, daj jej spokój.
      • norske Re: 12-latka, bałagan i alergia na roztocza 17.01.10, 10:49
        Chciałabym tak zrobić, ale się o nią bojęsad Jest w trakcie
        odczulania, bierze codzienie leki. Nie wiem czy brak jej wyobraźni,
        czy ze względów zdrowotnych mogę sobie i jej pozwolić na
        niesprzątanie.
        • morekac Re: 12-latka, bałagan i alergia na roztocza 17.01.10, 12:10
          Ustal minimalne zasady BHP typu: w soboty i środy podłoga ma być
          przygotowana do odkurzania, a biurko - do starcia kurzu. Zmechlane
          rzeczy w szafie chyba aż tak nie szkodzą ( odmawiam prasowania
          rzeczy powtórnie, jakby co), niemniej raz na 2 tygodnie dziewczę
          (lat prawie 14) ma okazać w miarę przyzwoity porządek w szafie.
          • norske Re: 12-latka, bałagan i alergia na roztocza 17.01.10, 13:12
            Problem w tym, że ja mam mniej więcej takie oczekiwania. Nie jestem
            pedantką i nie wymagam by pokój lśnił. Choć przyznaję często nie
            udaje mi się przejść bez słowa, przez brudne gacie, skarpety czy
            rzucone wymięte nowe spodnie, mokry ręcznik na ciuchach czy łóżku.
            Co oczywiście rodzi konflikty.
            Drugą sprawą jest to, że mam z córcią inne poczucie porządku. Np.
            przygotowania do odkurzenia, sprzątnie z wierzchu, ale mnóstwa
            rzeczy nie zauważa? Czy celowo nie podnosi z podłogi, nie wiem. Więc
            staję, pokazuję i każę podnieść, na co wielkie marudzenie. I tak za
            każdym razem.
            Nie chcę, że by taka pierdoła jaką w gruncie rzeczy jest porządek w
            pokoju psuła nasze relacje, a tak się niestety dzieje.
            Zastanawiałam się już czy nie zacząć sprzątać, u niej bez gadania.
            Będzie porządek i spokój. W końcu bardzo dobrze się uczy, ma dużo
            zajęć po szkole, wszyscy zadowoleni. Tylko to kompletnie nie uczy
            odpowiedzialności...
            • nangaparbat3 Re: 12-latka, bałagan i alergia na roztocza 17.01.10, 13:27
              Jeśli nie chcesz, by taka pie... psula Wasze relacje, odpusc.
              Co do tego, czy mozna nie widziec: zapewniam Cię, mozna. bez złej intencji.
              Jej pokoj, jej bajzel, jej kurz, jej alergia. Zajmij sie innymi sferami jej
              zycia czy Waszego wspolnego - zamiast sprzatac idzcie razem na basen, regularne
              plywanie na alergie wpływa rewelacyjnie, nawet mnie, ktora jestem uczulona
              między innymi na chlor wink
            • morekac Re: 12-latka, bałagan i alergia na roztocza 17.01.10, 22:57
              Czy celowo nie podnosi z podłogi, nie wiem. Więc
              > staję, pokazuję i każę podnieść, na co wielkie marudzenie

              Ustal po prostu, że podłoga przygotowana do odkurzania= podłoga bez
              jakichkolwiek dupereli. Tak samo biurko. Co z tymi duperelami zrobi
              to już jej sprawa wink.
              Czy jest możliwość, żeby sama odkurzała pokój?

              przez brudne gacie, skarpety czy
              > rzucone wymięte nowe spodnie, mokry ręcznik na ciuchach czy łóżku
              wyluzuj - odmów prasowania spodni czy też prania ich częściej, niż
              usatwa przewiduje. Na mokrym łóżku dziewczę samo będzie spało, jakby
              co.
            • przeciwcialo Re: 12-latka, bałagan i alergia na roztocza 24.01.10, 12:03
              Może zacznij ją traktować jak córke a nie córcie?
              To nie małe dziecko a skoro chce poważnego traktowania to sama niech
              tez sie tak zachowuje.
    • nangaparbat3 Re: 12-latka, bałagan i alergia na roztocza 17.01.10, 13:22
      Alergie są psychosomatyczne, czy zastanowiłas się, przed czym Twoja corka ucieka
      w chorobę?
      • norske Re: 12-latka, bałagan i alergia na roztocza 17.01.10, 13:43
        Jej alergia, ale to ja kupuję leki i wiozę ją na odczulanie.
        Przez całe przedszkole dużo chorowała, testy zrobiła dopiero w
        szkole, trzy lata temu. Wynik na roztocza bardzo wysoki, pani doktor
        stwierdziła, że najwyższy jaki widzi w tym roku, a był to
        październik. Od tego czasu jest pd stałą opieką alergologa,
        codziennie bierze leki, co tydzień jeździmy na odczulanie. Przestała
        chorować, w tym roku szkolnym nie opuściła nawet tygodnia. W zeszłym
        jakieś dwa.
        Widzę efekty i szkoda mi tego, ekspermentowałam z "niesprzątaniem"
        zauważyłam, że jak w pokoju uzbiera się spora warstewka kurzu
        zaczyna kaszleć, mam ją tak dalej testować?
        Kurcze, martwie się po prostu i boję ataku dusznościsad
    • tititu Re: 12-latka, bałagan i alergia na roztocza 18.01.10, 10:54
      Dziewczyna jest juz duza i musi zrozumiec, ze alergia to nie tylko
      biznes matki. Nawet jak matka jest toksyczna i nalezy jej alergia
      pokazac (to taki sarkazm, uwielbiam tekst o wplywie rodzicow na
      alergie dzieci).
      Duze dzieci doskonale rozumieja argument finansowy. WIec umowilabym
      sie z nia na kieszonkowe (bo pewnie dostaje) dodatkowo wzmocnione,
      badz nie, dodatkiem motywacyjnym (kasa lub ciuch czy co tam lubi).
      I ustalcie razem kryteria otrzymywania dodatku i koniecznie je
      zapiszcie. I kartka jak dla 4 latka z +/-. Oczywiscie o ocenie moze
      podyskutowac, ew. cos poprawic natentychmiast.wink
      W miedzyczasie musisz machnac reka na balagan. Trzymasz sie tylko
      śród i sobót. Bedzie lepiej, oczywiscie nie od razu.
      • norske Re: 12-latka, bałagan i alergia na roztocza 23.01.10, 21:52
        To chyba dobry pomysł. Spróbuję, na razie jest na nartach, a ja
        nabieram dystansusmileSpodnie zostawione na środku jej pokoju, cały
        czas tam leżą..
    • przeciwcialo Re: 12-latka, bałagan i alergia na roztocza 24.01.10, 11:57
      Wynosiłabym brudne czy porozrzucane rzeczy z domu. Zostałaby w
      jednych majtkach i tym co na sobie to może oczy otworzy.
      • morekac Re: 12-latka, bałagan i alergia na roztocza 24.01.10, 22:45
        Bez sensu - ileż to się przy tym trzeba natrudzić...
      • evee1 Re: 12-latka, bałagan i alergia na roztocza 25.01.10, 01:26
        przeciwcialo napisała:
        > Wynosiłabym brudne czy porozrzucane rzeczy z domu. Zostałaby w
        > jednych majtkach i tym co na sobie to może oczy otworzy.
        He, he, mojej to by nie przeszkodzilo. Prala by je codziennie i
        suszyla suszarka wink.
        Ale ja nie mam takiego problemu. Moze dlatego, ze wystarczajaco
        glosno rycze i stoje nad nia, az sprzatnie. Moja corka natomiast
        zostawia za soba slad ze swoich rzeczy porozrzucanych po calym domu.
        Ale slyszalam o sposobie polegajacym na tym, ze rodzic prosi o
        sprzatniecie w jakims tam czasie i jezeli nie zostanie to zrobione,
        to zbiera rzeczy do wora i dzieciak musi potem "odkupowac". Waluta
        moge byc pieniadze z kieszonkowego, albo jakies prace domowe, ktore
        nie naleza do regularnych obowiazkow dzieciaka.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja