Problem z 15- latką

04.02.10, 08:34
Witam
Zauważyłam, ze dziewczyna zaczęła mnie oszukiwać od kiedy poznała starszego o
rok chłopaka i jego towarzystwo.Co prawda nie dałam jej nigdy do zrozumienia,
że nie akceptuje go( podstawy do oszukiwania) i jego kolegów, bo na razie
'przyglądam się' i słucham co mi opowiada, a robi to narazie często i dość
chętnie.Jednak zorientowałam się, że jest na sobotę umówiona u swojego
rzekomego chłopaka na imprezę u niego w domu gdzie ma być alkohol( on sam
namawia ją do picia), a mnie powiedziała, że idzie do koleżanki i robią sobie
w cztery osoby 'babskie' spotkanie.
Co robić, jak wybrnąć z tej sytuacji, przecież jej nie powiem, że wiem iż
planuje co innego.Ma jedynkę z matematyki na półrocze, uczy się przez ferie,
bo ma zdawać i uważa, ze przecież w sobotę należy jej się trochę rozrywki.
_________________
pozdrawiam
    • annakate Re: Problem z 15- latką 04.02.10, 11:10
      grzecznie acz stanowczo uswiadomic jej, ze z racji wieku nadal za nia
      odpowiadasz i masz prawo i obowiązek wiedziec gdzie jest zwłaszcza w nocy.
      Nocowanie poza domem moze miec miejsce tylko po wczesniejszym uzgodnieniu z
      dorosłymi (rodzicami zapraszającego) -Ja robie tak: poproszę telefon do mamy
      organizatorki spotkania i z gory lojalnie uprzedzam, że bez tego z wyjścia nici.
      Od razu dopytuję, czy w domu będzie ktos dorosły. To jest dla mnie warunek - z
      jednej strony bezpieczeństwa mojego dziecka a z drugiej nie chciałabym potem
      pretensji ze strony rodziców gospodyni, że pod ich nieobecność działo sie cos,
      czego sobie nie zyczą. Dla wszelkiej pewności odprowadzam delikwentkę - dobrze
      wiedzieć, gdzie faktycznie będzie dziecko i rada jestem zobaczyc wtedy mame lub
      tate gospodarzy. Oczywiście zostawiam swój telefon - jeśli nie znaja go wcześniej.
      w rozmowie z dzieckiem uprzedzam, że na niektóre wyjścia się zgodzę, na inne nie
      (jesli cos mnie będzie niepokoić), natomiast nie zgodze sie na żadne, jesli
      przyłapię na chachmęceniu gdzie z kim i u kogo ma byc.
      • ata-07 Re: Problem z 15- latką 04.02.10, 13:12
        Zapytaj,do ktorej kolezanki i porozmawiaj z jej mamą. Wyda się. A
        chlopakowi 16 l.pozwalają na alkohol w domu ? Żeby nie na więcej. A
        najlepiej porozmawiaj z córką,najlepiej wyjdź z nią na miasto smile.
      • deszcz.ryb Re: Problem z 15- latką 04.02.10, 13:25
        Hm, moim zdaniem odrobinę przesadzasz. Dowiadywanie się, gdzie dziecko będzie; telefon do matki organizatorki; ktoś dorosły w domu; odprowadzanie dziecka, zostawianie swojego telefonu - to wszystko osobno jest ok, ale wszystko razem absolutnie nie. To taka permanentna inwigilacja. wink Tym bardziej, że problem jest z 15-letnią dziewczyną. Ona nie jest jeszcze dorosła, ale dorosła się już czuje a ty proponujesz, zeby traktować ją jak sześcioletnie dziecko. Naprawdę odprowadzasz 15-letnie dziecko na imprezę? To straszny obciach.

        Z twoich propozycji wybrałabym dla autorki wątku telefon do mamy organizatorki spotkania [wtedy się wyda, czy córka autorki ją oszukuje]. No i uświadamianie, że autorka odpowiada za nią; chce wiedzieć gdzie ona się bawi i z kim; boi się o nią i dlatego chce wiedzieć te wszystkie rzeczy.
        • annakate Re: Problem z 15- latką 04.02.10, 14:03
          uważam, że dwustronny kontakt telefoniczny miedzy mna a rodzicami organizatora
          to nie przesada - w koncu nie dzwonie co 10 minut, tylko raz, a uważam, ze oni
          tez powinni miec mozliwośc skontaktowania się ze mną. chcę wiedzieć gdzie jest
          moje dziecko - jesli idzie do kolezanki, która znam to oczywiście jej nie
          eskortuję, ale jesli wybiera się do osoby nowopoznanej to nie wystarcza mi
          informacja "ona mieszka na osiedlu XXX-lecia" - chce konkretnie wiedziec gdzie.
          moze dla Ciebie to inwigilacja - dla mnie to odpowiedzialnosc za 15-latkę, takie
          sa reguły w naszym domu i córka nie wygląda na gnębioną, prowadzi normalne zycie
          towarzyskie, stosowne do wieku. Moim zdaniem do prawidłowej socjalizacji nie są
          niezbędne całonocne imprezy bez nadzoru,będąc w gimnazjum jeszcze ma na to czas
        • scher Re: Problem z 15- latką 08.02.10, 11:18
          deszcz.ryb napisała:
          CytatHm, moim zdaniem odrobinę przesadzasz.
          Nie, nie przesadza. Na tym polega miłość, troska i odpowiedzialność za dziecko.
          • deszcz.ryb Re: Problem z 15- latką 08.02.10, 13:25
            Słuchajcie, ja rozumiem miłość, troskę i odpowiedzialność za dziecko. Naprawdę. smile Tylko teraz, w epoce wszechobecnych telefonów komórkowych, moim zdaniem zupełnie niepotrzebny jest telefon do rodziców organizatorki zabawy. Bo po co? Będziesz dzwonić i pytać się, czy córka po pijanemu nie demoluje im domu? Przecież o wiele łatwiej zadzwonić do córki i zapytać jak się bawi. Dodatkowo, jak pisała annakate, jej córka nie sprawiała nigdy wcześniej problemów wychowawczych, więc po co sprawdzanie? Najwyższy czas okazać odrobinę zaufania i wiary w odpowiedzialność dziecka, które przecież nie ma 10 lat, tylko już 15. Zgodnie z prawem może już uprawiać seks, jezeli jej przyjdzie taka ochota [oby nie smile ] a już za trzy lata będzie całkiem dorosła. Kiedy chciałybyście pozwolić jej na samodzielność, dopiero po osiemnastce?

            No i nie podoba mi się ogólne założenie annykate, że chce telefon do rodziców organizatorki imprezy, bo chce mieć pewność, że goście "nie zrobią tego, czego nie życzą sobie gospodarze". Ona z góry zakłada, że jej córka nie ma rozsądku, umiaru; nie umie sobie dobrać kulturalnego towarzystwa, które umie się zachować w gościach i trzeba ją kontrolować na każdym kroku. A jak pisałam - nie ma do tego powodów, córka jej jeszcze nigdy nie zawiodła.

            Przy czym jeszcze chciałabym zaznaczyć: rzeczywiście dobrze jest dokładnie wiedzieć, gdzie dziecko idzie - czyli nie: idę do Anki; ale: idę do Anki Nowak, co mieszka na Zielnej 13; telefon taki a taki. Ale to tylko w celach bezpieczeństwa; gdyby się coś stało, żeby było wiadomo, gdzie jechać; pod jaki nr dzwonić.
    • mamusia1999 Re: Problem z 15- latką 04.02.10, 14:35
      ja dopiero zbieram sily na te trudne tematy, bo moja ma 11 lat.

      ale: skad sie dowiedzialas? bo nie rozumiem czemu nie mozesz prosto
      z mostu zglosic swoich obiekcji. jak dla mnie kazdy mlody czlowiek
      ma kredyt zaufania, ale IMO oszukanie matki, ze wychdodzi sie na noc
      do kolezanki go wyczerpuje. wiec to nie ty sie musisz wstydzic, ze
      sie "zorientowalas" tylko corka zastanowic sie, dlaczego uciekla sie
      do klamstwa. bo moze tak na parwde sama wie, ze impreza nieco
      niestosowna...

      z alkoholem tak bylo i jest: rodzice zabraniaja a mlodziez i tak
      gdzies probuje. ja sobie zalozylam: na pierwszego kaca to moze i
      aspiryne dam, ale juz nastepnego nie przepuszcze.
      • moo-n Re: Problem z 15- latką 04.02.10, 15:57
        Myślę, że zabronię z tego względu że mówiła iż jej rodziców w domu nie będzie.To
        jest chyba najlepszym wyjście, uzgadnianie telefoniczne z rodzicami, albo
        odprowadzanie na miejsce, albo umawianie się na odebranie z imprezy.Często mówi,
        że nie lubi alkoholu, ze to nie dla niej, ale to złudne.Ogólnie to nie podoba mi
        się ten chłopak, zabijaka taki, który w wieku 16 lat ma 3 motory, tabun kumpli,
        ale ona nie lubi 'nudnych'(czyli spokojnych) jak to określiła.Nie wiem jak wybić
        jej go z głowy.
        • moo-n Re: Problem z 15- latką 04.02.10, 16:00
          Dowiedziałam się od starszej córki 21- letniej, która umie 'włamać się' do jej
          gg, a tam się umawiała.
          • srebrnarybka Re: Problem z 15- latką 09.02.10, 13:02
            Jeżeli włamujecie się na GG córki (zdaje się, że to podpada pod
            jakieś paragrafy), to nie dziwię się, że córka Was okłamuje.
            Problemem nie jest ta jedna impreza, tylko generalnie brak kontaktu
            psychicznego i wzajemnego zaufania. Nie piszę o czasie poświęconym
            dziecku, bo zapewne wyliczysz mi, ile czasu poświęcasz. To nie jest
            problem czasu, ale zaufania i kontaktu psychicznego. Można być z
            dzieckiem 24 godziny, w a ogóle go nie znać, jeśli nie widzi się w
            nim osoby i nie prowadzi z tą osobą dialogu. A tak jest najwyraźniej
            w Twoim wypadku. Błąd musiał zostać popełniony dużo wcześniej i
            trudno będzie go naprawić. Nie wyperswadujesz córce chłopaka, bo
            córka z Twoim zdaniem się nie liczy i "wie lepiej", skoro Cię
            okłamuje. Wobec tego Twoje rady, opinia o chłopaku i Twój system
            wartości nic a nic jej nie obchodzi i możesz sobie mówić do ściany.
            I niestety sama na to zapracowałaś.
        • ata-07 Re: Problem z 15- latką 04.02.10, 17:15
          Myśle,że dobrze zrobisz. Ja mam kolezanke,która cały czas płacze,bo
          córka w tym wieku zaszła na takiej imprezie w ciążę i nie pamięta
          nawet kiedy -dosypał coś chłopak,a potem sie wyparł,robili
          testy,szkołę kończyła,babcia niańczyła,eh... Na zimne dmuchaj. A ten
          przykład możesz jej dać.
        • rachela180 Re: Problem z 15- latką 04.02.10, 19:41
          Wiesz, jej to towarzystwo imponuje. Zastanów się dlaczego. Na
          przykład: poczuła się w ich towarzystwie "doceniona" jako "fajna
          laska", a gdzieś usłyszała, że "jest gruba".
          Absolutnie nie ujawniaj, że starsza siostra włamała się na jej gg, bo
          przestanie Ci w ogóle ufać i będzie dużo, dużo gorzej. Mi na przykład
          babcia czytała pamiętnik i podsłuchiwała rozmowy telefoniczne.
          Koszmar, kombinowanie więc doprowadziłam do perfekcji. Zatem lepiej
          zadzwonić do matki rzeczonej kolezanki-przykrywki - wtedy się wyda.
          Co prawda 15 lat miała z górką 10 lat temu, ale pamiętam jak to było
          - idzie się tam, gdzie jest fajnie i można się poczuć doroślej.
          Problem w tym, jak ją przekonać, że w bezpieczniejszym miejscu też
          może być fajnie i to jeszcze tak, by nie odczuła Twojego "ględzenia"
          ani nacisku na zmianę towarzystwa.
          Chyba byłoby lepiej, by z nią pogadała siostra, nie Ty. Ewentualnie
          możesz pozwolić, by siostra zabrała ją na imprezę ze swoimi kuplami
          (chyba ich ma?). A nuż jej się spodobają ci "nudni" smile
    • radiata Re: Problem z 15- latką 08.02.10, 11:02
      Czytanie gg przez siostrę nawet w dobrych intencjach - okropność! Starsza
      siostra lepiej by się przysłużyła gdyby pogadała z młodszą, zdobyła jej
      zaufanie, zasłużyła na takowe.... i ona lepiej od Ciebie może jej uświadomić
      zagrożenia. A co imprezy, ja bym się zdecydowanie nie zgadzała na nocowanie -
      przyjeżdżasz po nią o 11tej i tyle. Wtedy musi Ci powiedzieć gdzie masz
      przyjechać smile
      • ata-07 Re: Problem z 15- latką 08.02.10, 12:04
        No i jak,poszła na imprezę ?
Pełna wersja