zerówka szkolna czy przedszkolna

12.02.10, 10:09
Nasz syn ma w tej chwili niecale 6 lat, skończy w maju. W styczniu
2007 r.jako 2,5 latek został przyjęty do przedszkola. Poszedł do
grupy najmłodszej-to oczywiste. Przez te kolejne lata chodził razem
ze swoją grupą-chociaz był cały czas o rok młodszy od pozostałych
dzieci.Nie ukrywam,ze rozmawialam usilnie z P.Dyrektor, zeby syn
przeszedł do grupy swoich rówieśników. Pani Dyrektor widziala jednak
problem, ze ja cofnę dziecko, niech sie rozwija ze starszymi,że
własnie ja jego tym skrzywdzę.
Z biegiem czasu powstal problem, tego rodzaju, iż w tej chwili majac
niecałe 6 lat jest w zerówce,cała jego grupa idzie do szkoły od
wrzesnia a on bardzo przezywa ze ma zostac w przedszkolu.
Zastanawialismy sie nad zerówką szkolną,ale nasza szkola to wielki
moloch, konieczna świetlica, czego nie bardzo sobie wyobrazamy.
Teraz najgorsze jest z kolei to, ze syn się zaprzyjaźnił z kolegami
w grupie i bedzie musial sie z nimi rozstac. Przedszkole to dobra
sprawa , chociazby pod wzgledem wyzywienia-całodziennego i lepszej
opieki niz w swietlicy szkolnej. I klasa tez nie wchodzi w
grę.Prosze Was o rady-moze ktos mial podobny dylemat.
    • ania19771 Re: zerówka szkolna czy przedszkolna 12.02.10, 14:10
      Nie wiem co Ci doradzić -jestem w podobnej sytuacji i też się głowię co to
      będzie za rok jak jego grupa pójdzie do szkoły...
      Myślałam o wcześniejszym posłaniu go do I klasy ale po wczorajszym zebraniu
      przedszkolnym mam mętlik w głowie-okazało się ze tylko ja mam takie plany
      Pytam więc Panią dyrektor jak ona to widzi -jak z punktu widzenia pedagoga mam
      wyjaśnić dość nieśmiałemu dziecku że zostanie z inną grupą z innymi dziećmi z
      innymi paniami...
      Niestety nie uzyskałam odpowiedzi -martwić będziemy się za rok
      U nas się to jeszcze jakoś wyklaruje -mamy faktycznie sporo czasu ale Ty musisz
      chyba wkrótce podjąć taką decyzję -w marcu zapisy do szkoły...
      Na spokojnie przeanalizuj wszystkie za i przeciw -podpytaj syna -nie sugerując
      mu niczego.
      Mając do wyboru szkolną zerówkę i przedszkole -ja wybrałabym przedszkole...
      • k1234561 Re: zerówka szkolna czy przedszkolna 12.02.10, 18:37
        Moja córka włąsnie chodziła do szkolnej zerówki i była bardzo
        zadowolona,ja zresztą też.Ale w naszym przypadku była to szkolna
        zerówka,należąca do szkoły molocha,ale mieszcząca się w zupełnie
        osobnym budynku,z osobnym placem zabaw tylko dla zerówki.Dlatego
        m.in. było tak fajnie.
        W przypadku autorki wątku,nie dałabym dziecka i tak już młodszego,do
        szkolnej zerówki w molochu,ani tym bardziej do I klasy.
        Mimo wszystko zostawiłabym dziecko w znanym już mu
        przedszkolu,przynajmniej budynek,sale i panie są mu jakoś tam
        znanne.Nie taki diabeł straszny jak go malują.Mały na pewno
        wcześniej czy póżńiej zaadopotuje się w nowej grupie.
        A może autorka ma możliwość posłania dziecka do zerówki
        przyszkolnej,ale nie w szkole- molochu,lub może takiej zerówki
        przyszkolnej w osobnym budynku?
        Czasem wystaczy się trochę popytać w mieście i rozejrzeć,a nuż coś
        się fajnego trafi.
        • emilli3 Re: zerówka szkolna czy przedszkolna 12.02.10, 20:43
          Moja corka w podobnej sytłacji, w styczniu skoniczyła 6 lat, poszła
          do przedszkola wcześniej, teraz jest w zerówce.Też miałam problem,
          pierwsza klasa z tą grupą, bo się nadaje, zerówka w przedszkolu lub
          w szkole, wybralismy zerówke w szkole, wydaje mi się że w
          przedszkolu by się nudziła.
    • majerasek Re: zerówka szkolna czy przedszkolna 13.02.10, 12:28
      Ja polecam szkolną jesli nie zalezy ci na "przechowalni"od 7-17.W szkole dzieci
      sie naprawde ucza w ciekawy sposob.Jest tez czas na zabawe.Ogólnie podstawa
      programowa zaklada nauke przez zabawe.W szkole nauczyciele maja wiecej
      doswiadczenia w nauczaniu.W przedszkolu 1/2 czasu to próby do teatrzyków,zabaw
      choinkowych i uroczystosci roznych.Moja corka miala dosc wiecznego spiewania
      tych samych piosenek po 20 razy.Mam porównanie z zerowka szkolna i Polecam!!Czas
      jest tam dobrze spożytkowany obiad też mozna zamówić.
      • beatulek Re: zerówka szkolna czy przedszkolna 13.02.10, 18:01
        MOją córkę posłałam do klasy pierwszej. Ale u nas wyjątkowa
        sytuacja. Klasa I samych szesciolatków z dwoma nauczycielami (nie
        nauczyciel i opiekun ale dwoje nauczycieli dydaktycznych). Zajęcia
        edukacyjne maja od 8 do 12, następnie całą klasą idą na obiad.
        Później zmienają sie nauczyciele i zostają W ICH KLASIE - nie w
        swietlicy z dziecmi do godz 16-15. Mieli byc nawet do 17 ale nie
        było takiej potrzeby. Szkoła państwowa - moze warto poruszyć temat z
        dyrekcją szkoły - jak widac da sie uzyskać środki i sześciolatki nie
        muszą korzystać ze swietlicy-molochu.
      • mt1313 Re: zerówka szkolna czy przedszkolna 17.02.10, 14:32
        ja akurat mam odwrotne doświadczenia.
        Moja córka chodziła do zerówki w przedszkolu i naczyła się tam
        zarówno czytać, pisać jak i liczyć. W kolejnym roku poszła do 1
        klasy i tam była część dzieci, która chodziła do zerówki w szkole i
        to właśnie te dzieci miały tyły w nauczaniu, a moje dziecko się
        nudziło.
        Jeśli chodzi o wybór szkoła czy przedszkole to ja bym się
        zastanowiła nad wadami i zaletami:
        - ile czasu dziecko jest w placówce - ja zawoziłam rano i odbierałam
        po pracy więc wolałam żeby moje dziecko spędzało czas w mniejszym
        gronie z kompletem posiłków czyli w przedszkolu, bo w szkole jest
        tylko obiad na ogólnej stołówce, a po zajęciach świetlica -
        przynajmniej w obecnej szkole córki.
        - co to jest za placówka - tak jak czytasz jedni są bardziej
        zadowoleni z przedszkola inni ze szkoły. Przedszkole znasz więc
        wiesz co może zapewnić Twojemu dziecku - czy to ci odpowiada?, w
        szkole można zapytać rodziców dzieci, które to przeszły.
        - wiek dziecka - jak dobrze rozumien Twoje jest młodsze niż inni w
        jego klasie - jak dla mnie to trochę za wcześnie na szkołę.
        - bezpieczeństwo - rozpatrując to na przykładzie mi znanych placówek
        to przedszkole, w którym było ok 100 dzieci i szkoła gdzie jest 600
        dzieci. Tu liczby mówią za siebie.
    • mama303 Re: zerówka szkolna czy przedszkolna 13.02.10, 19:58
      Jeżeli sobie dobrze radzi w zerówce to wyślij go razem z jego
      kolegami do I klasy. Chyba że bardzo odbiega poziomem.
    • rumba_milagros Re: zerówka szkolna czy przedszkolna 14.02.10, 18:35
      Koniecznie idz z dzieckiem do psycholga!
      Wczesniejsza szkoła to wczesniejszy stres. Nauka przez zabawę to jest może w
      marzeniach pani minister. W praktyce: ławka, prace domowe, oceny.
      A potem dzieciak trafi wcześniej do gimnazjum. Wcześniej będzie miał edukację
      seksualna w wydaniu kolegów, imprezki, papierosy i alkohol...
      I rok dzieciństwa w plecy. A jeśli coś pójdzie nie tak, to powrót do zerówki w
      połowie roku jest raczej niemożliwy. Przepisy tego nie przewidują...
      • magda1104 Re: zerówka szkolna czy przedszkolna 17.02.10, 21:54
        A ja uwazam, ze mniejszym stresem dla dziecka będzie pójście do
        zerówki w szkole z kolegami, niż pozostanie w przedszkolu z inną
        grupą. Przez te lata w przedszkolu chyba nie odstawał od grupy pod
        względem umiejętności?
        Moja rada: skorzystaj koniecznie z badania w poradni p-p, i wtedy
        podejmij decyzję.
        A tak na marginesie - zgadzam się z beatulek. Moja córka chodzi do
        zerowki w przedszkolu, i tej "nauki" jest rzeczywiście mało.
        Zerówkowiczów jest tylko czworo, a pani (nowa od poczatku roku)
        jeszcze nie robiła z nimi nic i tłumaczy to albo przygotowaniami do
        Dnia Babci, albo trudnością ze zorganizowaniem zajęc dla kilkorga
        dzieci...Szlag mnie trafia, ciekawe co mi powie za chwilę...
      • mama_kotula Re: zerówka szkolna czy przedszkolna 17.02.10, 22:19
        CytatW praktyce: ławka, prace domowe, oceny.

        No normalnie jak kamieniołom, kajdany, zarządca z batem...

        Koniecznie idź z dzieckiem do psychologa. Koniecznie. Prace domowe pt. wykonanie
        2 linijek szlaczków i wykonanie obrazka mogą spowodować dożywotnią traumę u
        sześciolatka. Nie ryzykuj.
Pełna wersja