czy dać dziecko do szkoły integracyjnej????

14.03.10, 16:19
Witam ' wszystkie mamy których dzieci chodza do takiej szkoły???
Jestem po romowie z psychologiem przedszkolnym , ktora
zapropponowała żen=bym posłaa moje dziecko do szokły integracyjnej
lub je odroczyła. Dziecko ma iloraz nteligencji powyżej przeciętnej.
Dobrze liczy i składa literki. Jedny problem to jego powolność
oraz czasem jest mało skoncentroway. Syn ma niedoczynnośc tarczyce
i zaczyna się u niego natręctwo ruchowe w posatci łapania za głowę.
Pani ps. stwierdziła więc że trzeba mu zrobić testy i trochę
przekłamać żeby się dostał do takiej szkoły, ale ja nie wem czy to
ma sens . skoro dziecko jest normalne. Jego zachowanie zmienia się w
sytuacjach stresowych ale przecież pójście do obcej zkoły bez
znanaych kolegów i otoczenie ten stres zwiększy . Co myślićie o
takich szkołach szczególnie na Grochowskiej w Krakowie. Czy to ma
sens. ???
    • gemmavera Re: czy dać dziecko do szkoły integracyjnej???? 14.03.10, 21:03
      betka20 napisała:

      > Pani ps. stwierdziła więc że trzeba mu zrobić testy i trochę
      > przekłamać żeby się dostał do takiej szkoły, ale ja nie wem czy to
      > ma sens . skoro dziecko jest normalne.

      Po pierwsze, do klas integracyjnych nie chodzę dzieci nienormalne.

      Po drugie, co to za psycholog, która musi "przekłamywać" testy, żeby dziecko
      posłać do klasy integracyjnej??
      Jeżeli są wskazania, to odpowiednia poradnia psych.-ped. wystawia orzeczenie o
      potrzebie kształcenia specjalnego ze wskazaniem na klasę integracyjną i koniec,
      kropka.

      Odraczanie moim zdaniem nie ma sensu, zwłaszcza jeśli dziecko jest powyżej normy
      intelektualnej.

      Sama mam dziecko w klasie integracyjnej i uważam, że to zdecydowanie ma sens.
      Klasa jest mniejsza (maksymalnie 20 osób), dzieci z orzeczeniami kilkoro (max.
      5), dzieci te mają do dyspozycji dodatkowego nauczyciela. On jest nie tylko po
      to, żeby tłumaczyć kwestie związane z nauką, ale także żeby pomagać dziecku
      radzić sobie w trudnych sytuacjach, w relacjach z rówieśnikami itd.

      Ważne, żeby wybrać dobrą szkołę, bo integracja ma piękne założenia, ale niestety
      nie w każdej szkole te założenia są realizowane. Najlepiej wypytać rodziców
      dzieci, które do takiej szkoły chodzą.

      jednym słowem ja polecam. Ale musiałabyś się pospieszyć, bo zanim poradnia wyda
      orzeczenie, zawsze mija trochę czasu, a do szkoły trzeba by zapisywać już.
      Najlepiej, jeśli wybierzesz szkołę, poprosić o "przytrzymanie" miejsca, a
      papiery z poradni doniesiesz później.

      A tak z ciekawości - czy Twój syn ma jakąś konkretna diagnozę? Czy wszystkie
      jego trudności wynikają z tej niedoczynności tarczycy?
      • gemmavera Re: czy dać dziecko do szkoły integracyjnej???? 14.03.10, 21:04
        gemmavera napisała:

        > do klas integracyjnych nie chodzę dzieci nienormalne.

        Sorry, miało być "nie chodzą".
        • andaba Re: czy dać dziecko do szkoły integracyjnej???? 14.03.10, 21:34
          Jeżeli dziecko jest powolne, to w klasie integracyjnej może się
          łatwiej odnaleźć, chocby dlatego, że nauczyciele (a jest ich dwóch)
          więcej pomgają i lepiej pilnują.
          Szkoła integracyjna to nie specjalna - chodza tam najnormalniejsze w
          swiecie dzieci.
    • oksytocyna3 Re: czy dać dziecko do szkoły integracyjnej???? 16.03.10, 09:00
      mój syn również chodzi do klasy integracyjnej. Na początku byłam zaniepokojona i
      nawet rozmawialiśmy z panią dyrektor w tej sprawie. Dyrektorka namawiała nas,
      żeby jednak zostawić dziecko w tej klasie a ewentualnie zawsze można go
      przenieść do klasy równoległej-nie integracyjnej. Mija właśnie 3 klasa i ja i
      syn jesteśmy bardzo z tej klasy zadowoleni.Mało dzieci, dwie panie , program
      przerabiany na lekcji - nie w domu, pomoc dla uczniów indywidualna, panie bardzo
      dobrze znają dzieci i ich problemy. Polecam klasy integracyjne.
      • idyla Re: czy dać dziecko do szkoły integracyjnej???? 16.03.10, 14:11
        Moj syn ma zaburzenia koncentracji uwagi, chodzi do trzeciej kl sp,badanie
        tarczycy ok.Problemy zaczely sie wlasnie w trzeciej kl po zmianie nauczycielki
        dla ktorej moj syn okazal sie problemem z ktorym nie daje sobie rady.Po zebraniu
        z pania dyrektor postanowilam przeniesc syna od kl czwartej wlasnie do
        integracyjnej.Jest to o tyle dobre ze nie musi zmieniac szkoly.W czwartej
        zmieniaja sie nauczyciele ,nie chcialam by moj syn przechodzil nadal pieklo
        jakie zgotowala mu obecna nauczycielka.
    • jezozwierzynka Re: czy dać dziecko do szkoły integracyjnej???? 16.03.10, 22:11
      Sama nie miałam do czynienia bezpośrednio z klasami integracyjnymi czy też
      szkołami, ale niestety dwie pary rodziców miało negatywne doświadczenia. Posłali
      dzieci do takich szkół z ww powodów, że małe klasy, że tolerancja itp. Ale
      okazało się, że niestety te dzieci równają w dół, a poziom nauczania jest
      dostosowany do dzieci niepełnosprawnych (co jest zrozumiałe) i w rezultacie
      dzieci ze szkół integracyjnych po kilku latach okazały się być w tyle za
      rówieśnikami ze zwykłych szkół. Oczywiście to nie musi tak być, ale z takim
      scenariuszem należy się liczyć.
      A, i dzieci o których piszę zostały - jedno po 2, drugie po 4 klasie
      przeniesione do zwykłych szkół.
      • yula Re: czy dać dziecko do szkoły integracyjnej???? 17.03.10, 00:03
        Niepełnosprawne nie zawsze znaczy wolniej uczące sie, moje niepełnosprawne
        dziecko w pierwszej klasie jest na poziomie klasy 3-ciej, a równanie w dół jest
        w każdej klasie nie tylko integracyjnej. Niestety u nas nie ma szkoły
        integracyjnej i syn chodzi do zwykłej szkoły, chociaż próbujemy wystarać sie o
        asystenta co bardzo by mu sie przydało.
        • oksytocyna3 Re: czy dać dziecko do szkoły integracyjnej???? 17.03.10, 09:30
          jak już wcześniej pisałam , mój syn chodzi do integracyjnej klasy i uczy się na
          tych samych podręcznikach, co mój starszy syn, który chodzi do zwykłej klasy.
          Tu nie ma dzieci upośledzonych umysłowo.
          Te dzieciaki mają orzeczenia lekarskie co do cukrzycy czy problemów ze
          stawami(nóżki).
          • gemmavera Re: czy dać dziecko do szkoły integracyjnej???? 17.03.10, 23:00
            oksytocyna3 napisała:

            > Tu nie ma dzieci upośledzonych umysłowo.
            > Te dzieciaki mają orzeczenia lekarskie co do cukrzycy czy problemów ze
            > stawami(nóżki).

            W klasach integracyjnych, owszem, zdarzają się dzieci niepełnosprawne umysłowo.
            Do szkoły mojej córki np. chodzi chłopiec z zespołem Downa. Ale naprawdę nie
            sądzę, żeby nauczyciele dostosowywali poziom nauczania do możliwości tego akurat
            chłopca.

            Nie zawsze orzeczenia dotyczą tylko somatycznych objawów - jak napisałaś,
            cukrzycy czy problemów ze stawami. Czasem są to inne typy niepełnosprawności -
            co nie oznacza, że muszą się one wiązać z niepełnosprawnością umysłową.
            • yula Re: czy dać dziecko do szkoły integracyjnej???? 18.03.10, 12:57
              > W klasach integracyjnych, owszem, zdarzają się dzieci niepełnosprawne umysłowo.
              > Do szkoły mojej córki np. chodzi chłopiec z zespołem Downa. Ale naprawdę nie
              > sądzę, żeby nauczyciele dostosowywali poziom nauczania do możliwości tego akura
              > t
              > chłopca.
              Właśnie zdarzają sie, tak samo jak w zwykłych szkołach, szczególnie na wsiach
              czy małych miasteczkach gdzie nie ma szkół specjalnych. Zwykle dzieci z
              upośledzeniem umysłowym trafiają do szkół specjalnych i mają swój program
              nauczania. Do klasy mojego syna chodzi chłopiec który uczy sie według takiego
              programu, ma swoje podręczniki. Do klas integracyjnych jako dzieci
              "integracyjne" zwykle trafia dzieci bez upośledzenia umysłowego, mogą mieć
              problemy z poruszaniem sie, czy sprawnością manualną albo z zachowaniem (ADHD,
              lekkie formy autyzmu) czy inne. Jednym zdaniem które potrzebują dodatkowej uwagi
              by znaleźć sie w klasie.
      • gemmavera Re: czy dać dziecko do szkoły integracyjnej???? 17.03.10, 22:54
        jezozwierzynka napisała:

        > okazało się, że niestety te dzieci równają w dół, a poziom nauczania jest
        > dostosowany do dzieci niepełnosprawnych (co jest zrozumiałe)

        Wybacz, ale to raczej bzdura.
        Dzieci w klasie integracyjnej obowiązuje taki sam program, jak dzieci w zwykłej
        szkole masowej. Nauczyciel wspomagający jest właśnie od tego, żeby ten program
        dostosować do dzieci z orzeczeniami - wyjaśnić pewne rzeczy, pomóc zrozumieć
        albo nawet rozszerzyć zakres przyswajanej wiedzy (bo i tak się zdarza - jak
        wspomniała Yula, dziecko z orzeczeniem może intelektualnie wyprzedzać rówieśników).

        Gdyby sytuacja, jaką opisujesz, rzeczywiście miała miejsce (w co, wybacz,
        niekoniecznie muszę wierzyć, bo to jest relacja typu "jedna pani drugiej pani"),
        wina leżałaby tylko po stronie nauczycieli, którym nie chciałoby się przykładać
        do uczenia dzieci. Ale taki nauczyciel może się zdarzyć w każdej szkole.
        Opinia o "równaniu w dół" w klasach integracyjnych jest często powtarzanym
        stereotypem. IMO żaden sensowny nauczyciel nie będzie dostosowywał poziomu
        nauczania do jednego czy dwójki dzieci w klasie.
    • michmaja Re: czy dać dziecko do szkoły integracyjnej???? 17.03.10, 22:11
      Mój syn - 3 klasa- chodzi do szkoły integracyjnej, wszystkie klasy są wyłącznie
      integracyjne. Nie zamieniłabym szkoły na inną,panie świetne,klasa zgrana, poziom
      wysoki, równania do dołu nie widać, wręcz niektórzy rodzice narzekają, że za
      duże wymagania; syn ma indywidualny tok nauczania z matematyki, wygrywa różne
      konkursy, także poza szkołą.
      Integracja widoczna nie tylko na papierze.
    • idyla Re: czy dać dziecko do szkoły integracyjnej???? 18.03.10, 10:24
      U mnie wyglada to tak.Klasy integracyjne co niektorzy nazywaja je klasami
      wyrownawczymi.Sa stworzone w tej samej szkole do ktorej chodzi obecnie moj
      syn.Zostaly utwozone dla dzieci z orzeczeniami lekarskimi i ppp.W klasach tych
      jest do 18 dzieci,program nauczania jest taki sam jak w kl pozostalych,dzieci sa
      traktowane jak wszystkie.Z tego co sie zorietowalam dzieci osiagaja lepsze
      wyniki w nauce.Gdy rodzice maja jakiekolwiek zastrzezenia mozna dziecko
      przeniesc do zwyklej kl.
Pełna wersja