Gość: Kamila
IP: *.lama.net.pl / *.lama.net.pl
19.02.04, 18:14
Czesc!
Mam pewien kłopot.Prosze nie myslcie ze jestem jakas bezwstydna czy cos
takiego.Po prostu nie czuje skrepowania przy dzieciach, gdy sie przebieram, a
nawet kąpie.Dzieci jesli muszą z niej skorzystac moga wejsc.Moj mąz robi mi
czasmi awantury lub wymowki ze zachowuje sie niestownie.
Na moje usprawiedliwienie dodam ze zostalam wychowana w rodzinie gdzie nagosc
była czyms naturalnym i nikt z tego powodu nie mial za złe.Mam pytanie czy u
was nagosc tez jest czym "gorszacym" powodem do wstydu?