Czy ktoś mi wyjaśni ? lub podpowie...?

17.03.10, 13:14
Wy, szczególnie ci niewierzący, ale i wierzący też- czemu nie, chętnie poczytam.

Co byście pomyśleli dowiedziawszy się, że wasze dziecko z rodziny częściowo (jeden rodzic niby-wierzy, drugi przestał) wierzącej, ale całkowicie nie praktykującej - wzięło i samo poszło do spowiedzi i przyjęło komunię podczas mszy.
W domu w zasadzie nigdy się nie mówilo O Bogu i religii jako takiej, a jesli juz, to bardzo szczątkowo. Dziecko było ochrzczone i jest też "komunistą", znaczy ostatni raz kiedy bylismy razem w kosciele, to ceremonia Komunii Św.
Chłopak ma 13 lat.

Czy on może mieć jakiś problem?
Czy to ja dramatyzuję po prostu?

    • truscaveczka Re: Czy ktoś mi wyjaśni ? lub podpowie...? 17.03.10, 13:39
      Pomyślałabym, że szuka swojego miejsca w świecie, taki wiek smile I
      pogadałabym miło o religiach w ogóle i niemiło o sektach. O. Jestem
      ateistką z urodzenia.
      • airam.as Re: Czy ktoś mi wyjaśni ? lub podpowie...? 17.03.10, 14:10
        Też tak pomyślałam, że szuka miejsca. Ale zaraz przyszło mi do głowy, że może ma jakis problem. a ciężko dziecko przepytywać o takie rzeczy, bo to sa osobiste sprawy i taki temat trochę delikatny.
        Co do sekt, to raczej nie obawiam się. Bo to jest dziecko, które najlepiej by z domu nigdzie się nie ruszało. Ale zadziwił mnie z tą spowiedzią...
        • morekac Re: Czy ktoś mi wyjaśni ? lub podpowie...? 17.03.10, 14:23
          A nie było to przy okazji rekolekcji w szkole? W tym przypadku nie
          dramatyzowałabym zupełnie, bo pewnie młody nie ma żadnego problemu.
          Może nie mieć żadnego prpblemu - a akurat w szkołach są rekolekcje,
          dzieci i młodzież chodzą na nie, do spowiedzi i na mszę. Koledzy
          poszli, to i on też.
          To 13-latek i chyba może mieć poglądy niezalezne od rodziców?
          BTW: przykazania koscielne mówią coś o przystępowaniu do spowiedzi i
          komunii w okresie wielkanocnym.
          • airam.as Re: Czy ktoś mi wyjaśni ? lub podpowie...? 17.03.10, 14:52
            Nie, nie, ja nie traktuję tego, że nie może mieć własnych poglądów , innych od
            poglądów rodziców. Jak najbardziej. Nie to mnie zastanowiło.
            Bardziej - ten jego impuls.
            Zawsze unikał rekolekcji, jak ognia.



            • verdana Re: Czy ktoś mi wyjaśni ? lub podpowie...? 17.03.10, 15:16
              Pomyślalabym, ze nie jest już ateistą. W tym wieku mozna mieć wlasne
              poglady religijne, różne od rodziców. Bywa odwrotnie - dziecko
              wierzacych nie przystępuje do komunii.
              Nie szukałabym tu podtekstow. natomiast na miejscu rodziców
              zastanowilabym sie, dlaczego syn nie chce o tym mowic.
              Prawdę mówiac, ja nie mam pojecia czy moj syn byl u spowiedzi w tym
              roku, zeszłym i dwa lata temu i czy poszedł do komunii. Jego sprawa.
              • oksytocyna3 a nie możesz po prostu 17.03.10, 15:25
                z nim porozmawiać na ten temat?
                Nie wiem jakie są relacje między Wami. Ja z moimi synami mogę rozmawiać na każdy
                temat i zawsze im mówię, że mogą mnie o wszystko zapytać. Nie ma tematów tabu.
                Łącznie z tematem dorastania, seksu czy narkotyków.
                • airam.as Re: a nie możesz po prostu 17.03.10, 15:34
                  oksytocyna3 napisała:

                  > z nim porozmawiać na ten temat?
                  > Nie wiem jakie są relacje między Wami. Ja z moimi synami mogę rozmawiać na każdy
                  > temat i zawsze im mówię, że mogą mnie o wszystko zapytać. Nie ma tematów tabu.
                  Łącznie z tematem dorastania, seksu czy narkotyków.

                  Ja znając swoj charakter oczywiście bym porozmawiała... Ale ojciec twierdzi -
                  nie dopytuj się.
              • airam.as Re: Czy ktoś mi wyjaśni ? lub podpowie...? 17.03.10, 15:32
                Nie powiedziałam, że on nie chce mówić. Ja się dowiedziałam od ojca. Powiedzial mi przez telefon. A chyba tez był nieco zszokowany, skoro zadzwonil, by tylko to przekazać. Jeszcze nie miałam okazji z synem rozmawiać, a i tez nie chciałabym drążyć temat, chyba że syn sam podejmie temat. (czy może ja powinnam jakoś go zagadnąć? mam wątpliwości).
                Na razie stwierdziliśmy tak, między sobą, że widocznie syn po prostu ma jakieś tam swoje wartości. Boje się tylko, aby nie było w tym "drugiego dna". W sensie, że niby z nim rozmawiamy i nam się wydaje tylko, że jest ok i dziecko nie ma problemów, a tu nagle okazuje się, że ono szuka ....spowiedzi.
                Nie wiem sama już, może przesadzam. sad
            • morekac Re: Czy ktoś mi wyjaśni ? lub podpowie...? 17.03.10, 15:45
              W podstawówce na rekolekcje idzie się ze szkoły. Mogło mu się po
              prostu zapomnieć, że akurat ma, a jak już tam poszedł - mogło mu się
              spodobać...
              • airam.as Re: Czy ktoś mi wyjaśni ? lub podpowie...? 17.03.10, 15:58
                On jest w gimnazjum.
                Ale może i zapomniał... smile
    • oksytocyna3 Re: Czy ktoś mi wyjaśni ? lub podpowie...? 17.03.10, 15:29
      oczywiście wyjaśnienia czy odpowiedzi dostają odpowiednio do wieku smile
      • sion2 Re: Czy ktoś mi wyjaśni ? lub podpowie...? 17.03.10, 18:02

        No, ja przyznam że nie rozumiem w czym tkwi problem. Chodzi ci o to
        że obawiasz się czy dziecko nie ma jakiegos problemu, z którym
        uznalo że nie moze isc do rodziców i wybrało zamiast tego ksiedza w
        konfesjonale? hm... teoretycznie moge zrozumiec taki niepokoj ale
        przeciez chodzi o 13-latka (pewnie juz prawie 14-latka) wiec chyba
        ma prawo miec jakies tajemnice i problemy z którymi nie chce sie
        dzielic z rodzicami? to raczej normalny, zdrowy objaw....


        A moze chodzi ci o to że jestes zbulwersowana ze tyle lat
        ateistycznego wychowania na nic sie zdalo i dziecię nagle ozywienie
        religijne przezywa? w tym wypadku nie rozumiem tzn uwazam że taka
        postawa swiadczylaby o twojej nietolerancji, hipokryzji (bo po co
        posylalas go do I Komunii, po co chrzcilas, zeby teraz oburzac sie
        na najmniejszy przejaw zycia religijnego? toz dopiero zagadka!).
        Poza tym w czasie spowiedzi nie mowi sie o problemach, w kazdym
        razie rzadko i to raczej podczas rozmow na ktore sie czlowiek
        indywidaulnie umawia i nazywa sie to szukaniem porady duchowej - a
        spowiedz dotyczy grzechow, niczego innego wiecej. Wiec nie rozumiem
        skad zdziwienie że chlopak nie opowiada ci o swoich grzechach a
        idzie z nimi do Chrystusa (bo kaplan jest tylko swiadkiem).
        • joa66 Re: Czy ktoś mi wyjaśni ? lub podpowie...? 17.03.10, 21:42
          A chodzi na lekcje religii?

          Czy to nie mniej więcej w tym wieku zaczynają sie przygotowania do
          bierzmowania?
          • morekac Re: Czy ktoś mi wyjaśni ? lub podpowie...? 18.03.10, 00:58
            > Czy to nie mniej więcej w tym wieku zaczynają sie przygotowania do
            > bierzmowania?
            Bierzmowanie jest później.
        • airam.as Re: Czy ktoś mi wyjaśni ? lub podpowie...? 18.03.10, 07:01
          sion2 napisała:

          Chodzi ci o to
          > że obawiasz się czy dziecko nie ma jakiegos problemu, z którym
          > uznalo że nie moze isc do rodziców i wybrało zamiast tego ksiedza w konfesjonale? hm...

          No właśnie.

          >>Poza tym w czasie spowiedzi nie mówi sie o problemach,

          Nie mam pojęcia, o czym się mowi.


          > A moze chodzi ci o to że jestes zbulwersowana ze tyle lat
          > ateistycznego wychowania na nic sie zdalo i dziecię nagle ozywienie religijne przezywa?

          Nie jestem zbulwersowana,tylko nieco zdziwiona. smile
    • idyla Re: Czy ktoś mi wyjaśni ? lub podpowie...? 18.03.10, 09:45
      Moim zdaniem.W tym wieku ksztaltuje sie czarakter dziecka ,jest w gimnazjum a
      pod wplywem rowiesnikow zdazaja sie rozne rzeczy.Jesli przyjal chrzest i
      pierwsza komunie sw.i poszedl do spowiedzi i komuni to tylko sie z tego
      cieszyc.Radze nic na siłe ,moze poczuc sie zawstydzony.To ze wy nie jestescie
      praktykujacy nie znaczy ze syn tez musi.Znam przypadek w ktorym czlowiek ateista
      nie z wlasnego wyboru(po rodzicach)bedac juz dorosly przyjol wszystkie sakramety
      tylko dlatego ze chcial miec slub koscielny i caly czas chodzi.Sprawa wiary moze
      ale nie musi byc dyskusyjna,to sprawa indywidualna.
    • maadzik3 Re: Czy ktoś mi wyjaśni ? lub podpowie...? 18.03.10, 10:09
      Rozumiem ze dziecko na religie chodzi. Moze byc tak ze po prostu wierzy, znam
      niewierzace dzieci wychowane w wierzacych rodzinach i bardzo wierzace dzieci
      wychowane w kompletnie niewierzacych rodzinach, moze byc i oznaka problemu z
      ktorym sie zmaga szukajac pomocy. W obu wypadkach warto z synem rozmawiac duzo i
      spokojnie. Nie probowalas po prostu porozmawiac z synem? Jaki macie kontakt?
      • airam.as Re: Czy ktoś mi wyjaśni ? lub podpowie...? 18.03.10, 14:29
        Jeszcze nie próbowałam rozmawiać, bo nie mieszkamy razem. Kontakt mamy dobry, z tym że nie na co dzień, bo syn od tego roku szkolnego mieszka z ojcem.
        Jesli chodzi o religię - to jest mi to wszystko jedno. A jeśli oznaka problemów jakichś - to chciałabym wiedzieć, jakie to są problemy.

        Zauważyłam też, że od jakiegoś czasu, kiedy się widzimy (2-3 dni w tyg), to coraz bardziej lgnie do rozmów. Chce gadać, opowiadać i nawija w nieskończoność smile. Ale żadnych problemów nie sygnalizuje, przynajmniej jak do tej pory nie zauważyłam.
        Bo mnie się wydawało, że im taki wąsaty młodzieniec staje się starszy, tym bardziej robi się zamknięty w sobie i odcina sie od rodziców. A u niego jakoś to inaczej przebiega... No...oprócz tej spowiedzi, co mnie zaskoczyło właśnie.

        Więc zaczekam może, czy sam z siebie coś powie w tej kwestii. Jak nie, to chyba raczej nie powinnam dopytywać się z tego co radzicie...
    • kasia_piet Re: Czy ktoś mi wyjaśni ? lub podpowie...? 18.03.10, 14:50
      Ciekawosc i chec sprawdzenia tego, co robi cala masa ludzi a on do tej pory niesmile
      • airam.as Re: Czy ktoś mi wyjaśni ? lub podpowie...? 18.03.10, 15:31
        Hmmm, może i tak smile Oby!
    • rycerzowa Re: Czy ktoś mi wyjaśni ? lub podpowie...? 18.03.10, 16:21
      Moja droga, skoro kiedyś ochrzciłaś dziecko, do komunii je posłałaś, to pewnie z
      założeniem, że dajesz mu szansę wyboru, gdy dorośnie.
      No to właśnie dorasta i wybrał.
      Proste.

      Ale podejrzewam, że tobie wcale nie o to chodzi.
      Mogę się mylić, ale przypuszczam,że boisz się,że dziecko ma jakiś problem,
      "grzech" - i szuka wsparcia.
      Czy aby nie sądzisz, że 13-latek ma problem z rodzącą się seksualnością, jest
      zagubiony, wstydzi się, ma poczucie winy?
      Boisz się, że da się całkiem w to poczucie winy wpędzić?
      Faktycznie trudna sprawa, potrzebny mądry ojciec, szczere rozmowy.
      A może on spotkał mądrego księdza?
      Pragnę cie uspokoić - w Kościele już od dawna nie straszy się młodych chłopców.

      Albo inaczej - chłopiec wchodzi w wiek dojrzewania nie tylko fizycznego, ale i
      psychicznego, moralnego , zadaje sobie pytania o sens życia, o sens wszystkiego.
      Zapomniałaś już, że w tym wieku bardzo intensywnie poszukuje się wartości,
      poszukuje się Boga, jakkolwiek by Go nie rozumieć.

      Na pewno wasz wpływ, jako rodziców, będzie malał, a chłopak pójdzie przez życie
      własną drogą.
      Na pewno nie jest tak,że dziecko wierzących rodziców zawsze jest wierzące, a
      ateistycznych - ateistyczne.
      • airam.as Re: Czy ktoś mi wyjaśni ? lub podpowie...? 18.03.10, 16:49

        Moja droga Rycerzowo, dziękuję za odzew smile
        Nie ukrywam, że choć probuję jak mogę i potrafię, i staram się też, to brakuje mi rad doświadczonych i mądrych matek.
        Dziękuję.

        rycerzowa napisała:
        > Moja droga, skoro kiedyś ochrzciłaś dziecko, do komunii je posłałaś, to pewnie z założeniem, że dajesz mu szansę wyboru, gdy dorośnie.
        > No to właśnie dorasta i wybrał.
        > Proste.

        Dziecko bylo ochrzczone krótko (może miesiąc) przed Komunią. W skutek różnych zbiegów okoliczności, o których nie chcę tu mowić. W przewarzającej mierze - z woli syna, mimo że miał wtedy 8 lat.

        Oczywiście, daję szansę i jak wspomniałam wczesniej, nie mam zamiaru wtrącać się w kwestie tak osobiste, jak wybór religii i w ogóle wejście w religię przez moje dziecko.


        >
        > Ale podejrzewam, że tobie wcale nie o to chodzi.
        > Mogę się mylić, ale przypuszczam,że boisz się,że dziecko ma jakiś problem,
        > "grzech" - i szuka wsparcia.

        Takie własnie mam obawy.
        Nie tyle chodzi o "grzech" namacalny , ile w jego młodej główce.


        > Czy aby nie sądzisz, że 13-latek ma problem z rodzącą się seksualnością, jest
        > zagubiony, wstydzi się, ma poczucie winy?

        Możliwe. Też o tym myslałam.
        Ale jak poruszyć temat z nim, w ogole?


        > Boisz się, że da się całkiem w to poczucie winy wpędzić?


        Boję się. I żeby mu to wydumane "poczucie winy" nie ciągnęło się latami za nim później.


        > Faktycznie trudna sprawa, potrzebny mądry ojciec, szczere rozmowy.

        Z ojcem? Też to sugerowałam. Ale ojciec ma inny pogląd na to. A ja, nawet jakbym chciała, ojca nie zastąpię w takich rozmowach z synem.

        > A może on spotkał mądrego księdza?

        Może.
        • verdana Re: Czy ktoś mi wyjaśni ? lub podpowie...? 18.03.10, 21:30
          Chyba wiem, w czym problem. Nie w dziecku wszakże.
          Problem w tym, ze trzynastolatek przestaje być dzieckiem i nadeszła
          pora pogodzić się z tym, ze nie będziecie już wiedzieć wszystkiego o
          nim - i że z niektorych rzeczy nie bedzie się Wam zwierzał. Znajdzie
          innego spowiednika - księdza, przyjaciela, znajomego. Tak już jest -
          i tak powinno być.
          Widzę, ze traktujecie go o wiele zbyt dziecinnie. Grzech
          trzynastolatka nie musi być w jego "mlodej główce" - może być jak
          najbardziej realny, powazny i taki, z ktorego chce sie otrzymać nie
          tylko radę, ale i rozgrzeszenie. Nie mowiac już o tym, ze nie kazdy
          13-letni chłopak ma ochotę opowiadać o swoim życiu seksualnym i
          pragnieniach rodzicom. nawet ojcu.
          Podobnie jak ojciec nie będzie opowiadał o swoich fantazjach
          seksualnych synowi.
          • airam.as Re: Czy ktoś mi wyjaśni ? lub podpowie...? 19.03.10, 07:53
            Oczywiście, nikt mu na żywca nie wyrywa jego "tajemnic" przecież smile
            Chce, to sam mówi, nie - to nie. Ja się po prostu zastanawiam "głośno", czy jest
            problem czy go nie ma. I całkowicie zgadzam się z Tobą, że może miec, a nawet
            powinien,- swojego powiernika.

            Ale dlaczego powiedziałaś, że traktujemy go dziecinnie? Z czego to wywnioskowałaś?
Pełna wersja