czy rowerki bez pedałów szkodzą?

04.04.10, 20:48
No właśnie-czy coś słyszeliście o tym? Mój synek (4,5 lat)zaczął na
nim jeżdzić, ale niedawno spotkałam znajomą, która z przerażeniem
opowiadała nam jak te rowerki żle wpływają na stawy i że dziecko
nienaturalnie odpycha się. Szukałam info w google ale nic nie
znalazłam. Wiem o szkodliwości chodzików dla maluszków, ale tym
rowerkiem byłam zachwycona. Siedzisko i kierownica w tym rowerku są
regulowane tak jak w zwykłym rowerku więc nie wisi na nim. Moze
macie jakieś linki do art. o szkodliwości takich rowerków!
Pozdrawiam
    • majarzeszow Re: czy rowerki bez pedałów szkodzą? 04.04.10, 21:03
      chyba chodzi o laufrady. twoja znajoma chybaa pomylila je z chodzikami smile

      tutaj bardzo dobry link: www.aktywnysmyk.pl

      moze powinna przeczytac
      • tymianek21 Re: czy rowerki bez pedałów szkodzą? 05.04.10, 18:30
        Bardzo dziękuję za ten link! jak usłyszałam to co znajoma mówiła o
        tym rowerku to wystraszyłam sie że synkowi wykrzywią się nogi,
        naderwą ścięgna itp.Przeczytałam wypowiedż tego fizjoterapeuty,
        który podobny rowerek kupił swojemu dziecku i inne opinie i
        uspokoiłam się!Pozdrawiam
        • alessia27 Re: czy rowerki bez pedałów szkodzą? 06.04.10, 09:39
          duze masz dziecko jak na taki sprzet.
          • tymianek21 Re: czy rowerki bez pedałów szkodzą? 06.04.10, 13:14
            Alessia27 - dlaczego tak napisałaś? Czy te rowerki są tylko do
            jakiegoś wieku np. do 3 lat? Nie rozumiem twojego stwierdzenia "duże
            dziecko"! Może mój 4,5 latek ważący równo 17kg nadaje sie bardziej
            na ten rowerek niż 3 letnie dziecko ważące dużo więcej. Po
            promenadzie w Swinoujściu na której synek dziś jeżdził, jeżdziło
            mnóstwo dzieci znacznie starszych niż on na identycznych rowerkach
            (nie drewnianych)!To chyba jedno z tych zdań które nic nie wnoszą do
            dyskusji. Pozdrawiam
            • tymianek21 Re: czy rowerki bez pedałów szkodzą? 06.04.10, 13:38
              Acha Alessia jeśli przeczytałabyś info. umieszczone na tej stronie
              www.aktywnysmyk.pl/content/52-dobor-wielkosci-rowerka-biegowego
              to zobaczyłabyś że takich rowerków nie można kupować sugerując się
              wiekiem tylko min. wzrostem! Nie zabieraj udziału w dyskusji jeśli
              masz pisać głupoty!
              • gosiajanda Re: czy rowerki bez pedałów szkodzą? 06.04.10, 14:27
                Tymianku,
                mój synek - obecnie lat 7 - jeżdził na takim rowerku do 5 roku życia
                i potem bezpośrednio przesiadł się na dwukołowy i migiem nauczył się
                na rowerze bez kółek dodatkowych.
                Teraz moje bliźniaczki - lat prawie 4 - od 2 roku życia na tych
                rowerkach śmigają i jeszcze długo będą. Siodełko się reguluje,
                kierownicę też, długo im jeszcze posłuży.
                Pozdrawiam i się nie martw.
            • jakw Re: czy rowerki bez pedałów szkodzą? 06.04.10, 20:07
              tymianek21 napisała:

              > To chyba jedno z tych zdań które nic nie wnoszą do dyskusji.
              Ale jedno, ty wysmażyłaś ze 2 posty na temat tego jednego zdania wink
    • minkapinka Re: czy rowerki bez pedałów szkodzą? 06.04.10, 14:38
      a to jest pytanie na forum dla dzieci starszych????

      • fogito Re: czy rowerki bez pedałów szkodzą? 06.04.10, 19:30
        Nie wiem czy szkodzą, ale faktycznie dziecko dosyć zaawansowane
        wiekowo jak na taki rower.
        • mama_kotula Re: czy rowerki bez pedałów szkodzą? 06.04.10, 20:11
          fogito napisała:
          > Nie wiem czy szkodzą, ale faktycznie dziecko dosyć zaawansowane
          > wiekowo jak na taki rower.

          ?????
          Jeśli dziecko do tej pory nie jeździło na żadnym rowerze, to chyba lepiej, aby pierwsze kroki stawiało na laufradzie, niż na - standardowym rowerku z doczepianymi kołami, po którym będzie musiało się uczyć jeździć ponownie na rowerze bez doczepionych kółek, bo technika jazdy (m.in. skręcania) jest zupełnie inna?

          Usiądźcie, bo będę o zawał przyprawiać. Moja córka lat, o zgrozo, 5,5 od kilkunastu dni jeździ na laufradzie. Znaczy, na rowerze zwykłym ze zdemontowanymi pedałami i obniżonym siodełkiem. Mam nadzieję, że jak przyzwyczai się do utrzymywania równowagi i skręcania poprzez balansowanie ciałem, od razu wsiądzie na rower dwukołowy. I daję jej jeszcze góra tydzień na to.
          Dodam jeszcze, że moja córka jest zdecydowanie mniejsza niż syn autorki wątku - przynajmniej wagowo, bo waży 15 kilo. Wzrostu ma w tej chwili 105 cm.

          I śmieszą mnie komentarze o "dość zaawansowanym wieku". Ja mam 29 lat i dzisiaj jeździłam na waveboardzie - nie jestem przypadkiem za stara? tongue_out
          • fogito Re: czy rowerki bez pedałów szkodzą? 06.04.10, 20:43
            mama_kotula napisała:

            > ?????
            > Jeśli dziecko do tej pory nie jeździło na żadnym rowerze, to chyba
            lepiej, aby
            > pierwsze kroki stawiało na laufradzie, niż na - standardowym
            rowerku z doczepia
            > nymi kołami, po którym będzie musiało się uczyć jeździć ponownie
            na rowerze bez
            > doczepionych kółek, bo technika jazdy (m.in. skręcania) jest
            zupełnie inna?


            Ale dlaczego ponownie uczyć? Mój syn w wieku 4,5 od razu zaczął
            jeżdzić bez kółek bocznych sekundę po ich odkęceniu. Zapewne
            jeździłby bez tych kółek już w wieku 3 lat, ale ja ze strachu ich
            nie odkręciłam.

            >
            > Usiądźcie, bo będę o zawał przyprawiać. Moja córka lat, o zgrozo,
            5,5 od kilkun
            > astu dni jeździ na laufradzie.

            A ja mam takie słabe serce surprised


            > I śmieszą mnie komentarze o "dość zaawansowanym wieku". Ja mam 29
            lat i dzisiaj
            > jeździłam na waveboardzie - nie jestem przypadkiem za stara? tongue_out

            No późno się uczysz, ale lepiej późno niż wcale tongue_out



            >
            >
            • mama_kotula Re: czy rowerki bez pedałów szkodzą? 06.04.10, 21:29
              CytatAle dlaczego ponownie uczyć? Mój syn w wieku 4,5 od razu zaczął jeżdzić bez kółek bocznych sekundę po ich odkęceniu.

              To miło, ze masz tak zdolnego syna.
              Mój syn zaczął jeździć bez kółek bocznych w kilka tygodni po ich odkręceniu. Ale oczywiście, nie umywa się do twojego, zresztą nie umywa się do większości, bo jest zaburzony motorycznie. Więc biorę poprawkę na niego. Przeciętne dziecko potrzebuje z reguły kilku do kilkunastu dni + wydatnej pomocy rodzica (czasem z kijem tongue_out).

              Większość dzieci, które długo jeździły na 4 kółkach, musi się ponownie uczyć - musi się uczyć wsiadać na rower, bo na 4 kółkach rower jest przy wsiadaniu nieruchomy, musi się uczyć skręcać poprzez balans ciałem, bo na 4 kółkach skręca się wyłącznie ruchem kierownicy, musi się wreszcie nauczyć trzymać równowagę. I oczywiście, nie wątpię że są egzemplarze co się uczą w sekundę, niemniej większa część musi poświęcić przynajmniej parę dni.

              Za synem i jego rowerem musiałam biegać, jak się uczył jeździć. W przypadku córki ułatwiam sobie zadanie i jestem pewna, że gdy przykręcę jej pedały z powrotem, ruszy od razu, a ja zamiast biegać za nią będę mogła sobie pojeździć na rolkach albo deskorolce.
              • fogito Re: czy rowerki bez pedałów szkodzą? 07.04.10, 06:55
                mama_kotula napisała:

                >> To miło, ze masz tak zdolnego syna.

                Większość dzieci jest zdolnych, tylko trzeba dać im szansę smile


                > Mój syn zaczął jeździć bez kółek bocznych w kilka tygodni po ich
                odkręceniu. Al
                > e oczywiście, nie umywa się do twojego, zresztą nie umywa się do
                większości, bo
                > jest zaburzony motorycznie. Więc biorę poprawkę na niego.

                To się zdarza, ale raczej są to wyjątki.

                Przeciętne dziecko p
                > otrzebuje z reguły kilku do kilkunastu dni + wydatnej pomocy
                rodzica (czasem z
                > kijem tongue_out).

                Kij tylko utrudnia naukę. Wystarczy obniżyć siodełko, aby dziecko
                dotykało podłoża nogami i kij jest zbędny.


                > Większość dzieci, które długo jeździły na 4 kółkach, musi się
                ponownie uczyć -
                > musi się uczyć wsiadać na rower, bo na 4 kółkach rower jest przy
                wsiadaniu nier
                > uchomy, musi się uczyć skręcać poprzez balans ciałem, bo na 4
                kółkach skręca si
                > ę wyłącznie ruchem kierownicy, musi się wreszcie nauczyć trzymać
                równowagę. I o
                > czywiście, nie wątpię że są egzemplarze co się uczą w sekundę,
                niemniej większa
                > część musi poświęcić przynajmniej parę dni.

                A są jakieś badania na ten temat, czy Ty tak tylko na podstawie syna
                wnioskujesz. Znajome dzieciaki jeżdziły od razu po odkręceniu kółek.
                Problem miały te, których rodzice wsadzili kij w rower.

                >
                > Za synem i jego rowerem musiałam biegać, jak się uczył jeździć. W
                przypadku cór
                > ki ułatwiam sobie zadanie i jestem pewna, że gdy przykręcę jej
                pedały z powrote
                > m, ruszy od razu, a ja zamiast biegać za nią będę mogła sobie
                pojeździć na rolk
                > ach albo deskorolce.


                No cóż ja nihdy nie biegałąm za rowerem dziecka i za mną tez nikt
                nie biegał wiele lat temu.

                Oczywiście rozumiem, że rower bez pedałów pomaga w nauce jazdy, ale
                na mój gust tak powinny zaczynać dzieci w wieku 3 lat. Zbyt długie
                jeżdzenie na czymś takim musi być szalenie niewygodne.
    • airam.as Re: czy rowerki bez pedałów szkodzą? 07.04.10, 22:35
      A są tez rowerki bez kół. Całkiem niezłe zresztą . wink

      Ok ok , proszę się nie przejmować moim komentarzem, jakiś glupi śmiech mnie ogarnął, jak o tych rowerkach poczytałam.
      Wszystko dla ludzi w końcu... a komercja łapy zaciera tylko....

      Życzę przyjemności z jazdy, ale na tradycyjnym rowerze. Mimo wszystko.
      • carmelaxxx Re: czy rowerki bez pedałów szkodzą? 09.04.10, 00:26
        alternatywa dla takich rowerkow dla starszych dzieci moze byc hulajnoga. Znam
        pare dzieci ktore po jezdzeniu na hulajniodze z 2 kolkami wsiadly na rower na 2
        kolkach i od razu pojechaly.
        • fogito Re: czy rowerki bez pedałów szkodzą? 09.04.10, 06:54
          O właśnie! Mój syn tez jeżdził na hulajnodze z dwoma kółkmi zanim
          zaczął na rowerze bez bocznych. I jest to na pewno wygodniejsze i
          fajniejsze niż rower bez pedałów.
          • mal_gra Re: czy rowerki bez pedałów szkodzą? 09.04.10, 07:40
            I jest to na pewno wygodniejsze i fajniejsze niż rower bez pedałów.
            ??? fogito, nie nie nie! dlaczego tak uwazasz???
            ja osobiscie sadze, ze kolezanka autorki watku miala na mysli ta nieszczesna
            hulajnoge: to nie jest zdrowa sprawa, ruch jednostronny, bo kona z rzedu
            temu,kto pilnowałby dziecko, zeby zmieniało noge.
            laufrad- super sprawa! baaardzo wygodny, fajny, bardzo polcany przez terapeutów
            etc- wlasnie ten ruch naprzemienny, jak w rowerze, jest wazny.zarówno z punktu
            widzenia rozwoju mózgu (tu hulajnoga absolutnie nie), jak i rozwoju rownowagi.
            moja corka zaczela jezdzic na laufradzie w wieku troche ponad 1,5 roku. jezdziła
            jak szatan, po prostu laufradzik stal sie jej czescia, jak nogi czy rece.
            jednoczesnie dbalismy jednak żęby troche pedałowała, na takim czy innym rowerze.
            w wieku lat 4 (tak bo nam sie wczesniej nie chciało) przesiadla sie na rowerek-
            zero problemu, jedzi jak na laufradzie, bezpiecznie, zdecydowanie najlepiej z
            dzieci dookoła.
            bardzo polecam, nie wiem skkad takie rezerwacje. bieganie z kijem jest
            nieefektywne, nie wyrabia takich dobrych nawyków (np nogi na ziemie w razie
            poczucie, ze za szybko jedzie etc), meczace dla rodzica, dziecko czesto
            pozostaje spiete etc. fajne te teksty, ze dobrze sie dzeicim poswiecac, a nie
            laurada mu kupic.
            odkrecenie podałow- jak najbardziej polcam jako nauke jazdy bez bocznych kółek.
            szybko pojdzie, dla starszych dzieci oki.
            jezeli chodzi o wiek i wage- nie kupiłabym laufrada dla 4,5 latka, po co????
            odkrecic pedały, i w tym wieku juz na rower.
            nie rozumiem co ma wlasciwie waga do jazdy (nie mowie oczywiscie o jakis
            ekstremach)- moja mala zasuwała na laufradzie jak wazyla tak ok 11 kg, teraz
            jedzdzi na rowerze bez kółek bocznychg ważąc ok 15 kg.
            jeszcze raz polecam laufradzik
            • fogito Re: czy rowerki bez pedałów szkodzą? 09.04.10, 14:04
              mal_gra napisała:

              > I jest to na pewno wygodniejsze i fajniejsze niż rower bez
              pedałów.

              > ??? fogito, nie nie nie! dlaczego tak uwazasz???

              Bo też byłam dzieckiem i wolałam jeździć na hulajnodze i normalnym
              rowerze niż takim bez pedałów - wygodniej i tyle.

              > moja corka zaczela jezdzic na laufradzie w wieku troche ponad 1,5
              roku. jezdził
              > a
              > jak szatan, po prostu laufradzik stal sie jej czescia, jak nogi
              czy rece.
              > jednoczesnie dbalismy jednak żęby troche pedałowała, na takim czy
              innym rowerze
              > .
              > w wieku lat 4 (tak bo nam sie wczesniej nie chciało) przesiadla
              sie na rowerek-
              > zero problemu, jedzi jak na laufradzie, bezpiecznie, zdecydowanie
              najlepiej z
              > dzieci dookoła.

              To strasznie długo pomykała na tym bez pedałów. Ja bym chyba
              szybciej posadziła na normalny rower.

              • mal_gra Re: czy rowerki bez pedałów szkodzą? 09.04.10, 15:24
                fogito napisała:

                > Bo też byłam dzieckiem i wolałam jeździć na hulajnodze i normalnym
                > rowerze niż takim bez pedałów - wygodniej i tyle.
                Hmm, fajny argument. a wiesz, moj dziadek przywizozł mi z DDR jak bylam
                dzieckiem taki laufrad- byl suuuuper, jezdzilam na nim dluuuugo. wszyscy mi
                zazdroscili, na rower na 2 kolkach przesiadlam sie w ciagu jednego dnia.
                powtarzam, hulajnoga jest NIEZDROWA dla rozwoju dziecka, a skoro na czym innym
                nie jezdzilas, to skad mozesz wiedziec, czy by ci sie podobalo??? to jest
                naprawde fajne, i baaardzo rozwojowe!

                > > moja corka zaczela jezdzic na laufradzie w wieku troche ponad 1,5
                > roku. jezdził a jak szatan, po prostu laufradzik stal sie jej czescia, jak
                nogi czy rece.
                jednoczesnie dbalismy jednak żęby troche pedałowała, na takim czy
                innym rowerze
                > > .
                > > w wieku lat 4 (tak bo nam sie wczesniej nie chciało) przesiadla
                > sie na rowerek-
                > > zero problemu, jedzi jak na laufradzie, bezpiecznie, zdecydowanie
                > najlepiej z
                > > dzieci dookoła.
                >
                > To strasznie długo pomykała na tym bez pedałów. Ja bym chyba
                > szybciej posadziła na normalny rower.
                fogito, CHYBA, jak trafnie napisałas. opierasz sie na opisie, doswiadczem
                zadnych nie masz, i wiedzy na temat tez blisko zero. i chyba masz zly humor.
                oprocz pomykania na laufradzie, jezdizla tez na rowerze z podporkami, i na
                rolkach. a zaczela jezdzic na normalnym jak miala ochote, comprehendo?
                >
                • fogito Re: czy rowerki bez pedałów szkodzą? 09.04.10, 16:49
                  mal_gra napisała:

                  > fogito napisała:
                  >
                  > > Bo też byłam dzieckiem i wolałam jeździć na hulajnodze i
                  normalnym
                  > > rowerze niż takim bez pedałów - wygodniej i tyle.
                  > Hmm, fajny argument.

                  Konkretny smile

                  a wiesz, moj dziadek przywizozł mi z DDR jak bylam
                  > dzieckiem taki laufrad- byl suuuuper, jezdzilam na nim dluuuugo.
                  wszyscy mi
                  > zazdroscili, na rower na 2 kolkach przesiadlam sie w ciagu jednego
                  dnia.

                  No to super, ale laufrad (czy jest jakaś milsza polska nazwa?) można
                  zrobić odkręcając pedały od rowera i nie potrzebny był do tego
                  dziadek jeżdżący do DDR tongue_out Wystarczył taki lokalny wink


                  > powtarzam, hulajnoga jest NIEZDROWA dla rozwoju dziecka,

                  Nie zagłębiałam się w temat, ale nie zauważyłam szkód ani u siebie
                  ani u dziecka surprised

                  a skoro na czym innym
                  > nie jezdzilas, to skad mozesz wiedziec, czy by ci sie podobalo???

                  Jak wyżej - odkręcenie pedałów od rowera to nie była żadna filozofia
                  nawet dla dzieci wychowywanych w głęboki socjlaliźmie. Zdarzało się,
                  ale chłopaki tego nie robili i ja też nie, bo zawsze chciałam im
                  dorównać.

                  to jest
                  > naprawde fajne, i baaardzo rozwojowe!

                  Jak raczkowanie - niektórzy raczkują a niektórzy nie. Ja nie
                  raczkowałam i mój syn też nie. Tak już mamy, że niektóre etapy
                  rozwoju przechodzimy skokowo smile


                  . Ja bym chyba
                  > > szybciej posadziła na normalny rower.
                  > fogito, CHYBA, jak trafnie napisałas. opierasz sie na opisie,
                  doswiadczem
                  > zadnych nie masz, i wiedzy na temat tez blisko zero.

                  Wiedzy może nie mam pogłębionej tongue_out ale widzę teraz sporo dzieciaków,
                  bo to się stało modne i moim skromnym niedouczonym zdaniem większe
                  dzieci wyglądają na tym nieszczęśliwie. Rozumiem maluszki 2-3 lata,
                  ale później, to jednak wygląda trochę głupawo. Poza tym nie wiem jak
                  chłopięce jądra i penisy znoszą te zamaszyste ruchy nogami -
                  poważnie sie zastanawiam.

                  > i chyba masz zly humor.

                  Ależ skąd - mam świetny humor i jestem bardzo wyluzowana smile


                  > oprocz pomykania na laufradzie, jezdizla tez na rowerze z
                  podporkami, i na
                  > rolkach. a zaczela jezdzic na normalnym jak miala ochote,
                  comprehendo?

                  smile Take it easy! I mimo wszystko uważam, ze za długo jeżdziła na tym
                  bezpedałowym rowerze tongue_out
                  • mal_gra Re: czy rowerki bez pedałów szkodzą? 09.04.10, 19:11
                    rozwiejmy pewne przesady:
                    -tak, zamiast laufrada (zwanego po polsku paskudnie: rowerek bieowy), można po
                    prostu odkrecic pedały. super pomysl, ale dla starszego dziecka, bo mlodsze
                    dziecko może zostac przygniecione ciezkim na ogól stosunkowo rowerem (mowie o
                    takim dziecku jak moje 1,5 rocznym- laufrady sa duzo lzejsze, nasz wazyl 1,5 kg,
                    a rower...6). dziewna sparwa, bo nikt w tym zapadłym socjalizmie tego nie robil,
                    znaczy tych pedałow nie odkrecal. aczkolwiek, powtarzam, uwazam, ze dla
                    starszych dzieci to super pomysl, zeby po prostu odkrecic pedaly).
                    jezeli chodzi o penisy, to nie sadze, zeby sie zle mialy. absolutnie wydumany
                    problem, ale rozumiem, ze musisz cos napisac (????)
                    hulajnogi absolutnie nie polecam, trzeba przeczytac o tym wiele w necie. to, ze
                    tobie i twojej latorysli nic sie nie stalo, nic nie znaczy. ani mile, ani rozwojowe.

                    smile Take it easy! I mimo wszystko uważam, ze za długo jeżdziła na tym
                    > bezpedałowym rowerze tongue_out


                    uff, to jej decyzja. i zjedz z niej.
                    • fogito Re: czy rowerki bez pedałów szkodzą? 09.04.10, 21:25
                      mal_gra napisała:

                      > rozwiejmy pewne przesady:
                      > -tak, zamiast laufrada (zwanego po polsku paskudnie: rowerek
                      bieowy),

                      rowerek biegowy brzmi lepiej niż laufrad moim skromnym zdaniem smile

                      można po
                      > prostu odkrecic pedały. super pomysl, ale dla starszego dziecka,
                      bo mlodsze
                      > dziecko może zostac przygniecione ciezkim na ogól stosunkowo
                      rowerem (mowie o
                      > takim dziecku jak moje 1,5 rocznym- laufrady sa duzo lzejsze, nasz
                      wazyl 1,5 kg
                      > ,
                      > a rower...6).

                      Zgadza się - i dlatego dla maluszka rower biegowy jeśli ktoś ma
                      możliwość. A dla 4 latka już normalny rower smile

                      dziewna sparwa, bo nikt w tym zapadłym socjalizmie tego nie robil
                      > ,
                      > znaczy tych pedałow nie odkrecal.

                      Ależ odkręcał - my tak robiliśmy.


                      > jezeli chodzi o penisy, to nie sadze, zeby sie zle mialy.
                      absolutnie wydumany
                      > problem, ale rozumiem, ze musisz cos napisac (????)

                      Ja mam chłopca i dla mnie to nie jest wydumany problem. Jeśli
                      widziałaś chłopców szalejących na rowerkach biegowych, to zapewne
                      widziałaś jaki nacisk jest na krocze podczas zamachów nogami. Może
                      dziewczynki spokojniej się odpychają, ale chłopaki robią to
                      zamaszyście.
                      No ale ty się nie musisz tym przejmować, bo masz dziewczynkę.


                      > hulajnogi absolutnie nie polecam, trzeba przeczytac o tym wiele w
                      necie. to, ze
                      > tobie i twojej latorysli nic sie nie stalo, nic nie znaczy. ani
                      mile, ani rozwo
                      > jowe.

                      Ależ bardzo miłe i bardzo rozwojowe, bo świetnie rozwija koordynację
                      i równowagę smile Mały ma teraz sześć lat i jeżdzi na hulajnodze,
                      rowerze, rolkach, desce i trenuje hokej smile

                      >
                      > smile Take it easy! I mimo wszystko uważam, ze za długo jeżdziła
                      na tym
                      > > bezpedałowym rowerze tongue_out

                      >
                      > uff, to jej decyzja. i zjedz z niej.

                      Wydaje mi się, ze to była twoja a nie jej decyzja. I bez obaw nie
                      zamierzam jej ZJADAĆ surprised
    • neomia Re: czy rowerki bez pedałów szkodzą? 09.04.10, 11:01
      Moje dzieci dzięki rowerkom bez kółek zaczęły bez problemów jeździć na rowerze.
      Syn po trzech tygodniach jazdy, a córcia której motoryka jest lekko zaburzona po
      ponad miesiącu. Nie było bocznych kółek, które wykrzywiają dziecko i nie ćwiczą
      równowagi, nie było kija przy rowerze. Było miło i przyjemnie. A parę lat
      wcześniej uczyłam dzieciaki brata metoda tradycyjną, czyli z kijem - dłużej to
      trwało, było dla wszystkich męczące. Wtedy nie dotarły do nas takie wynalazki.
      Jedno co, to dobrze, by dziecko pedałowało np. na stacjonarnym rowerku by
      wzmocnić mięśnie i mieć siły na rower z pedałami.
Pełna wersja