Dodaj do ulubionych

Co zrobić, by 10-latek polubił czytanie książek?

15.04.10, 11:15
Mam problem z moim synem - nie lubi czytać książek. Czyta tylko to
co musi, tzn. lektury szkolne. Od małego czytałam mu bajki na
dobranoc - bardzo to lubił. Teraz kiedy czyta sam - po prostu nie
chce. Próbowałam mu podsuwac różne pozycje "męskie" książki np. Pan
Samochodzik - i nic. Zero zainteresowania, najwieksza kara to
czytanie. Ja w jego wieku pochłaniałam książki, jako 11-latka
przeczytałam "Faraona". Pasjonowała mnie historia starożytna,
wierzenia, mity. Przeczytałam mitologie wszystkich dostępnych
autorów i wiele innych książek. Próbuję mu pokazać jak piekny i
ciekawy może byc świat książki. Tłumacze, że czytając książki
poszerza sie słownictwo, uczy formulować poprawne zdania rozwija
jezyk, a nade wsztstko jak fajnie jest sobie wyobrażać różne rzeczy
z czytanej książki. I nic. Może ktoś miał podobny problem i znalazł
sposób, aby rozbudzić chęć czytania u dziecka. Za wszystkie porady
bedę wdzięczna. Dodam, że mój syn lubi mieć - kupować różne książki,
ale na zasadzie mieć na półce, a nie czytać.
Obserwuj wątek
    • gaskama Re: Co zrobić, by 10-latek polubił czytanie książ 15.04.10, 11:34
      Wydaje mi się, że więcej robić nie można. Mój syn (na razie w
      pierwszej klasie, ale niedługo też już 8 latek) też sam z siebie
      czyta tylko lektury, bo musi. Swoją drogą lektura o owieczce Metce i
      Jacek, Wacek i Pankracek to moim zdaniem zgroza! Ja i czasami niemąż
      czytamy mu zawsze wieczorem. Lubi, jak się mu czyta. Ale sam pewnie
      nie koniecznie będzie lubił.
      Na pocieszenie powiem Ci tak. Ja czytam bardzo dużo, mój niemąż
      bardzo mało. Nie wiem czemu, ale to mój niemąż ma większą wiedzę na
      wiele tematów i więcej zarabia.
        • verdana Re: Co zrobić, by 10-latek polubił czytanie książ 15.04.10, 12:32
          przede wszystkim nie podsuwaj mu książek, ktore Ty lubisz - Pan
          Samochodzik to i dla moich dzieci była ramota. Warto iść do
          biblioteki, pożyczyć to, co syn sobie wybierze - komiksy, albumy
          itd. Mój najmlodszy np., ku mojemu zaskoczeniu najbardziej lubił w
          tym wieku książki popularno-naukowe, typu Monstrualna Erudycja,
          ktorych bym w życiu nie zaproponowała, bo ja tego nie znosilam.
          Natomiast absolutnie czytanie nie wydaje mi się obciachem - mój syn,
          obecnie kończacy gimnazjum, od podstawówki wymienia sie z kolegami
          książkami i czytanie jest jak najbardziej akceptowane, nawet
          potrafią się pokłócic, czy ksiązka jest dobra czy zla.
          • aniask_mama Re: Co zrobić, by 10-latek polubił czytanie książ 15.04.10, 12:38
            Ja mam coś podobnego z moim 10-latkiem wink, więc zrobiwszy - myślę -
            już wszystko, by go zachęcić, już nic nie robię. Ostatnio jednak sam
            zabrał się za książkę o smokach, więc się cieszę z postępu.

            O lekturach się nie wypowiem, mojemu "Metka" się podobała, a
            ostatnio wspólnie przeczytaliśmy "Kto mi dał skrzydła" z ciężkim
            językiem i też mu się bardzo podbało wink
          • joa66 Re: Co zrobić, by 10-latek polubił czytanie książ 15.04.10, 12:39
            "Pan Samochodzik to i dla moich dzieci była ramota."

            niestety- ja uwielbiałam, mój syn dawno przeczytał jedną, chyba z
            uprzejmości.

            Od mniej więcej 8-9 roku życia sam sobie wybiera książki w
            księgarni. Od tej pory poleciłam mu chyba z 20 książek, z czego
            przeczytał może 10, z tego bardzo spodobało mu się może 5.

            Reszta to jego wybór, a czyta bardzo dużo.
    • alpha_beata Re: Co zrobić, by 10-latek polubił czytanie książ 15.04.10, 12:43
      Zabrałabym chłopca do biblioteki lub księgarni i pozwoliła
      pooglądać, podotykać i dała możliwośc wyboru tego co go naprawdę
      interesuje.
      Mój syn zaczytuje się komiksami z Kaczorem Donaldem. To takie
      potwornie grube tomiska do kupienia w kioskach. Ciekawe
      humorystyczne opowiastki, własciwie takie bajeczki dla trochę
      straszych dzieci. Czyta się je błyskawicznie. A po przeczytaniu
      pozostaje ogrona satysfakcja, że taką grubą książkę się przeczytało.
      • penelopa40 Re: Co zrobić, by 10-latek polubił czytanie książ 15.04.10, 15:05
        biblioteka i księgarnia nic nie daje, moja córka nie lubi czytać i
        sama niechętnie czyta, co innego jak ja jej czytam...o, wtedy bardzo
        chętnie słucha...
        czasami sama czyta bajki, książeczki dla dzieci ze swojej
        biblioteczki, gazetki-miesięczniki...
        ale pasji czytania to ona niestety nie ma! też nie znalazłam sposobu
        na poprawę tego stanu...
      • majenkir Re: 15.04.10, 15:38
        alpha_beata napisała:
        > Zabrałabym chłopca do biblioteki lub księgarni i pozwoliła
        > pooglądać, podotykać i dała możliwośc wyboru tego co go naprawdę
        > interesuje.

        Moj prawie 9-latek chodzi do biblioteki regularnie co tydzien.
        Oprocz tego ze szkolnej biblioteki przynosi ksiazki, ktore tez sam
        wybral. Na kazde jego skinienie kupuje mu kazda ksiazke, ktora sobie
        zazyczy. I co? Przeczyta 1-2 strony, obejrzy obrazki i finito. Jest
        jedna seria ksiazek, ktora przeczytal w calosci (lacznie 5 pozycji)
        i czyta dalej - w kolko to samo.... Juz nie mam sil do tego
        chlopaka... Teraz maja napisac referat z jakiej biografii... Oj, juz
        czuje ta droge przez meke... uncertain
        • tymianek21 Re: 16.04.10, 10:13
          Cześć! A może spróbuj audiobooki! W każdej księgarni jest olbrzymi
          wybór ksiązek do słuchania dla dzieci i mlodzieży. Zobacz czy w
          twoim mieście jest biblioteka z audiobookami(najlepiej jakaś duża bo
          filie często ich nie mają) . W mojej ostatnio pożyczyłam obie części
          Mikołajków-czytają Stuhrowie, Misia Paddingtona, Findusy. Widziałam
          i Opowieści z Narnii, dużo Niziurskiego, Harrego P. itd- czyli
          nowości z ksiegarni i wiele, wiele innych-baśnie, przygodowe,
          fantastyczne.Oczywiście to co ty wybierzesz nie musi sie podobać
          synowi. Dlatego najlepiej pójśc z nim i niech wybierze co chciałby
          posłuchać.I wtedy przed snem pod cieplutką pierzynką zanurzy sie w
          literaturę! Dla młodszych to oczywiście bajki-grajki! Cud, miód i
          malina! Myślę ze 14-17 zł raz w miesiącu to nie majatek a warto
          kupić.Mozna je też zamówic w Merlinie
          www.bajki-grajki.pl/
          A może warto wrócić do wspólnego czytania. Wiem że często brak
          czasu, zmęczenie, ale pamietam jak mój tato czytał mi i siostrze
          Kubusia Puchatka i Chatkę a juz dawno umiałyśmy czytać!W
          bibliotekach jest teraz mnóstwo nowości! Pozdrawiam
          • sylwia_s Re: 16.04.10, 12:05
            Audiobooki to wg mnie wielkie uproszczenie sprawy. Podobnie jak
            czytanie streszczeń lektur zamiast książek. Ja kilka lat temu kiedy
            jeszcze nie bylo czegos takiego chodziłam do biblioteki dla
            niewidomych i wpozyczałam książki i słuchowiska dla dzieci na
            kasetach magnetofonowych!!! Chłopaki to uwielbiały. Mam do tej pory
            naprawdę sporą kolekcję. Byly takie kórych słuchali raz i dość, a
            byly takie które szły na okrągło np. Małpka Fiki Miki. To bylo w
            okresie kiedy jeszcze sami nie czytali i czytałam im na dobranoc.
            Wtedy jeszcze optymistycznie myslałam, że udało mi sie zaszepić w
            nich miłość do książek, ze kiedy opanuja sztukę czytania sami bedą
            ciągneli do ksiażek. No niestety - na razie to moja porażka.
            • truscaveczka Re: 16.04.10, 12:36
              Sylwiaaaa, a wiesz, że są już audiobooki streszczeń? Żeby się Biedne
              dzieciątka nie przemęczyły czytając streszczenie?
            • tymianek21 Re: 16.04.10, 12:40
              Ale dlaczego audiobooki to uproszczenie sprawy?- lepiej zeby ludzie
              poznawali ksiązki słuchając ich niż ich nieznali bo nie lubią
              czytać! Podobnie jest z synami mojej siostry. Kiedy byli mali ciągle
              im czytała, ich biblioteczka uginała sie pod ciężarem książek, na
              urodziny i inne uroczystości zawsze dostawali książki.Moja siostra
              czyta non-stop-ciągle wymieniamy się ksiązkami. Niestety miłosc do
              ksiązek zniknęła u moich siostrzeńców kiedy moja siostra przestała
              im czytać "bo przecież juz potrafią czytać". Lektury czytają
              tygodniami, zaczynają od opracowań i filmów. Przeczytali Harrego P.,
              coś w stylu Koszmarnego K. i o wampirkach i to wszystko. Kiedy
              mowiłam siostrze zeby spróbowała z audiobookami, kręciła nosem
              mówiąc ze mają czytać bo słuchani to nie to samo i że to dla leni.
              Dopiero kiedy kupiłam im kilka a. i siostra zobaczyła że to działa
              sama im kupuje ciągle nowości lub pożycza! Mam prawie 5-letniego
              synka i prawie całą biblioteczkę bajek-grajek, pełno audiobooków dla
              dzieci. Bardzo dużo mu czytamy, ale nie wiem czy nie pójdzie w ślady
              innych dzieci które nie lubia samodzielnie czytać. A ta bajka o
              małpce Fiki-miki to pewnie z bajek-grajek! Pozdrawiam
              • azile.oli Re: 16.04.10, 12:47
                Co do audiobooków uważam, że są one jakimś rozwiązaniem. Tyle
                tylko, że muszą być ciekawe. Niestety, przy lekturach szkolnych mój
                syn zasypiał. Już lepiej, żeby czytał, bo musiał się skoncentrować.
                • tymianek21 Re: 19.04.10, 12:35
                  Nawet nie wiedziałam że Kwiatkowska czytała Mikołajka! Ja znam tylko
                  w wykonaniu Stuhrów. W naszej bibliotece są płyty (aż 8) na których
                  Kwiatkowska czyta Kubusia i Chatkę a teraz będzie je czytał Gajos-
                  niedługo będzie w księgarniach. No ale twój syn jest na to już za
                  duży.
                  Może coś z tego mu się spodoba:
                  merlin.pl/ksiazki/audiobook-dla-dzieci-i-mlodziezy/browse/category/1,10293.html
                  A jeśli chodzi o komiksy wg. mnie super sprawa! Tytus, Kajko i
                  Kokosz, Asterixy. Można wyporzyczyć mnóstwo w bibliotece. Pozdrawiam
                  • spacey1 Re: 19.04.10, 16:11
                    kwiatkowska czytała "prawdziwego" Mikołajka, z naszej Księgarni. Stuhrowie te
                    nowe przygody smile
                    • tymianek21 Re: 19.04.10, 17:32
                      O rety-ale nowina! Uwielbiałam te stare-pierwsze mikołajki, ale
                      nawet nie wiedziałam ze były one nagrane. Pewnie są w mojej
                      bibliotece na kasetach. Może te stare ukarzą się kiedyś na CD- tak
                      jak bajki-grajki albo Lato Muminków, które od niedawna można kupić
                      na CD. Pozdrawiam
            • azile.oli Re: 16.04.10, 12:43
              A ''Harrego Pottera '' próbowalaś mu podsunąć? Mój nie lubiący
              czytać syn ''pochłonął'' wszystkie części. Komiksy czyta sam z
              siebie. Oprócz tego wszelkie wydawnictwa encyklopedyczne. Lektury
              czyta, bo musi. Jak do tej pory podobał mu się ''Dywizjon 303".
              Tylko i wyłącznie. Co do ''Pana Samochodzika''... Ja uwielbiałam, a
              moim dzieciom się nie podoba, w tym czytającej bardzo dużo córce.
              Żeby było ciekawiej, syn , mimo że mało czyta beletrystyki , o
              literaturze pięknej nie mówiąc, ma bardzo bogaty zasób słownictwa i
              super pisze.
              Natomiast ma pewne problemy z ortografią, tzn wie, jak się dany
              wyraz pisze, ale chyba nie ma zakodowanej jego graficznej formy.
              Kiedy się pilnuje, błędów nie robi. Gdy pisze szybko, wtedy się
              zdarzają.
              Córka dużo czyta i takich problemów nie ma.
              Są osoby, które nie lubią czytać, wiek nic nie zmienia. Ja mam
              wrażenie, że są one o coś uboższe, a one uważają mnie za
              niebezpieczną wariatkę, bo jak można tyle czytać?
              • tymianek21 Re: 16.04.10, 13:18
                Jeśli chodzi o Harrego P. to wydaje mi się że niektóre części, sceny
                mogą być straszne. 1 i 2 część przeczytałam w zachwycie mimo prawie
                40 na karku, ale część III miała na prawdę przerażającą atmosferę.
                Jeśli chodzi o audiobooki- nie chodziło mi o "lektury do słuchania",
                które czasami mogą zanudzić słuchacza samym wątkiem, tylko o inne
                ksiązki np. baśnie, przygodowe, książki młodzieżowe mistrzowsko
                czytane przez znanych aktorów.
                audioteka.pl/bajki-i-literatura-dla-dzieci,kategoria.htmlPozdrawiam
              • norske Re: 16.04.10, 13:32
                Ja i mąż czytamy dużo, choć zupełnie co innego. Nasz dwunastoatka
                również. Pamiętam jak na koloniach po pierwszej klasie, była wtedy
                na etapie pipi, dziewczyny się z niej śmiały, że czyta... Po pipi
                był harry potter. Pan samochodzik, w którym ja się zaczytywałam nie
                spodobał się, pewnie dość archaiczny. Sagę zmierzch, przeczytała dwa
                razy (ja nie przebrnęłam przez pierwszy tom). Kiedy kupuję jej coś
                nowego, patrzę na top w empiku i wybieram coś dziewczęcego.
                Chłopięcych tytułów jeszcze nie znam, ale harry potter jest oki dla
                wszystkich, felix net i nika, tunele też. Spróbuj z czymś aktualnym
                i nie za długim co by się nie zniechęcał. Dawanie swoich ulubionych
                pozycji, może się nie sprawdzić, ja podsunęłam moją ukochaną
                chmielewską i musierowicz, przebrnęła, ale euforii nie było. w
                pustyni i w puszczy męczyła strasznie długo. Błędów ortograficznych
                młoda nie robi, a połowa klasy ma dysleksje.. Pewnie, nie każdy musi
                czytać, ale warto próbować zachęcić.
                • klaryma Re: 16.04.10, 14:14
                  m.zd. najważniejsze jest zeby nie wciskać na siłe dziecku tego, do
                  czego samemu ma się sentyment z dzieciństwa. Moja córka nie
                  doczytała do końca chyba zadnej ksiażki, które ja uwielbiałam jako
                  dziecko (czy raczej 10-latka), musiałam wiec cały czas byc na
                  bieżąco z nowościami (dzieki temu forum głównie), cierpliwie
                  podsuwałam, proponowałm jej coraz to nowe tytuły (takze komiksy,
                  gazetki), w nadziei, ze coś zaskoczy. Nigdy nie odpuszczałam tematu,
                  ale też nigdy niczego na siłę nie forsowałam.
    • lodewijk Re: Co zrobić, by 10-latek polubił czytanie książ 18.04.10, 09:43
      podsuń mu do czytania coś ciekawego dla tego pokolenia. Pan Samochodzik jest
      niestrawny dla większości współczesnych nastolatków, podobnie jak reszta
      książek, które nam wydawały się ciekawe. Polecam serię Kosika "Felix, Net i
      Nika". Mój syn właśnie w tym wieku zaczął je pochłaniać. Wprawdzie on czytał
      więcej, ale to jest, moim zdaniem, świetna książka.
    • gopio1 Re: Co zrobić, by 10-latek polubił czytanie książ 18.04.10, 22:13
      Znajdź temat, którym dziecko jest zainteresowane. Opowiedz mu jakąś ciekawą
      historię związaną z tematem i zaproponuj wspólnie szukanie dalszych wiadomości
      na ten temat u źródła - czyli w jakiejś książce. Razem z nim zacznij czytać na
      dany temat, ale po jakimś czasie powiedz, że musisz iść coś zrobić i zostaw go z
      książką zachęcając, żeby przez chwilę poszukał sam.

      10-latkowi podsuwałabym książki gdzie dużo się dzieje, akcja, przygoda, jakieś
      zagadki do rozwikłania. I na początek koniecznie książki w miarę cienkie, nie
      kilogramowe tomiska, do tego coś z nowości, znaczy książki, które zostały
      napisane nie wcześniej niż 10-15 lat temu. To na czym my się wychowaliśmy jest
      często pisane trudnym do językiem. Już wiele razy się o tym przekonałam, że to
      co mnie w dzieciństwie porwało jest nie do strawienia dla współczesnych dzieci.
        • bi_scotti Re: Co zrobić, by 10-latek polubił czytanie książ 20.04.10, 00:18
          Powtorze za Gopio - wazne czym sie chlopiec interesuje. Sportem?
          Dinozaurami? Wojskiem? Komputerem? Niech czyta o tym, co go
          interesuje. Niech to nawet beda proste teksty, takie ponizej jego
          poziomu ale tak dlugo jak bedzie sobie podczytywal na tematy go
          zajmujace, to wiecej nie ma go co meczyc.
          Pisze to z doswiadczenia. Moja corka i sredni syn nie lubili i
          wlasciwie wciaz nie lubia czytac. Studia skonczyli, corka jest czyms
          w rodzaju naukowca wink , syn zajmuje sie zawodowo liberal arts wiec
          ograniczone zamilowanie do czytania nie powstrzymalo ich przed
          zdobyciem sensownych zawodow. Corke dreczylam sad Podobnie jak Ty
          synowi, tak ja jej podsuwalam kolejne ksiazki po angielsku,
          francusku, polsku z nadzieja, ze "zaskoczy". Nie zaskoczyla ale
          zauwazylismy, ze chetnie siega po National Geographic, Canadian
          Geographic i tego typu pisma. Wiec odpuscilismy ksiazki i dalismy
          jej wolna reke w wyborze materialu do czytania. Przyznam, ze bardzo
          to pomoglo nam wszystkim smile Tak wiec jej mlodszemu bratu juz nic nie
          wciskalismy gdy tylko zobaczylismy, ze do czytania tez sie za bardzo
          nie garnie. On sam z siebie czytal komiksy i ... pisma brukowe z
          plotkami o muzykach i artystach. Coz, taki mial gust przez kilka
          ladnych lat. Szczesliwie juz mu przeszlo smile Czytac uwielbial i wciaz
          uwielbia najmlodszy. Pochlania ksiazki w 3 jezykach, pisze swoj blog
          literacki, koresponduje z czytaczami wspolczesnej literatury z
          calego swiata. Przy czym on akurat studiuje kierunek zwiazany ze
          sportem i anatomia a nie z literatura czy sztuka. Bardzo sie
          cieszymy, ze on swoja milosc do ksiazek ma jakby za siebie i za
          swoje rodzenstwo. Jak widzisz - 3 dzieci z tej samej rodziny a
          kwestia czytania bardzo niejednolita. Bywa.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka