polinezja5
07.05.10, 15:31
Mam problem z... no właśnie sama nie wiem. Dzieć nie lubi chodzić do szkoły,
na lekcji pisze połowę z tego co inne dzieci bo "nie zdążyłam". (dziecko
opóźnione????) Wczoraj po raz kolejny dwója z adnotacją: "nie chce
odpowiadać na pytania", okazało się zresztą że trzeba było tylko zaznaczyć w
książce właściwe odpowiedzi. Na pytanie dlaczego nie zaznaczyła mówi że nie
wiedziała jak. Na pytanie dlaczego w takim razie nie zapytała Pani mówi że
Pani miała zły humor , była zła na dzieci. (dziecko boi się Pani????). We
wcześniejszej rozmowie Pani orzekła , że dziecko jest powolne, nie chce
wcale pracować na lekcji a ona nie ma czasu czekać na jedno gdy ma jeszcze 23.
Tak że stan jest taki że co 2-3 dni dziecko przynosi 2 , Pani zwyczajnie nie
lubi. Przeniosłabym dziecko do innej klasy , ale u nas w szkole jest tylko
jedna I. Wybieram się jeszcze we wtorek do Pani porozmawiać, ale zastanawiam
się też nad psychologiem dla dziecia i tylko waham się czy nie odpuścić i nie
przeczekać wakacji. A może Wy drogie mamy macie jakieś sposoby na takiego
małego żółwia?