dylemat, wybór klasy - proszę o szybkie rady

10.05.10, 09:49
No właśnie, potrzebuję podpowiedzi własciwie na już. Może macie
podobne doświadczenia i pomożecie mi podjąc decyzję?

Córka ma 7 lat, od września idzie do pierwszej klasy.
No i mam do wyboru dwie opcje (ta sama szkoła, dwie klasy pierwsze
na dwie zmiany):
1) klasa mieszana 6- i 7-latków, plusy: miła, sensowna pani,
pasująca mi zmiana, będzie tam najlepsza koleżanka i jeszcze dwoje
dzieci z tego samego p-la, minusy: duża część klasy to 6-latki, a
córka jest bardzo dojrzała jak na swój wiek i zdolna (według opinii
pań z zerówki wyprzedza swoją grupę), od dawna płynnie czyta etc.,
społecznie też OK, boję sie, zę będzie się nudzić
2) klasa złożona z samych 7-latków, pani nie znam i nie udało mi się
niczego dowiedzieć na jej temat, tu nie bardzo pasują mi godziny
lekcji (starszy syn jest w tej samej szkole i ich zmiany zupełnie by
się nie pokrywały), w klasie tylko 1 znajomy chłopiec, ale poziom na
pewno wyższy

No i co wy na to?
    • analist73 Re: dylemat, wybór klasy - proszę o szybkie rady 10.05.10, 10:21
      Moje obserwacje oczywiście na moim terenie u Ciebie może być inaczej:
      - 6-cio latki które idą w tej chwili do pierwszej klasy to dzieci wyprzedzające
      swoich rówieśników (pewnie i bez reformy poszłyby do 1 klasy) i z pierwszej
      połowy roku. Jest ich tyle co kot napłakał. A była mowa o klasie dla 6-latków.
      Więc musisz sprawdzić ile ich będzie w klasie, jak one były przygotowywane do
      szkoły. U nas o tyle prościej że dzieci w szkole spotykają praktycznie z dwóch
      przedszkoli. Program dla obu klas powinien być taki sam, ale to tylko teoria. Co
      do poziomu klasy to nie byłabym taka pewna (gdyby posłano wszystkie 6-latki jak
      leci to bym się z tą tezą zgodziła, ale tak to nie jest takie pewne).
      Bardzo dużo zależy od nauczycielki. Więc jeżeli możesz wybierać klasy to ja
      bym próbowała skontaktować się z nauczycielkami (jeżeli nie wiesz nic o drugiej
      nauczycielce). Jeżeli uczy ona w tej szkole to możesz spróbować tam podejść i
      porozmawiać.
      • joxanna Re: dylemat, wybór klasy - proszę o szybkie rady 10.05.10, 10:41
        Hm, ja, jako matka dziecka, które prawdopodobnie pójdzie jako 6-latek, namawiam
        Cię na klasę 7-latków... Mnie właśnie zależy na tym, żeby klasa była jak
        najbardziej jednorodna wiekowo, tym bardziej, że moje jest z grudnia...

        smile

        Ale wybierz tak, żeby dziecko dobrze się czuło.
    • jagoda2 Re: dylemat, wybór klasy - proszę o szybkie rady 10.05.10, 10:48
      Zgadzam się z przedmówczynią - obecne w szkole sześciolatki
      bywają "zdolniejsze" i lepiej przygotowane do szkoły niż
      siedmiolatki, które idą do szkoły z marszu, bo muszą. Poza tym,
      rzeczywiście sześciolatki najczęściej są z samego początku roku,
      więc różnica między siedmiolatkami z końca roku, a sześciolatkami z
      początku roku, jest praktycznie nie do wychwycenia. Oczywiście,
      zawsze mogą zdarzyć się dzieci wyjątkowo zdolne (zadbane?) i
      wyjątkowo niezdolne (zaniedbane?).
      Poza tym, Twoja córka i tak będzie się śmiertelnie nudzić w I-szej
      klasie, niezależnie od tego, do której klasy ją zapiszesz: 1.
      program obowiązuje obydwie klasy taki sam i nauczycielka "lepszej"
      klasy nie może zrobić nic ponad to, co jest zapisane w programie, 2.
      wg założeń nowej podstawy programowej dzieci w pierwszej klasie
      liczą w zakresie 0-10 i mają cały rok szkolny na poznanie alfabetu,
      np. moja córka DZISIAJ poznaje "ch" (oczywiście wcześniej już je
      znała, bo od dawna czyta i pisze), a mamy dzisiaj 10 MAJA! Więc, nie
      masz się co łudzić, że Twoja córka nie będzie się w szkole nudzić,
      bo nawet dla mojej obecnie już siedmiolatki (uważam, że zdolnej, ale
      bez przesady, w dodatku z końca roku), nic aż tak ciekawego w szkole
      nie ma, może poza samą formą zajęć (ciekawe, urozmaicone). Dodam, że
      nie jest to zapuszczony moloch w robotniczej dzielnicy z dziećmi
      zaniedbanymi społecznie i z ilorazem inteligencji mocno poniżej
      przeciętnej, a wręcz przeciwnie.
      Tak więc, moim skromnym zdaniem, największy błąd już popełniłaś nie
      zapisując córki rok wcześniej do szkoły. Bo powiem szczerze, że
      chociaż nie mam jakichś wybujałych ambicji co do swojego dziecka, to
      uważam, że gdyby poszła rok wcześniej do szkoły, to chyba zyskałaby
      znacznie więcej. Obecnie przerabiany program rzeczywiście jest w sam
      raz dla sześciolatków i powien być realizowany dopiero od momentu,
      kiedy wszystkie lub prawie wszystkie sześciolatki pójdą do pierwszej
      klasy. Moja córka ma tego "pecha" (nazwijmy to tak), że w roku kiedy
      wprowadzono nową podstawę programową i kiedy ona rocznikowo poszła
      do I klasy, zaledwie 3% sześciolatków podjęło naukę w I klasie, a
      97% dzieci (po zerówkach przecież) musiało się dostosować do owej
      podstawy. To chyba coś nie tak?
      Więc nie masz podstaw do niepokoju, mleko już się rozlało, a córka i
      tak będzie się nudzić chyba, że zapiszesz ją od razu do II klasy
      (podobno można).
      • mama_misi Re: dylemat, wybór klasy - proszę o szybkie rady 10.05.10, 11:03
        W ubiegłym roku faktycznie 6 latków było tyle co kot napłakał a te co szły
        potrafiły zwykle tyle co 7 latki. U mojej córki w klasie 3 w tym ona. Jednak w
        tym roku będzie ich już znacznie więcej, bo rodzice widzą jaka jest podstaw
        programowa i co czeka ich dzieci w "zerówce". Ja chyba zapisałabym do 7 latków,
        bo jak dzieci są czytające i piszące (jako tako) pani "idzie" szybciej z
        programem, u nas dzieci maja dodatkowe książki "zajęcia dodatkowe dla 7 latka"
        bo faktycznie się nudzą. Niestety gdy w klasie połowa dzieci będzie poziomem
        akurat to wdrażanej podstawy a połowa wyżej, obawiam się,że pani że będzie
        "równać" w dół.
      • anyaa Re: dylemat, wybór klasy - proszę o szybkie rady 10.05.10, 11:04
        Dziękuję za odpowiedzi, ale nie do końca się zgodzę, ze wszystko
        zależy od podstawy programowej. Wazny jest podręcznik, podejście
        nauczyciela.
        Starszy syn jest teraz w I klasie i zrobili dużo więcej niż Twoja
        córka: juz dawno poznali wszystkie litery, łacznie z dwuznakami,
        liczą od 0 do 20 z przekroczeniem progu dziesiętnego, duzo piszą
        (czesto ponad stronę), mieli już do samodzielnego przeczytania jedną
        dużą lekturę (Pippi), dostają duzo dodatkowych kart pracy. Podstawa
        podstawą, a jak poziom klasy jest wysoki, to nauczyciel zrobi dużo
        więcej.
        A córki nie posłałam wcześniej z kilku powodów (m.in. ze względu na
        starszego brata, który szedł do I klasy z rocznym odroczeniem) i
        wcale nie żałuję. Ma zerówke w p-lu i to na pewno był dobry wybór,
        ze względu na posiłki, świetlicę, rozwój społeczny i wiele innych.

        A może są tu rodzice starszych dzieci, którzy mieli przed soba
        podobny wybór albo za soba podobne doświadczenia smile ?
        • anyaa Re: dylemat, wybór klasy - proszę o szybkie rady 10.05.10, 11:06
          Poprzednią odpowiedź kierowałam do Jagody smile--

          1% podatku szansą dla Michałka
          • jagoda2 Re: dylemat, wybór klasy - proszę o szybkie rady 10.05.10, 11:20
            Tak, wiem smile. Być może rzeczywiście to, co dzieci przerabiają w
            szkole, w dużej mierze zależy od podręcznika. Moja córka pracuje w
            oparciu o podręczniki DIDASKO i rzeczywiście w I klasie przewidziany
            jest taki zakres materiału, o którym wspomniałam. Osobiście
            wolałabym, żeby szli prędzej z materiałem, ale cóż... Wychowawczyni
            twierdzi, że grunt to zbudować solidne podstawy, bo jak podstawy są
            kiepskie, to i cała reszta będzie potem niepewna. Może coś w tym
            jest.
            Co do pozostawienia córeczki w zerówce, to wcale się nie dziwię, bo
            ja dokładnie tym samym kierowałam się pozostawiając swoją córkę w
            przedszkolnej zerówce smile. No, ale jeszcze wtedy nie wiedziałam,
            jaką niespodziankę nam szykują.
            Wracając do głównego wątku - zapisałabym córkę do tej klasy, w
            której ma znajomych (bo to bardzo ważne) i której godziny bardziej
            by mi odpowiadały.
      • mama303 Re: dylemat, wybór klasy - proszę o szybkie rady 14.05.10, 21:59
        jagoda2 napisała:

        1.
        > program obowiązuje obydwie klasy taki sam i nauczycielka "lepszej"
        > klasy nie może zrobić nic ponad to, co jest zapisane w programie,
        2.
        > wg założeń nowej podstawy programowej dzieci w pierwszej klasie
        > liczą w zakresie 0-10 i mają cały rok szkolny na poznanie
        alfabetu,

        Moja córka poznała alfabet w pierwszym semestrze. Teraz pisze czasem
        po stronie zeszytu w 3 linie, liczą i rachują do 20 /w tym
        rozkładają do pierwszej dziesiątki/ Idzie zgodnie z podręcznikiem i
        jest młodsza od koleżanek z klasy rocznikowo.

      • kozauwoza Re: dylemat, wybór klasy - proszę o szybkie rady 15.05.10, 09:09
        jagoda2 napisała:

        > nauczycielka "lepszej"
        > klasy nie może zrobić nic ponad to, co jest zapisane w programie.

        Oczywiście że może! nawet wskazane jest zrobienie czegoś więcej o
        ile poziom dzieci na to pozwala

        > wg założeń nowej podstawy programowej dzieci w pierwszej klasie
        > liczą w zakresie 0-10 i mają cały rok szkolny na poznanie
        alfabetu,

        liczenie do 20 i nie ma zapisów o tym alfabecie. Pod koniec klasy
        pierwszej dziecko powinno m.in. umieć napisać/przepisać kilka zdań
        i przeczytać krótki tekst.
        W stosunku do tych założeń mojej dziecko w I klasie jest sporo ponad
        to. Sporo pisza w zeszytach, czytają i omawiają lektury, uczą się
        ortografii....i podstaw gramatyki. jak dla mnie troche przesada wink
        ale jest to przykład że nauczyciele wychodzą jednak poza podstawy
        programowe.
    • tijgertje Re: dylemat, wybór klasy - proszę o szybkie rady 10.05.10, 11:08
      Nie kieruj sie godzinami lekcji, a dobrem dziecka. Godziny moga im
      po polroczu zamienic i co wtedy, przepiszesz do innej klasy? Kieruj
      sie dobrem dziecka. Najlepsza wedlug mnie jest klasa z jednolita
      grupa wiekowa. Roznice w tym wieku moga byc naprawde dosc znaczne,
      nie tylko w nauce, ale przede wszystkim w dojrzalosci dzieci i
      sprawnosci fizycznej. Wcale tez nie znaczy, ze 6/latki nie okaza sie
      lepsi i dla dziecka moze to byc sporym obciazeniem, jesli w czyms
      okaze sie gorsze od prawie 2 lata mlodszego `dzieciucha`. osobiscie
      wyslalabym do jednolitej klasy 7/latkow, jest szansa na to, ze
      nauczyciel bardziej dopasuje probgram do rzeczywistych umiejetnosci
      dzieci i jesli cala klasa bedzie zaczynac na wyzszym poziomie, to
      dzieci nie beda sie nudzic.
    • oldrena1 Re: dylemat, wybór klasy - proszę o szybkie rady 10.05.10, 12:04
      No cóż, wyrażę niepopularną w tym gronie opinię: kierowałabym się
      osobą nauczycielki. Chyba nic tak nie potrafi zniechęcić dziecka do
      szkoły jak nieodpowiedni nauczyciel-wychowawca.

      Poziomem klasy u progu edukacji nie przejmowałabym się tak bardzo. W
      podstawówkowej edukacji IMO dom ma większe znaczenie niż szkoła.
    • adota Re: dylemat, wybór klasy - proszę o szybkie rady 10.05.10, 12:27
      Ja bym wybrała klasę mieszaną, ze względu na obecność znajomych,
      zaprzyjaźnionych dzieci i nauczycielkę. Dobra nauczycielka poradzi sobie ze
      zróżnicowanym poziomem, a na początku szkoły ważniejsze niż poziom klasy są
      interakcje między dziećmi, wyrobienie sobie pewnych nawyków i postaw, nauka
      zachowania i współpracy w grupie. W znajomej grupie ta nauka będzie przyjemniejsza.
      W szkole mojej córki poziom jest i był zróżnicowany (jest teraz w trzeciej
      klasie), różnice wieku 1,5 roku między dziećmi. Żadne się nie nudziło, każde
      było oceniane indywidualnie. Moja córka ocenia szkołę niezmiennie przez pryzmat
      relacji z koleżankami, atmosferę w klasie i "ciekawość" zajęć.
      Poziom czytania wyrównał się w trzeciej klasie. Te dzieci, które przyszły do
      szkoły sylabizując, teraz czytają podobnie jak te, które czytały płynnie, tylko
      wolniej. I tu znów zasługa nauczyciela, bo dzieci czytające słabo mogły liczyć
      na dodatkową pomoc, a te nielubiejące czytać zachęcono zbudowaniem przytulnej
      drewnianej platformy w klasie. Platforma imituje domek na drzewie i wszystkie
      dzieci lubią już czytać. Podobnie z liczeniem, nauką miar, pisaniem, itp...
      Wiele pomysłów nie wiąże się z dużymi kosztami, więc to nie jest kwestia
      zamożności szkoły, tylko zaangażowania nauczyciela.

      adota
      • adota Re: dylemat, wybór klasy - proszę o szybkie rady 10.05.10, 12:36
        Może powinnaś zapytać nauczycielkę w jaki sposób prowadzi zajęcia? Bo gdyby się
        okazało, że na przykład wszystko z podręcznika i kart pracy, a dzieci szybsze
        czekają na wolniejsze, to wtedy rzeczywiście, może trzeba rozważyć klasę o
        wyższym poziomie.

        Powodzenia,
        adota
    • 9-x-2 Re: dylemat, wybór klasy - proszę o szybkie rady 10.05.10, 12:32
      Wybrałabym opcję wygodniejszą dla Was - czyli żeby dzieci były zawożone i
      odbierane o tej samej porze. Różnica 6/7 lat nie jest wielka, za 2-3 lata w
      ogóle się wyrówna....
      • agulka04 Re: dylemat, wybór klasy - proszę o szybkie rady 10.05.10, 14:27
        Macie już plan lekcji na następny rok ? Czy co roku jest ten sam ? U
        nas plan co roku jest inny i jest ustalany pod koniec sierpnia więc
        podawany dopiero 1 września.

        Z przedszkola mojej córki do 1 klasy idzie tylko 1 sześciolatek -
        więc mieszana klasa będzie mało mieszana...

        A najlepsza kolezanka w tym wieku to bardzo ważna sprawa.
    • tititu Re: dylemat, wybór klasy - proszę o szybkie rady 11.05.10, 22:20
      Ja bym postarała się dowiedzieć coś o pani z drugiej klasy. Bo klasa
      mieszana może być plusem (znajome dzieci) ale może też hamować na
      początku poziom. Tego nie przewidzisz.
      Co do godzin - co semestr może zmienić się rozkład więc na to nie
      patrz wcale.
      Poziom 1 klasy też może być różny. Moje dziecko niby "poznaje"
      jeszcze dwuznaki ale liczą już wg. programu do 20 i z przekroczeniem
      progu dziesiętnego, sporo piszą, szlifują gramatykę i ortografię i
      przeczytali już kilkanaście chyba lektur...
      Klasa mieszana, mój już_nie_sześciolatek w mniejszości...
    • olifra1 Re: dylemat, wybór klasy - proszę o szybkie rady 11.05.10, 22:30
      opcja pierwsza - jak dla mnie. doskonałe samopoczucie i pozytywne nastawienie do
      początkowej edukacji jest równie ważne jak poziom nauki (no oczywiście, jeśli
      ona woli klasę z koleżanką z przedszkola). cała reszta i tak się za jakiś czas
      wyrówna. jeżeli chodzi o nudę to tu nie szukaj problemu. każde dziecko umiejące
      czytać i pisać w pierwszakach się nudzi na początku, ale właściwie podniecenie z
      samego bycia szkolniakiem i odrabianie lekcji jest tak ekscytujące, że nuda jej
      na pewno "nie zabije" (tak było z moją córą) smile
      • monika9920 Re: dylemat, wybór klasy - proszę o szybkie rady 12.05.10, 20:44
        dla mnie zdecydowanie pierwsza opcja.... sprawdzony nauczyciel to podstawa... to
        bardzo wazna osoba szczegolnie w zyciu pierwszaka... to ona sprawia ze dziecko
        lubi albo nie lubi szkoly, a co za tym idzie buntuje sie i rozrabia albo z
        przyjemnoscia zasiada w lawce.....

        co do poziomu to moim zdaniem (i zdaniem wielu psychologow oraz pedagogow) jest
        on obecnie na sile i sztucznie zanizony , ewidentnie dopasowany bardziej dla
        dzieci szescioletnich niz siedmioletnich, mimo to wielu nauczycieli nawet majac
        same siedmiolatki w klasie trzyma sie go kurczowo i na sile cofa rozwoj
        dzieci...... jezeli wasz nauczyciel bedzie niewolniczo przywiazany do programu
        to twoja corka bedzie sie nudzic i tak, bez wzgledu na to czy w klasie sa
        szesciolatki czy nie ....
        a to, ze zmiana wam odpowiada to tez wazne (rozumiem, ze macie z gory ustalone
        ze dzieci chodza na rano albo na popoludnie caly rok)
        • anyaa dziękuję 14.05.10, 20:23
          Bardzo dziękuję za wszystkie opinie.
          Zdecydowałam się posłać córkę do klasy mieszanej (będzie w niej
          sześcioro 6-latków). Przeważyła osoba nauczycielki, wydaje się, że
          jest to pani, która nie trzyma się niewolniczo programu i szuka
          najlepszych dla konkretnego dziecka rozwiązań. No i ci znajomismile
          Ta sama zmiana też jest ważna, bo dowozimy dzieci. Sama jestem
          ciekawa, jak to będzie...

          1% podatku szansą dla Michałka
    • nika.32 Re: dylemat, wybór klasy - proszę o szybkie rady 21.05.10, 19:38
      Zapisz dziecko do klasy mieszanej, jeżeli okaże się, że córka wyprzedza klasę pójdziesz do dyrekcji i poprosisz o przeniesienie do klasy samych 7-latków, ale córka może wtedy już przywiąże się do klasy i będzie wolała zostać w mieszanej. Może zapytaj czy jest opcja lekcji otwartej? Na, której ty i dziecko możecie zobaczyć lekcje obu klas ale wyższych i same oceńcie poziom klas, tylko że one będą już bardziej zaawansowane. Nie wiem w sumie, mnie ten problem nie dotyczy bo mój synek ma 6 lat i niby też idzie w tym roku do 1 klasy, ale on musi iść do mieszanej.
      • nena22 Re: dylemat, wybór klasy - proszę o szybkie rady 21.05.10, 22:54
        A swoją drogą ciekawe, że są szkoły, które dają wybór rodzicom do
        jakiej klasy i na jaką zminę chcą zapisać dziecko? i już wiadomo
        jaka nauczycielka będzie. My dowiemy się wszystkiego 1 września i
        nikt nikogo nie pyta jaka zmiana pasuje. Trzeba będzie się
        dostosować jakoś. Zazdroszczę takiej możliwości wyboru. A decyzję
        podjęłas moim zdaniem słuszną.
Pełna wersja