znowuniedziela
15.05.10, 12:22
praca.gazetaprawna.pl/artykuly/419202,ustawa_o_przeciwdzialaniu_przemocy_w_rodzinie_uchwalona_wraz_z_kontrowersyjnym_zapisem.html
tak się zastanawiam, czasem , często nawet, wrzeszcze na Syna-tzn kiedy nie
chce odrabiać lekcji, gdy nie cwiczy na pianinie, gdy jest arogancki itp.
Oczywiście nie od razu, tylko po iluś tam spokojnych prośbach, upomnieniach,
nakazach...
On pyskuje głośno, tez krzyczy-słychać nas-czy to podchodzi pod przemoc w
rodzinie ?? Dodam, ze po takim wybuchu(zawsze dotyczy np zadań z matmy-ja mu
tłumacze, ale on jest zawzięty i zamiast patrzeć w zeszyt, patrzy np w sufit,
których młody nie pojmuje, albo zwyczajnie , na które nie ma ochoty).
Jak to jest u Was ?
Ja np nie daję klapsów, mój mąz tez nie ...
Co u Was ??