jak wygląda rozmowa z psych. dziecięcym.

08.06.10, 18:07
Witajcie, czy ktoś z Was wie jak wygląda z rozmowa z psychologiem
dziecięcym i kolejne spotkania. Wybieram się z dzieckiem (6 lat) w
związku z tikami nerwowymi (marszczenie nosa, mruganie), ale chyba
nie będzie tak, ze przy dziecku muszę mówić o problemie? Bo w
rejestracji babka powiedziała, że wchodzę razem z dzieckiem. A może
najpierw pójdę sama?
    • aniask_mama Re: jak wygląda rozmowa z psych. dziecięcym. 08.06.10, 18:53
      Ja na I spotkaniu byłam zupełnie sama, pani pytała mnie o mnóstwo
      rzeczy, dopiero na drugie przyszłam z dzieckiem (w sumie spotkań
      było 5: 1 ze mną, 2 z psychologiem i 2 z pedagogiem - tu był syn i
      ja).
    • kadwa3 Re: jak wygląda rozmowa z psych. dziecięcym. 08.06.10, 18:55
      Jak ja byłam, to pierwsza wizyta byla wogole bez mlodego. druga
      najpierw sama ja, pozniej mlody i znowu ja.Mial badania w poradni
      psych-pedagogicznej, procedura ta sama-nigdy razem-bo i mama nie
      moze mowic przy dziecku o problemach i odwrotnie-uszy do gory-to
      pamagasmile
    • zofijkamyjka Re: jak wygląda rozmowa z psych. dziecięcym. 08.06.10, 21:30
      W sytuacji tików chyba najpierw lepiej pójśc samej. Ja byłam ale z
      takim problemami, z których dziecko samo sobie zdaje sprawę i jest
      doskonale w nich zorientowane.
      • bezi Re: jak wygląda rozmowa z psych. dziecięcym. 08.06.10, 22:16
        Na pierwsze spotkanie z psychologiem w poradni poszłam sama.
    • iwonasg Re: jak wygląda rozmowa z psych. dziecięcym. 08.06.10, 22:57
      Witam
      Wlaśnie odbylam pierwszą wizytę z psychologiem, mamy ten sam problem
      nieszczęsnych tików u syna (6 lat). Jak umawialam się na spotkanie
      pani psycholog zaznaczyla, żebym sama przyszla na wizyte. Teraz
      czekam na telefon i mamy mieć spotkanie wspólne lub syna z
      psychologiem jeszcze nie wiem.
      Od jak dawna macie problem tików? my już rocznice zaliczyliśmy, ale
      teraz doszlo jąkanie i chcę zeby mial zajecia z logopeda a przy
      okazji z psychologiem. Wczesniej chodzilismy do psychologów ale ich
      wskazówki to unikac stresu i bedzie dobrze ( niestety nie jest)
      pozdr
    • e-kasia_mm9 Re: jak wygląda rozmowa z psych. dziecięcym. 10.06.10, 01:22
      Jeśli chodzi o marszczenie nosa i mruganie, to ja radzę zamiast do psychologa,
      udać się do alergologa i sprawdzić, czy dziecko nie ma alergii, bo takie
      zachowania są bardzo charakterystyczne dla alergików.
      • e-kasia_mm9 Re: jak wygląda rozmowa z psych. dziecięcym. 10.06.10, 01:29
        Inne charakterystyczne dla alergików zachowania to tarcie oczu, dotykanie nosa,
        pocieranie, poruszanie nozdrzami, pociąganie nosem, chrząkanie, drapanie się,
        ciągłe poprawianie ubrania, "wyciąganie" szyi z kołnierzyka, poruszanie ramionami.
        • kocianna Re: jak wygląda rozmowa z psych. dziecięcym. 21.06.10, 08:01
          U nas wizyta trwała w sumie 1,5 godziny, to dość duża przychodnia: najpierw
          weszłam ja, Młoda została w hallu i oglądała bajki, potem weszła ona, kiedy się
          oswoiła z panią psycholog ja wyszłam, później znowu ona do bajek, a ja do pani.
          Z tym, że ja wiem, że moje dziecko można spokojnie zostawić przed tymi bajkami i
          nie rozniesie całej przychodni (obaw o jej bezpieczeństwo w sensie wyjdzie czy
          ktoś ją zabierze nie miałam, takiej możliwości nie było).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja