te same książki w 5-latkach i zerówce :-(

24.06.10, 21:59
Witam!
Jeszcze mój syn nie skończył przedszkola, a ja już mam problem ze szkołą. Otóż syn idzie do szkolnej "zerówki", bo z końca roku, bo jakoś tak w tym przedszkolu do nauki się nie garnął, bo szkoła nie przystosowana do 6-latków w I klasie itp.
Patrzę na spis książek w zerówce i widzę te same, które syn "przerabiał" w przedszkolu w 5-latkach sad
Wiem, że książki to nie wszystko, ale... No też nie wszystko zrobił poprawnie w tych książkach i nie wszystko z nich umie, ale...
No właśnie, martwię się, że młody po prostu będzie się nudził, wypełniając to samo, robiąc te same zadania, te same prace plastyczne (w skład książek wchodzą karty do "wypychania" obrazków, układanki, obrazki do kolorowania, wyklejania, wylepiania itp.).
Właśnie dziś przynieśliśmy z przedszkola grubą teczkę prac młodego i co, za rok przyniesie taką samą teczkę ze szkoły?
Rozpisałam się, ale jakoś mi dziwnie... Może źle zrobiłam z tą zerówką? Może bez sensu panikuję?
Spotkaliście się z takim "problemem" u swoich dzieci?
    • kanna Re: te same książki w 5-latkach i zerówce :-( 24.06.10, 23:20
      Skoro ksiązki sa TAKIE same, to znaczy, że pięciolatki w przedszkolu
      pracowały na książce zerówkowej (co, nota bene, jest niezgodne z
      nowa reformą). Czas na reakcję był rok temu... uncertain

      Jezli duzo dzieci z przedszkola będzie w zerówce, to pewnie mozna
      negocjowac zmiane podręcznika.
      Ew. przenieś dziecko do kl. I.
      • bazylea1 Re: te same książki w 5-latkach i zerówce :-( 25.06.10, 09:07
        kanna napisała:

        > Skoro ksiązki sa TAKIE same, to znaczy, że pięciolatki w
        przedszkolu
        > pracowały na książce zerówkowej (co, nota bene, jest niezgodne z
        > nowa reformą). Czas na reakcję był rok temu... uncertain

        to jest właśnie zgodne, bo program dla zerówki jest taki sam jak dla
        5latków
        >
    • przemkowa.bi Re: te same książki w 5-latkach i zerówce :-( 25.06.10, 06:51
      panikujesz i tyle z perspektywy czasu zobaczysz jaka bylas
      smieszna z tym problem o ktorym teraz piszesz wszystko bedzie ok
    • formelka1 Re: te same książki w 5-latkach i zerówce :-( 25.06.10, 08:22
      Ja się zgadzam,że to wielkie nieporozumienie-moje dzieci właśnie kończą zerówkę,
      w której program był oparty o podręcznik Przedszkole pięciolatka.Cały ten rok wg
      mnie to zmarnowany czas.Myślę,że nowe założenia programowe dla zerówki to kpina
      z dzieci, które o niebo więcej pracowały w przedszkolu.
      pzdr,
      fj
    • aluc Re: te same książki w 5-latkach i zerówce :-( 25.06.10, 08:27
      przemyśl jeszcze raz przeniesienie do I klasy

      jeśli lekcje prowadzone są sensownie i rzeczywiście w trybie zajęć
      zintegrowanych, a nie od dzwonka do dzwonka, to żadnych ułatwień i
      przystosowań specjalnych sześciolatek IMO nie potrzebuje
    • joanna_poz Re: te same książki w 5-latkach i zerówce :-( 25.06.10, 09:41
      nie wiedziałaś o tym?

      generalnie z tego powodu zdecydowaliśmy się na posłanie naszego 6-
      latka do I klasy, zamiast do zerówki, bo bez sensu, żeby 2-gi rok
      robił to samo co robił jako 5-latek.
    • emilatys Re: te same książki w 5-latkach i zerówce :-( 25.06.10, 12:37
      Nie panikuj, moje dziecko będzie miało taki sam "problem". Drugi raz będzie w
      przedszkolnej zerówce. W moim 30 tys. mieście bardzo niewiele dzieci z rocznika
      2004 idzie do I klasy.
    • przeciwcialo Re: te same książki w 5-latkach i zerówce :-( 25.06.10, 15:48
      Zapisz do pierwszej klasy.
      • monix123 Re: te same książki w 5-latkach i zerówce :-( 25.06.10, 15:53
        jejuu..temat wałkowany od roku na tym forumwink
        Zerówek nie ma, więc i programu dla zerówek nie ma.Po prostu robią
        to co w 5 latkach. U nas sytuacja byla postawiona jasno-tak było w
        tym roku i tak będzie i teraz.
        Dlatego moja idzie do I klasy. I teraz już nie jest ważne czy jestem
        za czy przeciw reformie. Ta reforma już jest i trzeba sie dostoswać.
        Nie jestem w stanie sobie mojego dziecka wyobrazić zeby 2 razy
        robiła to samo.
    • mama303 Re: te same książki w 5-latkach i zerówce :-( 25.06.10, 17:06
      ga-ti napisała:

      >Może źle zrobiłam z tą zerówką? Może be
      > z sensu panikuję?
      > Spotkaliście się z takim "problemem" u swoich dzieci?

      źle chociaz napewno nieświadomie bo nie wiedziałaś jaka będzie
      ksiązkawink. Praca drugi raz na tej samej książce to strasznie nudne
      będzie dla dziecka. Albo postaraj się o zmianę podręcznika albo
      zmiane klasy.
    • iwonp A myslicie cos o dziecku ! 25.06.10, 22:09
      Czy tylko wlasne ego wami przemawia rozumiem jak dziecko jest z
      poczatku 2004 roku to mozna sie zastanawiac ale roznica miedzy
      dzieckiem styczen 2003 a grudzien 2004 to zupelnie inny swiat -
      chyba ze chcecie zeby wasze dziecko bylo popychadlem i wycisk
      dostawalo smile -jeszcze jak idzie do prywatnej szkoly z pelna opieka
      to rozumiem ale do normalnej szkoly, ale to wasza sprawa poza
      ksiazka wazne jest chyba zeby sie kompleksow nie nabawilo i manta
      od starszych nie dostawalo, bo wtedy wam sie czkawka odbije
      wysylanie dziecka na sile do 1 klasy smile
      • olamatu Re: A myslicie cos o dziecku ! 25.06.10, 23:25
        Czy aby nie przesadzasz? Moja córka jest z listopada i idzie do 1
        klasy. Do szkoły państwowej! I w tej pierwszej klasie dla 6-latków
        ma o wiele lepsze warunki zapewnione niż w "0" w sąsiedniej szkole!
        Do WC nie musi chodzić na korytarz, świetlica jest tylko dla nich, a
        nie jak w "0" w tej drugiej nawet 80 osób na świetlicy!!! I,
        zapewniam Cię, do tej 1 klasy nie idą żadne wybitne dzieci (jeśli na
        takim etapie można mówić o wybitności), tylko całkiem normalne.
        Manta od starszych nie będzie dostawała, chociażby dlatego, że ich
        przerwy nie obowiązują! A poza tym jakoś chodziłam ( i większość z e-
        mam pewnie) do szkoły 8-klasowej i jakoś od nikogo manta nikt nie
        dostawał. A szkoła ta to był dopiero moloch!
        Nie jest tak, że ta reforma mi się podoba. Ale już zaistniała i
        trzeba to wziąć pod uwagę.
        Pozdrawiam wszystkie 6-latki - pierwszaki!
      • mama_kotula Re: A myslicie cos o dziecku ! 26.06.10, 06:48
        Cytatroznica miedzy dzieckiem styczen 2003 a grudzien 2004 to zupelnie inny swiat - chyba ze chcecie zeby wasze dziecko bylo popychadlem i wycisk dostawalo smile

        Tak, bo siedmiolatki idące pierwszy raz do szkoły nie marzą o niczym innym tylko o nap...dalaniu tych głupich smarkatych sześciolatków.
        I w ogóle uczniowie starszych klas już przez całe wakacje wymyślają sposoby na to, jak przeprowadzić kocenie tych nowych 5- i 6-latków. tongue_out

        Widzimy różnicę. Może nieco wypośrodkujmy, ale np. moja córka z września 2004 regularnie obija swojego brata z czerwca 2003, a jego koledzy są wpatrzeni w nią jak w obrazek, nikt nie myśli o "dawaniu manta" (swoją drogą, dlaczego sugerujesz, że dzieci dręczą MŁODSZYCH za wiek? jakieś niemiłe doświadczenia?), bo się towarzystwo nauczyło, że wkurzone dzieciątko moje to obrazek niezbyt przyjemny i może skutkować obrażeniami ciała.

        Teraz na poważnie i bez sarkazmu, bo poniekąd wiem, że nie rozpoznałabyś sarkazmu nawet jakby podszedł do ciebie od tyłu i kopnął cię w rzyć. Dlaczego dziecko ma mieć kompleksy z powodu WIEKU? Fakt, była tu na forum mowa o przypadku kiedy nauczyciel sam celowo odsuwał "maluszki" od reszty klasy, ale nie jest to, jak mniemam, typowy przypadek? Jeśli nie będziesz w dziecku budować jego wizerunku "ty jesteś biedactwo, maluszek wśród tych starszych ogromnych potworów, jak będą ci robić krzywdę to powiedz mamusi" - to dziecko sobie da radę.
        Druga rzecz - mamy dzieci przedszkolnych mają tendencję do postrzegania swoich dzieci w kategorii "on jeszcze jest takim dzieciakiem, widzę syna sąsiadki który jest w szkole - jest o niebo bardziej dojrzały niż mój maluch" - zatem, skoro maluch nie jest tak dojrzały jak kolega ze szkoły, zostawiamy malucha w przedszkolu. Gdzie maluch pozostaje... maluchem. Bo jest tak traktowany. Byłam pełna obaw, kiedy posyłałam syna do szkoły, bo byłam pewna, że - jako dzieciak, maluch tongue_outtongue_out - sobie może nie poradzić. Już po kilku miesiącach zauważyłam dużą zmianę w zachowaniu syna, w porównaniu z kolegami którzy zostali w przedszkolnej zerówce - na plus dla syna. I co się nasłuchałam od rodziców "aaa, bo pani syn jest poważniejszy, a mój taki dzieciak, dlatego wolalam go zostawić w przedszkolu" - zawsze odpowiadam, że mój w momencie pójścia do szkoły był najbardziej dziecinnym dzieciakiem jakiego znałam. Nikt nie dowierza.
      • analist73 Re: A myslicie cos o dziecku ! 26.06.10, 08:12
        Właśnie, trzeba pomyśleć o dziecku. Tylko niekiedy z tego myślenia wynika, że
        trzeba posłać dziecko do pierwszej klasy. Dlaczego w miarę zdolne dziecko ma
        przerabiać 3 lata prawie ten sam materiał (takie sytuacje teraz też są),
        dlaczego przez 3 lata ma zmieniać grupę?
        W przedszkolu przerabiali program dawnej zerówki, grupy były mieszane 5 i 6-cio
        latki (i nikt nikomu nie dokuczał z racji wieku).
      • yula Re: A myslicie cos o dziecku ! 26.06.10, 16:38
        Myśle o dziecku i właśnie z myślą o nim straszak poszedł do klasy 7-latków w
        wieku 6-lat, (akurat tak sie złożyło że w klasie sami siedmiolatkowie). Poszedł
        tam by sie nie nudził, chociaż i tam sie nudzi ale w jego przypadku to zupełnie
        inna historia, i właśnie z myślą o dziecku posyłam córkę od stycznia 5-latkę do
        zerówki. Tam nawiąże kontakty towarzyskie, pozna kolegów. Nie wiem czy nie
        będzie sie nudzić bo bez problemu robi zadania z książek syna, ale myśle że
        toważystwo innych dzieci jej to wynagrodzi. Dostawanie manta od starszych? Do
        jakiej szkoły ty chodziłaś? W normalnej szkole nie ma na to miejsca.
      • agni71 Re: A myslicie cos o dziecku ! 26.06.10, 20:30
        iwonp napisała:

        Nie bój sie, myslimy smile

        roznica miedzy
        > dzieckiem styczen 2003 a grudzien 2004 to zupelnie inny swiat

        Moja córka jest z początku lipca 2004 i idzie po wakacjach do i
        klasy.

        -
        > chyba ze chcecie zeby wasze dziecko bylo popychadlem i wycisk
        > dostawalo smile

        Od innych 6-latków, z którymi będzie w klasie? Taki sam mogłaby
        dostac w zerówce wink

        Nie miesci sie w glowie, że moga byc tworzone klasy składajace sie
        wyłacznie z 6-latków? U nas takie klasy będa nawet dwie. I trzy I
        kl. 7-latków.

        -jeszcze jak idzie do prywatnej szkoly z pelna opieka
        > to rozumiem ale do normalnej szkoly,

        No, nie wiem, jaka jest twoja definicja normalnej szkoły. U nas może
        jest nienormalnie, czy ja wiem? Dzieci z klas I-III uczą sie w
        oddzielnym budynku, a 6-latki jeszcze w ramach budynku będą troche
        odseparowane od reszty szkoły. Obiecywano zatrudnienie pomocy
        nauczyciela, ale poniewaz klasy nie sa bardzo liczne (po ok. 20
        dzieci) to nie wiem, czy sie nie obejdzie bez.

        > ksiazka wazne jest chyba zeby sie kompleksow nie nabawilo i manta
        > od starszych nie dostawalo, bo wtedy wam sie czkawka odbije
        > wysylanie dziecka na sile do 1 klasy smile

        rany boskie, straszna wizja. U nas sie raczej nie ziści, na
        szczęście. Szkoła państwowa, gminna.
    • ga-ti Re: te same książki w 5-latkach i zerówce :-( 25.06.10, 23:10
      Dzięki za odpowiedzi!
      Mam nadzieje nie być śmieszną, tylko mylić się w swoich przypuszczeniach.
      Nie ma raczej problemu, że młody będzie robił to samo co w przedszkolu - na dobre mu to raczej wyjdzie, ale że na tym samym materiale, na tych samych ćwiczeniach, obrazkach.
      Przeniesienie do I klasy nie wchodzi w grę. Młody z końca roku, nie dojrzały emocjonalnie (według mnie) do nauki szkolnej. U nas nie ma klas pierwszych dla 6 latków, dzieci pracują właśnie od dzwonka do dzwonka, w klasach pierwszych jest po 25 - 28 dzieci, w marcu przy zapisach dzieciaki z rocznika 2004 w ogóle nie były przyjmowane do I klasy.

      Może będzie dobrze wink

      Miłych wakacji!
      Pozdrawiam!
      • iwonp dobra decyzja 26.06.10, 17:24
        Gadu gadu mądrych mamusiek na forum a zycie zyciem - szkoly nie sa
        przystosowane dla 6 latkow - 7 latkom jest trudno sie odnalezc -
        walka zaczyna sie od najmlodszych klas - starszaki czychaja na
        tych mlodych i jak cos dadza mu wycisk - mowie o normalnych duzych
        szkolach podstawowych - a nie prywatnych szkolkach prywatnych
        jak sie ma dziecko wyrosniete upasione karmione na hamburgerach to
        wiadomo takie "tłuściocha" nikt nie ruszy ale jak sie ma wrażliwe
        inteligentne dziecko to mozna mu psychike zepsuc i sie depresji
        nabawi i tyle
        • mama_kotula Re: dobra decyzja 26.06.10, 17:41
          Powiem krótko: pieprzysz. Współczuję mieszkania w gó...anej dzielnicy, gdzie
          wszyscy wszystkim dają wycisk.
        • hermetyczka Re: dobra decyzja 26.06.10, 19:53
          ale chrzaniszsad po prostu nie umiesz pomóc dziecku które jest nieprzystosowane i
          nadwrazliwe, ale rozumiem, ze bardzo "inteligientne".
          ale nie obrazaj innych, po prostu przystosowanych.
          moj syn jest w II klasie, moja corka za rok pojdzie do szkoly jako 6 latek. jest
          malasmile ale przystosowana i to, u diabla nie znaczy, ze glupia.
          a co do szkół- jest wybór. dla moich dzieci wybralam nie szkole
          rejonowa,państwową, duzą ale z odpowiednim programem (tzn pasującym nam,
          zgodnym z naszymi zalozeniami wychowawawczymi). z nauczycielami, którzy nam
          odpowiadają.
          jezeli ty tego nie potrafisz, nie potrafisz pomoc dziecku, jestes po prostu
          niekompetentna jako rodzic.
          • iwonp Czytanie ze zrozumieniem się kłania 26.06.10, 21:07
            Przeczytaj wątek za nim coś napiszesz - bo troche gadasz od rzeczy
            rozmawiamy o pójść dziecka do szkoły moja opinia dotyczy
            większości szkół w tym kraju które nie są przystosowane do
            przyjęcia 6 latków - dlatego większość rodziców nie decyduje sie na
            to że nie posyła dzieci do szkoły - jeśli Cie stać to posyłaj
            dziecko do szkoły miedzynarodowej za 7000-10000 zł miesięcznie to
            twoja sprawa ale nie bredź tutaj nie cwaniakuj wobec rodziców że Ty
            nie wybrałaś szkoły państwowej - może ktoś ma 2-3 dzieci i nie
            stać go zapłacenie 700 zł miesięcznie od dziecka w szkole
            społecznej - ponadto wycisk małolaty robią w szkołach i nie ma co
            chować łba w piasek że problemu nie ma bo problem jest - nie
            życzę Ci źle ale jak kiedyś twoje dziecko dostanie manto to nie
            bedziesz zgrywać cwaniaczki
            • mama_kotula Nie karmić trolla :) 26.06.10, 21:41

            • hermetyczka Re: Czytanie ze zrozumieniem się kłania 27.06.10, 11:53
              to chyba nie do mnie???
              poza tym skrajnie głupie...
              • mama_kotula Hermetyczko :) 27.06.10, 12:19
                Iwonp to troll internetowy, nie karmić, nie odpowiadać na posty - robi wszystko,
                aby poirytować innych użytkowników. Olać i nie przejmować się.
                Wakacje przyszły i dzieci się nudzą tongue_out
    • pacynka27 Re: te same książki w 5-latkach i zerówce :-( 26.06.10, 14:10

      Zgłoś problem dyrekcji. Może, jeśli więcej dzieci miało ten podręcznik,
      nauczycielka zdecyduje się na jego zmianę.
    • selerr Re: te same książki w 5-latkach i zerówce :-( 29.06.10, 13:02
      Jeśli ktoś sześciolatka wysyła do zerówki na POWTARZANIE zerówki, to nie ma
      prawa mieć pretensji o to, że podręcznik ten sam.
Pełna wersja