Dodaj do ulubionych

BTA Kompas z Gdańska - szczerze odradzam

12.07.10, 10:26
Zachęcona licznymi pozytywnymi opiniami, wysłałam syna z Kompasem na
Kolonie Sportów Wodnych do Gizycka, osrodek wypoczynkowy Gwarek.
Bogaty program, przeszkolona kadra, zapewnione 4 posiłki dziennie -
to te kryteria, które min zadecydowały o wyborze. Jednak z
rzeczywistością niewiele to miało wspólnego. Okazało się, że na
miejscu jest kilka róznych kolonii tematycznych tego samego
organizatora, a ze sportami wodnymi niewiele te kolonie mają
wspólnego. z jednego, podstawowego powodu - sprzętu miało wystarczyć
dla wszystkich uczestników różnych kolonii, także mimo iż pogota
była piękna, dzieciaki spędzały czas głównie w lesie, z
niedoświadczona Panią. Specjalnie odebrałam syna wcześniej z
kolonii, by nieco poobserwować wychowawczynię, zobaczyć warunki,
wyżywienie - nie moge wystawić pozytywnej opinii. Syn spał w ciasnym
czteroosobowym pokoju, w ciągu dnia torbę z własnymi rzeczami
trzymał na łóżku, na noc stawiał na podłodze, tak samo inne dzieci -
pokój był bardzo mały, dwuosobowy. Wyżywienie fatalne, codziennie na
kolację kanapki, wedliny, ser i np placek tzw sodziak, parówka
wydzielany po 1 szt. na osobę. Półmiski z wędlinami i serem nie były
donoszone, brakowało też soków do picia czy wody, do picia podawano
wyłacznie herbatę - 2 dzbanki na 6 osób. Nie było mowy o suchym
prowiancie podczas wycieczek - od śniadania o godz 8.00 do obiadu o
15 dzieci były bez jedzenia. Syn przez całe kolonie nie zobaczył
serka, jogurtu, sałaty, jajek, zapiekanek, tostów grzanek.
Wychowawczyni spędzała czas z dziećmi i z kartka, na której miała
harmonogram z wypisanym co robi i od której godziny do której.
Ostrzegam przed korzystaniem z usług tego biura. Cena strasznie
wysoka nie gwarantująca niczego. Mail do dyrektora Kompasu bez
odpowiedzi, zacytuję tylko odpowiedź Pani Piaścik, w sprawie
owoców: "z moich informacji również wynika, że do dnia dzisiejszego
na podwieczorek było jabłko, banany a także arbuz" - owoce też
wydzielane, po jednym jabłuszku itd. Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • dagbe Re: BTA Kompas z Gdańska - szczerze odradzam 12.07.10, 11:50
      Cóż, ja do tej pory polecałam KOMPAS bazując na pozytywnych opiniach mojego
      syna. Zawsze program był wykonany w 100%. Faktem jest, że osobiście warunków na
      miejscu nie sprawdzałam. Syn wyjeżdża zwykle na drugi koniec Polski i mnie się
      zwyczajnie do tej pory nie chciało jechać 10 godzin w jedną stronę.
      Bardzo zmartwiła mnie ta opinia, bo w tym roku mój młodszy syn debiutuje na
      koloniach z KOMPASem. Jedynym pocieszeniem dla mnie jest to, że Młodszy może się
      żywić cały czas chlebem z serem i do jego obozu dodatkowy sprzęt nie jest potrzebny.

      Pozdrawiam,
      Dagmara
      • perelkidwie Re: BTA Kompas z Gdańska - szczerze odradzam 12.07.10, 14:01
        Ja opierałam się na opinii Kuby, którą postanowiłam osobiście
        sprawdzić, także dlatego, że na stronach gazety opinii
        niepochlebnych raczej nie było. Nie były to pierwsze kolonie Kuby,
        nie dzwonił płacząc, że chce do domu, tylko że mu się nie podoba, że
        zajęcia nieciekawe, nie mające wiele z wodą i sportami wodnymi, że
        jedzenie kiepskie. A że do Gizycka mam blisko, dlatego pojechałam. I
        nie polecam. Kolonia Kuby liczyła tylko 8 uczestników, zatem grupa
        nieliczna, do pracy idealna. A wrażenia syna z pobytu tragiczne,
        moja ocena jest taka - założenia co do programu kolonii super, kadra
        zas nieprzygotowana do prowadzenia takiej kolonii. Jednym słowem
        beznadziejnie.
        Pozdrawiam
    • ewis Re: BTA Kompas z Gdańska - szczerze odradzam 12.07.10, 16:38

      nie strasz - moje dziecię młodsze też w tym roku jedzie z nimi pierwszy raz -
      mam nadzieję, że nie pogorszyli jakości od ubiegłego roku sad

      starsza córa była w ubiegłym roku z KOMPASEM w Wiśle - 2 tygodnie - i tam
      wszystko było dokładnie jak w ofercie, zawoziłam i odbierałam ją osobiście więc
      na moje oko było ok...

      Mam nadzieję, że obóz o którym piszesz to jednorazowa wpadka, albo przypadłość
      mazurska - starsze dziecię było 2 lata temu z WANDRUSEM w Rynie na Mazurach i
      było dokładnie tak jak piszesz - też łączone grupy, dzielony sprzet itp...
    • kowalka33 Re: BTA Kompas z Gdańska - szczerze odradzam 13.07.10, 18:06
      Nistety cos moze byc na rzeczy-mieszkam koło Ustki, koloni na wybrzezu
      naogladałam sie max. Owszem jak jest pogoda siedzą nad morzem(ostatnia
      zaobserwowana siedziała 2 godż. bo pani bala sie że się spiecze !!!. dzieci były
      małe, żadnego kremu na oparzenia nic!. Wycieczek zero w programie , a przeciez
      wydmy, skansen w klukach(w niedzielę fantastyczny program)trójmiasto... Dzieci z
      południa. jedno mnie zastanowiała pani ciagała dzieci w upał bez napojów.
      Wyzywienie też bez rewelacji..wiem . bo syn bawił się z tymi dziecmi. Ktos daje
      1500 na kolonie i w zamian ma łózko i konserwy i młoda panią która interesuje
      tylko opalanie....
      • k1234561 Re: BTA Kompas z Gdańska - szczerze odradzam 16.07.10, 18:35
        Zgadzam się kowalką33.Ja korzystam często z gościnności rodziny
        mieszkającej w Sopocie i dużą cześć wakacji spędzam tam z córką.Też
        się naoglądałam kolonii i aby się nie powtarzać w 100% popieram to
        co kowalka33 napisała.Niestety większa część grup kolonijnych
        funkcjonuje na zasadzie róbta co chceta,personelu bez kwalifikacji i
        wyobraźni.Po tym co widziałam nie raz i nie dwa,nigdy bym swego
        dziecka na kolonie nie posłała.
    • kalendarzowa_wiosna Re: BTA Kompas z Gdańska - szczerze odradzam 15.07.10, 08:24
      Mój syn był z Kompasem już 3 razy, zawsze zawoziliśmy i odbieraliśmy go z miejsca koloni, więc miałam okazję przyjrzeć się warunkom.
      1. Obóz przygody na Jurze: zakwaterowanie www.gosciniecjurajski.pl/
      Pokoje z łazienkami, dobry standard, może troszkę za małe, duży teren z miejscem na ognisko
      Posiłki na oko, bo nie próbowałam, wyglądały na smaczne i syn nie narzekał.
      Jeden duży minus zakwaterowania: to zajazd przy drodze, mnóstwo obcych osób (podjeżdżających na nocleg, czy tylko obiad) kręcących się po samym zajeździe i po terenie.

      2.Kolonia Piratów z Karaibów
      zakwaterowanie: www.gwarek-mazury.pl/
      syn był tam dwa lata temu i tu się rozczarowałam: standard kiepski, rodem z PRL-u, pokoje przeznaczone dla 2 osób, a zakwaterowane 3-4, jedyny plus ośrodka: teren zamknięty, piękne położenie w lesie, nad samym jeziorem. Nie wiem jak z jedzeniem. Teraz weszłam na tę stronę i widzę zdjęcia odnowionych pokoi, może się zmieniło.

      3.Obóz rockowy w Wiśle
      zakwaterowanie: ośrodek Halny
      i tu niestety podobnie jak poprzednio, małe ciasne pokoje i standard schroniskowy. Nie wiem jak z jedzeniem.
      Program ok, syn zadowolony.

      Wnioski:
      Ceny tych wyjazdów oscylują ok. 2000 zł (wraz z dojazdem, dopłaty za wycieczki) i są niewspółmierne od zakwaterowania. Za taką cenę spodziewałam się czegoś lepszego. Natomiast atrakcji na tych obozach jest bardzo dużo, bardzo wysoko oceniam organizację, wypełniony po brzegi atrakcyjny program. Kadra kompetentna, widziałam, że nad wszystkim panują i cały czas są do dyspozycji dzieciaków. Nie ma opcji: a dziś róbcie co chcecie, my się opalamysmile Zawsze dostawałam informację na piśmie, co się działo z moim dzieckiem na wyjeździe pod kątem medycznym (np. że był pod obserwacją lekarza z powodu kleszcza) i pod kątem zachowania (np. czy miał/nie miał konfliktów z innymi uczestnikami).
      Syn zawsze wracał zadowolony, a ponieważ zadowolenie syna jest dla mnie kryterium wyboru organizatora wypoczynku, machnęłam ręką na standard zakwaterowania, ale przychylam się do opinii, że za tę cenę powinien być wyższy.
    • blagajo Re: BTA Kompas z Gdańska - szczerze odradzam 19.07.10, 13:25
      jesli chodzi o opieke i program oraz dostep do sprzetu sportowego
      podzieliłabym twoje zastrzeżenia ale od zawsze jak pamietam jesli na
      podwieczorek było jabłko na koloniach to jedno na głowę. nigdy nie
      spotkałam sie z tostami i zapiekankami w menu kolonijnym.... z
      jogurami i serami i surowizną sezonową to chba rzeczywiście przegieli
    • teef70 Re: BTA Kompas z Gdańska - szczerze odradzam 20.07.10, 00:06
      Potwierdzam niestety jak najgorszą opinię o obozie młodych optymistów koło Giżycka.
      Za cenę blisko 2000 zł otrzymujemy monotonne jedzenie, wydzielane porcje i brak
      dokładek. Dzieci chodziły głodne i musiały sobie dokupywać w sklepiku batoniki.
      Nawet zwykłych napojów brakowało i też kupowały w sklepiku. Takich numerów to
      nie pamiętam, odkąd sam byłem wiele lat temu na koloniach! Nawet za tzw. komuny
      zawsze była herbata, chleb i dżem bez ograniczeń.
      Żeby był ciekawiej: Na teren obozu można sobie bez problemu wjechać nawet o
      zmroku. Nikt o nic nie pyta, nikogo to nie interesuje. Można bez problemu wejść
      do otwartego i pustego pokoju dzieci, wynieść wszystko, co się da.
      Ale "najfajniejsza" rzecz, to wesele wraz z poprawinami zorganizowane w stołówce
      podczas trwania obozu!!! Z gromadą weselników pałętających się po obozie,
      alkoholem, papierosami, samochodami parkującymi wśród biegających dzieci.
      Pisałem o tym do szefostwa firmy, ale dla nich wszystko jest ok, bo w końcu
      ośródek Gwarek, gdzie był obóz organizuje też wesela itp. imprezy. Więc nic w
      tym dziwnego, że i w czasie obozu też sobie imprezują.
      Pisałem też o tym do kuratorium w Olsztynie. Ale oczywiście na papierze wszystko
      jest w porządku, program zrealizowany, teren bezpieczny itp. Nawet kontrolę
      obozu zrobili. Tyle, że dzień po zakończeniu obozu...
      Jednym słowem WIELKA LIPA!!!!
      NIE POLECAM NIKOMU!!!
    • btakompas_gd Re: BTA Kompas z Gdańska - szczerze odradzam 21.07.10, 15:07
      Szanowni Państwo
      W związku z zamieszczoną na forum internetowym informacją, chcieliśmy przede wszystkim uspokoić zaniepokojonych Rodziców, przedstawiając fakty, które w sposób oczywisty są sprzeczne z informacją przedstawioną na tym forum. Równocześnie rezygnujemy z prowadzenia polemiki z anonimowymi wpisami na forum.

      Jednocześnie zwracamy uwagę osobom wypowiadającym się na tym forum, że zamieszczanie informacji na forum, które bezpodstawnie narażają na utratę zaufania i dobrego imienia przez nasze biuro, mogą rodzić określone konsekwencje. Przypominamy, że jeżeli czyimś zdaniem umowa o imprezę turystyczną została przez BTA Kompas wykonana w sposób nienależyty, to obecnie obowiązujące przepisy prawa dają możliwość dochodzenia swoich roszczeń w sposób przez te przepisy przewidziany. Ta droga w przypadku powyższych pomówień nie została w żaden sposób wykorzystana.


      Informacja na temat wyżywienia. Przedstawiamy zrealizowany jadłospis obozu. W czasie posiłków można była brać dokładki, stół szwedzki był uzupełniany w ramach potrzeb. Do posiłków podawano kompot/wodę z syropem, na kolację herbatę. Cały czas na stołówce był dostępny napój woda z sokiem/kompot.
      28.06 obiad: kasza jęczmienna, gulasz wołowy, ogórek; podwieczorek: pączek; kolacja: chleb, ser, wędliny, zapiekanki, ogórek, pomidor.
      29.06 śniadanie: pieczywo, ser żółty, wędlina, twarożek, dżem, masło, pasztet, płatki, mleko; obiad: zupa krupnik, ziemniaki, kotlety mielone, buraczki, woda z syropem; podwieczorek: kisiel + batonik; kolacja: makaron z truskawkami, pieczywo, ser żółty, wędlina, herbata.
      30.06 śniadanie: pieczywo, ser żółty, wędlina, twarożek słodki, dżem, masło, ser topiony, płatki, mleko; obiad: zupa pieczarkowa, ziemniaki, schabowy, surówka z marchewki; podwieczorek: jabłko; kolacja: naleśniki z serem, pieczywo, ser żółty, dżem, ogórek, pomidor;
      1.07 śniadanie: pieczywo, ser żółty, wędlina, twarożek słodki, dżem, masło, ser topiony, płatki, mleko; obiad: zupa kalafiorowa, spaghetti po bolońsku; podwieczorek: drożdżówka z budyniem i twarogiem; kolacja: parówki, pieczywo, ser żółty, dżem, ogórek, pomidor;
      2.07 śniadanie: pieczywo, ser żółty, wędlina, twarożek, dżem, masło, pasztet, płatki, mleko; obiad: zupa koperkowa, ryba – kotlet rybny. Ziemniaki, sałatka z kiszonej kapusty; podwieczorek: arbuz; kolacja: ryż z jabłkiem, pieczywo, ser żółty, dżem, ogórek, pomidor;
      3.07 pieczywo, ser żółty, wędlina, twarożek, dżem, masło, pasztet, płatki, mleko; obiad: rosół, kotlet z ziemniakimi, surówka; podwieczorek: wafelek + jabłko; kolacja: kiełbaski z ogniska, kanapki, chleb, musztarda + ketchup;
      4.07 śniadanie: pieczywo, jajko na twardo, ser żółty, wędlina, twarożek słodki, dżem, masło, ser topiony, płatki; obiad: żurek, ziemniaki, karkówka, mizeria; podwieczorek: banany; kolacja: placki ziemniaczane, pieczywo, ser żółty, dżem, ogórek, pomidor;
      5.07 śniadanie pieczywo, ser żółty, wędlina, twarożek słodki, dżem, masło, ser topiony, płatki; obiad: ogórkowa, ziemniaki, pierś z kurczaka, surówka; podwieczorek: batoniki; kolacja pizza, pieczywo, ser żółty, dżem, ogórek, pomidor;
      6.07 śniadanie pieczywo, ser żółty, wędlina, twarożek słodki, dżem, masło, ser topiony, płatki; obiad: pomidorowa, schabowy z ziemniakami, surówka z marchewki; podwieczorek: jogurt; kolacja bigos, pieczywo, ser żółty, dżem, ogórek, pomidor;
      7.07 śniadanie: pieczywo, pasta jajeczna, ser żółty, wędlina, twarożek słodki, dżem, masło, ser topiony, płatki; obiad: ogórkowa, udko z kurczaka z ryżem z warzywami; podwieczorek: arbuz; kolacja: faworki, pieczywo, ser żółty, dżem, ogórek, pomidor;
      8.07 śniadanie pieczywo, ser żółty, wędlina, twarożek słodki, dżem, masło, ser topiony, płatki; obiad: pieczarkowa, spaghetti po bolońsku; podwieczorek: pączki; kolacja: racuchy z jabłkami , pieczywo, ser żółty, dżem, ogórek, pomidor;
      9.07 śniadanie pieczywo, ser żółty, wędlina, twarożek słodki, dżem, masło, ser topiony, płatki; obiad: kotlet, ziemniaki surówka;
      Suchy prowiant na drogę powrotną

      Przedstawiam informację na temat zrealizowanych zajęć programowych grupy kolonii sportów wodnych:
      28.06 – zajęcia integracyjne, sprawy porządkowe 1 dnia obozu
      29.06 – wyjście do lasu – zabawa w Indian – budowa wigwamu; zabawa w wodzie na kąpielisku; team building (gry integracyjne); zabawa z łukami; zabawy plastyczne – malowanie plakatów; piłkarska noc – wspólne oglądanie meczu – kibicowanie.
      30.06 – elementy survivalu, zabawa w kreatywność (budowa szałasów), gry zespołowe – siatkówka, dwa ognie. Zabawy w wodzie – kąpielisko + zabawa z pontonami – nauka poprawnego wiosłowania; gry drużynowe + zabawy integracyjne.
      1.07 – zajęcia wodne - budowa tratw; kajaki; zabawy w kąpielisku, budowa zamków z piasku; zabawa w poszukiwanie skarbów; zawody pływackie + zabawa na pontonach; opowieści pirackie + gry słowne
      2.07 – wyprawa otwartych oczu – poznawanie przyrody; zabawy grupowe ruchowe, integracyjne; zabawa na deskach windsurfingowych, pływnie
      3.07 – zajęcia z pierwszej pomocy; podchody; paintball; zabawa z ABC – maska, fajka, płetwy – podstawy nurkowania; park linowy;
      4.07 – wycieczka do Giżycka na most obrotowy; zajęcia na kąpielisku; nauka szyfrów;
      5.07 – wycieczka do Wilczego Szańca; wyścigi pływackie; zabawa z pontonami; zabawy grupowe – rozmowa o marzeniach, ulubionych zabawach;
      6.07 – zajęcia żeglarskie na jeziorze; zawody pływackie; zabawy plażowe; wyjście do twierdzy Boyen; szkolenie i impreza INO
      7.07 – lekcja pływania pod okiem instruktora; elementarne zadania aktorskie uruchamiające wyobraźnię; impreza na orientację – kompas trophy – z zadaniami terenowymi
      8.07 – tratwy – zawody; elementy survivalu; budowanie gry planszowo-piaskowej; ognisko pożegnalne, wręczenie nagród i certyfikatów;
      9.07 – zabawy z piłkami, spacer, pakowanie.
      Ilość zajęć żeglarskich była dopasowana do panujących warunków meteorologicznych. W przypadku silnego wiatru zajęcia są odwoływane.

      Ciąg dalszy w drugim poście poniżej...
      • btakompas_gd Re: BTA Kompas z Gdańska - szczerze odradzam 21.07.10, 15:08
        ciąg dalszy postu powyżej

        Przedstawiam informację pokontrolną kuratorium oświaty:

        Al. KEN 11/10; 02-797 Warszawa

        Odpowiadając na Pana pytania dotyczące zdarzeń na obozie wodnym na Mazurach, w Ośrodku Wypoczynkowym„Gwarek” 11-500 Giżycko, Piękna Góra 7, którego organizatorem było Biuro Turystyki Aktywnej „Kompas” sp. z o. o. ul. Asesora 72; 80-119 Gdańsk,
        informuję, że faks z ww. e- mail otrzymano w Delegaturze w Ełku 9 lipca godz. 13.10.
        Dnia 10 lipca 2010 r. w godzinach przedpołudniowych dokonano kontroli ww. wypoczynku oznaczonego w Bazie wypoczynku sygnaturą: POM/287/20100615.
        W związku z zakończeniem turnusu dnia 9.07. 2010 r. (dzieci opuściły Ośrodek w godzinach 13.00 -15.00). Przeprowadzono więc rozmowę wyjaśniającą na temat organizacji wypoczynku, z Panią Magdą Makowską - kierownikiem ww. wypoczynku, w wyniku której ustalono:

        1. Przed rozpoczęciem turnusu nastąpiła zmiana kierownika obozów. Na miejsce Pani Katarzyny Nosek zatrudniono Panią Magdę Makowską. Kierownik obozów, wychowawcy i instruktorzy posiadali wymagane kwalifikacje.
        2. Turnus 4 obozów, w tym obóz, na którym przebywała Pana córka były realizowane zgodnie z programem. Obozy trwały w terminie od 28 czerwca do 9 lipca 2010 r. Cała dokumentacja obozów została przekazana do biura organizatora Biuro Turystyki Aktywnej „Kompas” w Gdańsku wraz z pieczęciami.
        3. Obozy posiadały szczegółowe programy pracy, regulaminy, rozkład dnia, w każdym obozie były prowadzone dzienniki zajęć. Dzieci posiadały karty kwalifikacyjne.
        4. Ośrodek Wypoczynkowy „Gwarek” w Pięknej Górze, w którym był zorganizowany obóz jest Ośrodkiem oferującym również wypoczynek indywidualny i organizację imprez okolicznościowych. Na stronie www. organizatora wypoczynku BTA „Kompas” znajduje się link kierujący do strony www. OW „ Gwarek”, z którym mogą zapoznać się rodzice.
        5. Pokoje uczestników obozów były zamykane a klucze przechowywane w pokoju wychowawców (kadrowym). W czasie trwania turnusu nie zgłaszano żadnych przypadków kradzieży.
        6. Kierownik wyjaśniała, że cisza nocna ustalona była na godzinę 22.00 – 22.15. W dniu, kiedy Pan przebywał w Ośrodku dziewczynki mogły przebywać w pokoju kadry - wychowawców u lekarza, który konsultował zgłoszenia, lub w pokoju sąsiadującym.
        7. Zdaniem kierownika OW „Gwarek” jest miejscem bezpiecznym, są dozorcy a obce osoby są zauważane przez pracowników, wychowawców.
        8. O fakcie pobytu Pana na terenie OW „Gwarek” byli uprzedzeni i powiadomieni kierownik jak i wychowawcy, nie było więc potrzeby interweniowania i traktowania Pana jak osoby obcej. W tym czasie były również odwiedziny innych rodziców.
        9. Zdaniem kierownika organizowana w OW „Gwarek” impreza weselna nie miała wpływu na realizację programu obozowego i nie stwarzała zagrożenia dla dzieci, uczestników obozów. Nie dezorganizowała życia obozowego. W sobotę i niedziele, dzieci uczestniczyły w zajęciach programowych. Zorganizowano zajęcia żeglarskie, rejs do Giżycka, wycieczkę do Giżycka, ognisko.
        10. Posiłki w sobotę i niedzielę były zorganizowane w innym pomieszczeniu tylko dla uczestników obozów. Dzieci nie miały bezpośredniej styczności z gośćmi weselnymi i były pod opieką wychowawców i instruktorów.


        Kuratorium Oświaty w Olsztynie
        Delegatura w Ełku
        ul. Chopina 15; 19-300 Ełk,
        Tel: +48 87 732 85 65
        Fax:+48 87 732 85 76
        www.ko.olsztyn.pl

        Prosimy każdego aby wyrobił sobie zdanie na temat jakości przeprowadzonych przez nas obozów w oparciu o fakty, a nie anonimowe wpisy na forum. Priorytetem dla nas zawsze jest zadowolenie Klientów, dlatego bardzo poważnie podchodzimy do wszelkich zarzutów dotyczących organizowanych przez nas imprez, starając się obiektywnie stwierdzić stan faktyczny. Umiemy się przyznawać się do błędów i nigdy nie traktujemy naszych Klientów nielojalnie. Chociaż równocześnie zwracamy uwagę, że wpływa do nas średnio 2,5 reklamacji na każdy tysiąc zgłoszeń z czego zasadnych jest średnio 1 reklamacja na 1000zgłoszeń. Jednak w przypadku zarzutów, które są bezpodstawne i narażają na szwank nasze dobre imię jesteśmy gotowi reagować zdecydowanie.

        Z poważaniem
        Jakub Marjański
        Dyrektor ds. Turystyki
        • airam.as Re: BTA Kompas z Gdańska - szczerze odradzam 21.07.10, 21:48
          Ciekawa dyskusja wywiązała się.
          Trudno oceniać obiektywnie wszakże subiektywne zastrzeżenia założycielki wątku dotyczace ww.obozu.
          Zdziwiło mnie np to, że jako powód niezadowolenia przedstawia fakt iż dzieci mieszkały w czteroosobowych pokojach, gdzie torby musieli trzymać albo na łóżku, albo pod. No dziwne, naprawdę. Przecież dzieci nie pojechały do hotelu ***, tylko na O-B-Ó-Z letni, a więc ze względnie spartańskimi warunkami trzeba się liczyć.

          Ale pan Dyrektor tez się nie popisał. Przytoczenie bardzo ogólnikowej i powierzchownej opinii kuratorium absolutnie nie neguje, w mojej opinii, tego, co napisała założycielka wątku.
          Wręcz na odwrót, pogarsza, przynajmniej tu, na forum publicznym.

          Co do szczycenia się tym, że na 1 tys uczestników wpływa 2,5 skargi...cóż... Zastanawiał się Pan, ilu rodziców mogło nie złożyć skarg, tylko pomyślało sobie: "nigdy więcej" ?
          I to są ci klienci, od których Pan nigdy się nie dowie już, co warto poprawić w organizacji obozu, aby był lepszym, ciekawszym i bardziej konkurencyjnym.
          Co do faktu iż 1 skarga na 2,5 pozytywnie rozpatrzona... chyba nie trzeba dodawać, że to - AŻ 40%. Nic to Panu nie mówi???

          I zamiast straszyć dziewczynę "ścieżka prawną", lepiej by było cichaczem poczytać sobie te wpisy, zrobić wnioski i wyciągnąć konsekwencje, aby poprawić standard obozu na przyszłość.

          Tym niemniej, powodzenia życzę.

          ps. Oświadczam, że moje dziecko, ani dzieci moich znajomych nigdy nie miały do czynienia z tą konkretną placówką, a więc moja wypowiedź dotyczy wyłącznie treści zawartych w tym wątku.
          • verdana Re: BTA Kompas z Gdańska - szczerze odradzam 21.07.10, 22:01
            Wątke nie bardzo mnie przekonał, co do tego, ze nalezy "Kompas"
            odradzać. To, ze sa czteroosobowe pokoje, ze ktos obcy wchodzi na
            teren (cóż, rzadko ktore kolonie mają teren tylko dla siebie), ze
            wyżywienie nie takie (zawsze jest "nie takie") - wszystko to nie do
            końca konkretne.
            Ale całkowicie i jednoznacznie przekonała mnie, ze od tych kolonii
            nalezy dzieci trzymać z daleka odpowiedź biura, zawierająca wręcz
            groźby pod adresem tych, ktorym się nie podobało i osmielili się to
            napissac publicznie. jak dla mnie to wystarczajcy powód, aby nigdy z
            tym biurem dziecka nie posłać.
            Będę zatem z czystym sumieniem odradzała, komu się da. Z tym biurem -
            nigdy i nigdzie.
            • airam.as Re: BTA Kompas z Gdańska - szczerze odradzam 21.07.10, 22:18
              verdana napisała:

              > groźby pod adresem tych, ktorym się nie podobało i osmielili się to napissac publicznie. jak dla mnie to wystarczajcy powód, aby nigdy z tym biurem dziecka nie posłać.
              > Będę zatem z czystym sumieniem odradzała, komu się da. Z tym biurem - nigdy i nigdzie.

              I Pan Dyrektor dopiął swego, wbrew wszelkim zasadom marketingu, ekonomii i psychologii rynku: jeden niezadowolony klient - to trzech straconych potencjalnych klientów.
              A jak się pisze no forum takie rzeczy, to...szkoda gadać, w tysiące straconych klientów idzie.
              Pozostaje mu tylko ... modlić się, aby biznes nie upadł. wink
            • agnes1996 Re: BTA Kompas z Gdańska - szczerze odradzam 07.08.10, 11:15
              verdana napisała:


              >
              > Będę zatem z czystym sumieniem odradzała, komu się da. Z tym biurem -
              > nigdy i nigdzie.

              To zrobisz wielką krzywde tym wszystkim którym ...itd( nigdy i nigdzie)

              Moje dziecko od szesciu lat jezdzi z Kompasem -poczatkowo na kolonie dla dzieci,
              teraz na interkampy dla młodziezy. NIGDY I NIGDZIE nie widziałam takiej kadry,
              takich zajęc, takiego podejscia do młodego człowieka. Kadrę tworzą ludzie z
              pasją, charyzmą , zaangazowaniem w sprawę. Długo by pisac, zobaczcie filmy z
              interkampów na yuotube a moze choc trochę poczujecie atmosferę tych obozów ktore
              są najlepsze na swiecie! tak mowi moje(wymagające ) dziecko i ja sie pod tym
              podpisuję. jedzenie, zakwaterowanie to nie wszystko.

              Zapytajcie dzieci a nie przewrazliwione mamusie ktore płaczą ze synus szyneczki
              nie dostał. Moze nie dostał ale za to miał jeden z drugim zakaz kupowania lodów
              , gofrów , zapiekanek- by uniknąc przypadkowych zatruc. A to myslę wazniejsze.

              Przy okazji Pozdrawiam Pania Martę -dobrego ducha obozu wokalnego
              Mama M.
              • verdana Re: BTA Kompas z Gdańska - szczerze odradzam 10.08.10, 12:26
                Biuro, które na krytyke reaguje w podobny sposób - nie jest
                wiarygodne. jest chyba jakis powód, dla ktoprego usiluje zastraszyć
                niezadowolonych rodziców?
                jest bardzo wiele dobrych obozów dla dzieci, ktorre slyszac krytyke
                starają się pioprawic, albo odpowiadają rzeczowo, a nie straszą
                sadem. Nie warto zatem wybierać kogoś, kto uznaje, ze krytykować go
                nie wolno.
              • malila Re: BTA Kompas z Gdańska - szczerze odradzam 11.08.10, 08:38
                agnes1996 napisała:
                > To zrobisz wielką krzywde tym wszystkim którym ...itd( nigdy i
                nigdzie)

                A Ty urok na nich rzucasz?;-P
                Za dużo jest dobrych biur, żeby niejezdżenie z Kompasem miało
                komukolwiek zrobić jakąkolwiek krzywdę.

                Na mnie też wypowiedź przedstawiciela BTA zrobiła fatalne wrażenie,
                mimo że moje dziecko jeździ na ich obozy od kilku lat. Bo jak jest
                dobrze, to jest dobrze, ale jak coś jest nie tak, to się okazuje, że
                ze strony organizatora można liczyć na groźby i dziwaczną ocenę z
                kuratorium. Nie tak się to załatwia. Zgadzam się z Verdaną, że same
                głosy krytyki niezadowolonych klientów nie robią takiego wrażenia,
                jak odpowiedź Szanownego Pana Dyrektora. Głosy krytyki pojawiają się
                zawsze, ale człowiek bierze je pod uwagę jako element całości, a nie
                podstawę swojej opinii. Na opinię składają się też głosy innych
                klientów, rozkład tych głosów oraz reakcja organizatora na głosy
                krytyczne. Tutaj ta reakcja jest beznadziejna. I powinna być
                podawana na lekcjach PR-u jako najlepszy przykład tego, jak
                zniechęcić do siebie klientów.
          • oliwianin Re: BTA Kompas z Gdańska - szczerze odradzam 28.03.11, 23:25
            Ręce opadają, czytając posty założycielki forum i niektóre inne wpisy. Dzieciaki chodziły głodne, bo były wydzielane po jednej prówce, ser, wędlina, chleb. Mam 30 lat i nie wyobrażam sobie zjeść więcej na kolację. Współczuję jedynie dzieciakom. Efektem takiego podejścia jest zupełnie nowe zjawisko, czyli cukrzyca t.2 pojawiająca się już wśród młodzieży, choroba wcześniej zarezerwowana dla otyłych dorosłych.
            Przepraszam że zapytam, ile waży Pani dziecko, autorko wątku?
            Co do sklepików - dzieciaki tak czy inaczej będą ciągnęły do sklepów, obojętnie, ile dostaną na śniadanie czy obiad. Wizyta w spożywczym to atrakcja większa niż zwiedzanie czy plażowanie. Co roku spędzam urlop w ośrodku, gdzie są również kolonie - ośrodkowy sklepik zarobi na batonach, chipsach i coli więcej, niż supermarket na przeciętnym miejskim osiedlu.
            Przy okazji zabawna scenka - dzieciak jak chciał kupić colę - ekspedientka nie chciała sprzedać, mówiąc że wychowawczyni zabroniła kupować colę, na to dzieciak - owszem, zabroniła ale pepsi, o coli nic nie mówiła. Oczywiście napój kupił.
            Wracając do wątku, czytając część wpisów jestem pewien, że jak moje dziecko podrośnie, wyślę je na obóz, no może nie przetrwania, ale taki, co wiąże się z prawdziwą przygodą i nauką radzenia sobie w życiu, a nie na kolonie z pociechami takich damulek jak autorka. Zależy mi na prawdziwym dobru dziecka.
            • katrina345 Re: BTA Kompas z Gdańska - szczerze odradzam 31.07.13, 11:33
              Oliwianinie, nie wiem czy wiesz, ale dzieci w tym wieku mogą i pochłaniają kilka tysięcy kalorii, rosną i dużo się ruszają, nie zabijaj mnie śmiechem, że dziecku wystarczy jedna parówka na kolację. Nie wspomnę już o tym, że parówka to śmieć, nie jedzenie i od takiego śmieciowego jedzenia jak parówki, pasztetowa, tanie mazidła do smarowania, płatki śniadaniowe, serki topione - dzieci tyją i chorują.
            • lily-evans01 Re: BTA Kompas z Gdańska - szczerze odradzam 01.08.13, 14:55
              Jeżeli płacę za wypoczynek dziecka ok. 2000 zł i to przeważnie nawet nie za 2 tygodnie, ale np. za 12 dni z własnym dojazdem - to oczekuję, że organizator kolonii wywiąże się z umowy i np. nie będzie zmieniać menu na bardziej "oszczędne". Jak i tego, że ośrodek będzie zaadaptowany do dzieci i tylko koloniści będą w nim przebywać (nie jakiś zajazd, gdzie równie dobrze mogą przyjeżdżać dziw... z klientami), a także że standard higieny i przestrzeni w pomieszczeniach będzie jakoś "trzymał pion".
              W dawnych czasach, kiedy kolonie kosztowały niewiele plus były refinansowane z zakładu pracy, można było przełknąć przykładowo rozwodnioną zupę mleczną na śniadanie i spanie na pryczach. W czasach obecnych organizator wypoczynku świadczy usługę komercyjną i bierze pieniądze bezpośrednio z mojej kieszeni - zarabia całkiem niemało na osobie, niechże więc zadba o jakość usługi i jej zgodność z umową. Miały być zapiekanki, serki i owoce - to nie ma siły, muszą się pojawić.
        • kkokos Re: BTA Kompas z Gdańska - szczerze odradzam 25.07.10, 21:12
          ja również po raz pierwszy słyszę o kompasie, ale wypowiedź kierownictwa
          odstraszyła mnie kompletnie i będę odradzać.

          pięknie widać z protokołu kontroli kuratorium, że biuro kompas dobrze z nim
          żyje. bo jak inaczej tłumaczyć ten komentarz do odbywającego się wesela z
          poprawinami na tym samym terenie, na którym zakwaterowane są dzieci kolonijne:
          9. Zdaniem kierownika organizowana w OW „Gwarek” impreza
          > weselna nie miała wpływu na realizację programu obozowego i nie stwarzała zagr
          > ożenia dla dzieci, uczestników obozów. Nie dezorganizowała życia obozowego. W s
          > obotę i niedziele, dzieci uczestniczyły w zajęciach programowych. Zorganizowano
          > zajęcia żeglarskie, rejs do Giżycka, wycieczkę do Giżycka, ognisko.

          wesela, o ile wiem, rzadko odbywają się przed południem - w środku dnia, kiedy
          to dzieci zapewne mogły się wycieczkować do giżycka. wesele było raczej
          wieczorem i w nocy,kiedy to dzieci musiała spać przy akompaniamencie weselnego
          zespołu i odgłosów zabawy podlewanej alkoholem. ciekawe, że dzieci podobno nie
          mają styczności z obcymi gośćmi zajazdu - w innym punkcie organizator pisze
          niemal "widziały gały co brały", odsyłając rodziców do strony internetowej
          zajazdu; gdyby NAPRAWDĘ dzieci i goście zajazdu/restauracji byli od siebie
          odizolowani, to nie byłoby dupochronu w postaci "przecież nie ukrywaliśmy, że to
          czynny, działający zajazd, rodzice mogli to sobie przeczytać na jego stronie",
          tylko od początku by wyjaśniano i podkreślano, że styczności z obcymi nie ma.
          skoro dla kuratorium wszystko jest ok, bo zdaniem kierownika wesele nie
          zakłóca
          , to ja serdecznie pozdrawiam wszystkich państwa i życzę waszym
          dzieciom przyjemnych wakacji w podobnych warunkach. na pewno będę odradzać tego
          organizatora, bo zwyczajnie po takim tekście nie mam zaufania ani do niego, ani
          do kuratorium, że jeśli cokolwiek będzie tam nie tak, to kuratorium zareaguje.

          a swoją drogą, szczytem spartańskich warunków są chyba obozy harcerskie, prawda?
          ale nawet tam moje dziecko nie musiało trzymać torby z rzeczami na własnym
          łóżku, bo było gdzie ją umieścić...
        • teef70 Re: BTA Kompas z Gdańska - szczerze odradzam 18.08.10, 23:20
          Jak widzę BTA Kompas podpiera się tu informacjami z kontroli przeprowadzonej przez kuratorium.
          Oto moja odpowiedź w poniższej sprawie, jaką skierowałem do kuratorium po przeczytaniu wyżej cytowanego pisma:

          Szanowna Pani,

          Bardzo dziękuję za odpowiedź na mój email oraz wyjaśnienie kilku spraw.

          Ponieważ w tej chwili wyjaśnień udzielili tylko przedstawiciele BTA Kompas, pozwoli Pani, że również podzielę się kilkoma uwagami.


          1. Czy w czasie kontroli odbywał się kolejny turnus, czy też nie było wtedy w obozie dzieci? Uważam, że kontrola obozu, na którym nic się nie dzieje jest równie owocna, jak wizytacja szkoły w czasie wakacji.
          2. Strona www ośrodka Gwarek zawiera pełną ofertę tego ośrodka. Fakt, że w ofercie są również wesela nie jest tożsamy z informacją, że w trakcie trwania obozu taka impreza będzie tam miała miejsce. Wysyłając dziecko na letnie wakacje w góry nie oczekuję, że będzie tam i kulig, i skipasy na trasy narciarskie. Choć oczywiście w ofercie ośrodka mogą być. Po prostu to nie czas i miejsce na tego typu atrakcje. Podobnie jest w weselem na dziecięcym obozie. Nigdy nie otrzymałem od BTA Kompas informacji, że w trakcie pobytu mojej córki na obozie będzie tam się odbywać taka impreza. Albo ktoś tę informację przede mną zataił, albo BTA Kompas w ogóle nie wiedziało o organizowanym weselu. Biorąc pod uwagę doskonałe (zdaniem BTA Kompas) skorelowanie zajęć dzieci i wesela należy przyjąć, że BTA Kompas doskonale zdawało sobie sprawę z planowanego na terenie obozu wesela. Zataiło tę informację przede mną, choć taki fakt miałby istotne znaczenie w wyborze przeze mnie miejsca wypoczynku dla dziecka. Nie wyobrażam sobie zorganizowania w jednym czasie i miejscu imprezy dla dzieci i imprezy z alkoholem i papierosami.
          3. W czasie, gdy udało mi się wieczorem odwiedzić niezamknięty pokój, córka oraz jej koleżanki nie były ani w odwiedzinach u innych koleżanek, ani w pokoju kadry. W obozie nie było nikogo, zaś z informacji, jakie uzyskałem od córki, po prostu wszyscy byli jeszcze na zajęciach.
          4. Nikogo nie informowałem o swoim przyjeździe do obozu. Nikt mnie też nie pytał o imię i nazwisko. Dziwię się więc, że zarówno kierownik, jak i wychowawcy od razu wiedzieli, kim jestem. W czasie mojego pierwszego pobytu w obozie (wtedy też zastałem otwarty pokój) nie było też żadnych odwiedzających rodziców.


          Niestety, kuratorium nie odpowiedziało już na moje uwagi.
          W tym momencie nasuwa się też refleksja, że oprócz realizowania programu, przestrzegania regulaminów itp. istnieje jeszcze coś takiego jak troska o potrzeby dziecka. Przytaczane na forum fakty pochodzą od samych uczestników obozu - DZIECI. A one, mając kilka lat, nie mają powodu, bu oszukiwać. Mówią to, co czują.
        • lily-evans01 Re: BTA Kompas z Gdańska - szczerze odradzam 31.07.13, 11:45
          A co z tą imprezką weselną w ośrodku "Gwarek" w czasie kolonijnego pobytu dzieci?
          Może ja tu czegoś nie rozumiem, ale dlaczego nie wybiera się ośrodków typowo kolonijnych, gdzie dzieci będą mieszały się co najwyżej z uczestnikami innych kolonii? A nie z dorosłymi?
          Niestety w czasie takiej imprezy pijany dorosły może wejść do pokoju dziecka, coś zniszczyć, ukraść, nie chcę nawet pisać, co jeszcze można zrobić dziecku. Być może taka sytuacja zdarza się rzadko, ale nie jest nieprawdopodobna.
          Jak dla mnie - tego typu zakwaterowanie (a i autorka wątku wspomina o jakimś zajeździe, gdzie przyjeżdżali dorośli goście na noclegi) mija się z jakimikolwiek zasadami bezpieczeństwa dzieci. I cieszę się, że ten wątek się pojawił, bo nie posłałabym dziecka na tak zorganizowany obóz za żadne skarby świata, choćby program i kadra były nie wiem jak wspaniałe.
      • verdana Re: BTA Kompas z Gdańska - szczerze odradzam 21.07.10, 22:59
        Bo pierwotne zarzuty są dosyć absurdalne na pierwszy rzut oka.
        Ale meny wydrukowane przez p. Dyrektora jednak te zarzuty
        potwierdza - od razu pierwszego dnia zapiekanki SĄ w jadlospisie.
        czyli jadlospis sobie, a życie sobie
        Zreszta jadlospis okropny, polowa rzeczy na słodko, mało
        urozmaicony.
        • ewis Re: BTA Kompas z Gdańska - szczerze odradzam 21.07.10, 23:50

          A ja proponuję nie wyrabiać sobie takich kategorycznych opinii tylko i
          wyłącznie na podstawie wpisów na forum. Kompas ma w ofercie dziesiątki obozów
          tematycznych, w przypadku tego jednego być może rzeczywiście było coś na rzeczy,
          ale to nie znaczy, że cała oferta KOMPASA jest "absolutnie nie do polecenia".
          Nie wątpię, że po tym wątku każda firma dokładnie przeanalizowałaby co
          konkretnie tam nie zagrało. I pewnie KOMPAS też to zrobi.

          Ja osobiście mam jak najlepsze doświadczenia z KOMPASEM. Moje dziecko jak
          zresztą pisałam wcześniej, było w ubiegłym roku z nimi w Wiśle, poza tym na 4
          różnych koloniach w poprzednich latach i tylko KOMPASA polecam wszystkim dokoła
          z czystym sumieniem. Znajomych dzieci też były z KOMPASEM (nie w Wiśle, ale w
          tej chwili nie pamiętam w jakiej miejscowości - w każdym razie obóz
          detektywistyczny czy coś takiego) i również wróciły zachwycone - program
          ciekawy, nie nudziły się, dziecko na zakończenie dostaje płytę ze zdjęciami z
          kolonii i setki zdjęć dowodzą, że dzieci tam bawią się świetnie, mają różnorodne
          zajęcia i zero czasu na nudę.

          To, że gdzieś się zdarzyła "niedoróbka" nie znaczy że całą oferta KOMPASA jest
          taka sama.
          • aniask_mama Re: BTA Kompas z Gdańska - szczerze odradzam 22.07.10, 08:14
            Absolutnie podpisuję sie pod postem Ewis.

            Mój syn 10-latek 3x był na koloniach z 3 różnymi firmami i tylko
            Kompas z tych trzech jest do polecenia. Właściwie nawet do domu nie
            miał czasu dzwonić, bo tyle było zajęć i wrócił zachwycony. Na
            jedzenie nie narzekał.

            Zaś moja reklamacja (nie rozumiem stwierdzenia, że ktoś reklamacji
            nie złożył - jak się ma zastrzeżenia to się je wyjaśnia) została
            rozpatrzona w satysfakcjonujacy mnie sposób (biuro potrafi się
            przyznać do błędu), więc ja nadal będę to biuro polecać. Zresztą mój
            syn - jak już pisałam - tylko z Kompasem chce jechać, tak mu się
            podobało.
          • dagbe Re: BTA Kompas z Gdańska - szczerze odradzam 22.07.10, 11:35
            > dziecko na zakończenie dostaje płytę ze zdjęciami z kolonii

            Ja tylko sprostuję: za płytę ze zdjęciami trzeba zapłacić. Mój syn zamawia sobie tą płytę po każdym obozie, zazwyczaj ją dostaje. Raz się zdarzyło, ze nie dostał - nie składałam reklamacji, tylko kazałam mu sprawę wyjaśnić we własnym zakresie.

            Ad rem - mój starszy syn jeździ z KOMPASem co pół roku na obóz RPG Tol Calen. Ma w planach wakacyjnych jeszcze inne obozy, jednak ten jest dla niego najważniejszy. Zaraz po przyjeździe już czeka na następny. Jeszcze tylko dwa lata będzie mógł jeździć jako uczestnik, więc już kombinuje, że potem będzie tam w charakterze kadry wink
            Faktem jest, że jedzenie i warunki bytowe mają dla niego trzeciorzędne znaczenie.

            Mam jeszcze pozytywne opinie z drugiej ręki na temat obozu militarnego. Ale to harcerka na niego jeździła, więc też jest mniej wymagająca w temacie warunków.
            Młodszy syn przetestuje w tym roku "Obóz Detektywów Scooby Doo". Dam znać, jak się bawił.

            Trochę nerwowa odpowiedź biura faktycznie może być strzałem w stopę sad Mam nadzieję, że mimo to KOMPAS nie zbankrutuje.

            W temacie obozów żeglarskich na Mazurach hitem dla mnie i mojego starszego syna jest HORN z Warszawy. Młodszy pojedzie tam w przyszłym roku.

            Pozdrawiam,
            Dagmara
            • ale80ssandra Re: moje dziecko właśnie wróciło 23.07.10, 09:53
              Moje dziecko wczoraj wróciło z obozu organizowanego przez Kompas:

              Zacznę od plusów:
              - najważniejsze: dziecko bardzo zadowolone
              - jedzenie wg dziecka w porządku
              - pokoje w porządku
              - wychowawca bardzo fajny
              - pisemna informacja od lekarza obozowego i wychowy nt zdrowia i
              zachowania dziecka na obozie
              - punktualny przyjazd autokaru

              Minusy:
              - dzieci jednego dnia nie otrzymały kolacji (późno wróciły). Kolację
              wydano po interwencji telefonicznej rodziców
              - po przyjeździe autokaru dzieci rozbiegły się do rodziców, ktoś z
              kadry kompasu niby miał sprawdzać dowody odbierających dzieci – ale
              była to tylko fikcja. Obserwowałam przyjazd wcześniejszego autokaru
              i w tamtym przypadku faktycznie dzieci wychodziły z autokaru
              pojedynczo do swoich opiekunów.
              • dagbe Moje starsze też już w domu. 23.07.10, 10:08
                W tym roku obóz był w innym ośrodku niż poprzednie. Warunki zakwaterowania w
                porządku natomiast jedzenie gorsze. Dla mnie ważna była dostępność picia miedzy
                posiłkami - tym razem było to ograniczone (do dwóch baniaków - o ile dobrze
                zrozumiałam).
                Kadra i realizacja programu bez zastrzeżeń.

                Pozdrawiam,
                Dagmara
              • matan11 Re: KOMPAS - opinia 08.08.10, 19:50
                Nasz 11 letni syn był w tym roku po raz pierwszy na obozie
                organizowanym przez KOMPAS. Był to obóz Fanów Odległych Galaktyk
                (fani Star Wars) w Górach Sowich. Wrócił zachwycony!!! Podobało mu
                się wszystko: zajęcia tematyczne, organizacja czasu wolnego,
                wycieczki, miejsce pobytu, opiekunowie, koledzy, etc...Jego zachwyt
                trwał od pierwszego dnia pobytu do ostatniego - dzwonił do nas
                codziennie wieczorem na kilka minut, bo nie miał więcej czasu.
                Słyszeliśmy tylko "Jest super!".
                Wiem od znajomych, którzy zawieżli swojego syna na ten sam obóz sami
                (mój jechał autokarem z KOMPAS-u), że warunki np. zakwaterowania
                były "w miarę przyzwoite" - dość małe pokoje, ale z łazienkami -
                chociaż za tę cenę, tj. ok 1700 PLN za 11 dni, można by oczekiwać
                więcej. Nie był to jednak żaden ekskluzywny wyjazd, ale OBÓZ letni,
                więc nie przesadzajmy z wymaganiami. Wyżywienie wg syna było
                generalnie OK, chociaz nie wszystko mu smakowało - ale to tez uważam
                za normalne. Teren ośrodka był naprawdę duży, mnóstwo miejsca do
                zabawy na zewnątrz. I własnie to, tzn. miejsce pobytu (piękne Góry
                Sowie), jak przede wszystkim kadra i prowadzone przez nią zajęcia
                rekompensowały wszystkie inne ewentualne mankamenty. Jeżeli pogoda
                pokrzyżowała wcześniejsze plany, zawsze był jakiś plan B, też dla
                dzieci atrakcyjny - nie było to tylko siedzenie w pokojach i
                tzw. "zajęcia własne".
                Najlepszą recenzją tego obozu jest fakt, że syn tuż po powrocie
                zapowiedział, że w przyszłym roku MUSI koniecznie jechać na ten sam
                obóz!
                My nie odradzamy korzystania z usług BTA Kompas, które
                wywiązało się w 100 % z zamówionej przez nas imprezy.
    • q_fla Re: BTA Kompas z Gdańska - szczerze odradzam 07.08.10, 16:05
      Po przeczytaniu postu takie wspomnienia mnie naszły wink: z błyskiem w
      oku wspominam najwspanialszy z możliwych pobyt na obozie w Kotlinie
      Kłodzkiej. Spalismy w namiotach po 10 osób, w namiotach z
      klepiskiem, jak polało mieliśmy kałuże pod łózkami. Mycie w
      umywalkach zbiorczych na wolnym powietrzu, jakies dwa prysznice na
      iles tam dzieci, ciepla woda przez dwie godziny wieczorem. Żarcie
      marne, ale w końcu było się na obozie, jak ktos głodny, to za
      namiotem mnóstwo jagód rosło wink. To była prawdziwa szkoła
      przetrwania, nikt nie chciał stamtąd wyjeżdżać... Ale to było ponad
      25 lat temu, teraz takich dzieci już nie ma, wszystko delikatne,
      wychuchane i niesamodzielne.
      • wieczna-gosia Re: BTA Kompas z Gdańska - szczerze odradzam 07.08.10, 20:15
        qufla i nadal sie tak jezdzi smile
        ja tak jeszcze z dziecmi o matko ilez to razy nie wydalam im
        kolacji...
        plywam z dziecmi tez w podobny sposob i to nie swoimi, sa zmuszane do
        mycia naczyn, zezy, pokladu. Jest bosko.

        a harcerskie obozy sa takie jak dawniej- tyle ze te
        starszoharcerskie. Na reszcie lape polozyl sanepid smile
        • ale80ssandra Re: BTA Kompas z Gdańska - szczerze odradzam 10.08.10, 10:22
          wieczna-gosia napisała:

          > qufla i nadal sie tak jezdzi smile
          > ja tak jeszcze z dziecmi o matko ilez to razy nie wydalam im
          > kolacji...
          > plywam z dziecmi tez w podobny sposob i to nie swoimi, sa zmuszane
          do
          > mycia naczyn, zezy, pokladu. Jest bosko.
          >
          > a harcerskie obozy sa takie jak dawniej- tyle ze te
          > starszoharcerskie. Na reszcie lape polozyl sanepid smile

          Gosiu, żebyś wiedziała, ile razy ja nie wydałam kolacji. Mogę się
          nawet "pochwalić", że nie tylko na wyjeździe wakacyjnym ale również
          w domu w czasie roku szkolnego. Tylko co z tego? Kiedy dzieci są ze
          mną, wiem ile i co zjadły w ciągu dnia i wiem czy zamiast wydania
          kolacji mogę wydać jogurt.
          Kompas, to obóz zorganizowany, opłacony, z przedstawionym rozkładem
          zajęć. Nie wydanie kolacji przez organizatora było niezgodne, z tym
          co organizator gwarantował.
      • fajnykotek Re: BTA Kompas z Gdańska - szczerze odradzam 10.08.10, 09:06
        Ale to było ponad
        > 25 lat temu, teraz takich dzieci już nie ma, wszystko delikatne,
        > wychuchane i niesamodzielne.

        Ale przecież to nie o to chodzi! Jadąc 25 lat temu na rzeczony obóz nie płaciło
        się za niego dużej kasy, nie było z góry określonego programu obozu, WIEDZIAŁAŚ
        (rodzice wiedzieli), że warunki obozowe SĄ spartańskie i na to się godzili.
        • aniask_mama Re: BTA Kompas z Gdańska - szczerze odradzam 10.08.10, 10:11
          ta... my to zdaje się bardzo romatyczno-nostalgiczny naród
          jesteśmy...
          25 lat temu nie było szkieł kontaktowych bez których życia sobie nie
          wyobrażam... stałam w kolejce po okropny w smaku chleb i jadłam go z
          solonym masłem (pycha!) i co z tego?
          Czasy się zmieniają, wymagania ludzi też. Nie potrzebuję jechać pod
          namiot bez mycia i światła, żeby mieć co wspominać, naprawdę.
          Może więc nie oceniajmy, że jak ktoś chce jechać na DOBRZE
          zorganizowane kolonie to jest wychuchany i niesamodzielny. Jeśli
          ktoś chce pod namiot to bardzo proszę, nikt mu nie zabrania, ale nie
          oceniajmy innych swoją miarką.
          Nawet dzieci jeżdżące na wypasione kolonie też będą za 20 lat miały
          co wspominać i nie muszą do tego spać na sianie i jeść jagód prosto
          z krzaka (ja na to nie pozwalam np).
          • jklk Re: BTA Kompas z Gdańska - szczerze odradzam 10.08.10, 18:59
            aniask_mama - popieram! Ja osobiście nie mam żadnego sentymentu do
            syfiastych dawnych kolonii, gdzie była jedna sławojka i prysznic raz
            w tygodniu (w strojach kąpielowych!!!).
            Ale moja córka jest w tej chwili własnie na obozie z Kompasem i -
            jak na razie - jest OK. Tyle zajęć, ze nie ma czasu dzwonić smile Nawet
            mi nie mówi przez telefon, że tęskni (choć np. z wakacji z tatą
            dzwoniła, informując o tęskonocie swej do mojej osoby smile
            Jakie warunki dokładnie nie wiem, ale chyba OK - pokój w każdym
            razie z łazienką, jedenie ponoć dobre (ale wypytam jak wróci).
            żebym tylko nie zapeszyła...
    • aniak04 Re: BTA Kompas z Gdańska - szczerze odradzam 19.08.10, 00:04
      Ja biuro Kompas serdecznie polecam - mój syn wrócił wczoraj z obozu
      Twórców Gier Komputerowych w Wiśle i był mega zadowolony.

      Pierwszy raz moje dziecko nie narzekało na nic - w 100% obóz spełnił
      jego oczekiwania a uwierzcie mi niełatwo go zadowolić. Być może jest
      to kwestia dostosowania tematyki obozu do zainteresowań dziecka,
      obniżenie poprzeczki jeśli chodzi o wymagania rodziców - naprawdę
      dziecko nie musi wszystkiego lubić jeść czy mieć warunków domowych,
      aby się dobrze bawić.

      Dostaliśmy pamiątkę w postaci płyty CD z nagranym przedstawieniem
      końcowym - czym dzieciaki się zajmowały, czego nauczyły, jak
      spędzały czas. Każde dziecko otrzymało też pisemną informację dla
      rodzica odnośnie zachowania i ogólnej opinii o dziecku - naprawdę
      obszerna.

      Moim zdaniem można z czystym sumieniem polecić wakacje spędzone z
      biurem KOMPAS. My za rok napewno skorzystamysmile
      • jklk Re: BTA Kompas z Gdańska - szczerze odradzam 21.08.10, 18:27
        To może nasze dzieci były razem? Bo moja córka wróciła z Wisły z
        obozu tanecznego smile Też jest bardzo zadowolona. Powiedziała, ze w
        przyszłym roku tez chce jechać. Zajęcia taneczne podeszły jej
        bardzo. I inne obozy też jej się podobały (bo dzieci miały tam też
        kontakty "międzyobozowe" - cały "obóz" taneczny to było kilka
        dzieczynek, a reszta to uczestnicy innych obozów, więc miała okazję
        też widziec, co robią inni). I ten pokaz końcowy też był wspólny.
    • katrina345 Re: BTA Kompas z Gdańska - szczerze odradzam 31.07.13, 10:40
      Odświeżam wątek.

      Jestem szczerze oburzona organizacją kolonii w Zakopanem i nigdy nikomu nie polecę tego biura.
      Zacznę od tego, że dzieci mieszkają na kwaterze prywatnej, która NIE jest ogrodzona.
      Od strony wjazdu jest duży parking bez ogrodzenia, na którym biegają dzieci bez żadnego nadzoru, niektóre wychodzą na drogę i poza teren budynku. Każdy może podjechać, bez problemu, nieskontrolowany wejść do środka, zabrać dziecko, wejść do pokoju, można robić co się chce. Kadra siedzi w swoim pokojach, ew. bawi się z dziećmi na dyskotece, te dzieci, które nie chcą się bawić - plątają się same. To jest dla mnie niepojęte !!!
      Dzieci wychodzą na zewnątrz przez nikogo nie pilnowane, idą do sklepu, nikt o tym nie wie. W sklepie dzieci kupują napoje energetyczne, colę, wszystko to, czego normalny, zdrowo myślący rodzic nie pozwoli podać swojemu dziecku. Tiger, to ulubiony napój kolonistów w wieku 7-13 lat, włos się jeży na głowie!

      Kadra - młode dziewczyny, dzieci robią co chcą, zero reakcji na potrzeby dzieci, na ich problemy. Nie chcę się szczegółowo rozpisywać, ale miałam ochotę zabrać dziecko po kilku dniach. I to bynajmniej nie z powodu, tego, że jest maminsynkiem, bo moje dziecko jest samodzielne, samo chciało tam jechać, nie miało też problemu z przystosowaniem się do warunków, nie płakało, nic z tych rzeczy. Jednak towarzystwo w jakim się znalazło, nie było odpowiednie dla dziecka w tym wieku. Jednak pomiędzy dzieckiem 9-letnim a 13-letnim nastolatkiem jest spora różnica. Nie sądzę aby łączenie dzieci z taką różnicą wieku w jednym pokoju było dobre, zwłaszcza jeśli starsi uczestnicy są z rodzin, gdzie nie obowiązują żadne zasady i dokuczają młodszemu, który te zasady posiada wpojone.

      Zajęcia - dzieci z różnych grup tematycznych mają wspólne zajęcia. Cieszę się, że wybraliśmy najtańszą opcję, nie za 2000,- bo i tak program się zbytnio nie różni. Jednak biorąc pod uwagę 160,- dziennie, to jest to koszmarna cena pod względem jakości do wartości wykonanej usługi.

      Atrakcje:
      Jedyną atrakcją przy samym ośrodku jest trampolina, taka za 400,- z Castoramy, to wszystko na co mogą liczyć dzieci na miejscu.

      Wyżywienie - najtańsze i fatalne. Do śniadania i kolacji podawane są jakieś podróby nutelli (jeśli moje dziecko, które jest słodyczożercą nie tknie, to musi to być syf), serki topione, dżemy, pasztetowa, pomidor, ogórek.
      Obiady - też żadna rewelacja.

      Pierwszy i ostatni raz z tym biurem, a myślę, że i w ogóle, bo za takie pieniądze można z dzieckiem siedzieć nad ciepłym morzem i samemu zadbać o miłe wspomnienia i ciekawe atrakcje.



      • asiak21 Re: BTA Kompas z Gdańska - szczerze odradzam 01.08.13, 11:16
        Czytajac bardzo pozytywne opinie na temat tego organizatora byłam bardzo napalona na wyjazd córki do Zakopanego w terminie od 13 lipca z Kompasem... nie pojechała, bo chciała koniecznie jechać z koleżanką i w tym samym terminie pojechały do Zakopanego z innym organizatorem... Wróciła super, hiper zadowolona. Coś jednak nad nami czuwało smile
      • bta-kompas Re: BTA Kompas z Gdańska - szczerze odradzam 06.08.13, 09:14
        „Katrino345

        Jesteśmy mocno zasmuceni tak negatywną opinią na temat naszego biura oraz usług przez nas świadczonych. Obozy i Kolonie organizujemy już od 15 lat. W tym okresie zyskaliśmy sobie tysiące zadowolonych klientów. Zawsze na pierwszym miejscu stawiamy bezpieczeństwo, komfort Uczestników i przede wszystkim ich zadowolenie z naszych wyjazdów. Ośrodki, w których organizujemy nasze wyjazdy są w pełni przystosowane do tego rodzaju wypoczynku. Każdy rodzic, może śledzić na bieżąco to co dzieje się na naszych obozach i koloniach podczas codziennych fotorelacji.

        Chcielibyśmy prosić Panią o kontakt na adres e mail biuro@kompas.pl. Mamy nadzieje wspólnie wyjaśnić powód tak złej oceny biura. Państwa opinie są dla nas niezwykle cenne.

        Z wyrazami szacunku,
        BTA Kompas”
      • paw_elo Re: BTA Kompas z Gdańska - szczerze odradzam 03.09.13, 21:40
        W tym roku miałem okazję wysłać swojego syna na obóz z biurem KOMPAS i jestem mile zaskoczony tym biurem. Po przeczytaniu niektórych z tych postów zaciągnąłem języka wśród znajomych którzy korzystali już z oferty tego biura. Wszyscy Oni zachęcali mnie to tego.
        Syna odwiozłem osobiście na obóz by zobaczyć ośrodek i okolice. Zdecydowaliśmy się na obóz w Zakopanym w "Willi u Jakuba". Z tego co było napisane tu wcześniej miała to być kwatera prywatna - nic innego. Mały, ładny i nowy ośrodek. Ogrodzony ze wszystkich stron oprócz wjazdu ale droga bardzo mało uczęszczana, poza tym widziałem jak kadra osobiście pilnowała by żadne dziecko nie wyszło na ulice.
        Nie ma mowy by mój syn czy inne dziecko szło samo do sklepu czy też gdziekolwiek indziej. Mój młody nie miał czasu wręcz by zadzwonić do domu bo tyle miał zajęć.
        Kadra młoda co może budzić wątpliwości lecz doświadczona i pełna pasji. Nie mam do tych ludzi żadnych zastrzeżeń. W momencie gdy chciałem odwiedzić syna od razu zostałem zauważony przez, któregoś z kadrowiczów i poinstruowany na jakiej zasadzie można dziecko odwiedzić. Przy okazji wszystko odbyło się bardzo milo i szybko. Byłem zaskoczony, że inna kadra kojarzy mojego "rozrabiakę" pomimo tego, że jest dość cichym chłopcem.
        Po powrocie z obozu nie było końca opowiadań o zajęciach, obozie, kadrze, nowych kolegach.
        Co do jedzenia - było urozmaicone i w dużej ilości. Ponoć niczego nie brakowało - zawszę mógł poprosić o dokładkę.
        Jedyne co marudził to to, że kadra nie pozwalała na napoje gazowane i chipsy.
        Z żoną jesteśmy zachwyceni obozem i biurem. Na pewno puścimy syna w przyszłym roku albo już na zimowisko.
        To co było też fantastyczne to kontakt z biurem czy też z kierownikiem obozu. Mogłem zadzwonić o każdej porze dnia, nawet późno wieczorem i zawszę otrzymałem grzeczną i wyczerpującą odpowiedź.
        Zastanawia mnie co pchnęło "katrin'e345 " do napisania takiej opinie bo nic z tego co napisała nie zauważyłem na obozie u swego syna. A Jej opinia mogła odstraszyć rodziców potencjalnych, nowych kolegów mojego syna.
    • fordka1 Re: BTA Kompas z Gdańska - szczerze polecam! 05.08.13, 23:19
      Mój syn wrócił wczoraj z obozu organizowanego przez Kompas. Opowieściom i wrażeniom nie było końca. Sama, na miejscu, tez mogłam sie przekonać z bliska jak wyglada opieka nad dziećmi i organizacja. Z ręką na sercu POLECAM! Mnóstwo zajęć, atrakcji, zero nudy. Gdyby tylko mógł, mój syn zostałby na jeszcze jeden turnus. Opiekunami są młodzi ludzie, którzy mają pomysły, inicjatywę i pozytywną energię. Świetna organizacja i fajna atmosfera - do tej pory (a syn jeździł już na inne obozy trzy razy w poprzednich latach) najlepszy wakacyjny wyjazd. Jeśli chodzi o wyżywienie, to raczej nie narzekał. Myśle, że dzieci są mniej wymagające pod tym względem niż my, dorośli. Im bardziej zależy na dobrej zabawie, niż na wykwintnych daniach.
      Jedyny mankamenty, to wysoka cena, ale radocha i zachwyt mojego dziecka utwierdziły mnie, ze to były dobrze wydane pieniądze. Dlatego tez postanowiłam zabrać głos w tej dyskusji.
      Pozdrawiam!
    • 35ewcia Re: BTA Kompas z Gdańska - szczerze odradzam 06.08.13, 16:47
      Witajcie!

      Moje dziecko wyjeżdża z tym biurem 18 tego miesiąca na kolonie do Jury. Zachęcona opiniami koleżanki, postanowiłam wykupić. dziecku wakacje. Po powyższych postach czuje sie rozdarta, ponieważ są tutaj opinie z różnego bieguna.

      pozdrawiam ewa
    • nal.ia Re: BTA Kompas z Gdańska - szczerze odradzam 06.08.13, 17:16
      BTA Kompas z Gdańska, wysyłałam moich dwóch synów z tym biurem juz dwukrotnie. Zarówno na ferie zimowe, jak i na kolonie. Tak profesjonalnej kadry dawno nie widziałam! Dzieci od rana do wieczora miały zorganizowany czas, tak by nie przychodziły im głupoty do głowy. Zajęcia tematyczne były na najwyższym poziomie, a synowie wracali zawsze zachwyceni. W 100%, ze szczerym sercem, mogę polecić ich usługi!
      • ul.cia Re: BTA Kompas z Gdańska - szczerze odradzam 07.08.13, 22:31
        Mogę się pod tym postem podpisać obiema rękami, bo my mamy identycznie doświadczenia. Już po raz trzeci córka z nimi pojechała i za każdym razem wychwala przede wszystkim kadrę i organizację zajęć. Może drobne potknięcia by się znalazły, ale zupełnie nie mają one znaczenia przy całokształcie. Ja również polecam!
    • fasolka99 Re: BTA Kompas z Gdańska 06.08.13, 22:41
      Moje dzieci i dzieci znajomych wróciły właśnie z ośrodka Gwarek koło Giżycka - mam więc przegląd kilku obozów organizowanych tam przez BTA Kompas. Kadra - super, zajęcia - super, opieka i kontakt z kierownikiem/wychowawcą w razie potrzeby - bez zarzutu, lekarz na miejscu. Dzieciaki zachwycone. Fantastyczne pokazy na koniec obozów.

      Zgłaszane przez dzieci problemy i też te zauważone przeze mnie:
      * brak boiska do piłki nożnej lub chociaż miejsca, gdzie w takową można by pograć.
      * małe porcje na obiad
      * 4 posiłki dziennie, jakie biuro ma w ofercie tych obozów to lekkie hmmm.., niedopowiedzenie - bo podwieczorek to np. 1 sztuka owocu wydana przy obiedzie o 13... Jak dla mnie w takim układzie to mamy 3 posiłki (śniadanie, obiad i kolację) i już.
      * problemy z wodą do picia - dopiero po interwencji zaczęto częściej wymieniać baniak z wodą, a pierwszego dnia wody w ogóle nie było, bo... nie dowieźli. Woda z baniaka dostępna wyłącznie w stołówce, w innym budynku - wieczorem nie bardzo jest jak się napić, nie bardzo jest jak zabrać do pokoju na zapas (np. na resztę wieczoru czy na noc, a są upały) - kubeczek plastikowy ma niewielką pojemność. Moim zdaniem woda powinna być na korytarzu w budynku mieszkalnym. Syn wydał wszystkie pieniądze, które miał, na picie z barku w ośrodku (ok. 100 zł). Niestety akurat to był okres upałów. Na początku syn co prawda kupował Nestea, ale szybko się zorientował, że jest za drogo i się przerzucił na wodę - mała butelka 2,5 zł(!). Dzieci niby mogły sobie zrobić zapasy w sklepie w Giżycku - ale to 2 km na piechotę w jedną stronę i byli tam raz na początku obozu - to ile dziecko jest w stanie przytaszczyć?? Za tę cenę obozu to ten problem z wodą moim zdaniem jest niedopuszczalny. Mam nadzieję, że biuro to zmieni.
      * prowiant na drogę powrotną to m.in brzoskwinia - tak twarda, że do dziś (po 2 dniach) nie nadaje się jeszcze do jedzenia wink

      Starałam się pisać obiektywnie, a wymienione przeze mnie niedociągnięcia to chyba wszystkie, które zauważyliśmy. Najistotniejszy - problem wody. Spokojnie do ogarnięcia, jeśli biuro się postara smile Reszta - nie tyle istotna, co irytująca przy cenie obozów. No, oprócz braku boiska do nogi - na przyszłość będę sprawdzać, bo dla mojego syna to ważne smile A do głowy mi nie przyszło, że w ośrodku może nie być. Tak więc z mojego doświadczenia BTA Kompas po tym naszym pobycie (pierwszym z tym biurem) mogę spokojnie polecić, bo dzieci są wybawione i należycie zaopiekowane. I jeszcze liściki od wychowawców na temat funkcjonowania i zachowania na obozach przywieźli smile

      • i_jeszcze_jeden Re: BTA Kompas z Gdańska 12.08.13, 13:51
        Moja córka też w tym roku była w ośrodku Gwarek koło Giżycka, na Intercampie dla dzieci starszych (czy raczej młodzieży). Wróciła bardzo zadowolona, bardzo się jej podobało! Zajęcia ją bardzo interesowały, pan wychowawca był podobno super; na warunki mieszkaniowe czy jedzenie nie narzekała (w sumie niewiele o tych rzeczach mówiła, to nie są dla niej ważne sprawy).
        Wcześniej była już dwa razy z Kompasem w Wiśle i też były to udane obozy.
        Raz była też z Poszukiwaczami Przygód, na tańszym nieco obozie, też był w porządku i fajny.
    • gosc1997 Re: BTA Kompas z Gdańska - szczerze odradzam 07.12.13, 21:51
      Moja córka była w tym roku z Kompasem w Zakopanem...

      Więcej nie pojedzie... zresztą jej przygoda z koloniami i obozami z racji wieku się kończy.
      W skrócie:
      - niezrealizowany program- zero górskich wycieczek, opiekunom chyba nie chciało się nawet iść ( zorganizować) dodatkowo płatnej wycieczki do Morkiego Oka
      - zbyt dużo zajęć stolikowych w ośrodku - a pogoda dopisywała
      - monotonne wycieczki na Krupówki -Mc Donalds , chodzenie po sklepach
      - powroty z Zakopanego do ośrodka - busem na własny koszt dzieci...

      Mam wrażenie ,że było to na zasadzie aby przeżyc te 12 dni...

      No i obserwacja na koniec... Młodzież i dzieci wysiadły z autokaru pod PKiN w Warszawie i opiekunowie kompletnie się nie interesowali co się z nimi dzieje...

      Tyle mam zastrzeżeń - szczerze to zbyt dużo....

      Do tej pory miałam do czynienia z trzema biurami organizującymi kolonie Elvit - 2 razy , Krecik 1 raz i Korneluk , z którym córka wyjechała w sumie na 8 kolonii i obozów - i nie miałam żadnych zastrzeżeń. Z Kompasem to niestety MASAKRA. Nie polecam.
    • piastka Re: BTA Kompas z Gdańska - udane obozy 30.01.14, 13:11
      Witam, wracam do tego wątku, ponieważ przed wysłaniem mojej 16-letniej na obóz snowboardowy do Austrii tu zajrzałam i nabrałam wątpliwości, czy dobrze robię.
      Na szczęście córa wróciła bardzo zadowolona, wręcz szczęśliwa. A należy do tych bardziej wymagających dzieci. Zachwycona była też jedzeniem, przygotowywanym przez panie zatrudnione przez organizatora. Organizacja zajęć dawała dużo swobody, której ograniczenia się obawiała. Dzięki zajęciom z instruktorami udoskonaliła swoje umiejętności.
      Kilka lat temu moja najstarsza córka była równie zachwycona obozem z Mangą, prowadzonym w Kazimierzu Dolnym.
      Wydaje mi się, że bardzo dużo zależy od konkretnej kadry. No i tu nie zawsze trafią się najlepsi. Dlatego ciężko wszystkim dogodzić.
      • aniask_mama Re: BTA Kompas z Gdańska - udane obozy 30.01.14, 19:10
        Mój syn wrócił z Zakopanego z obozu narciarsko-snowboardowego - jak zwykle zachwycony. Ja także. Cenię sobie dobrą organizację, fajną kadrę. A młody jak zwykle żałował, że tak krótko... Dla mnie póki co Kompas jest the best (a kolonii i obozów kilka zaliczył z różnymi organizatorami).
        • an.16 Re: BTA Kompas z Gdańska - udane obozy 23.07.14, 13:35
          A brałam tego organizatora pod uwagę. Odpadł w przedbiegach, choćby ze wzgledu na jedzenie. Nie chcę, aby dzieci w czasie wakacji zywiły sie byle czym, a tam cos takiego jak jajko na śniadanie wystepuje raz w ciagu całego pobytusad Za to na kolację w środku lata, w upał serwują bigos! Warunki zakwaterowania tez są pożałowania godne. Syn właśnie wrócił z obozu na Mazurach. Byli zakwaterowania w murowanych pietrowych domkach: na górze 2 sypialnie 3 os. i łazienka, na dole pokój do gadania, ogladania telewizji itp. Kanapy służyły wyłącznie do siedzenia. Jedzenie bez zarzutu, śniadanie w formie szwedzkiego stołu, codziennie jajecznica, owoce, ciasto pieczone na miejscu. Cena nizsza niż w Kompasie.
    • scher Biuro zmieniło taktykę 26.07.14, 11:04
      Po 4 latach trafiłem w ten wątek biura osobiście nie znam smile

      W roku 2010 w odpowiedzi na wątek założycielski biuro rzeczywiście się nie popisało, strasząc sądem i podpierając się opiniami niezbyt mądrych pań z kuratorium. Szczytem wszystkiego była opinia wizytatorek, że wesele przy dzieciach było ok, bo zdaniem kierownika kolonii było ok. Te kuratoryjne biurwy rzeczywiście są organicznie niezdolne do samodzielnego oglądy sytuacji i autorskiej oceny faktów.

      Potem widzę biuro zmieniło taktykę, wykorzystując agentów wpływu, niestety nieudolnie. Te kilka postów pisanych na zlecenie i wychwalających biuro pod niebiosy niestety bardzo łatwo stylistycznie odróżnić.
      • ewis Re: Biuro zmieniło taktykę 27.07.14, 19:35
        Moja corka byla z Kompasem zimą na obozie narciarsko-snowboardowym, a teraz w lipcu na jezykowym w Londynie. Obydwa bardzo dobre i zgodne z ofertą, wiec niezmiennie polecam Kompas (od lat) smile

        I a propos jedzenia - corka jest wegetarianką i francuskim pieskuem niestety, a z obozów wraca zadowolona z jedzenia. Teraz w Londynie mieszkala u rodziny miejscowej i pan domu osobiscie pitrasil dla dziewczyn ( bo mieszkaly po 4 u rodzin) rożne warzywne lasagne, tortille i meksykanskie dania. Jechala nastawiona ze jedzenie bedzie... brytyjskie czyli fuj, a tu niespodzianka. Tak wiec roznie mozna trafic, my trafialismy zawsze na super obozy, albo wiec mamy szczescie, albo statystyka jednak przemawia za Kompasem smile
      • inga_iga Re: Biuro zmieniło taktykę 28.07.14, 14:55
        wybierałam córce kolonie na cito, padło na Kompas bo były miejsca i co najważniejsze kolonia odbywa się niedaleko naszego miejsca urlopowego. Na razie kontakt z biurem nie mogę narzekać, po kolonii opisze wrażenia dziecka i swoje. Mam nadzieję, ze bedzie dobrzesmile
        • inga_iga Re: Biuro zmieniło taktykę 18.08.14, 17:36
          i już po kolonii. Bardzo się cieszę, że wysłałam córkę z Kompasem. Kolonie świetnie zorganizowane, przesympatyczni wychowawcy, ładne pokoje i dobre jedzenie. Dziecko przyjechało bardzo zadowolone, co uważam za duży sukces, bo w zeszłym roku była z innym biurem na koloniach i bardzo się zraziła.
          Z czystym sumieniem mogę polecić wyjazd kolonijny na Kaszuby z Kompasem. Jako rodzic nie mam najmniejszych zastrzeżeń co do kwestii organizacyjnych, a zadowolenie dziecka jest najlepszą rekomendacjąsmile
          Przy okazji będę wdzięczna za opinie na temat zimowisk organizowanych przez Kompas.
          • scher Re: Biuro zmieniło taktykę 18.08.14, 21:57
            inga_iga napisała:

            > Bardzo się cieszę, że wysłałam córkę z Kompasem.
            > Z czystym sumieniem mogę polecić wyjazd kolonijny na Kaszuby z Kompasem.

            Jestem tylko billboardem, chciałbym drzeć mordę
            Spróbować jak smakuje porter, jak to jest mieć wolne
            Udać się na koncert, mówić, że szponcę
            Ale jestem wyprodukowany by robić pieniądze
              • aniask_mama Re: Biuro zmieniło taktykę 15.01.15, 19:27
                Mój syn był na Zimowisku z Kompasem 2x, raz w Wiśle (w pensjonacie jakiś "Gród"), a w zeszłym roku w okolicach Zakopanego. Bardziej podobało mu się w Zakopanem, w Wiśle było słabo ze śniegiem, więc trochę narzekał, że się nie najeździł, no ale na śnieg wpływu nie mamy. Organizacyjnie było ok, a w Zakopanem zdarzyło się nam nawet mocne stłuczenie ręki - kierowniczka obozu pojechała z młodym do szpitala, prześwietlenie itp i ciągle była z nami "na telefonie". Ja tam Kompas absolutnie polecam.
              • scher Re: Biuro zmieniło taktykę 15.01.15, 21:23
                inga_iga napisała:

                > scher jeśli się nie ma nic mądrego do napisania lepiej nie pisać.

                Pół roku myślała nad ripostą, aż wymyśliła! To mi dopiero w pięty poszło! wink

                > Ponawiam pytania o zimowisko. Czy macie jakieś doświadczenia, chodzi mi
                > szczególnie o Wisłę.

                A co? Nie sprzedał się turnus? Macie jeszcze miejsca? wink
                • inga_iga Re: Biuro zmieniło taktykę 31.01.15, 19:56
                  Mądry człowiek zanim coś napisze, najpierw stara się zweryfikować, a wystarczy spojrzeć w moje posty, ale po co lepiej pisać trzy po trzy.
                  Mądry człowiek wiedziałby też, kiepski to byłby marketing dla firmy, podnosić post w tytule odradzający dane biuro.
      • inga_iga Re: BTA Kompas z Gdańska - szczerze odradzam 31.01.15, 19:58
        napisz jak było, ja chciałam wysłać córę do Wisły, w końcu plany się zmieniły i pojechaliśmy rodzinnie na narty, ale za rok chce ją wysłać na jakieś zimowisko. Problem w tym, że o ile o koloniach jest wiele opinii, o tyle o zimowiskach można poczytać niewiele. Pisze ogólnie o biurach, nie tylko o Kompasie.
        • mimat7 Re: BTA Kompas z Gdańska - szczerze odradzam 13.02.15, 22:41
          Witam,
          moi synowie (13 i 8) byli latem 2014 na obozie żeglarskim z Kompasem w Giżycku w OW Gwarek. Niestety, nie mogę pochwalić tego obozu. Z relacji synów wynika, że oprócz zajęć na wodzie, które podobno były ciekawe, cały pozostały czas dzieci się nudziły. W ośrodku, pomimo, że było tam jednocześnie kilka kolonii tematycznych, nie było żadnych opcji zabawy typu piłkarzyki, ping pong itp. Rzeczywiście miało to odzwierciedlenie w ilości telefonów wykonywanych do mnie (a mam tu porównanie, gdyż nie był to pierwszy obóz synów). Po powrocie okazało się, że młodszy syn ma na dłoni oparzenie po dezodorancie- wynik nudy w pokoju- kolega sprawdzał wytrzymałość syna- blizna nie zniknęła do tej pory. Pielęgniarka zbagatelizowała sprawę i nawet nie opatrzyła rany synowi. Nie był to odosobniony przypadek- innego chłopca koledzy zamknęli w pokoju, rozpylając uprzednio jakiś gaz. Komentarz opiekuna typu "Twój ojciec chyba jest gejem" do dziesięciolatka też pozostawia wiele do życzenia... Z czystym sumieniem i gorąco polecam natomiast obozy z firmy Sun- Sport. Synowie kilkukrotnie byli w Michasiówce w czasie wakacji letnich oraz na obozach narciarskich w Bukowinie w ośrodku Stasinda. Raz bylismy tam całą rodziną, więc mogę potwierdzić: atmosfera wspaniała, wychowawcy z powołania, oddani dzieciom i zawsze służący pomocą (pozdrowienia dla pana Chomikasmile). Dzieci mają cały dzień wypełniony zabawą ale też odpoczynkiem (zawsze pod czujnym okiem wychowawców). Niestety, Kompas nie zdobył mojego zaufania. Pozdrawiam.
      • njaresko Re: BTA Kompas z Gdańska - szczerze odradzam 11.01.16, 20:00
        Moje dzieci były z Kompasem więcej niż 10 razy. Zatem mam niesamowite szczęście. W lato jadą na językowy i RPG. Owszem warunki mieszkaniowe są jakie są, ale to obóz i ja cieszę się, że doświadczą czegoś innego niż domowych pieleszy.
        Co do jedzenia to zawsze zachwyt pełen.
        Co do zajęć są lepsze dni i gorsze, ale wracać do domu nie chciały.
        Kontakt z firmą i obozem ok. Z dzieckiem różnie bo ma dostęp do telefonu tylko w określonych godzinach co powodowało według mnie najwięcej konfliktów i narzekań. Ach te pokolenie komputerowo-komórkowe więdnie bez stałego dostępu do technologii.
        • zielonakrasnoludka Re: BTA Kompas z Gdańska - szczerze odradzam 12.01.16, 13:15
          Moj syn byl w ubieglym roku w Wisle.
          Jedzeniem byl zachwycony, my mniej wink Ogolnie podawane byly dzieciece hity typu nalesniki (malo wyszukane i tanie potrawy) - za to dzieci chetnie jadly... Przyjechalismy dzien wczesniej, nocowalismy tam - sniadanie mnie nie porwalo, ale jesli dzieci jadaja hity typu chleb z maslem, to z glodu nie umra.
          Sam pensjonat w porzadku.

          Wbrew obietnicom dzieci jezdzily tylko na najblizszym, plaskim stoku. Troche jednak oddalonym od pensjonatu, dzieci nosily same sprzet w te i z powrotem - przewrazliwionym rodzicom moze sie to nie spodobac. wink
          Kadra - jak sie trafilo. Syn byl u opiekuna mezczyzny, ktory przejawial meskie podejscie do tematu. Np. na ognisko dziecko poszlo w samych kalesonach i kurtce, bez spodni narciarskich... ale przezyl i wrocil zadowolony.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka