wielka zazdrość, co mogę zrobić?

06.08.10, 08:53
Mój 11-sto letni syn jest strasznie zazdrosny o młodszą 10 lat siostrę. Są
chwile, kiedy łaskawie się z nią pobawi - zwykle ją straszy z ukrycia, co Mała
uwielbia, albo stroi do niej miny. Ale ogólnie jej NIE LUBI, chętnie wydziera
zabawki (również te w danej chwili leżące gdzieś), potrafi zamknąć jej przed
nosem drzwi do swojego pokoju. Tłumaczę, proszę, rozmawiam z nim, ale to
niewiele daje. Powiedział mi nawet, że lepiej było jak jej nie było sad.
Znacie jakieś sposoby, żeby się do Małej przekonał? Mnie już chwilami ręce
opadają...
    • alba27 Re: wielka zazdrość, co mogę zrobić? 06.08.10, 09:06
      Pojawiło się młodsze rodzeństwo i mama już nie ma czasu
      dla "jedynaka". Zazdrość w tym przypadku jest chyba naturalna,
      dziecko czuje się zagubione i nie wie co się dzieje. Przede
      wszystkim chwal go jak najwięcej, mów mu że jest dla ciebie
      najfajnieszym facetem na świecie i że siostra ma wielkie szczęście
      mając tak cudownego, przystojnego i mądrego brata itp.
      Nie oczekuj że 11 letni chłopiec zajmie się małą siostrą, mój syn ma
      6,5 i nie interesuje go młodsze kuzynostwo, maluchy go nudzą, może
      twój syn też tak ma, do tego dochodzi twój brak czasu i ciągła
      krytyka że dla siostry taki niedobry.
      Nie koncentruj się na tym żeby zbudować kontakt między nimi bo
      różnica wieku robi swoje i może być tak że przez najbliższe kilka
      lat kontaktu dużego mieć nie będą, skoncentruj się na tym aby twoje
      starsze dziecko miało zapewnione poczucie bezpieczeństwa i uwagę
      rodziców przynajmniej w takim stopniu jak to było zanim urodziła
      się siostra. Zostaw czasami córkę z tatą i idź z młodym do kina,
      powiedz mu że wspaniale czujesz się w jego towarzystwie, zadbaj o
      jego samopoczucie bo jemu po narodzinach siostry nie jest łatwo.
      Powodzenia!
    • stypkaa Re: wielka zazdrość, co mogę zrobić? 06.08.10, 09:52
      Czyli jeśli dobrze zrozumiałam jest 11 letni chłopak i roczna
      siostra. Czego oczekujesz od syna w związku z tym, że pojawiła się
      siostra? Na pewno nie ma prawa robić jej krzywdy, ale czy zamknięcie
      jej drzwi od własnego pokoju przed nosem jest czymś strasznym? Ma
      prawo do własnego azylu. Nie zapominaj, że był jedynym Waszym
      dzieckiem przez 10 lat, a teraz nagle ktoś go zdetronizował. Nie
      oczekuj od niego przypływu braterskiej miłości, bo roczniak,
      powiedzmy sobie szczerze, to raczej upierdliwe dziecko jest. Nie za
      wiele jeszcze kuma, włazi tam gdzie go nie chcą, nie respektuje
      cudzej własności etc.
      Ja, podobnie jak napisała już wcześniej koleżanka, skupiłabym się na
      zapewnieniu syna o tym, że kochasz go tak samo mocno jak wcześniej
      oraz na spędzaniu jak największej ilości czasu z nim sama na sam.
      To jest trochę za duża różnica wieku, żeby od razu mieli ze sobą
      świetny kontakt. Zwłaszcza, że starszy to syn, a chlopcy zwykle nie
      pałają miłością do małych dzieci. Nie próbuje na siłę przekonać go
      do Małej, bo skutek będzie dokładnie odwrotny. Musisz jego
      przekonać, że to że urodziła się siostra nie powoduje, że jego
      kochacie mniej. A tak być może teraz się czuje...
      • morekac Re: wielka zazdrość, co mogę zrobić? 06.08.10, 10:14
        Otóż to.
    • fajnykotek Re: wielka zazdrość, co mogę zrobić? 06.08.10, 12:11
      Ależ ja zapewniam Kubę codziennie, kilka razy dziennie, że jest dla mnie nadal
      ważny, że Go kocham tak samo jak przedtem. Sęk w tym, że zamiast być lepiej jest
      gorzej. A drzwi on zatrzaskuje Małej przed nosem - czyli wtedy kiedy, ona akurat
      chce tam wejść, bo tak w ogóle to ma otwarte. Ona się wtedy drze, a jego to
      ewidentnie cieszy sad.
      • stypkaa Re: wielka zazdrość, co mogę zrobić? 06.08.10, 12:23
        > Ależ ja zapewniam Kubę codziennie, kilka razy dziennie, że jest
        dla mnie nadal
        > ważny, że Go kocham tak samo jak przedtem

        Ok, nie twierdzę, że tak nie jest smile Ale w ślad za tym muszę też iść
        działania.

        >A drzwi on zatrzaskuje Małej przed nosem - czyli wtedy kiedy, ona
        >akura
        > t
        > chce tam wejść, bo tak w ogóle to ma otwarte.

        A co Ty wtedy robisz? Jaka jest Twoja pierwsza reakcja?

        • fajnykotek Re: wielka zazdrość, co mogę zrobić? 06.08.10, 12:50
          A co Ty wtedy robisz? Jaka jest Twoja pierwsza reakcja?

          Prawdę mówiąc to zwykle się złoszczę na niego i karzę otworzyć te drzwi.
          Przecież raz o mało jej nie uderzył tymi drzwiami! To jest niebezpieczne! Co
          innego jak ma zamknięte wcześniej - to staram się Julce wytłumaczyć, żeby nie
          wchodziła, pokazuję jej coś atrakcyjnego gdzie indziej - czasem działa, ale jak
          się uprze i wrzeszczy to pukamy i wchodzimy sad.
          • azile.oli Re: wielka zazdrość, co mogę zrobić? 06.08.10, 13:13
            I robisz błąd. Syn widzi, że ulegasz małej i tak naprawdę on nie ma
            nic do powiedzenia, bo rządzi mały wrzaskun. Zwróć uwagę tylko na
            to, aby zamykał drzwi ostrożnie. Zmuszanie go do otwierania jest
            wyraźnym komunikatem, że siostra jest ważniejsza. Nie ma tu
            znaczenia, że jest młodsza.
            Taka prawda - syn za ''stary''do zabawiania, a za młody do
            dojrzalszego podejścia i opiekuńczych zapędów. Pomijam fakt, że
            konieczność ustępowania wrzeszczącemu roczniakowi nie należy do
            przyjemności i potrafi zirytować nawet dorosłą osobę.
            Syn ma tylko nie robić siostrze krzywdy i brać pod uwagę jej
            bezpieczeństwo. Nie musi jej wpuszczać do pokoju.
            Wysyłasz młodemu sprzeczne komunikaty - mówisz, że nadal jest
            ważny , a postępowaniem pokazujesz, że córka ważniejsza, bo mała, bo
            nie rozumie, bo wrzeszczy , bo to taki wiek. Nastolatek też wkracza
            w trudny dla niego wiek.
            • stypkaa Re: wielka zazdrość, co mogę zrobić? 06.08.10, 13:35
              > I robisz błąd. Syn widzi, że ulegasz małej i tak naprawdę on nie
              ma
              > nic do powiedzenia, bo rządzi mały wrzaskun. Zwróć uwagę tylko na
              > to, aby zamykał drzwi ostrożnie. Zmuszanie go do otwierania jest
              > wyraźnym komunikatem, że siostra jest ważniejsza. Nie ma tu
              > znaczenia, że jest młodsza.

              Dokładnie tak. Owszem, nie ma prawa tak zamykać drzwi, żeby zrobić
              jej krzywdę. Ale ma prawo nie chcieć wpuścić jej do swojego pokoju.
              I ja go całkiem nawet rozumiem - przecież takie dziecko to tylko
              bałagan potrafi zrobić wink

              > Wysyłasz młodemu sprzeczne komunikaty - mówisz, że nadal jest
              > ważny , a postępowaniem pokazujesz, że córka ważniejsza, bo mała,
              bo
              > nie rozumie, bo wrzeszczy , bo to taki wiek. Nastolatek też
              wkracza
              > w trudny dla niego wiek.
              Zgadzam się. Nigdy, przenigdy nie powiedziałam mojemu starszemu
              synowi, zeby młodszemu o 2 lata bratu ustąpił, bo on jest młodszy,
              bo nie rozumie.

              U was różnica jest większa, więc i zazdrość ma prawo być większa.
              Wyobraź sobie taką sytuację: Twój mąż po 10 latach małżeństwa
              przyprowadza do domu młodą kobietę i mówi Ci, że to jest jego nowa
              żona, bedzie z Wami mieszkać i masz ją kochać, lubić, zabawiać i
              generalnie być dla niej miła. Jak się będziesz czuła?
          • mruwa9 Re: wielka zazdrość, co mogę zrobić? 06.08.10, 13:26
            no wlasnie. mala narusza terytorium brata, a Ty zmuszasz go do
            akceptowania tego stanu. Szanuj syna i nie pozwalaj malej wchodzic
            do jego pokoju, o ile on sam nie wykaze inicjatywy i jej nie
            zaprosi. Nie pozwol corce ruszac rzeczy brata (chocby ze wzgledow
            bezpieczenstwa- zabawki 11-latka zwykle sa zbyt male i niebezpieczne
            dla roczniaka). Syn stracil czesc uwagi rodzicow, ktorzy musza teraz
            poswiecac ja mlodszemu dziecku,a oprocz tego traci prawo do
            dysponowania swoim pokojem, zabawkami, swoja wlasnoscia. To
            wystarczajaco duzo, zeby stracic grunt pod nogami i znienawidzic
            rodzenstwo.
            Chcesz spokoju w domu- szanuj syna. Nie pozwol corce wchodzic do
            pokoju brata i ruszac jego rzeczy. Ucz tego corke, ze nie wolno
            ruszac cudzych rzeczy bez zgody (niewiele na tym etapie pewnie
            zrozumie, ale syn dostanie sygnal, ze sier z nim liczysz i szanujesz
            go), synowi przyznaj prawo zamykania sie przed siostra w pokoju,
            nie pozwol jedynie, zeby zatrzaskiwal jej drzwi przed nosem, bo moze
            ja uderzyc lub zmiazdzyc palce drzwiami.
            Corce przgotuj osobny kacik do zabaw z jej zabawkami.
            • fajnykotek Re: wielka zazdrość, co mogę zrobić? 06.08.10, 13:38
              Córka kącik (raczej pół salonu) z zabawkami ma. A pokój brata taaak kusi sad.
              Ale dziękuję bardzo za rady. Macie rację, postaram się bardziej szanować
              osobistą przestrzeń mojego syna, ale czasem już nie mam sił i atrakcyjnych
              pomysłów, żeby Mała nie polazła do brata.
          • morekac Re: wielka zazdrość, co mogę zrobić? 06.08.10, 13:51
            Prawdę mówiąc to zwykle się złoszczę na niego i karzę otworzyć te
            drzwi.
            > Przecież raz o mało jej nie uderzył tymi drzwiami! To jest
            niebezpieczne
            Przecież niebezpieczny jest sam moment zamykania drzwi, a nie to, że
            drzwi są zamknięte.
            Od młodego wymagałabym, żeby zamykał dzrzwi ostrożnie. A od Julki -
            żeby nie wchodziła do pokoju brata, jeśli on jej tam nie zaprosi.
            Bo jeśli ona się uprze i wrzeszczy, a syn się nie zgadza na obecność
            siostry, to zabrałabym wrzaskulę spod jego drzwi, a nie pukała i
            wchodziła (chociaż czekacie na odpowiedź?).
            W innym przypadku jej wrzask jest ważniejszy od jego sprzeciwu.I
            żadne zapewnienia typu 'kocham cię nie mniej niż Julkę' nie
            wystarczą. tekst jest sprzeczny z realiami.
    • judytak Re: wielka zazdrość, co mogę zrobić? 06.08.10, 15:29
      dla mnie w tym opisie sytuacji nic nie wskazuje na wielką zazdrość
      ot, norma ;o)
      tobie się wydaje, że syn jest już dorosły, a dorosły, to on będzie
      za 20 lat, jak dobrze pójdzie ;o)

      > Znacie jakieś sposoby, żeby się do Małej przekonał?
      owszem
      najlepszym sposobem jest czas
      ale tylko pod warunkiem, że nie będziesz go do siostry przekonywała
      ani trochę
      że będziesz z synem rozmawiać o jego sprawach (sport, koledzy,
      szkoła, itp.), a nie komentować mu poczynania siostry
      zapewnienia słowne, że jest ważny, że go kochasz, raczej nie mają
      znaczenia żadnego

      > chętnie wydziera zabawki (również te w danej chwili leżące
      gdzieś),

      on pewnie nie robi tego dlatego, że siostry nie lubi, tylko dlatego,
      że boi się, że siostra mu te zabawki zniszczy
      ot, chociazby zaślini, i będą bleeee...

      małe dziecko w domu, to najlepszy sposób na nauczenie starszego
      porządku ;o) Szybko zrozumie, że rzeczy rozrzucone nie są
      bezpieczne, pod warunkiem, że te, które trzyma u siebie, bedą
      bezpieczne, i nie ma siły, żeby mała tych rzeczy dorwała

      możesz mu zaobrazować, że "małe dzieci już takie są" historyjkami z
      jego własnej przeszłości ("a raz mi rozmazałeś wszystkie szminki, a
      raz zapchałeś sedes bułkami" itp.) Anekdotki z humorem.

      pozdrawiam
      Judyta
Pełna wersja