1 września...

31.08.10, 10:25
I mam cała w stresie. Jutro mój 5 - latek idzie do zerówki. Przedszkolnej. Ale
stresuję się, bo zmieniłam mu grupę. Mógł jako 5 - latek chodzić jeszcze rok
ze starymi kolegami... teraz nie wiem jak to przyjmie....
Bardziej pewna siebie byłam w maju, kiedy się na to decydowałam.
Wtedy twierdziłam,że zmiana wyjdzie mu na dobre, bo i pani bardziej
kompetentna, i ta panią już zna... a dzieci i tak miksują w tych grupach, to
znaczy jakiś trzon zostaje, ale nowi dochodzą, ktoś się wyprowadza... itd.
Sami widzicie ja się miotam. Logiczne jest dla mnie, że ta decyzja była
korzystna dla jego edukacji, ale szkoda mi tych jego "przyjaźni"
CZy ktoś z Was zmieniał dziecku grupę? Jak szybko dziecko się przyzwyczaiło do
zmiany?
zestresowana mama
    • mama_dorota Re: 1 września... 31.08.10, 10:44
      Jak pani jest mądra to nie powinno być problemu. Dzieci wbrew pozorom zazwyczaj dość szybko się przystosowują. Najlepiej to widać na wakacyjnych wyjazdach, gdzie bardzo łatwo zdobywają nowych kolegów i liczy się tylko to, aby byli w podobnym wieku. Moim zdaniem łatwiej przystosowują się do nowych kolegów, niż do nowych nauczycieli.
      Miałam zwyczaj odwiedzać przedszkole po tym, jak moje dzieci je już opuściły (zerówka w szkole). Najbardziej zaskakiwało mnie to, że spotykani przez nich dawni bliscy koledzy i koleżanki wstydziły się nawet podejść i przywitać po np. rocznej przerwie. Dziecięce przyjaźnie nie są zbyt głębokie.
      • t_justyna1979 Re: 1 września... 31.08.10, 16:15
        Ja też mam opory przed tym wielkim dniem wink Moja sześciolatka
        zamiast z większą częścią "swoich dzieci" do zerówki jutro zaczyna 1
        klasę. Nie chciałam by powtarzała program 4 grupy tyle, że w
        szkolnej zerówce. Jak podjęliśmy z mężem tę decyzję kilka miesięcy
        temu byłam pewna jej słuszności a teraz?
        Trzeba byc dobrej mysli! Nasze dzieciaki to wspaniałe maluchy,
        inteligentne, szybko zawierają znajomości przez parę minut zabawy na
        placu zabaw... Poradzą sobie na pewno! Tego zarówno pani rodzinie,
        swojej oraz wszystkim z podobnymi rozterkami życzę! smile
    • hermetyczka Re: 1 września... 31.08.10, 16:30
      dokładnie tak samosmile tylko moja jeszcze 5 lat nie mabig_grin big_grin
      dzis jestesmy po entej wizycie u psychologa, ma nam pomoc przygotowac sie do
      szkoly, tzn do klasy pewnie 7 latków.... ona idzie wczesniej, jako 6 latek.
      grupe miala taka sobie, duzo zlosliwych panienek, wiec mi tak sobie zal. panie
      przesympatyczne, ale niepracujace z dziecmi. te, do ktorych idzie sa
      "pracowite", choc nie tak sympatyczne.
      bedzie jedynym 5 latkiem wsrod 6 latkow, zobaczymy jak sobie da rade. ale moja
      corka ma starszego brata, wiec sie "obraca" naturalnie wsrod dzieci starszych.
    • k1234561 Re: 1 września... 31.08.10, 18:07
      Ja zmieniałam córce przedszkole na szkolną zerówkę.Bardziej
      kompetentne panie,bardziej zaangażowane w przygotowanie dzieci do
      szkoły.
      Początki jak to początki różnie bywa.Zależy od dziecka.Moje raczej z
      tych śmiałych,dała radę śpiewająco.
      Po częsci dlatego,że grupa do której wchodziła to była grupa
      nowoutworzona,dzieci wszystkie nowe,nie znały się wcześniej,taka
      zbieranina z róznych przedszkoli.
      Z perspektywy czasu,wiem,że zrobiłam dobrze.Córka była bardzo dobrze
      przygotowana po tej zerówce do rozpoczęcia nauki w szkole.
      U Was też będzie dobrze,tym bardziej,że pani znana,placówka też.Może
      na samym początku trochę bedzie niepewnie,ale jak znam życie po
      kilku dniach wszystko wejdzie na właściwe tory.
    • katrio_na Re: 1 września... 31.08.10, 19:34
      Nie ma jeszcze 5 lat i idzie do Zerówki? Czyli 4? Bo coś się pogubiłam.


      • mama303 Re: 1 września... 31.08.10, 20:13
        Przecież mamy reformę: w zerówkach i I klasach spotykają się po dwa
        roczniki.
    • migunka Re: 1 września... 31.08.10, 21:37
      Dziewczyny głowa do góry. Moja córka 5 lat idzie do szkolnej zerówki
      i już nie może się doczekać (rozpoczęcie 2 września). Najbardziej
      jest podekscytowana swoim nowym plecakiem, piórnikiem i cieszy się
      że będzie rysować, rozwiązywać zadania w księżeczkach, bo bardzo to
      lubi.
      • mariilka Re: 1 września... 03.09.10, 11:51
        Dziękuję za słowa pocieszenia.
        Mały skończy 5 lat w listopadzie. W zerówce spotkały się roczniki 2004 i 2005.
        Dla mojego malca największym problemem jest to, że jego koledzy zostali w starej
        grupie, teraz spotykają się na korytarzu i podwórku, potem oni idą razem a on
        wraca do zerówy do kolegów z którymi jeszcze się nie zżył.
        Może gdyby zupełnie zmienił otoczenie byłoby łatwiej. Tak jak wspominałyście
        wcześniej, na wczasach dzieci szybko zawierają znajomości, nawet w bardzo
        międzynarodowej grupie, i jakoś doskonale się rozumieją. Moje dziecko nigdy nie
        płakało w przedszkolu a w zerówce, cóż, rozżalił się... Codziennie powtarza że
        nie chce iść do zerówki ale jak go odbieram to jest bardzo zadowolony i
        podekscytowany. Panie mówią, że jest ok, ale czy jest? kamery nie ma, nie wiem
        jak jest.
        No i mam trochę wyrzuty sumienia. Logika mi mówi, że dobrze zrobiłam, a serce,
        same wiecie.
Pełna wersja