Zakaz wychodzenia z klasy na przerwę

01.09.10, 15:05
Właśnie wróciłam z uroczystości rozpoczęcia roku szkolnego przez
mojego pierwszoklasistę i jestem przerażona. Siostra Dyrektor
zarządzająca Szkołą Sióstr Felicjanek poinformowała rodziców o
wprowadzeniu do szkoły nowego "eksperymentu" polegającego na zakazie
wychodzenia z klasy dzieci podczas przerwy. Podobno ma to wzmocnić
bepieczeństwo w szkole (dotychczas nie było powodów ku temu) i
zmniejszyć hałas. Jestem załamana ponieważ moje dziecko jest z tych
ruchliwych, które muszą czasami trochę pobiegać i rozładować
napięcie poprzez zajęcia fizyczne, a tu nawet nie wstanie z ławki
przez pięć godzin. No bo jak będzie w tej samej klasie to pewnie nie
zwróci na to uwagi, że jest przerwa i w konsekwencji będzie się
wiercił na lekcji. Zupełnie nie wiem co robić. Co o tym myślicie?
Może ktoś miał podobną sytuację?
    • beatulek Re: Zakaz wychodzenia z klasy na przerwę 01.09.10, 15:21
      Myślę, że żaden pierwszak nie wytrzyma pięciu godzin bez przerwy.
      Nie wiem jak siostry to rozwiążą ale myślę, ze jakiś pomysl muszą
      mieć.
    • verdana Re: Zakaz wychodzenia z klasy na przerwę 01.09.10, 15:23
      Myślimy, ze Sistra Dyrektor albo
      -jest głupia
      -jest wyrachowana - dzieci w klasie to wyłączne obciążenie
      wychowawców odpowiedzialnoscią. Nie trzeba koordynować dyżurów na
      przerwach itd.
      Tak czy inaczej ja bym nerwowo poszukiwała innej szkoły. W tej
      dzieci albo zdechną z wyczerpania, albo się pozabijają.
      Miałam tak samo w pierwszych klasach, dla większości chłopców było
      to bardzo trudne, a wtedy były tylko trzy-cztery lekcje dziennie.
      • wes13 Re: Zakaz wychodzenia z klasy na przerwę 01.09.10, 15:39
        Niestety inna szkoła jak na razie nie wchodzi w grę. Mam tylko
        nadzieję, że zintegrują się za mną inni rodzice i Siostrę Dyrektor
        jakoś przekonamy. Ale pewnie upłynie trochę czasu zanim to nastąpi...
        Na dzień dzisiejszy jestem rozczarowana tą szkołą, która miała być
        tak przyjazna dla ucznia.
        • rybalon1 Re: Zakaz wychodzenia z klasy na przerwę 01.09.10, 15:50
          może nie będzie tak żle ...nawet jeśli zostaną w klasie to chyba nie będą
          musieli siedzieć w ławkach, prawda ? Pamiętam ze swojej szkoły , ze jak tylko
          nauczycielka pozwalała zostawaliśmy w klasie , było spokojniej i ciszej niż na
          korytarzu gdzie bywało wręcz czasem niebezpiecznie.
      • anndelumester Re: Zakaz wychodzenia z klasy na przerwę 01.09.10, 15:55
        Podpisuję się pod Verdaną.

        W szkole mojego dziecka - na każdej przerwie - dzieci 0-3 wychodziły na plac
        zabawa, reszta szkoły na teren szkolny. A gdy nie było sprzyjającej pogody - na
        korytarze i salę gimnastyczną (klasy 0-3). Starsi nie musieli aż tak się
        wyszaleć, pozostawały im normalne korytarze w ich części szkoły. Oczywiście
        nauczyciele mieli baczenie na to co się dzieje na przerwach.
      • oliwija Re: Zakaz wychodzenia z klasy na przerwę 01.09.10, 20:08
        sa szkly w których w kalsach 1-3 wogole dzieci nie wychodza na
        przerwe. Wielka szkola mnostwo dzieci.... wzgledy bezpieczeństwa.
        sa szkoly bez dzwonkowe i dzieci wychodza na przerwe kiedy sa
        zmeczone
        • monika9920 Re: Zakaz wychodzenia z klasy na przerwę 01.09.10, 23:15
          chory pomysl....
          u nas w klasach 1-3 nie ma dzwonkow, a nauczyciele robia przerwy, kiedy uwazaja
          za konieczne.. do tego jest zamkniety korytarz tylko dla klas 1-3 , wiec mozna
          wychodzic na przerwy kiedy akurat nie ma innych klas - kiedy jedna klasa (u nas
          22 dzieci) wychodzi na przerwe niebepieczenstwo nie jest zbyt duze....

          my i tak trafilismy na nauczycielke - kretynke, ktora nie wypuszczala dzieci na
          przerwy zamiast tego mialy "przerwy w klasie" podczas ktorych mogly wstawac z
          lawek i spiewac piosenki albo wykonywac cwiczenia ruchowe- to wedlug pani bylo
          wystarczajace .... wedlug dzieci niestety nie.... klasa sie okazala problemowa,
          dzieci podczas lekcji wstawaly z lawek, chodzily po klasie a nauczycielka sie
          dziwila i narzekala jaka straszna klasa jej sie trafila....

          proponuje te panie (siostry) wyslac na 4-godzinne szkolenie podczas ktorego ani
          razu nie beda mogly wyjsc z sali...

          abstarhujac od ruchliwosci dzieciakow, czy ktos pomyslal o tym , ze nalezy co
          jakis czas porzadnie wywietrzyc sale ?
    • lernakow Re: Zakaz wychodzenia z klasy na przerwę 01.09.10, 15:48
      Mieliśmy coś takiego w pierwszej klasie sześciolatków przez pierwszy
      miesiąc, czy nawet krócej. Przerwy były, ruch był, tylko pierwszaki
      nie wychodziły na korytarz. Z założenia było to czasowe, a nie
      eksperymentalne. Gdy dzieci oswoiły się ze szkołą, jej rytmem,
      hałasem i tak dalej - zaczęły normalnie wychodzić na przerwę.
      Dobrze to czy źle - nie mam zdania. Jeżeli miałoby to trwać dłużej
      niż kilka pierwszych tygodni u pierwszaków, to zdecydowanie źle.
    • mim288 Re: Zakaz wychodzenia z klasy na przerwę 01.09.10, 16:14
      Też podpisuję sie pod Verdaną. W szkole mojego dziecka dzieciaki na
      przerwach graja w piłkę na korytarzu albo sali gimnastycznej również
      z czynnym udziałem nauczycieli w tejże grze, bawią się, biegają
      (byle nie po schodach). Dzieci muszą się ruszać, biegać, wyjśc na
      świeże powietrze (jeśli pogoda pozwala).
    • sion2 Re: Zakaz wychodzenia z klasy na przerwę 01.09.10, 16:16
      Zakaz wychodzenia z klasy na przerwe nie oznacza brak przerw
      . Zanim zlozycie protest to radzilabym dowiedziec dokladnie o
      co chodzi siostrze dyrektor.
      W bardzo wielu szkolach jakie znam, stosowana jest zasada ze dzieci
      z klas 0-2 nie wychodza na przerwe na korytarze szkolne w czasie
      gdy biega po nich reszta szkoly. Zderzenie sie kruchego 6-latka z
      rozbieganym 11-latkiem moze byc fatalne w skutkach.
      Natomiast dzieci z tych klas maja przerwy albo w innym czasie (bez
      dzwonkow, po prostu pani oglasza przerwe) i wchodza na korytarz
      albo maja przerwe w klasie, ktora z tylu ma sporo miejsca moze nie
      na bieganie ale na chodzenie, skakanie w miejscu, polozenie sie na
      dywanie, zabawki itp.
      Podejrzewanie ze siostra dyrektor miala na mysli ze odtad dzieci
      beda siedzialy na lekcjach po kilka godzin w ławkach bez mozliwosci
      ruchu jest podejrzewaniem że siostra dyrektor jest idiotka a skoro
      tak to dlaczego zapisaliscie dziecko do takiej szkoly?
      Zreszta to absurd takie podejrzenia bo kazde kuratorium na wiadomsc
      ze w szkole nie ma przerw zareaguje natychmiast i wasza siostra
      dyrektor bedzie miala klopoty.
      • verdana Re: Zakaz wychodzenia z klasy na przerwę 01.09.10, 16:37
        W dobrzych szkolach, nawet państwowych, młodsze klasy mają
        wydzielona przestrzeń. tak wiec zderzenie szesciolatka z 12-latkiem
        jest nieprawdopodobne. Sa też podwórka, boiska, a w mojej osiedlowej
        szkole plac zabaw dostosowany dla dzieci mlodszych. przerwy w innym
        czasie (choć kłopotliwe ze wzgledu na hałas) też mogą być OK.
        Obawiam się, ze autorka postu dobrze zrozumiała - bo dyrektorka
        mowiąc o bezpieczeństwie i halasie najwyraxniej własnie miała na
        mysli trzymanie dzieci w klasach - pewnie nie w ławkach. Ale w
        klasach jest za mało miejsca dla aktywnych 7-latków. Kuratorium nie
        zareaguje, bo przerwy są, tyle, ze dziecko nie ma szans w czasie
        nich biegać, skakać itd.
        Trudno przed zapisaniem do szkoły sprawdzać wladze umyslowe
        dyrekcjismile
        • yula Re: Zakaz wychodzenia z klasy na przerwę 02.09.10, 09:07
          U nas nie ma szans na wydzielenie specjalnego miejsca dla mniejszych klas, mała
          szkoła wiejska. W tym roku mieli problem ze znalezieniem miejsca dla wszystkich
          klas. Nie wykluczone że w przyszłym roku będzie system zmianowy. W tym roku
          obiecali zbudowanie placu zabaw dla klas 0-3. Klasy zerowe raczej nie wychodzą
          na przerwy. Ale mają duże klasy z zabawkami i plan lekcji raczej ruchowy. System
          jest od kilku lat, skarg nie ma, a jak widziałam dzieci czasem wychodzące na
          przerwę czy po zajęciach to nie wylatywały jak kule armatnie smile Dokładniej będę
          wiedzieć w tym roku bo moja młodsza już w zerówce. Starsze co mają normalne
          zajęcia wychodzą na przerwy.
          • mruwa9 Re: Zakaz wychodzenia z klasy na przerwę 02.09.10, 13:16
            nawet (zwlaszcza) w malej szkole wiejskiej powinna byc jakas przestrzen wokol szkoly, zeby dzieci
            wypuscic na powietrze. Tam sie nikt z nikim zderzac nie musi.
      • wes13 Re: Zakaz wychodzenia z klasy na przerwę 01.09.10, 16:38
        Przede wszystkim chodziło mi o "jakość" przerw szkolnych. Jest
        różnica pomiędzy wyjściem na korytarz, pobieganiem czy choćby
        pospacerowaniem po korytarzu a staniem przy ławce podczas przerwy
        czy przemieszczaniem się pomiędzy ławkami. Klasa jest dość mała i
        nie ma tam miejsca na żadną zabawę ruchową. Z tego względu uważam,
        iż przerwa nie spełni w tym wypadku swojego zadania tzn. dzieci
        zbytnio nie odpoczną od pozycji siedzącej. Uważam, iż dla dziecka
        siedmioletniego może to być uciążliwe i trudne do wykonania.
    • mama303 Re: Zakaz wychodzenia z klasy na przerwę 01.09.10, 16:34
      Nie musi być tak źle.
      U nas tez dzieci nie wychodzą z klasy wtedy kiedy w szkole są
      przerwy. Nie oznacza to że nie mają przerw w zajeciach a wychodza z
      klasy wtedy, gdy starsze klasy maja lekcje.
      A swoja drogą słyszałam że u Felicjanek to niezły rygor dzieciaki
      mają wink
    • tukata Re: Zakaz wychodzenia z klasy na przerwę 02.09.10, 09:58
      idiotyzm. A pani nauczycielka tez nie bedzie wychodziła przez 5-6 godzin(na siku, kawę, herbatę czy kanapkę)?
    • alabama8 Re: Zakaz wychodzenia z klasy na przerwę 02.09.10, 10:23
      Czy ja wiem. Byłam kiedyś w naszej rejonowej podstawówce i trafiłam akurat na przerwę. To co się działo na
      korytarzu to był horror. Część mniej aktywnych dzieciaków siedziało na podłodze pod ścianami, bardziej aktywni
      (chłopcy) wrzeszczeli, biegali, skakali po schodach, urządzali przejażdżki na kolanach, rzucali plecakami. Przejście
      korytarzem bez uszczerbku na zdrowiu graniczyło z cudem. Wrzask, łomot, przepychanki. Już lepiej żeby drobne
      siedmiolaty tłukły się we własnej sali na wydzielonej przestrzni rekreacyjnej.
      • mruwa9 Re: Zakaz wychodzenia z klasy na przerwę 02.09.10, 13:19
        najlepiej byloby wyganiac cale to towarzystwo na powietrze. Z korzyscia dla wszystkich. Sama
        pamietam wlasna podstawowke, gdy przy drzwiach stali dyzurni i byl absolutny zakaz opuszczania
        budynku, trzeba bylo, jak na wieziennym spacerniaku, w kolko po korytarzu, parami maszerowac.
        Bezsens tego obyczaju dotarl do mnie dopiero , gdy sama zostalam mama, na szczescie moje dzieci
        wychodza na przerwe na dwor, neizaleznie od pogody i pory roku. I chwala szkole za to.
      • oneway9 Re: Zakaz wychodzenia z klasy na przerwę 02.09.10, 16:03
        dlaczego to nazywasz horrorem - dzieciom to przeszkadzala czy tobie? uszczerbek na zdrowiu w
        takim szalenstwie jest niczym w porownaniu z przygrubymi smetnymi warzywami jakie hodujemy od
        kilku lat; bylam kedys w przedszkolu i uderzyla mnie przede wszystkim cisza a nie byl to czas
        lezakowania - spytalam panie czy przypadkiem cos im sie niepotentegowalo -a gdzie zabawa?
        potem trzeba takie osobniki leczyc krzykiem bo boja sie wszystkiego
        • mama303 Re: Zakaz wychodzenia z klasy na przerwę 02.09.10, 21:23
          oneway9 napisała:
          >bylam kedys w przedszkolu i uderzyla mnie przede wszystkim cisza a n
          > ie byl to czas
          > lezakowania

          No tak, bo przeciętne dziecko musi szaleć i wrzeszczeć non stop. Inaczej to nienormalne jest smile W
          ciszy absolutnie posiedziec nie może ani się spokojnie pobawić. Wyobrażasz sobie krzyczacą 20
          dzieci w sali bo ja nie. W przedszkolu musi być jako taka cisza dla zdrowia psychicznego wszystkich.
          Na podwórku można dzieciom pozwolić na wiecej.
          • oneway9 Re: Zakaz wychodzenia z klasy na przerwę 02.09.10, 21:58
            dzieci w znakomitej wiekszosci sa normalne i nie musza caly czas szalec, ale przy grupie trudno to
            wyregulowac, a przerwa trwa tylko kilka minut - tyle maja zeby odreagowac; sorry ale lubie widok
            rozesmiach i szalejacych dzieci; te powazne i spokojne sa smutne po prostu;
    • lynette Re: Zakaz wychodzenia z klasy na przerwę 06.09.10, 09:59
      Wes13, zgodnie z rozporządzeniem ministra edukacji szkoły mają obowiązek umożliwienie spędzania dzieciom przerw na świeżym powietrzu przy sprzyjającej pogodzie, więc niewypuszczanie dzieci nawet na korytarz to już totalne nadużycie. Niestety rodzice najczęściej o tym nie wiedzą, albo obawiają się konfrontacji z nauczycielem, albo po prostu tak im wygodniej. W szkole, do której chodził mój syn przez dwa lata też obowiązywał zakaz wychodzenia na przerwy na podwórko szkolne. Szkoła ogromna, dzieci mnóstwo stłoczonych na dusznym, zakurzonym korytarzu. Moja walka o przerwy na powietrzu niestety skończyła się moją porażką. Zmieniłam synowi szkołę i teraz jest ok. W każdym razie możesz próbować zawalczyć. Nie licz jednak na innych rodziców. Zwykle na osobności mówią ci, że masz rację i cię popierają, a jak przyjdzie do konfrontacji z nauczycielem, to siup głowy w piasek.
      • mruwa9 Re: Zakaz wychodzenia z klasy na przerwę 06.09.10, 11:53
        lynette napisała:

        > Wes13, zgodnie z rozporządzeniem ministra edukacji szkoły mają obowiązek umożli
        > wienie spędzania dzieciom przerw na świeżym powietrzu przy sprzyjającej pogodzi
        > e, więc niewypuszczanie dzieci nawet na korytarz to już totalne nadużycie. Nies
        > tety rodzice najczęściej o tym nie wiedzą, albo obawiają się konfrontacji z nau
        > czycielem, albo po prostu tak im wygodniej.

        Pewnie, ze wygodniej, bo nie bedzie obloconych spodni ani przemoczonych butow, bo matki-Polki zwykle histerycznie boja sie, zeby dzieci nie przewialo, bo a nuz wyjda bez szaliczka i czapeczki....
        • abepe Re: Zakaz wychodzenia z klasy na przerwę 14.09.10, 14:42
          Mam odwrotny problem. Dzieci z klasy mojego syna nie mogą zostawać na przerwie w klasie. Od pierwszego dnia klasa jest zamykana w czasie przerwy. Śniadania dzieci jedzą siedząc na podłodze na holu, gdzie spędza przerwę cała szkoła (szkoła ma specyficzna budowę - jeden hol na parterze, na piętrze tylko rodzaj antresoli, takiej więziennejsmile. W szkole jest też gimnazjum, nie oddzielone od podstawówki. Musieliśmy kupić do szkoły papier toaletowy i ręczniki, który jest w tej zamkniętej klasie, więc dzieci podczas przerw, jeśli nie pomyślą wcześniej, nie mogą z nich korzystać.
          Co Wy na to? Czy to ja mam paranoję, że wydaje mi się, że to nie w porządku?
    • joanka-r Re: Zakaz wychodzenia z klasy na przerwę 14.09.10, 18:02
      w pierwszej kalsie w szkole mojego syna przez miesiąc też dzieci nie wychodziły na przerwę. Gdy minął okres adaptacyjny pani normalnie dzieci wypuszczała na korytarz. choć powiem szczerze, ze pierwszaki gdy nie musiały to nie wychodziły, przytłaczała ich duza szkoła i ilość osob na korytarzu.
      • fogito Re: Zakaz wychodzenia z klasy na przerwę 14.09.10, 19:58
        Jak dla mnie taka decyzja to absurd. Podpada pod znęcanie się nad dziećmi i spokojnie zadzwoniłabym do kuratorium, jeśli owa świątobliwa dyrekcja nie rozumie potrzeb dzieci. A nie rozumie, bo dzieci nie posiada.
        W każdym razie nie liczyłabym na innych rodziców. W poprzedniej szkole to ja jedyna zadzwoniłam do kuratora kiedy był problem. Reszta tylko plotkowałąapo kątach i chowała głowy w piasek.
        Mój syn wychodzi na plac zabaw codziennie w czasie dłuższej przerwy. Maluchy mają oddzielny plac zabaw.
    • altariel2 Re: Zakaz wychodzenia z klasy na przerwę 14.10.10, 15:42
      Dowiedz się jak to dokładnie ma wygladac, tak jak radziły Ci dziewczyny. W mojej podstawówce klasy 1-3 miały wydzielony cały 'blok' na parterze z własnym korytarzem a przy ładnej pogodzie także wychodziły do 'ogródka' na tyłach przez drzwi takie balkonowo-tarasowe wprost z klas a nie z innymi na boisko. Może w tej szkole nie ma takiej mozliwości. Z tego co piszesz, to szkoła ktolicka, więc pewnie nie jest zbyt duża. Może Siostra Dyrektor wymysliła coś innego np. dzieci bawią się w kąciku wypoczynkowym w sali a jak jest ładnie wychodzą z wychowawcą do takiego właśnie ogródka.
      Jesli nie to interweniuj. Często rodzice obawiają się/nie chce im się/uważają, że nikt ich nie poprze itp i sami nie wychodzą z inicjatywą, ale jak ktoś inny powie pewne rzeczy głośno, to poprą.
      • ata-07 Re: Zakaz wychodzenia z klasy na przerwę 16.10.10, 16:24
        Jak mozna nie wypuścić do toalety podczas lekcji. Przeciez nie kazdemu uczniowi chce się akurat podczas przerwy.
Pełna wersja