wes13
01.09.10, 15:05
Właśnie wróciłam z uroczystości rozpoczęcia roku szkolnego przez
mojego pierwszoklasistę i jestem przerażona. Siostra Dyrektor
zarządzająca Szkołą Sióstr Felicjanek poinformowała rodziców o
wprowadzeniu do szkoły nowego "eksperymentu" polegającego na zakazie
wychodzenia z klasy dzieci podczas przerwy. Podobno ma to wzmocnić
bepieczeństwo w szkole (dotychczas nie było powodów ku temu) i
zmniejszyć hałas. Jestem załamana ponieważ moje dziecko jest z tych
ruchliwych, które muszą czasami trochę pobiegać i rozładować
napięcie poprzez zajęcia fizyczne, a tu nawet nie wstanie z ławki
przez pięć godzin. No bo jak będzie w tej samej klasie to pewnie nie
zwróci na to uwagi, że jest przerwa i w konsekwencji będzie się
wiercił na lekcji. Zupełnie nie wiem co robić. Co o tym myślicie?
Może ktoś miał podobną sytuację?