estragonka
11.09.10, 10:44
witam,
mam ostatnio zagwozdkę. córka sama sporo pisze, ale też robi błędy. i nie wiem w jaki sposób te błędy poprawiać, żeby dziecka nie zniechęcić...
przychodzi często do mnie dumna z jakimś rysunkiem podpisanym czy opisanym, a w wyrazach są błędy. i teraz tak - jak z miejsca powiem, że śliczny rysunek ale tu i tu jest błąd - boję się, że po iluś tam razach się zacznie zniechęcać. wiadomo jakie to uczucie jak robimy coś samodzielnie, dumni jesteśmy, a tu nagle ktoś nas sprowadza na ziemię, że "fajnie ale źle".
ale poprawiać te błędy jakoś muszę, bo dziecko sobie utrwali złą pisownię w końcu...
dajcie znać jak Wy robiłyście, może mnie coś natchnie jak postępować.
dodam, że chodzi o siedmiolatkę.