mega problem ze wstawaniem do szkoły...

15.09.10, 08:18
Dzisiaj po raz kolejny... Kiedyś młody chodził spać późno ,22 to była norma ,było że nawet 23, więc nie dziwiło mnie ,że rano nie chce wstawać. Teraz idzie do łóżka 20 , max 20.30... może jest odrobinę lepiej ale i tak rano muszę go dobudzać ,ściągać z łóżka nieprzytomnego ,w złym humorze... Dzieci znajomych wstają o 7dmej ,wyskakują z łóżek jak armaty (czego szczerze mówiąc nie zazdroszcze ,zwłaszcza w wolne dni wink ale z takim śpiochem to też troche męczące... a u was jak jest?
ps. Nie żebym ja rannym ptaszkiem była big_grin
    • moofka Re: mega problem ze wstawaniem do szkoły... 15.09.10, 08:26
      moj stary tak
      z rana w ogole nie kontaktuje, a sciagniecie go z lozka to zadanie na godzine
      jak juz wstanie i sie rozbudzi to jest energiczny, efektywny i wydajny az do 24 smile
      nic nie poradzisz
      wykaz sie zrozumieniem
      budź bez awantur z kubkiem cieplego kakao
      jesienne poranki dla wszystkich sa watpliwa przyjemnoscia
      ale trzeba to trzeba
    • kropkacom Re: mega problem ze wstawaniem do szkoły... 15.09.10, 08:27
      Najpewniej po prostu dzieciak tak ma. A może coś mu przeszkadza w zdrowym śnie po którym powinien wstać wypoczęty. Chrapie? A tak w ogóle to człowiek chyba nie powinien się na hura zrywać z wyrka.
      • sowa_hu_hu Re: mega problem ze wstawaniem do szkoły... 15.09.10, 08:31
        Nie ,nie chrapie... ale codziennie rano twierdzi, że wszystko go boli ,zazwyczaj narzeka na nogi ,było już tak w zerówce. Zastanawiam się czy to bóle wzrostowe? jest chudy ale wysoki jak na swój wiek... robiłam mu badania ale wyszły ok więc to na pewno nie reumatyczne bóle...
        • pitahaya1 Re: mega problem ze wstawaniem do szkoły... 15.09.10, 08:34
          To mogą być bóle wzrostowesmile Moi tak mieli, inne dzieciaki, też. Ja ponoć też miałamsmile
    • pitahaya1 Re: mega problem ze wstawaniem do szkoły... 15.09.10, 08:32
      A ile młody ma lat?
      Mój 13-latek kiedyś szedł spać ok. 22.30, wstawał ok. 7.00 (szkoła w naszej miejscowości).
      Teraz idzie spać punktualnie o 22, wstaje punktualnie o 6 rano. I o dziwo wstaje rześko, czego nie mogliśmy wprowadzić wcześniej. Za to przysypia w cieplym samochodziesmile i każdy wolny weekend (syn ma zajęcia w sobotę rano) i inne wolne dni potrafi spać do 12smile)
    • suazi1 Dokładnie to samo 15.09.10, 08:36
      Moja córka (przedszkolak) wstała o 6.40 i mówi, że nigdzie nie idzie, bo się nie wyspała. Po 10-ciu godzinach snu...
    • e_madziq Re: mega problem ze wstawaniem do szkoły... 15.09.10, 08:46
      u nas, wieczorem obydwoje są w łóżku max do 20.30, córka zrywa sie od razu na nogi gdy słyszy odgłoś odsuwania rolety, a syna musze niemal siłą ściągać z łóżka. Wstajemy ok. 6 rano. Wraz z rokiem szkolnym nic sie u nas nie zmieniło bo od lat wstajemy o podobnej porze. Syn jest po prostu śpioch i tyle. W soboty potrafi spać do 9.30, podczas gdy Hania o 6.30 jest na nogachsmile
    • oneway9 Re: mega problem ze wstawaniem do szkoły... 15.09.10, 08:58
      chwal jak juz wstanie, ze dzielny itd to chlopakom robi wyjatkowo dobrze zawszesmile a bole wzrostowe to niestety w tym wieku czesta sprawa - u mnie mieli wszyscy i ja tez pamietam
    • joanna_poz Re: mega problem ze wstawaniem do szkoły... 15.09.10, 09:08
      przez pierwsze 2 tygodnie też był problem i jęczenie.
      z tym, że u nas nastąpila mała rewolucja jeśli chodzi o godziny wstawania, bo do przedszkola budziłam syna o 7:45, teraz do szkoły musi wstawać o całą godzinę wcześniej (ja też i cierpię).
      i w tym tygodniu mały cud - syn się przestawił jakoś do nowego rytmu i od dwóch dni o 6:45 zjawia się w kuchni, bez budzenia, już ubrany. dziś o 7 już był po śniadaniu i jako, że mieliśmy jeszcze pół godziny do wyjścia (my byliśmy niepozbierani) to zrobił szlaczki, tak żeby po południu mieć już to z głowysmile

      chodzi spać koło 21.
    • minkapinka Re: mega problem ze wstawaniem do szkoły... 15.09.10, 09:09
      U nas problem ze wstawaniem był w ubiegłym roku. W tym roku nie ma, bo młodej na świadectwie wpisali, ze się spóźnia i się przejęła.
      • sowa_hu_hu Re: mega problem ze wstawaniem do szkoły... 15.09.10, 09:14
        minkapinka napisała:

        > U nas problem ze wstawaniem był w ubiegłym roku. W tym roku nie ma, bo młodej n
        > a świadectwie wpisali, ze się spóźnia i się przejęła.

        big_grin dobre! mój przeżywa, że dostaje czwórki a nie piątki wink
    • thegimel Re: mega problem ze wstawaniem do szkoły... 15.09.10, 09:22
      Ja wstawałam bez problemów, ale do dziś pamiętam moją mamę, jak głosem walkirii wołała do siostry: Magduuusia, wstaaawaaać. Zresztą siostrę nawet dziś dobudzić, to jest sztukabig_grin
      • agg3 Re: mega problem ze wstawaniem do szkoły... 19.09.10, 20:32
        U mnie rano bylo nawolywanie brata:
        mama: andrzeeej, wstawaj! pierwsza historia!
        andrzej: dzis mam na 9! (tere-fere)
        smile
        ja mam problemy z wstawaniem do tej pory. nie wazne, o ktorej sie poloze i tak nie moge rano wstac uncertain
    • samson.miodek Re: mega problem ze wstawaniem do szkoły... 20.09.10, 02:26
      W ciagu wakacji pozwalam chodzic spac 22.30 - 23.00 Przed rozpoczeciem roku powrocilismy do kladzenia sie spac o 21, bo moje dziecie lubi pospac( syn wstanie o tej 7 - 7.15, ale z corka to wieksze przeboje).Pamietam w lecie cos od niej chcialam i budze ja a ta do mnie ze nie ma jeszcze 11.30 i zebym sie oddalila bo ona jeszcze spi.smile
      Teraz raczej wiekszych problemow nie ma, ale na weekend bez kija przed 11.30 nie podchodzsmile
    • makurokurosek Re: mega problem ze wstawaniem do szkoły... 20.09.10, 13:04
      U nas mała w tygodniu lubi sobie pospać, więc dla oszczędności czasu ubieram ją w łóżku na pół śpiocha ( wiem bardzo mało wychowawcze w przypadku pięciolatki) ale w weekend nie ma problemu by wpadła do nas chwilę po siódmej.
    • yula Re: mega problem ze wstawaniem do szkoły... 20.09.10, 13:18
      My wstajemy 6.45, w tygodniu teksty "nie wyspałem/łam się" oraz chowanie sie pod kołdrę na porządku dziennym, natomiast w weekendy to jeszcze wcześniej potrafią wstać i przeszkadzać spać :p
    • alabama8 Re: mega problem ze wstawaniem do szkoły... 21.09.10, 09:25
      A u nas jest szkoła troszkę zmianowa i żeby było "sprawiedliwie" przez 2 dni w tygodni dzieciaki chodzą na 8:00, a przez pozosałe trzy na 9:55 i 11:45. I weź tu kobieto zachowaj u dzieciaka jakikolwiek rytm dobowy. Nie da się. Dwa razy w tygodniu idzie spać o 20-21, a w pozostał kiedy chce i do tego może sobie solidnie pospać. Bez sensu zupełnie.
      • haw-wa Re: mega problem ze wstawaniem do szkoły... 22.09.10, 09:57
        Zrobiłabym jakieś podstawowe badania, śpi dużo, powinien wstać wyspany...coś by mi tu nie grało.
        U nas też spanie najpóźniej 22:00, wstaje sama o 8 najpóźniej już wyspana, o 6 muszę jej trochę pomagać, ale gorzej było w przedszkolu, teraz jakoś lżej.
    • mama_kotula Re: mega problem ze wstawaniem do szkoły... 22.09.10, 20:06
      Moja córka zasypia w ciągu kilku sekund ok. 20:30.
      Rano wstaje o 6:15. Zawsze w nastroju "bez kija nie podchodzić".
      Taki typ po prostu.
    • dorek3 Re: mega problem ze wstawaniem do szkoły... 23.09.10, 14:51
      moi wstaja o 6.30. Jeden sam z siebie, radosny i głodny, drugiego ubieramy na śpiocha i budzi sie w drodze do samochodu gdzie zjada śniadanie (w domu nie przełknie ani kęsa). Kładą sie ok 20.30, ale gdybyśmy sie tylko organizacyjnie wyrabiali to powinni wcześniej.
      W weekend jak skowronki obja na nogach najdalej od 6.30 bez zadnych problemów.

      W wakacje i weekendy pozwalam chodzić spac później i nie bydze rano. Wychodzi że śpią 22-8.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja