Kto dofinansowuje u Was zielone szkoły ?

24.09.10, 23:01
W naszym mieście dofinansowanie , ok 250 zł - robi miasto ale tylko jednego rocznika - trzecioklasistów.
A jak to wyglada u Was?
Pytam ,bo chcieliśmy zorganizować coś dla naszej klasy,ale niestety dyrekcja nas olewa i każe samemu kombinować.
    • margerytka69 Re: Kto dofinansowuje u Was zielone szkoły ? 24.09.10, 23:25
      u nas płacą rodzice miasto nie dofinansuje, ale zazdroszczę - fajnie by było mieć dofinansowane trzy zielone szkoły

      mamy dwoje dzieci więc dofinasnsowanie byłoby podwójne smile
      na szczęście nie musimy z tego korzystać smile
      • madziaaaa Re: Kto dofinansowuje u Was zielone szkoły ? 25.09.10, 06:52
        Niestety, nikt. Płacą rodzice.Koszt zielonej szkoły w porównaniu z tym, co oferują nie jest zbyt wysoki, ale jak w danym miesiącu trzeba zapłacić czesne i zieloną szkołę, to już fajnie nie jest...
    • gryzelda71 Re: Kto dofinansowuje u Was zielone szkoły ? 25.09.10, 07:10
      Nie ma zielonych szkół.I po problemie.
    • przeciwcialo Re: Kto dofinansowuje u Was zielone szkoły ? 25.09.10, 07:32
      Tylko rodzice finansują zielone szkoły.
    • osa551 Re: Kto dofinansowuje u Was zielone szkoły ? 25.09.10, 10:25
      W szkole mojej córki miasto nic nie dofinansowuje. Wszystko finansują rodzice.
    • kagrami Re: Kto dofinansowuje u Was zielone szkoły ? 25.09.10, 12:08
      Tylko 3 klasa, dofinansowuje miasto, ale nie wiem ile.
      • kagrami Katowice 25.09.10, 12:12
        Jest też, a przynajmniej było - dofinansowanie do przedszkola i do posiłków w szkole dla wszystkich dzieci. Za 2 tyg nad morzem zapłaciliśmy koło 1000 zł, resztę- miasto.
        • pitahaya1 Re: Katowice 25.09.10, 15:54
          A te 2 tygodnie to zielona szkoła?
          • andaba Nikt 25.09.10, 15:57
            Dofinansowują niektóre zakłady pracy, np. kombinat, ale żeby odgórnie - nie ma tak dobrze...
          • kagrami Re: Katowice 26.09.10, 21:05
            Tak, dwa tygodnie to Zielona Szkoła. Tylko trzecie klasy. Myślałam że podobnie jest w całej Polsce?
            • clio_yaga Re: Katowice 27.09.10, 10:24
              kagrami napisała:

              > Tak, dwa tygodnie to Zielona Szkoła. Tylko trzecie klasy. Myślałam że podobnie
              > jest w całej Polsce?
              >

              Nie, zielona szkołą (III klasa) tylko w śląskim trwa 2 tygodnie i jest dofinansowana, nie jestem pewna ale chyba nawet w dawnym katowickim a nie w nowym śląskim. Dofinansowanie jest z budżetu miasta w którym znajduje się szkoła i dla najmniej zarabiających z MOPS-u. W wyjątkowych przypadkach szkoła może dofinansować z własnych środków jeśli ma jakieś wyjątkowo potrzebujące dziecko.
              • kagrami Re: Katowice 27.09.10, 20:53
                Tak, w klasie mojego dziecka jedno dziecko miało 100% dofinansowanie (MOPS) - reszta podobno miała część ale skoro jest tak jak piszesz to może to 1000 z groszami to była pełna kwota..
            • pitahaya1 Re: Katowice 27.09.10, 17:32
              Ano nie. Zielona szkoła trwa tyle ile wytrzyma budżet rodziców, z reguły 4-6 dni.
              • kagrami Re: Katowice 27.09.10, 20:55
                A szkoda, bo to tak jak kolonie, tyle że ze swoją klasą. A kolonie letnie/obozy budżet wytrzymuje? To dlaczego zielonej szkoły nie??
                • pitahaya1 Re: Katowice 28.09.10, 10:07
                  A to akurat proste.
                  Na kolonię jadą tylko te dzieci, których rodzice dysponują odpowiednim budżetem, mają dofinansowania z zakładu pracy lub wspomaga ich MOPS.
                  A zielonej szkoły poza MOPSem nikt nie dofinansowuje. Kryteria są ostrzejszesmile
                  I na zieloną szkołę w cenie 400-600zł rodzice jakoś wysupłają pieniądze. Na kolonię w cenie 1500zł już trudniej.
          • clio_yaga Re: Katowice 28.09.10, 10:15
            pitahaya1 napisał:

            > A te 2 tygodnie to zielona szkoła?

            Tak, 2 tygodnie to zielona szkoła i jak sama nazwa wskazuje dzieci się tam również uczą. Wiadomo, że to nie jest taka sama nauka jak w szkole, ale zabierają ze sobą książki do nauczania zintegrowanego. Nie ma angielskiego, religii, w-f w ramach wyjść na spacery czy basen. Ośrodki, do których jeżdżą dzieci są wyposażone w sale na których odbywają się zajęcia lekcyjne (pewnie jest to jakaś sala konferencyjna z flipchardem). U mojego syna takie zajęcia trwały około 3 godzin dziennie, z wyjątkiem dni kiedy byli na wycieczkach i weekednów oczywiście.
    • gabi683 Nikt! 26.09.10, 21:07

      • beatrycja.30 Nie 26.09.10, 22:12
        ma u mnie czegoś takiego
        • kagrami Re: Nie 27.09.10, 08:38

          Dowiedzcie się, jak jest naprawde, a nie piszcie po prostu "Nie" - cena często jest niższa i nikt nie informuje rodziców że np. za przedszkole płacą tylko połowe bo resztę płaci miasto. Albo że cena za zielon a szkołę jest taka i taka ale nie powiedzą że to dlatego że juz jedną trzecią ktoś zapłacił..
          Ja nie szłam z kwitkiem do urzędu po zwrot kasy, po prostu zapłaciłam tę część która została. A większość rodziców dzieci z tej klasy pewnie nawet nie wie, że zapłacili mniej wink W końcu ten 1000 to też niemało..
          • beatrycja.30 Re: Nie 27.09.10, 08:44
            Ale u nas nie ma czegoś takiego jak zielona szkoła.
            • penelopa40 Re: Nie wszedzie jest zielona szkoła! 27.09.10, 09:08
              u nas też nie ma żadnej zielonej szkoły! nikt nikomu do niczego nie dopłaca!
              2 wycieczki klasowe jakie zorganizowalismy w 3 klasie to były wycieczki organizowane przez rodziców i panią, do kazdej szkoła dołożyła drobną sumę z rady rodziców, co poszło na opłacenie tym, których nie stać (zasada była taka aby nie wykluczać nikogo ze względów finansowych) i ewentualnie picie i jedzenie na drogę ...
              5dniowa wycieczka na Kaszuby z naprawdę ciekawym programem kosztowała 550zł
              • beatrycja.30 Re: Nie wszedzie jest zielona szkoła! 27.09.10, 09:14
                Tak samo jest u nas, są wycieczki za które płacą rodzice.
                • kagrami Re: Nie wszedzie jest zielona szkoła! 27.09.10, 09:32
                  Wycieczki były i będą. Naprawdę myślałam że w całej Polsce dzieci programowo jeżdżą w III klasie na zielona szkołę. I to od wielu lat - kolega siedzący koło mnie w pracy - a ma 27 lat - tez był w III kl. podst.
                  Za wycieczki płacimy przeważnie 50 zł za dzień, nigdy nie wyjeżdżaja na dłużej. A sobotnie ze szkolnego koła PTTK - 20 zł.
                  I raz byl biwak harcerski 3 dniowy za 50 zł, ale harcerze zawsze organizuja tanie wyjazdy.
                  -
                  • angazetka Re: Nie wszedzie jest zielona szkoła! 27.09.10, 10:11
                    > I to od wielu lat - kolega siedzący koło mnie w pracy - a ma 27 lat - tez był w III kl. podst.

                    Też mam 27 lat, na zielonej szkole nie byłam w życiu. A wycieczki finansowali rodzice.
                    • beatrycja.30 Re: Nie wszedzie jest zielona szkoła! 27.09.10, 10:36
                      Ja jako dziecko nie byłam na żadnej zielonej szkole, moje córki też nie, żadna z 5 zapytanych koleżanek, która ma dzieci nic o tym nie wie. Nie ma u nas czegoś takiego.
                      • kropkacom Re: Nie wszedzie jest zielona szkoła! 27.09.10, 10:47
                        Drogie panie, jak łatwo się domyśleć zielone szkoły są praktykowane tylko w pewnych regionach Polski. Głosuje, że to Śląsk jeździ. W Czechach nawet w przedszkolu są tak zwane zielone szkoły big_grin
                        • kagrami Re: Nie wszedzie jest zielona szkoła! 27.09.10, 12:39
                          Sląsk jeździ przewaznie nad morze, a dzieci z północy Polski - w góry.
                          Powtarzam że zapłaciłam ponad 1000 jednak, więc nie dostajemy tego gratis.. gdyby ktos miał wątpliwości wink
                          Dzieci w Warszawie mają za to półkolonie organizowane przez miasto PRZEZ CAŁE WAKACJE - rodzice nic nie płacą za to, łącznie z posiłkami.
                          U nas nie ma tak dobrze..

                          Zielona szkoła jest świetna, dzieci uczą się samodzielności w idealnym wieku, klasa się integruje,... Naprawdę super!
                          • penelopa40 Re: Nie wszedzie jest zielona szkoła! 28.09.10, 10:12
                            z tego co wiem dzieci w wwie mają LATO w MIEŚCIE, i nie całe wakacje !!!
                            za moich szkolnych lat nie było a nie zielonych szkół ani wycieczek innych niż 1 dniowe, bez noclegów... teraz w zależności od szkoły są zielone szkoły, wycieczki, białe szkoły w zimie i inne... albo nie są...
                            ja akurat za wycieczkami kilkudniowymi nie jestem, moje dziecko też nie...
          • e_r_i_n Re: Nie 27.09.10, 09:43
            Dowiaduję się. Nigdy nikt, poza mną, nie płacił za wycieczki/zielone przedszkola itd mojego dziecka.
            • kagrami Re: Nie 27.09.10, 12:42
              jakie miasto? Ile płacisz za przedszkole? My płaciliśmy w Katowicach ok 200 zł za przedszkole miejskie/m-c i powiedziano nam ze to jest ok. połowa bo reszte płaci miasto wszystkim dzieciom.
              W szkole za obiady płacimy 3 zł i to też jest podobno tylko część faktycznych kosztów.
              • bsl Re: Nie 27.09.10, 12:46
                mieszkalam w kuj-pomorskim i w małopolsce dzieci zwsze jedziły , dofinansowan nei było , ale rodzice dzieci ktorych nie stac bylo mogli pisac podanie o dofinansowanie ( Krakow )
              • e_r_i_n Re: Nie 27.09.10, 12:57
                Wątek jest o zielonej szkole, nie o kosztach obiadów i przedszkola.
                To, że gmina dofinansowuje obiady i przedszkola wiem bardzo dobrze.
                Tak samo jak bardzo dobrze wiem, że zielonej szkoły NIE dofinansowuje.
                • ib_k wrocław 27.09.10, 13:09
                  nie ma formalnego dofinansowania ale szkoły mogą starać się o dopłatę z rożnych gminnych funduszy celowych, czasami się udaje
                • kagrami Re: Nie 27.09.10, 17:19
                  Wiesz dobrze? Ale nie w całej Polsce są jednakowe dofinansowania, więc nie możesz wiedzieć dobrze.
                  Sorry za "rozszerzenie" tematu..
                  • e_r_i_n Re: Nie 27.09.10, 21:22
                    Tak, wiem dobrze, bo akurat dofinansowanie przedszkola i obiadów jest regulowane przepisami prawa. I jest to obowiązek samorządu.
                    • kagrami Re: Nie 27.09.10, 22:08
                      To dlaczego niektóre emamy tu pisały, że nikt im do przedszkola nie dopłaca? A "dobrze wiedziały"!! wink
                      • e_r_i_n Re: Nie 27.09.10, 22:26
                        Ja nie wiem, co wiedzą inne ematki. Zbiorowej odpowiedzialność nie uskuteczniam.
                        • kagrami Re: Nie 28.09.10, 07:52

                          Toteż ja nie piszę wyłącznie do CIEBIE - to nie jest priv lecz forum!
                        • kagrami do erin 28.09.10, 08:03
                          Czy mogłabys mi przytoczyc źródło, przepis lub artykuł mówiący o tym, że dofinansowanie obiadów i przedszkola dotyczy wszystkich dzieci w całej Polsce? Bo wydaje mi się że pomyliłaś to z dofinansowaniem z MOPSu dla niezamożnych rodzin, kiedy trzeba składać wniosek itd.
                          • e_r_i_n Re: do erin 28.09.10, 10:02
                            Strasznie się upierasz, widzę.
                            Nie, niczego nie pomyliłam.
                            Prowadzenie przedszkoli należy do zadań własnych gminy:
                            Ustawa o systemie oświaty:
                            Art. 5 punkt 5
                            Zakładanie i prowadzenie publicznych przedszkoli, w tym z oddziałami integracyjnymi, przedszkoli specjalnych oraz innych form wychowania przedszkolnego, o których mowa w art. 14a ust. 1a, szkół podstawowych oraz gimnazjów, w tym z oddziałami integracyjnymi, z wyjątkiem szkół podstawowych specjalnych i gimnazjów specjalnych, szkół artystycznych oraz szkół przy zakładach karnych, zakładach poprawczych i schroniskach dla nieletnich, należy do zadań własnych gmin.

                            A co za tym idzie, gminy mają obowiązek finansować te przedszkola z subwencji oświatowej:
                            Art. 79.
                            1. Przedszkola, szkoły i placówki publiczne zakładane i prowadzone przez ministrów i jednostki samorządu terytorialnego są jednostkami lub zakładami budżetowymi. Zasady gospodarki finansowej tych szkół, przedszkoli i placówek określają odrębne przepisy, z zastrzeżeniem ust. 1a i 1c.
                            1a. 327) Szkoła publiczna, przedszkole publiczne i placówka publiczna prowadzone przez jednostkę samorządu terytorialnego, będące zakładem budżetowym, pokrywają koszty swojej działalności z przychodów własnych oraz z dotacji przewidzianej w budżecie tej jednostki na zadania oświatowe, o których mowa w art. 5a ust. 2.
                            1b. Do dotacji, o których mowa w ust. 1a, nie stosuje się przepisu art. 24 ust. 7 ustawy z dnia 30 czerwca 2005 r. o finansach publicznych (Dz. U. Nr 249, poz. 2104).
                            1c. Jednostki samorządu terytorialnego mogą planować w swoich budżetach wydatki, w tym wydatki inwestycyjne, na rzecz szkół i placówek artystycznych prowadzonych przez ministra właściwego do spraw kultury i ochrony dziedzictwa narodowego.
                            2. Przedszkola, o których mowa w ust. 1, otrzymują na każdego ucznia z budżetu gminy dotację w wysokości równej wydatkom bieżącym przewidzianym na jednego ucznia w przedszkolach publicznych prowadzonych przez gminę, z tym że na ucznia niepełnosprawnego w wysokości nie niższej niż kwota przewidziana na niepełnosprawnego ucznia przedszkola i oddziału przedszkolnego w części oświatowej subwencji ogólnej otrzymywanej przez jednostkę samorządu terytorialnego. W przypadku braku na terenie gminy przedszkola prowadzonego przez gminę, podstawą do ustalenia wysokości dotacji są wydatki bieżące ponoszone przez najbliższą gminę na prowadzenie przedszkoli publicznych.
                            • e_r_i_n Re: do erin 28.09.10, 10:11
                              Analogicznie działają stołówki szkolne - finansowane są z subwencji oświatowej tak, jak całe funkcjonowanie szkoły - rodzice dopłacają część kosztów.
                              Art. 67a.
                              1. W celu zapewnienia prawidłowej realizacji zadań opiekuńczych, w szczególności wspierania prawidłowego rozwoju uczniów, szkoła może zorganizować stołówkę.
                              2. Korzystanie z posiłków w stołówce szkolnej jest odpłatne.
                              3. Warunki korzystania ze stołówki szkolnej, w tym wysokość opłat za posiłki, ustala dyrektor szkoły w porozumieniu z organem prowadzącym szkołę.
                              4. Do opłat wnoszonych za korzystanie przez uczniów z posiłku w stołówce szkolnej, o których mowa w ust. 3, nie wlicza się wynagrodzeń pracowników i składek naliczanych od tych wynagrodzeń oraz kosztów utrzymania stołówki.
                              5. Organ prowadzący szkołę może zwolnić rodziców albo ucznia z całości lub części opłat, o których mowa w ust. 3:
                              1) w przypadku szczególnie trudnej sytuacji materialnej rodziny;
                              2) w szczególnie uzasadnionych przypadkach losowych.
                              6. Organ prowadzący szkołę może upoważnić do udzielania zwolnień, o których mowa w ust. 5, dyrektora szkoły, w której zorganizowano stołówkę.
Pełna wersja