anorektycznazdzira
25.09.10, 21:27
Nastoletnie dziecko buchnęło z portfela mojej kumpeli jakieś parę złotych. Niestety parę razy. Jak już się wydało, to szczere było, okresliło się, że to ze złości za coś tam (nie wiem, szlaban czy coś). Przeprosiny były itd, ale, moim zdaniem- pat. Dostała ponoć jakieś kary itd, ale widzę, że rodzice nie przekonani zupełnie, oscylują między poczuciem winy (jak myśmy ją wychowali), potrzebą reakcji (kara) a świadomością, że szczerość lepiej doceniać i kontaktu z dziecięciem nie tracić. I doopa, ja sama z boku nie wiem co mozna poradzić.