zaczarowana_mama
26.10.10, 17:37
Moja córka Nela, poszła, w tym roku, do 1. klasy. Wszystko było w porządku, dopóki nie zaczął działać klasowy rozrabiaka. Ciągle jej dokuczał, ciągnął za włosy, szturchał, aż moja córka nie wytrzymała i popchnęła go. Następnego dnia mama chłopca była w szkole, weszła na lekcję i przy całej klasie nakrzyczała na Nelę! Wychowawczyni ją w tym wsparła i wezwała mnie do szkoły! Rozmawiałam z innymi matkami - również skarżą się na niego, ale każdy boi się reagować - Mama rozrabiaki jest właścicielką dużego sklepu, w którym pracujemy: ja oraz kilka innych mam! Co z tym zrobić? Pomóżcie, bo to zaczyna przeradzać się w TERROR!