kocianna
28.10.10, 13:23
Młoda wszędzie musi być najlepsza. A jeśli nie jest najlepsza...
- w przedszkolu uczy się czytać. Kiedy się okazało, że są dzieci, które już czytają, odmówiła pracy w przedszkolu ("będę czytać tylko w domu").
- Pani w szkole sobotniej zwróciła jej uwagę, że nie trzyma się w liniaturze i żeby się bardziej postarała. Przestała chcieć chodzić do szkoły.
- na basenie nie mogła wstrzymywać oddechu tak długo jak inne dzieci (ma astmę) - "mamo, powiedz trenerowi, żebyśmy juz nie robili tego ćwiczenia"
Na wszystkie zajęcia dodatkowe idzie spięta, daje z siebie wszystko, a każde niepowodzenie kwituje "już nie będę tu chodzić!" albo "jestem beznadziejna, czuję się jak dureń".
Jak jej pomóc?