zbiorowe karanie za gadanie - 6 klasa

03.11.10, 23:07
Klasa mojego syna ma od trzech tygodni nową nauczycielkę z polskiego. Nie przepadają za nią, uważają, że lekcje są nudne. Dziś kilkoro dzieci gadało w czasie lekcji, a pani za karę kazała wszystkim napisać wypracowanie na stronę papieru kancelaryjnego.Syn, który dzis nie rozmawiał (wyjątkowo) stwierdził, że na następny raz będzie gadał, bo przynajmniej będzie wiedział, za co ma karę.
Co sądzicie o takich metodach? Czy powinniśmy porozmawiać z nauczycielką w czasie najbliższej wywiadówki?
Nota bene podobnie (ale na mniejszą skalę) zachowuje sie pani z innego przedmiotu, która nie może sobie poradzić z jedną dziewczynką.
    • yula Re: zbiorowe karanie za gadanie - 6 klasa 04.11.10, 00:32
      Syn ci wyraźnie powiedział co czuje i ja w podobnej sytuacji zgodziłabym sie z nim. Nie przemawia do mnie kara zbiorowa, za coś co wiadomo kto robił.
      • scher Re: zbiorowe karanie za gadanie - 6 klasa 05.11.10, 14:22
        yula napisała:

        > Syn ci wyraźnie powiedział co czuje

        A co niby czuje, bo nie wyłapałem?
        Wyłapałem za to, że nie mówił o żadnych uczuciach, ale bezczelnie stwierdził, że będzie dalej gadał na lekcjach.

        Poza tym może przestańmy się tak przesadnie skupiać na tym, co dziecko czuje, bo trzeba też zadbać o to, czy i co dziecko myśli. Ja wiem, że podobno żyjemy teraz nie w kulturze słowa, lecz w kulturze emocji, ale bez przesady.
    • morekac Re: zbiorowe karanie za gadanie - 6 klasa 04.11.10, 06:43
      Głupie. Ale metody powszechnie stosowane...
    • scher Re: zbiorowe karanie za gadanie - 6 klasa 04.11.10, 07:13
      ewa_2009 napisała:

      > Syn, który dziś nie rozmawiał (wyjątkowo)

      I tu jest pies pogrzebany. Skoro twoje dziecko notorycznie gada na lekcji, zasłużyło na karę, a co najmniej na porządny ochrzan od matki i ojca.

      > stwierdził, że na następny raz będzie gadał, bo przynajmniej będzie wiedział, za co
      > ma karę.

      Ja takie zachowanie u mojego dziecka uznałbym za bezczelne. Ma napisać wypracowanie, bo od tego nie zgłupnie, lecz zmądrzeje, i zastanowić się, po co nauczycielka ich ukarała, czyli jakich zmian w zachowaniu uczniów spodziewa się.

      - Ta kara, dziecko, ma spowodować, że nie będziesz gadać na lekcji i tego od dzisiaj będę od ciebie wymagać!
      • yula Re: zbiorowe karanie za gadanie - 6 klasa 04.11.10, 09:07
        > ewa_2009 napisała:
        >
        > > Syn, który dziś nie rozmawiał (wyjątkowo)
        >
        > I tu jest pies pogrzebany. Skoro twoje dziecko notorycznie gada na lekcji, zasł
        > użyło na karę, a co najmniej na porządny ochrzan od matki i ojca.
        A skąd wiesz że nie dostaje? Ale dziś nie gadał i za to dostał karę, bardzo to motywujące uncertain

        >
        > > stwierdził, że na następny raz będzie gadał, bo przynajmniej będzie wiedz
        > iał, za co
        > > ma karę.
        >
        > Ja takie zachowanie u mojego dziecka uznałbym za bezczelne. Ma napisać wypracow
        > anie, bo od tego nie zgłupnie, lecz zmądrzeje, i zastanowić się, po co nauczyci
        > elka ich ukarała, czyli jakich zmian w zachowaniu uczniów spodziewa się.

        A ja uważam takie zachowanie za normalne rozgoryczonej osoby, on nie zawinił, może akurat starał sie nie gadać i spotkała go kara. A zachowanie mają zmienić te osoby które gadały.
        >
        > - Ta kara, dziecko, ma spowodować, że nie będziesz gadać na lekcji i tego od dz
        > isiaj będę od ciebie wymagać!
        >
        • scher Re: zbiorowe karanie za gadanie - 6 klasa 04.11.10, 21:26
          yula napisała:

          > dziś nie gadał i za to dostał karę, bardzo to motywujące uncertain

          Ja wychodzę z założenia, że nauczyciel w każdej chwili może mojemu dziecku kazać napisać wypracowanie na stronę papieru kancelaryjnego. I czy to kara, czy nie kara guzik mnie to obchodzi - moje dziecko ma wykonać polecenie nauczyciela, bo idzie do szkoły się uczyć. Głupszy (moje dziecko) idzie się uczyć od mądrzejszego (nauczyciel), nie odwrotnie.

          A gadać na lekcji uczeń nie ma prawa, więc słabo mnie interesuje, że akurat dzisiaj mojemu dziecku udało się nie gadać, skoro gada notorycznie.

          Ustawić dzieciaka do pionu i tyle!
          • testman Re: zbiorowe karanie za gadanie - 6 klasa 05.11.10, 11:15
            > Ja wychodzę z założenia, że nauczyciel w każdej chwili może mojemu dziecku kaza
            > ć napisać wypracowanie na stronę papieru kancelaryjnego.

            I niby czego się nauczy dziecko piszą nawet 10 różnych wypracowań? Gdyby to jeszcze miało być przeczytanie dodatkowej lektury/tekstu/artykułu, to może byłby jakiś pożytek. Ale wypracowanie?!?

            > A gadać na lekcji uczeń nie ma prawa, więc słabo mnie interesuje, że akurat dzi
            > siaj mojemu dziecku udało się nie gadać, skoro gada notorycznie.

            Więc jeśli w moim bloku mieszka skazany dwukrotnie za kradzież a mi okradną mieszkanie, to można sąsiada-złodzieja wsadzić do więzienia bez procesu, prawda? Bo przecież notorycznie kradnie.
            • scher Re: zbiorowe karanie za gadanie - 6 klasa 05.11.10, 14:08
              testman napisał:

              > I niby czego się nauczy dziecko piszą nawet 10 różnych wypracowań? Gdyby to jeszcze miało
              > być przeczytanie dodatkowej lektury/tekstu/artykułu, to może byłby jakiś pożytek.
              > Ale wypracowanie?!?

              Masz rację. Pisanie wypracowań nie uczy absolutnie niczego i dawno powinno zostać w szkołach zakazane.
          • yula Re: zbiorowe karanie za gadanie - 6 klasa 05.11.10, 11:38
            > A gadać na lekcji uczeń nie ma prawa, więc słabo mnie interesuje, że akurat dzi
            > siaj mojemu dziecku udało się nie gadać, skoro gada notorycznie.
            Właśnie wtedy trzeba chwalić pod niebiosa (i nie ważne czy to było zamierzone czy nie) by chciał wyczyn powtórzyć a nie karać.
            • scher Re: zbiorowe karanie za gadanie - 6 klasa 05.11.10, 14:02
              yula napisała:

              > > A gadać na lekcji uczeń nie ma prawa, więc słabo mnie interesuje, że akurat dzisiaj
              > > mojemu dziecku udało się nie gadać, skoro gada notorycznie.
              > Właśnie wtedy trzeba chwalić pod niebiosa

              Nie przekonują mnie te nowomodne teorie.
      • kasa_pancerna Re: zbiorowe karanie za gadanie - 6 klasa 09.07.11, 21:01
        Śledze od jakiegoś czasu posty scher i stwierdzam - mądry gość.
        Gdzie jeszcze tacy rodzice co potrafią skrytykować swoje dziecko, a nie tylko w ciemno bronic i to za wszelka cene.
        Slucham na zebraniach zarzutów rodziców, to oni... gorsi od swoich dzieci.
        Ale z drugiej strony oczekują, że szkola im dzieci wychowa.
        • sabciasal ? 09.07.11, 23:00
          Myślałam, ze może to dalszy ciąg .... a tu wątek pochwalny po 7 miesiącach.
    • tititu Re: zbiorowe karanie za gadanie - 6 klasa 04.11.10, 07:32
      Tym razem wiec to kara na wyrost i niesluszna. Ale jesli sam czesto przeszkadza pani w pracy, to bym dziecku zrobila jakis wykladzik o zachowaniu sie w trakcie lekcji.
      Mysle,ze na kare zapracowali grupowo wiec dostali ja grupa. Wychowawca w podstawowce tak nas czasem karal. Po roku bylismy najbardziej zgrana klasa w szkole a kar dostawalismy duuuzo mniej niz poostale klasy (pomagalismy sobie, zeby przekret nie wyszedl).
    • jowitka345 Re: zbiorowe karanie za gadanie - 6 klasa 04.11.10, 08:35
      ewa_2009 napisała:

      > pani za karę kazała wszystkim napisać wypracowanie na stronę papieru
      > kancelaryjnego.

      6 lat i strona papieru kancelaryjnego???? kurcze mój syn za rok dopiero pójdzie do szkoły ale pomijająć fakt czy kara była słuszna czy nie, to wydaje mi się , że to za dużo dla dzieci które dopiero uczą się pisać. Wyprowadźcie mnie z błedu jeżeli nie mam racji.
      • joa66 Re: zbiorowe karanie za gadanie - 6 klasa 04.11.10, 08:56
        6 klasa a nie 6 lat.

        Jeżeli takie sytuacje zdarzają się rzadko ja bym tragedii nie robiła.

        U nas była prawie identyczna sytuacja tylko chodziło o bałagan w klasie nie o gadanie (mój syn wtedy też akurat nie bałaganił , bo go nie było, a minusy z zachowania dostała cała klasa)

        Powiedziałam mu, że ma następujący wybór :

        -olać sytuację
        -ja mogę porozmawiać z nauczycielem
        -on może porozmawiać z nauczycielem
        -przewodniczący klasy może porozmawiać z nauczycielem w imieniu klasy
        • jowitka345 Re: zbiorowe karanie za gadanie - 6 klasa 04.11.10, 08:59
          joa66 napisała:

          > 6 klasa a nie 6 lat.
          >
          > aaa kurcze jeszcze sie nie obudziłam do końca..cofam wpis
    • tijgertje Re: zbiorowe karanie za gadanie - 6 klasa 04.11.10, 09:19
      Za "moich" czasow tez mielismy nauczycielke, ktora stosowala kary zbiorowe. Fajna byla, swietny nauczyciel, a kary, mimo, ze wydawaly sie nie sprawiedliwe byly bardzo skuteczne. Dlaczego? Bo na takiego, co to notorycznie gada i przeszkadza w lekcji, w dodatku z kar nic sobie nie robi nauczyciel nie mial haka, a klasa w mig potrafila gadulca utemperowac i na lekcjach byla cisza jak makiem zasial, wiec mimo, ze niesprawiedliwe, moze wcale nie takie glupiewink
    • morekac Re: zbiorowe karanie za gadanie - 6 klasa 04.11.10, 09:35
      U mlodsze córki w V klasie są karne - ale kartkówki - z religii. Ostatnio ponad 90% uczniow przypałowało... To mimo wszystko wypracowanie nie jest aż tak straszne...wink
      • hawela Re: zbiorowe karanie za gadanie - 6 klasa 04.11.10, 11:52
        Ale gdyby sie nauczyli, to by mogli dostać piątki, no nie?
        Kartkówkę z trzech ostatnich lekcji nauczyciel ma parwo zrobić w każdej chwili - tak samo jak wezwać do odpowiedzi
        • morekac Re: zbiorowe karanie za gadanie - 6 klasa 04.11.10, 18:09
          Jednakowoż nikt do nieszczęsnej katechetki nie miał pretensji za te jedynki. wink Niemniej twierdzę, że karne wypracowanie jest chyba lepsze - mniej zaskakujące.
    • jakw Re: zbiorowe karanie za gadanie - 6 klasa 04.11.10, 10:10
      Kara może i niesprawiedliwa, ale przynajmniej wszyscy poćwiczą pisanie wypracowań. W VI klasie mojej starszej w trochę podobnej sytuacji pani od matematyki zapowiedziała we wrześniu, że nikt w tej klasie nie ma szans na 6 na koniec roku. Co skrzywdziło przede wszystkim tych, którzy akurat szanse na 6 by mieli, a akurat ci niespecjalnie rozrabiali.
    • mamusia1999 Re: zbiorowe karanie za gadanie - 6 klasa 04.11.10, 11:11
      generalnie to ja sie STARAM (jak moge) nie ingerowac w uklady nauczycieli z moimi dziecmi, bo sie z tego robi "trojkat" i rozmywa sie odpowiedzialnosc. z Mlodym jest mi trudno, bo wiem, ze jest roztargniony i pomaga na to tylko logiczna dyscyplina. ktorej na moj gust czasem brakuje albo Mlody jakos nie jarzy zwiazku przyczynowo-skutkowego. ale to w druga strone niz u twojego syna.
      zbiorowe konsekwencje czesto pomagaja, szczegolnie jesli "winowajcy" sa zmienni (karanie calej klasy za jedna i ta sama dziewczynke raczej mija sie z celem). praktycznie rzecz biorac - czasem z szumu trudno chyba wypunktowac gaduly.
      na miejscu nauczycielki bylabym jednak nieco "logiczniejsza" (a moze byla, tylko nie wszystko uslyszalas?) i zrobila to tak: kochani, jest halas i nie moge prowadzic lekcji, wiec albo bedzie spokoj albo doczytacie sami i napiszecie streszczenie itp. po jednym ostrzezeniu wprowadzic w czyn.
      z przekory twojego syna przemawia IMO glownie zlosc, ze musi popracowac i mozna go pocieszyc i podpytac, co by tu wymyslic, zeby problem sie nie powtarzal - nacisk grupy sporo daje, jak gaduly doznaja niezadowolenia reszty klasy to sie moze zmityguja.
      • verdana Re: zbiorowe karanie za gadanie - 6 klasa 04.11.10, 11:28
        Mam mieszane uczucia. Bo z jednej strony odpowiedzialność zbiorowa jest bardzo niewychowawcza, z drugiej - naprawdę, w przypadku gadania wielu osób w klasie nie bardzo da się powiedzieć, kto gada, a kto nie. Czy karać osobę, ktora mówi, czy też tę, ktora słucha? A co z krótką odpowiedzią kolezance, ktora zagaduje drugą w lawce, a ta druga mruczy coś na odczepnego? Nie da sie ścisle wyodrebnić winnych i niewinnych. Tym bardziej, ze sądzac z wypowiedzi Autorki, na innych lekcjach gadają też inne dzieci, a ta kara pewnie jest za całokształt, więc dla syna, który gadał pare dni wczesniej - jak najbardziej uzasadniona.
        No i kara jako taka jest nieszkodliwa - co innego, gdyby Pani wpisała wszystkim uwagi czy jedynki.
    • hawela Re: zbiorowe karanie za gadanie - 6 klasa 04.11.10, 11:50
      Zbiorowe kary to chyba najgorsze co można zastosować
    • asia_i_p Re: zbiorowe karanie za gadanie - 6 klasa 04.11.10, 12:27
      Zbiorowa kara jest niesprawiedliwa. Ale daje dzieciom odczuć coś, co w gruncie rzeczy jest prawdą - że konsekwencje złego zachowania innych ponoszą wszyscy. Prawdziwe konsekwencje to fakt, że cała klasa nie korzysta z lekcji i mniej umie - ale 12-latkowi akurat to ciężko jest zrozumieć. Choć ja bym na miejscu tej nauczycielki spróbowała przetłumaczyć przed zastosowaniem drastycznej metody.
      I jeszcze jedna uwaga - ja bym sobie nie pozwoliła po trzech tygodniach znajomości na stwierdzenie, że ktoś jest nudny i za nim nie przepadam. Za krótki czas na obserwację. I gdyby moje dziecko tak szybko formułowało tak radykalne opinie, to bym z nim o tym pogadała. Bo to niby cecha typowa dla dzieci, ale mam wrażenie, że niektórym ludziom zostaje na potem, więc może już 12-latka warto zacząć skłaniać do zastanawiania się nad ludźmi i dawania im szansy.
      • ewa_2009 Re: zbiorowe karanie za gadanie - 6 klasa 04.11.10, 15:45
        To, że nowa nauczycielka nieciekawie prowadzi lekcje to opinia nie tylko mojego syna, ale kilkorga innych (wiem od rodziców). Napisałam o tym, żeby naświetlić sytuację.
      • morekac Re: zbiorowe karanie za gadanie - 6 klasa 04.11.10, 18:21
        I jeszcze jedna uwaga - ja bym sobie nie pozwoliła po trzech tygodniach znajomo
        > ści na stwierdzenie, że ktoś jest nudny i za nim nie przepadam. Za krótki czas
        > na obserwację. I gdyby moje dziecko tak szybko formułowało tak radykalne opinie
        > , to bym z nim o tym pogadała.

        Ale dlaczego zakładasz, że gdyby ocenili ją tak po 3 latach, a nie po 3 tygodniach - to ocena byłaby inna? Młody ma prawo nie przepadać za nauczycielem, natomiast nie ma prawa przeszkadzać mu w prowadzeniu lekcji...
        BTW: są nuaczyciele, ktorzy uznanie uczniów zdobywają od pierwszego wejrzenia, są też tacy, którzy - dla swojego własnego dobra powinni trzymać się z daleka od szkoły. I cała rzesza nauczycieli pomiędzy tymi dwiema skrajnościami...
        • verdana Re: zbiorowe karanie za gadanie - 6 klasa 04.11.10, 18:36
          Bywają nauczyciele, którzy potrafią skutecznie zniechęcić po pierwszych dwóch dniach. I dziecko ma prawo do oceny. Jedyne, co powinno umieć - to weryfikować ocenę.
    • joanka-r Re: zbiorowe karanie za gadanie - 6 klasa 04.11.10, 22:22
      ''Co sądzicie o takich metodach? ''
      nie przynoszą rezultatu a krzywdzą tylko dzieci spokojne. U mojego syna w klasie takie metody polonistka stosuje 2 rok a kolega'' W ''jak gadał tak gada i cieszy sie, ze cała klasa pisze karniaki.
    • mama303 Re: zbiorowe karanie za gadanie - 6 klasa 10.07.11, 08:37
      U nas panie ze świetlicye zastosowały kiedyś starszna karę zbiorową - za bardzo złe zachowanie trzech chłopców, cała klasa miała odwołane zajęcia, które mają raz w tygodniu i bardzo lubią. Była afera, bunt, nawet niektórzy rodzice podobno poszli do pań na rozmowę ale chłopcy już potem nigdy tak się nie zachowywali, najwiekszy ochrzan dostali od innych kolegów z klasy!
      Skuteczne to się okazało bardzo, chociaż miałam mieszane uczucia bo moja córka jest ogólnie grzeczna i była wtedy bardzo rozżalona.
Pełna wersja