bu-zia
15.11.10, 08:04
witam was - jestem nowa na forum wiec nie wiem czy to dobre miejsce na opisanie mojego problemu z wielka prosba o rade!!
Syn w tej chwili 6 latek, chodzi do zerowki przedszkolnej (ale przy szkole). Niestety do aniołkow nie nalezy, ale główny problem ma z jednym kolega, Były prosby/grozby/kary/nagrody, no cały wachlarz metod wychowawczych, żeby wyeliminowac jego agresje wobec tego chłopca -niestety wciąż bezskutecznie.
Dodam, że problem jest tylko z tym jednym dzieckiem, poza nim ma wielu kolegow, z ktorymi utrzymuje normalne relacje.
I teraz pytanie: kolega skonflikcony jest synem nauczycielki, dodatkowo jest duza szansa, że bedzie ona uczyla moje dziecko, a nawet jesli nie, to na pewno podzieli sie kolezankami w pokoju nauczycielskim swoimi uwagami na jego temat.
Nie chce, żeby zaczynal szkole z etykieta łobuza, stąd myslalam, żeby wyslac go do innej szkoły.
Nie wiem czy to dobry pomysl, bo tu ma kolegow, a tam zostanie puszczony w nowe dla niego srodowisko.
Poradzcie prosze - zostawic sprawe swojemu biegowi, czy lepiej zeby gdzies tam zaczął od zera, bez tej etykietki?