kasiu78
16.11.10, 13:51
Muszę się gdzieś wygadać...
Od tego tygodnia uczniowie klas 2 naszej SP zaczęli uczęszczać na basen. SUUUUUUUUUUPER!!!
- tak zareagowaliśmy my rodzice no i dzieciaki. No ale jest pewien problem. Basen jest na 2 godzinie lekcyjnej, czyli o 8:45. A po basenie dzieci wracają na 3 lekcje do szkoły. No niby nic się nie powinno z tego powodu stać, ale czy 8 lub 7 latek jest w stanie się dokładnie wysuszyć??? Nie pomoczyć skarpetek, wysuszyć włosy (większość dziewczynek ma długie włosy, no bo w końcu komunia niedługo!!!)... Jest Pani, ale 1. Na pewno da radę!!! Wyszliśmy z inicjatywą by przenieść basen na ostatnie lekcje. Rodzice by mogli zabierać dzieci wprost do domu. No i ewentualnie pomóc w suszeniu. Na pewno po 14 więcej osób jest dyspozycyjna niż o 9!!! Sprawdziliśmy i tor do nauki pływania jest wolny. No ale na drodze stanęła DYREKCJA, która absolutnie nie widzi możliwości by to zmienić. Wychowawczyni nawet była zadowolona z takiej opcji, no ale nie przeszła!!! Czy my jako rodzice nie mamy już wpływu na nic, w końcu chodzi nam o zdrowie naszych dzieci. Już niedługo zima.