Poradźcie! Płacze, że jest najgorsza, 7 lat

23.11.10, 21:29
Jestem załamana i bezradna. Moja 7 mioletnia córka zaczęła naukę w pierwszej klasie. Do tej pory wydawalo mi sie, że jest otwartym, odwaznym dzieckiem. Tak się zachowywała w różnych sytuacjach. W szkole, gdzie zabrakło przedszkolnych koleżanek ma wyraźne problemy z nawiązaniem bliższych kontaktów z nowymi dziećmi. sama raczej nie nawiązuje kontaktów, jest wycofana... Na dodatek ma wyraxne problemy z materiałem na lekcjach., Nie zgłasza się, bo jak mówi nie umie odpowiedzieć na pani pytania. Nie potrafi głoskować. To jest jej największy problem. Po południe i wieczorem kiedy chciałabym z nią poćwiczyc, od razu sie denerwuje i płacze, że jest najgorsza z calej klasy,, że jest najgorszą uczennicą. nie wiem, jak jej pomóc, jak zmotywować, dać więcej pewności... jestem zalamana tą sytuacją, serce mi peka, gdy widze jak jej cięzko i jak źle sie ocenia i nie wiem jak postępować.
Szykuję się już do poradni, ale może ktoś z Was miał podobny porblem, poradzicie coś?
dzięki...
    • jakw Re: Poradźcie! Płacze, że jest najgorsza, 7 lat 23.11.10, 22:10
      Rozmawiałaś z panią? Jak pani ocenia ją w grupie dzieci i jako uczennicę? Ma problem tylko z głoskowaniem czy z czymś jeszcze? I jak motywujesz ją ty? W jaki sposób zachęcasz do ćwiczeń?
      PS
      Oczywiście do poradni idź jak najszybciej.
      • sonia-3 Re: Poradźcie! Płacze, że jest najgorsza, 7 lat 23.11.10, 22:23
        Wspieraj córkę, mów, że jest wspaniała, że wszystkiego powoli się nauczy. A jeśli chodzi o głoskowanie, to musicie ćwiczyć w domu. Zaczynajcie od prostych wyrazów 3- literowych. Dom, kot, mama, tata. Wyrazy dłuższe niech najpierw dzieli w myśli na sylaby, a te sylaby potem dopiero na głoski. W końcu załapie o co chodzi i będzie głoskowała. Powodzenia.
      • kaskazuza Re: Poradźcie! Płacze, że jest najgorsza, 7 lat 23.11.10, 22:25
        Podpytaj, czy w czymś jest najlepsza lub przynajmniej bardzo dobra i wzmacniaj to. Zawsze będzie jej łatwiej gdy, choć w głoskowaniu jest kiepska, to w, powiedzmy rysunku, będzie świetna smile.
        Mam podobny problem z córką - głównym problemem jest pisanie. Odrabianie lekcji to masakra...
      • birmanek Re: Poradźcie! Płacze, że jest najgorsza, 7 lat 23.11.10, 22:27
        Pani potwierdza, że dziecko ma problem z głoskowaniem, ale też mowi, ze jest nieaktywna, nie zgłasza sie, ale tez nie odpowiada, gdy pani ją pyta. Nie potrafi opowiedzieć, o czym np była czytanka. Myślę, że problem jest na pewno z koncentracją, ona nie potrafi wsłuchać sie w tekst, nie wie co było czytane. Choć gdy czytam jej lubiana ksiazkę, dobrze wie, o czym jest mowa, smieje się z czytanych historyjek i mówi o nich. Nie rozumiem tego, bo ta sytuacja jest dla mnie zupelnie zaskakująca. Podejrzewalam, że moje dziecko nie nalezy może do grupy bardziej zdolnych, ale aż takich problemów sie nie spodziewałam i nie potrafię w tej nowej sytuacji sie zachować tak, by wesprzeć moej wlasne dziecko. Nie wiem po prostu co robić, gdy ona z płaczem i zlością mówi, mamo ale ja nie slyszę! jestem najgorsza... nigdy tego nie zrozumiem.
        Jak motywuję? Jak próbujemy czytać, bo nie umie jeszcze czytać samodzielnie chwalę, gdy uda sie jej przeczytać nawet krótkie zdanie. Okazuję swoją radość, mówię, że idzie jej coraz lepiej. Mówię co będzie mogła robić gdy nauczy się sama czytac, kupiłam książeczkę o tematyce, która ja interesuje, z duzymi literami, by zachęcić ją do czytania samodzielnie. ale mam wrażenie, że to nie dziala.Codziennie pilnuję, aby pisala troche i robila ćwiczenia, które maja pomóc w poznawaniu liter etc. Podobne jak w szkole. Obiecuję nagrodę po tygodniu wytrwalej pracy np wyjście do kina, na kulki lub cos podobnego. Może robię coś źle? Może mogę zrobić coś jeszcze? Przede wszytskim nie wiem co mówić na t eslowa rezygnacji, na łzy. Poza tym, że zapewniam, że kocham ja niezależnie od tego czy jest najlepsza czy nie... no nie wiem juz...
        • verdana Re: Poradźcie! Płacze, że jest najgorsza, 7 lat 23.11.10, 22:36
          A może ona rzeczywiscie ma problemy ze slucjhem i nie słyszy - w domu tak, bo czytając jej jesteś blisko, ale w szkole, w nieidealnej ciszy - nie słyszy ani czytanek, ani pytań pani - więc jest wycofana.
          Poszłabym przede wszystkim zbadać słuch.
        • morekac Re: Poradźcie! Płacze, że jest najgorsza, 7 lat 23.11.10, 22:42
          Pójdźcie do poradni. To mi dosyć przypomina objawy dysleksji u mojej starszej córki...
          A z takimi dziećmi pracuje się trochę innymi metodami.
          czy miała badany słuch i wzrok?

          Obiecuję nagrodę po tygodniu wytrwalej p
          > racy np wyjście do kina, na kulki lub cos podobnego.
          Idźcie i bez tego, nie można wszystkiego podporządkowywać szkole. wink
        • daga_j Re: Poradźcie! Płacze, że jest najgorsza, 7 lat 26.11.10, 13:59
          Mówisz, że masz problem w sytuacji gdy Twoja córka mówi, że jest najgorsza, że nigdy się czegoś tam nie nauczy, nie zrozumie. Nie wiesz wtedy co powiedzieć, poniekąd rozumiem Twoją bezradność ale właśnie w takiej chwili nie możesz pozwolić sobie na milczenie i załamywanie rąk. W tej jednej chwili musisz zaprzeczyć córce by nie wygadywała o sobie takich rzeczy! Dla Ciebie jest najlepszą, najukochańszą wspaniałą córką i może dość w życiu do wszystkiego co sobie zamarzy. Że zawsze jak ma się z czymś problem to trzeba poprosić o pomoc w wyjaśnieniu czy to panią czy mamę, tatę, poświęcić czas na ćwiczenia, to one czynią mistrza (no banał ale taka prawda). Powiedz jej, że nie musi być we wszystkim dobra, że rozumiesz iż może mieć z czymś problem ale to nie znaczy, że zawsze tak będzie. Może w tym roku nauka idzie jej wolniej a w następnym będzie już wdrożona do systematycznej pracy, odrabiania lekcji, i będzie się szybciej uczyć. Powiedz, że w tym wieku między dziećmi są duże różnice w pojmowaniu i szybkości uczenia się, bo dla wszystkich szkoła to nowość.
          W każdym człowieku da się znaleźć jakąś dobrą cechę czy talent i uwypuklaj ją dziecku, podkreślaj, że może w głoskowaniu nie jest najlepsza ale za to w "..." super! Niejedno dziecko by się zdziwiło i zazdrościło jej tych umiejętności! Bądź z niej dumna, często mów jej jakieś pochwały.
          Z literkami naprawdę bywa różnie, moja córka jak uczyła się czytać to nie wiadomo kiedy i jak, skąd wziął się ten impuls by przeliterowane K-O-T stało się wyrazem KOT. Może 7 latki powinny już umieć głoskować ale podkreślam, że różnice w indywidualnym rozwoju mogą być znaczne i może Twoja córka załapie to za kilka miesięcy, no cóż, jakoś nadgoni materiał, nie jest tego tak dużo w pierwszej klasie.
          U nas pani prowadzi raz w tygodniu zajęcia wyrównawcze, czy Twoje dziecko uczęszcza na takie? Porozmawiaj z panią, że właśnie to jest dla córki najtrudniejsze, to głoskowanie oraz druga sprawa, znajdowanie koleżanek i aktywność na lekcji. Pani powinna pomóc uczennicy znaleźć koleżanki np. jak robią na lekcji coś w parach, dobrać ją z dziewczynką o podobnym temperamencie, jak się nie zgłasza to wyciągać do odpowiedzi ale nie zaraz na ocenę, najpierw o najprostsze pytania, np. po przeczytaniu bajki o śpiącej Królewnie nie pytać jakie miała ona przygody tylko "Jak nazywała się ta królewna i której teraz czytaliśmy, no może Ania nam przypomni?" i to Ania (przykładowo, czyli Twoja córka wink odpowie, pani ją pochwali i to będzie dla niej zachętą by zgłosić się innym razem do trudniejszego pytania. Poproś panią o taką współpracę.
          Powodzenia!
    • duch_mariana Re: Poradźcie! Płacze, że jest najgorsza, 7 lat 23.11.10, 23:44
      Powiedz jej, że nie tylko ona nie potrafił głoskować. Ja też tego nigdy nie potrafiłem, ani moja córka, co nam nie przeszkodziło czytać najlepiej z klasy. W ogóle głoskowanie jest totalnie bez sensu. Już prędzej sylabizowanie. Natomiast problem ze zgłaszaniem się może być spowodowany nie tyle brakiem wiedzy, co jakimś podświadomym lękiem przed skompromitowaniem się. Przerabiałem to i wiem jak jest. Wszystko umiałem, ale jak przyszło stanąć przed całą klasą i odpowiadać, to zapominałem co ja mam w ogóle mówić. Co nie przeszkodziło mi grać i śpiewać w kapeli weselnej smile A Twoja córka może nie jest najlepsza dziś. Ale to się może zmienić w każdej chwili. Czy jest coś, w czym jest dobra?
    • gemmavera Re: Poradźcie! Płacze, że jest najgorsza, 7 lat 24.11.10, 10:07
      Może córka ma problem ze słuchem - a konkretnie z przetwarzaniem bodźców słuchowych?
      Słyszenie (bierne) a słuchanie (aktywne) to nie to samo.
      Szkoła to dla dziecka zupełnie inna rzeczywistość niż dom.
      Poczytaj o metodzie Tomatisa, np. tutaj:
      www.aim.dmkproject.net/spdzun/index.php?option=com_content&task=view&id=50&Itemid=25

      Być może warto by pójść w tę stronę.
    • dasia_23 Re: Poradźcie! Płacze, że jest najgorsza, 7 lat 24.11.10, 10:32
      W której ławce siedzi córcia? Bo może ma za dużo bodźców i nie potrafi skupić się na Pani. Wzrok i słuch też proponuje jak najszybciej zbadać.
      Z denerwowaniem mam tak samo ze swoją. U mnie już proces pozyywnego wzmacniana był już wdrażany w przedszkolu, bo już wtedy miałam jazdy. Droga długa ale skuteczna. Teraz już sama sobie powtarza, nie wszyscy umieją wszystko. Jedni lepiej rysują a drudzy lepiej tańczą itp. Wzmacniaj dobre strony dziecka.
      pzdr,
      mama pierwszoklasistki
    • triss_merigold6 Re: Poradźcie! Płacze, że jest najgorsza, 7 lat 24.11.10, 11:14
      Zbadaj dziecku słuch. Poproś panią o przesadzenie córki do pierwszej lub drugiej ławki. Czytaj jej codziennie wprowadzając nowe lektury i zadawaj pytania o treść + niech stara się streścić własnymi słowami.
      Dlaczego siedmiolatka nie potrafi głoskować? Przecież tego uczą się dzieci w przedszkolu i zerówce.
      • duch_mariana Re: Poradźcie! Płacze, że jest najgorsza, 7 lat 24.11.10, 11:55
        > Dlaczego siedmiolatka nie potrafi głoskować? Przecież tego uczą się dzieci w pr
        > zedszkolu i zerówce.

        A po co siedmiolatka ma w ogóle głoskować? Przecież to jest totalna głupota z tym głoskowaniem. Tak się przecież nie czyta. Analizujesz literka po literce, czy czytasz całe wyrazy? Przez to głoskowanie są potem dzieciaki, które w czwartej klasie nie potrafią czytać prawidłowo, tylko dukają. Jak dzieciak jest mały, to się go uczy literek, rozkłada książkę na stole i razem z nim czyta. Dzieciak patrzy na wyrazy, a rodzic czyta. Dzieciak w ten sposób przyswaja sobie pisownię i odpowiadające jej dźwięki. Mnie tak mama uczyła, córkę też mama tak uczyła i ja uczyłem i nigdy nie głoskowała i chyba nawet nie potrafi, a w zerówce czytała płynnie.
        • verdana Re: Poradźcie! Płacze, że jest najgorsza, 7 lat 24.11.10, 12:00
          Głoskowanie jest wręcz szkodliwe i zaburza nauke pisania i czytania. Mojego syan m.in. dlatego nie poslałam do zerowki, ze oduczanie starszych od tego, czego nauczyło ich gloskowanie zajęło mi z roksmile
        • kanna głoskowanie 26.11.10, 15:52
          Głoskowanie jest potrzebne przy pisaniu ze słuchu, kiedy dziecko musi się zorientowac, jakie głoski wchodza w skład wyraz, aby potem móc ten wyraz napisac.

          Szczególnie przy nieznanych wyrazach.
          • pacynka27 Re: głoskowanie 26.11.10, 20:39
            Mój nie umiał głoskować a pisał. Zapisywał sylaby po prostu big_grin
            • kanna Re: głoskowanie 28.11.10, 22:15
              weźmy słowo gwóźdź. Nie zapisze sylabami ;P
              • verdana Re: głoskowanie 28.11.10, 22:18
                Tak, tylko głoskowanie jest niemozliwe - dziecko wymawia zawsze nie "T" tylko "ty", nie "b" tylko "by" - i moja corka i sporo znanych mi dzieci miało potem długi czas problemy z pisaniem "y" - albo wstawiało wszędzie, albo nigdzie.
                Reedukatorka twierdzila, ze gloskowanie to wymysł szatanasmile
                • kanna Re: głoskowanie 29.11.10, 11:15
                  taaa... a ja sie długi czas zajmowałam dysleksją, róże zeszyty oglądałam i powiem tak: owszem, przy czytaniu głoskowanie to wymysł szatana.
                  Natomiast do pisania ze słuchu jest niezbedne.

                  A tego dostawianego WSZĘDZIE "y" jakoś nie widziałam, w tych setkach przekopanych zeszytów...
              • pacynka27 Re: głoskowanie 29.11.10, 09:37
                Tylko w pierwszej a nawet druguej klasie słowa gwóźdź dzieci nie piszą. Raczej zapisują proste słowa i zdania typu: Ala ma rudego kota big_grin
                Kiedy dziecko już w miarę płynie czyta to samo załapuje głoskowanie także z trudniejszymi wyrazami, na dalszych etapach kaształcenia, nie będzie problemu.
                • kanna Re: głoskowanie 29.11.10, 11:17
                  Zmiękczenia, dwuznaki itp. wchodza - w nowej podstawie programowej - w drugiej klasie. Razem z gwożdziem :p
                  • pacynka27 Re: głoskowanie 29.11.10, 20:50

                    No właśnie. Czyli umiejętność głoskowania nie jest pierwszakowi potrzebna. W drugiej klasie dziecko, które było uczone czytania sylabami na bank będzie w miarę płynnie czytało. I wtedy w ramach zabawy może na luzie pogłoskować. Taka kolejność nie zaburzy nauki czytania.
      • menodo Re: Poradźcie! Płacze, że jest najgorsza, 7 lat 24.11.10, 12:33
        triss_merigold6 napisała:

        > Zbadaj dziecku słuch. Poproś panią o przesadzenie córki do pierwszej lub drugie
        > j ławki. Czytaj jej codziennie wprowadzając nowe lektury i zadawaj pytania o tr
        > eść + niech stara się streścić własnymi słowami. "

        Przede wszystkm zbadaj sluch!
        Moj syn potrafil juz czytac w 1 klasie, ale tez skarzyl sie, ze "nie rozumie, co pani do niego mowi" i ze dzieci sie z niego smieja sad Bylam wtedy bardzo mloda i niedoswiadczona matka, nie skojarzylam jego problemow szkolnych z nieustannymi zapaleniami ucha, tym bardziej ze wydawal mi sie bardzo inteligentnym chlopcem.
        Dopiero, gdy po kolejnym zapaleniu ucha znalazlam naprawde swietnego laryngologa, okazalo sie, ze syn na jedno ucho w zasadzie nie slyszy.
        Na szczescie jego dolegliwosc okazala sie odwracalna i dopiero wtedy przypomnialam sobie, ze slowo 'gluchy" pochodzi od "glupi" sad
    • birmanek Re: Poradźcie! Płacze, że jest najgorsza, 7 lat 24.11.10, 12:50
      Bardzo wszystkim dziękuję za uwagi i sugestie. faktycznie muszę zbadać słuch i wzrok, choć nigdy nie miała problemów któe mogłyby sugerować tutaj jakieś wady. Wydaje mi się, że może to być faktycznie nieumiejętność słuchania, brak koncentracji. A głoskowanie miała już w zerówce i tam Pani też zwracała uwagę, że ma z tym problem, jednocześnie uspokajając, że jeszcze może potrzebuje czasu. Ale widzę, że nie jest to kwestia czasu, a jakiegoś głębszego problemu. O potrzebie/konieczności głoskowania też czytałam/słyszałam różne opinie, jednak ostatecznie jest to w programie nauczania I klasy więc nie mogę udawać, że nie ma problemu. Tym bardziej, że ma to przełożenie i na naukę czytania i na rozumienie czytanych tekstów.
      Dzięki jeszcze raz za wszystkie uwagi bardziej doświadczonych rodziców. Chyba czeka mnie sporo pracy, zastanawiam się, czy w terapia metodą Tomatisa, o której wspomniała jedna z forumowiczek jest możliwa w zwykłej poradni, czy raczej trzeba szukać prywatnej poradni?
      pozdrawiam
      • morekac Re: Poradźcie! Płacze, że jest najgorsza, 7 lat 24.11.10, 14:06
        Najpierw zdiagnozuj dziecko, a potem dopracujesz metodologię pomocy.
        Co do tego głoskowania - dla starszej córki - dyslektyczki - to ogólnie było nie do przeskoczenia.
      • morekac Re: Poradźcie! Płacze, że jest najgorsza, 7 lat 24.11.10, 16:30
        Zajrzyj jeszcze tutaj:
        www.pomocnikszkolny.pl/index.html
    • lolinka2 Re: Poradźcie! Płacze, że jest najgorsza, 7 lat 24.11.10, 12:51
      DOBRY okulista, laryngolog
      i poradnia psychologiczno-pedagogiczna

      z zaleceniami w/w idziesz do szkoły - i egzekwujesz realizację zaleceń. Sytuacja powinna się zmienić.
      • fogito Re: Poradźcie! Płacze, że jest najgorsza, 7 lat 24.11.10, 13:52
        Mój syn ma prawie siedem lat i nie głoskuje a właściwie ja nawet nie wiem, czy to robi, bo nikt od niego tego nie wymaga. Czytać uczył się sylabizując metodą Jagody Cieszyńskiej i dlatego nigdy nie dukał jak czytał. W szkole do kórej chodzi nikt nie stawia takich wymagań. To chyba jakaś zamierzchła przeszłość to głoskowanie.
        • nellyssima Re: Poradźcie! Płacze, że jest najgorsza, 7 lat 24.11.10, 14:50
          Moja córka też ma 7 lat i tez nigdy nie głoskowała i nikt tego od niej nie wymagał. Czytać nauczyła się przed skończeniem 6 roku życia, teraz czyta płynnie. Nikt ani w przedszkolu ani w szkole nie wymagał głoskowania.
        • lolinka2 Re: Poradźcie! Płacze, że jest najgorsza, 7 lat 24.11.10, 16:05
          jeśli dziecko umie czytać i nie ma zaburzeń analizatora żadnego, to głoskowanie przyjdzie naturalnie, po jednej - dwu prezentacjach, o co chodzi.
          Głoskowanie kształtuje percepcję słuchową, więc nie demonizujmy, pomaga też w nauce j. obcych...
          • morekac Re: Poradźcie! Płacze, że jest najgorsza, 7 lat 24.11.10, 16:15
            Ale po co czytającemu dziecku umiejętność głoskowania?
            • verdana Re: Poradźcie! Płacze, że jest najgorsza, 7 lat 24.11.10, 16:31
              No wiesz, jak to po co?
              Bo tego wymaga PROGRAM SZKOŁY.
              • morekac Re: Poradźcie! Płacze, że jest najgorsza, 7 lat 24.11.10, 16:44
                Tak sobie myślę, że to szczęście, że nauczyłam się czytać niejako z biegu przed pójsciem do szkoły. Jakoś nigdy nie mogłam pojąć, po co to jest i dlaczego takie dziwne... wink
          • fogito Re: Poradźcie! Płacze, że jest najgorsza, 7 lat 24.11.10, 20:06
            lolinka2 napisała:

            > Głoskowanie kształtuje percepcję słuchową, więc nie demonizujmy, pomaga też w n
            > auce j. obcych...

            No nie wiem. Mój syn jest dwujezyczny i nie głoskuje. Gdyby zaczął głoskować w angielskim to dopiero by cuda wyszły. Ja nie 'kumam' głoskowania' i nie pamiętam tego ze szkoły. Ale ja też nauczyłam się czytać zanim do niej poszłam.
    • pacynka27 Re: Poradźcie! Płacze, że jest najgorsza, 7 lat 24.11.10, 20:31
      Ja nie umiałam głoskować i jakoś żyję. Syna też nie uczyłam mimo, że w zerówce i pierwszej klasie było coś takiego w programie. Wychowawczyni wprost powiedziałam, że z dzieckiem tego ćwiczyć nie będę bo chcę żeby szybciej nauczył się czytać płynnie. Pani twierdziła że bez umiejętności głoskowania dziecko nie będzie umiało pisać!!! He he... jakoś na pisanie się brak tej "niezbędnej" umiejętności nie przełożył. Po pierwszym półroczy pierwszej klasy młody sam załapał głoskowanie. Czasem robił sobie żarty i mówi do mnie całe zdania głoskami.
    • birmanek Re: Poradźcie! Płacze, że jest najgorsza, 7 lat 25.11.10, 19:52
      Wracając do problemu z tytułu watku i przypadku moje córki, zapewne nie robiłabym sobie stresu, gdyby czytała mimo braku umiejętności gloskowania, gdyby inne zadania wykonywała bez problemu, ale tak nie jest... i najwyraxniej to głoskowanie, jest 'najpierwszym' i najczytelniejszym objawem jakiegoś zaburzenia. poczytałam juz sporo, ale oczywiście poczekam na diagnozę specjalistów z poradni i mam nadzieje, że dostane konkretne zalecenia ćwiczeń, terapii, które pomoga być może jakoś wyksztalcić braki...
      Moja corka nie czyta jeszcze, potrafi rozpoznac poszczególne litery (z myleniem b p, m n, y...), ale nie potrafi tych liter zlożyć w wyraz. Proste jeszcze jakoś idą, ale dluższe już nie. To samo z analizą wyrazu, nie slyszy głosek...
      Czytałam różne teorie, próbując coś dopasowac do naszej sytuacji, ale zawsze znajdę jakąś niespójność... np od małego uwielbiała ukladać puzzle i robi to świetnie do tej pory, co zaprzecza nieumiejętności koncentracji... z jednej strony jest bardzo ruchliwa, świetnie jeździ na łyżwach, na rowerze, z drugiej pani stwierdzila słabą koordynacje ruchową...
      Dziwne to wszystko. Ale mam nadzieję, że odnajdziemy dobrą drogę. tak czy inaczej dziękuję wszystkim za rzeczowe komentarze.
      pozdrawiam wszystkich zatroskanych rodziców
      • morekac Re: Poradźcie! Płacze, że jest najgorsza, 7 lat 25.11.10, 21:36
        Nie przywiązuj się za bardzo do typowych objawów czegoś tam. Dzieci dyslektyczne podobno późno uczą się wiązać sznurowadła - córka opanowala to jako 3 -latka... A dysleksję ma .
      • pacynka27 Re: Poradźcie! Płacze, że jest najgorsza, 7 lat 25.11.10, 23:03
        Nie ucz jej składać liter bo wkopiesz się w problemy z czytaniem na lata!!!!! Zapomnij o głoskowaniu zupełnie. Olej program.
        Ucz młoda czytać. Sylaby, sylaby i jeszcze raz sylaby!!!!!
        Są fajne pomoce. Ja polecam" moje sylabki". Nie jest to tanie bo jedna teczka kosztuje ok. 60 zł ale warto.
        Zresztą znalazłam wink
        www.wir-wydawnictwo.com/towary.php?k=31
        Fajne jest jeszcze "Poczytam ci mamo" i tańsze ale to dla dzieci które już troszkę sobie radzą z sylabami
        wyspa.edu.pl/
        • hankam Re: Poradźcie! Płacze, że jest najgorsza, 7 lat 26.11.10, 14:16
          I wzmacniaj mocne strony. Serce mi się kraje, jak czytam ten wątek. Nie samym głoskowaniem człowiek żyje. Twoja córka na pewno w czymś jest świetna.
          • morekac Re: Poradźcie! Płacze, że jest najgorsza, 7 lat 26.11.10, 14:56
            I weź ją do kina czy na kulki tak po prostu, bez tygodnia wytrwałej pracy nad głoskowaniem... wink
    • birmanek Re: Poradźcie! Płacze, że jest najgorsza, 7 lat 26.11.10, 17:13
      Dzięki daga_j za Twoją radę! może ciężko w potoku moich słów znaleźć sedno, ale odpowiedziałaś właśnie na mój problem. Brakowało mi takiej właśnie podpowiedzi, jak reagować w chwili gdy dziecko rezygnuje, płacze, złości się. Niby oczywiste, ale w tych momentach samej chciało mi się płakać. Trochę w ostatnich dniach odpuściłam to głoskowanie, chyba też trochę by uniknąć trudnych sytuacji. Powróciłam do zabaw/gier - trenujemy za pomocą scrable i gry w literki przymykam oko na podglądanie do słowniczka, jak nie wie jak przeliterować.
      • kepp Re: Poradźcie! Płacze, że jest najgorsza, 7 lat 26.11.10, 18:41
        Ja bym dodała jeszcze, że tłumaczyć, że nie wszystko umie się od początku... Nie wiem, czy ma młodsze rodzeństwo, ale na przykładzie niemowlaków i młodszych dzieci pokazywać: "Zobacz, Ty umiesz szybko biegać, a Piotruś uczy się chodzić i ile razy się już przewrócił... Dopiero się uczy i na razie nie wychodzi mu najlepiej. Ale w następne wakacje pewnie już będzie umiał biegać, bo cały czas próbuje a ćwiczenie czyni mistrza.". Możesz jej pokazać zdjęcia jak sama była niemowlakiem i opowiadać, że wtedy nie umiała jeszcze mówić, a teraz bardzo fajnie się z nią rozmawia wink.
        Wytłumaczyć, że dorośli umieją czytać i pisać, dlatego chodzą do pracy, zarabiają pieniądze i opiekują się dziećmi. Dzieci nie wszystko jeszcze umieją, ale po to mają rodziców i po to chodzą do szkoły, żeby się nauczyć.
        • joannab-o Re: Poradźcie! Płacze, że jest najgorsza, 7 lat 26.11.10, 19:39
          A wszystko to tonem spokojnej pewności, ton jest ważniejszy od treści.
          Żeby z kolei ton był wiarygodny, musisz w ogóle odzyskać spokój. Niepokój jest zaraźliwy - jej niepokój wpływa na Ciebie, a Ty zaniepokojona nakręcasz córkę jeszcze mocniej. Błędne koło, które jak najszybciej trzeba przerwać.
          Ona najprawdopodobniej wkrótce zacznie sobie dobrze radzić. A jeśli nie zacznie, to spokój jest potrzebny tym bardziej...
      • morekac Re: Poradźcie! Płacze, że jest najgorsza, 7 lat 26.11.10, 21:14
        Odpuściłabym na razie to głoskowanie. Najpierw sprawdź, czy dziecko jest w stanie uczyć się tą metodą. Bo jeśli nie - to może szkoda nerwów - i jej, i twoich. Nauczy czytać się w inny sposób.
        A jak ci będzie marudzić, że jest najgorsza w klasie, powiedz jej, że i tak nie zamieniłabyś jej na najlepiej głoskującą dziewczynkę z klasy. Ani na żadne inne dziecko. Bo nie za głoskowanie kocha się dzieci.
Pełna wersja