Co robić.......????? Klasa i 11-latka

17.12.10, 10:01
Witam.
Jestem mama fajnej dziewczynki. Nie pisze "fajnej" dlatego, że to moje dziecko tylko ogólnie. Po wywiadówce w szkole okazało się, że moja córka nieźle narozrabiała. Kiedy nie była obecna w szkole Pani na lekcji poprosiła klasę o wypowiedzenie się zachowania mojego dzieci. Żeby uczniowi wypowiedzieli się jak Ona jest. Jestem załamań co usłyszałam rozmawiając z Pani po wywiadówce..... Jestem załamana zachowaniem mojego dziecka.
Przed chorobę Hania zabrała koleżance kartkę-liścik na której jak to dzieciaki piszą sobie na lekcji. Na karteczce była nie miała treść dotyczącej mojej córki. Na następny dzień liścik znalazłam w plecaku dziecka.Faktycznie zrobiło mi się przykro czytają to jak dziewczyny w klasie między sobą "rozmawiają" o pisując w liście Hanie. Córka powiedziała koleżanką ,że list Ja przekażę na wywiadówce Pani. Na następny dzień w szkole kiedy mojego dziecka nie było jedna autorka listu rozpłakała się ( oczywiście broniąc swojej osoby) i powiedziała na forum klasy o tym liście.Po chwili Pani zapytała się o zachowanie Hani w szkole i między uczniami.Okazało się ,że moje dziecko używa wulgarnych słów,przezywa innych ( jak to dzieciaki) i klasa dodała jeszcze jak się wyraziła na Panią Od innego przedmiotu i na Panią wychowawczynię.....Miałam łzy w oczach jak mi mówiła Jej wychowawczyni o tym pozując notatki jaki sobie zrobiła na karteczce typu:" Jesteś małolata"." Pani od .... jest suką"," Cholera jasna by wzięła"....Takie teksty jak chyba używa połowa jak nie więcej dzieciaków w szkole. Ale wszystko skupiło się na moim dziecku. Bo wiadomo nieobecny jest winny.
Doradźcie mi co mam teraz zrobić z moją córka. Po tym wszystkim chyba jest nielubiana w klasie. AHA jeszcze jedno..... jest na swój wiek dojrzalsza od swoich rówieśników.Problemów w nauce nie ma.Nauczyciele sie na nią nie skarżą, średnia ma dobrą( walczy o czerwony pasek) Tylko zachowanie między klasa ma konfliktowe.
Pozdr. Hania
    • joanka-r Re: Co robić.......????? Klasa i 11-latka 17.12.10, 10:12
      ''Po tym wszystkim chyba jest nielubiana w klasie. AHA jeszcze jedno..... jest na swój wiek dojrzalsza od swoich rówieśników.Problemów w nauce nie ma.''

      Córka byla nie lubiana już wcześniej, skoro taki liścik krążył po klasie. Po czym sugerujesz, ze jest dojrzalsza? ze używa bardziej wulgarnych słów, niż reszta? Generalnie nie winiłabym klasy, tylko córkę. Właśnie swym ordynarnych zachowaniem powoduje,z e dzieci jej nie lubią, odwracają się od niej. Czeka Was poważna rozmowa. Nie zmusisz przecież nikogo aby lubił Twoją córkę, prawda? teraz musi zacząć postępować tak aby odbudować zaufanie klasy.
    • kluchacka Re: Co robić.......????? Klasa i 11-latka 17.12.10, 11:04
      napisz dokładnie, na czym wg ciebie polega "niezłe narozrabianie" twojej córki. Dobrze myślę, że chodzi o:
      a) zabranie "liściku" innym dzieciom
      b) używanie wulgaryzmów
      c) nazwanie nauczycielki suką
      d) wyzywanie kolegów/koleżanek z klasy (jak?)

      Przede wszystkim porozmawiałabym z córką, żeby się dowiedzieć, jak ona czuje się w klasie, co myśli, o koleżankach/kolegach itd. Wysłuchałabym najpierw dziecka i zapytała, jakiego wsparcia oczekuje ode mnie (Czy dobrze rozumiem, że córka poprosiła cię, żebyś zabrała liścik na wywiadówkę? Po co?)
      • ankagoz Re: Co robić.......????? Klasa i 11-latka 17.12.10, 12:28
        A może to jej obrona, jak większość jest przeciwko to trudno się bronić i przez to można popaść w jeszcze większą pułapkę. Najważniejsze - by miała w Tobie wsparcie. I dziwne że nauczyciel rozmawiał na forum bez osoby poszkodowanej - w jakim celu?
        • jakw Re: Co robić.......????? Klasa i 11-latka 17.12.10, 12:48
          Być może dlatego, że ujawnił się problem z Hanią i liścikiem. Ja informacji od wychowawczyni nie traktowałabym jako oskarżenia o rozrabianie tylko jako sygnał o poważnym konflikcie Hani z klasą.
    • jakw Re: Co robić.......????? Klasa i 11-latka 17.12.10, 12:44
      Jedna sprawa to jest słownictwo twojej córki. Oczywiście, że sporo dzieciaków takiego słownictwa używa, ale nie znaczy, że są lubiane i że Hania ma przyjmować to słownictwo za normę. Nie darłabym tutaj włosów z głowy ale jednak porozmawiała poważnie z córką.
      Druga sprawa to jej relacje z klasą - i tu sprawa jest poważniejsza. Uważasz, że po całym incydencie córka jest mniej lubiana. Wydaje mi się jednak, że nie była aż tak strasznie lubiana i przedtem. A informując koleżanki, że pokażesz ten liścik wychowawczyni, jeszcze pogorszyła swoje relacje z klasą. Prawdopodobnie zostało odebrane to jako donosicielstwo i spowodowało takie, a nie inne reakcje klasy. Oraz wylanie wszystkich żalów do Hani. I dobrze, że wychowawczyni o wszystkim cię poinformowała. A jak Hania odbiera klasę ?
      Co to znaczy "znalazłam liścik w plecaku dziecka"? Hania poinformowała cię o tym liściku czy znalazłaś przypadkiem? Chodzi mi o to, czy rzeczywiście Hania chciała robić aferę z tego przechwyconego liściku.
      PS
      Co to znaczy, że jest dojrzalsza od rówieśników? Bo to, że używa więcej wulgarnych słów to jeszcze nie dojrzałość.
    • morekac Re: Co robić.......????? Klasa i 11-latka 17.12.10, 16:47
      Tak się kończy czytanie cudzych listów - człowiek dowiaduje się o sobie rzeczy, ktore nie sa dla niego miłe, łatwe i przyjemne.
      Twoja córka ma konflikt z klasą, nawet jeśli przedtem to było tylko chyba i coś można było zrobić w bardziej dyskretny sposób.

      Nie wiem, na ile o większej dojrzałości świadczy używanie wulgaryzmów i przezywanie innych dzieci. Oraz czytanie cudzej korespondencji i straszenie mamą/nauczycielką po przeczytaniu tejże. Takie dzieci są z definicji mniej lubiane / bardziej nielubiane.
      Są jakieś dzieci w klasie, które ją lubią/ona je lubi? Jak Hania się w tej klasie czuje? Ktoś jej dokucza? Jeśli jej ktoś dokucza, jak córka reaguje? Jak twoje dziecko odnosi się do koleżanek?
      Jak całą sprawę widzi nauczycielka - tez mam wrażenie, że nie chodziło jej o to, żeby szukać winnych, tylko żeby zasygnalizować problem: Hania jest nielubiana w klasie.
Pełna wersja