daga_j
14.01.11, 12:31
Może pytanie brzmi jak do mam maluchów, ale tu je zadałam bo bardziej dziwi mnie moja starsza córka niż mój 3 latek. On jak nie ma drzemki w dzień to zaśnie o 20 i w minutę, a jak ma drzemkę w południe to zasypia o 21 na noc, nawet po. Co wieczór mamy taki sam rytuał, o 19 kolacja, bajka, kąpiel, w łóżku są o 20, czytamy im bajkę lub rozmawiamy - najczęściej siedzi tam u nich mąż. Potem albo wychodzi albo siedzi po cichu przy synku bo on prosi by przy nim posiedzieć i jest cisza i spokój. Po całym dniu aktywności wydawać by się mogło, że dziecko szybko załapie sen, co nie. I tak 3 latek zasypia do 30 minut czasu ale córka.. Ona ma 6,5 lat, chodzi do pierwszej klasy, często wstaje o 7 rano by zdążyć do szkoły a wieczorem jak o 20 ileś jest w łóżku to zaśnie dopiero grubo po 21, a czasem nawet nie śpi do 22 ileś czego nie jestem w stanie zrozumieć. Jak już skończy się jej czytać to bierze sobie sama książkę (albo kilka) i to jest wspaniałe, że tak biegle czyta ale ile można? Ona czyta np. godzinę, czasem tak po cichutku, czasem w myślach, potrafi całą książeczkę przeczytać wieczorem, którą my byśmy dzielili na 3 wieczory. A po przeczytaniu gasi sobie lampkę ale zawoła jeszcze o wodę, albo by jej opowiedzieć plan na jutro albo coś tam - i to mnie właśnie dziwi, że nie jest senna, mija godzina 22, ona wstała rano o 7 i jeszcze nie zamknęły jej się oczy?! Ile potrzeba snu w tym wieku?
Ja pamiętam, że jak miałam 10 lat to wyczytałam, że potrzeba mi 10 godzin snu i rzeczywiście chodziłam do łóżka o 21 czytałam też książkę na sen ale przy książce szybko oczy się zamykają i zasypiałam. A córka moja ma 6,5 lat i tak długo nie robi się senna (już w łóżku!)..
Jak u innych "szkolniaków"?