Najlepszy kolega/koleżanka Waszego dziecka

26.01.11, 13:27
czy jest to kolega ze szkoły, klasy czy sąsiad? a może jeszcze inna opcja?
    • joanna_poz Re: Najlepszy kolega/koleżanka Waszego dziecka 26.01.11, 13:51
      u mnie najlepszy kolega syna z przedszkola (tam się poznali) poszedł z nim razem do I klasysmile
      dodatkowo jesteśmy sąsiadami, nie bezpośrednimi, ale dość bliskimi.
      • kubek0802 Re: Najlepszy kolega/koleżanka Waszego dziecka 26.01.11, 14:21
        Obecnie są razem w drugiej klasie. Zaprzyjaźnili się dopiero w zerówce mimo iż razem chodzili od trzylatków. W szkole pisałyśmy z mamą kolegi podanie o umieszczenie w tej samej klasie.
    • gopio1 Re: Najlepszy kolega/koleżanka Waszego dziecka 26.01.11, 15:02
      Najlepszym kumplem syna (8 lat) jest sąsiadka, z którą chodzi do klasy.
      Najlepszą przyjaciółką córki (6 lat) jest ta sama sąsiadka wink
    • olifra1 Re: Najlepszy kolega/koleżanka Waszego dziecka 26.01.11, 18:25
      bliźniaki (chłopiec i dziewczynka) - przyjaciele córki, znają się od urodzenia wink byliśmy sąsiadami jak nam się dzieci rodziły. jest między nimi 3 m-ce różnicy. my się wyprowadziliśmy, ale jak tylko jest okazja to spotykamy się. dzieci się uwielbiają. jak się nie widzą to wysyłają sobie sms-y "miłosne" wink
      a w szkole - dwie koleżanki z klasy, z którymi "na przemian" się przyjaźni smile
      młody ma 2 lata i jego najlepszą przyjaciółką jest jego starsza siostra big_grin, a latem na placyku zabaw był fanem jednej sąsiadki - młodszej o 3 m-ce big_grin
      • onoma-topeja Re: Najlepszy kolega/koleżanka Waszego dziecka 26.01.11, 18:27
        to syn naszych bardzo dobrych znajomych;dzieciaki chodzili razem do zlobka,przedszkola teraz do szkoly.
        • najma78 Re: Najlepszy kolega/koleżanka Waszego dziecka 26.01.11, 19:17
          Corka ma 2 najlepsze przyjaciolki, obie z klasy, przyjaznia sie w trojke. Poznaly sie w tzw. zerowce, teraz maja 8 lat i sa w 3 klasie. Syn 3l na razie w przedszkolu w szkole, ma jednego chlopca, ktorego lubi bardziej.
    • guderianka Re: Najlepszy kolega/koleżanka Waszego dziecka 26.01.11, 19:23
      Przyjaciółka ukochana zapoznana zostala w I klasie SP> Córka zmieniła szkołę , już drugi rok chodzi do innej a przyjaźń nadal trwa. PrzyjaciółkaMłodej przyjeżdza co jakis czas do nas na noc, gadają wtedy do nocy i w nocy, wstają skoro świt, jedzą masę świństw wink
    • kunnegunnda Re: Najlepszy kolega/koleżanka Waszego dziecka 26.01.11, 19:36
      jest tych kolegów najlepszych trojewink razem siedza w ławce, znaczy wszyscy.
      definitywnie ze szkoly, mlody chodzi do szkoly, do ktorej jest dowozony.

      a dlaczego pytasz? statystycznie?
      • slonko1335 Re: Najlepszy kolega/koleżanka Waszego dziecka 26.01.11, 20:12
        > a dlaczego pytasz? statystycznie?

        w zasadzie nie. Mam jeszcze trochę czasu ale podczytuję sobie różne opinie o szkołach i rozważam do jakiej chciałabym posłać córkę za rok. Zastanawiam się nad wyborem szkoły spoza rejonu ale właśnie nie wiem czy to dobry pomysł, bo jak pomyślę to przyjaciele moi sami szkolni lub studyjni, jasne są jeszcze jacyś bliżsi znajomi "nabyci" później ale to nie to samo już.... Pamiętam, że dzieci spoza rejonu, te które nie mogły na co dzień po lekcjach szaleć z nami nigdy w pełni do paczki nie należały, były tak jakby z boku, odsunięte od reszty klasy. Rodzice je przywozili, zabierali po lekcjach(no w starszych klasach już sami wracali ale jednak przyjaźnie nawiązywały się wcześniej). Ja sama szkołę traktowałam jako miejsce spotkań towarzyskich, z tymi samymi ludźmi potem po podwórku się biegało...Stąd ten wątek.
        • b-b1 Re: Najlepszy kolega/koleżanka Waszego dziecka 26.01.11, 21:03
          Najlepszą koleżankę mamy z okolicy(sąsiadkę)-chodzi do tej samej szkoły-ale nie do tej samej klasy-jest starsza.
        • kunnegunnda Re: Najlepszy kolega/koleżanka Waszego dziecka 26.01.11, 21:06
          u nas na klase 20 osobowa dzieci "lokalnych" jest 3. i sie nie socjalizuja ze soba.
          inne czasy i juz. u nas: "luksusowe" krakowskie osiedle wink dzieci z osiedla, mimo z kilku z nich chodzi do tej samej lokalnej szkoly, tez sie jakos nie trzymaja razem. w ogole to u nas paczek nie ma. na osiedlu.
          u mojej mamy, gdzie bloki powojskowe, z lat 50-60, i jest takie fajne miejsce do integracji dzieci w srodku osiedla, tj boisko + plac zabaw, duzo zieleni etc- tam sa paczki, dzieci chodza razem do szkoly, do lokalnego gimnazjum- ale u nas, jak napisalam, nie.
          kazda opcja ma tyle plusów co i minusów.
          my wybralismy lepsza szkole, o profilu sportowym, co bylo mlodego marzeniem. i nie zalujemy. mloda tez tam pojdzie.
          • slonko1335 Re: Najlepszy kolega/koleżanka Waszego dziecka 26.01.11, 21:55
            Na osiedlu właśnie i wokół szkoły jest mnóstwo miejsc na integrację. Jest ogromne boisko, place zabaw, korty, dużo zieleni eh no sama tutaj spędziłam dzieciństwo. No ale też i czasy były inne bo teraz jakoś te dzieci mniej po podwórku biegają...
            Tak sobie przypominam jak przed lekcjami zwalało się do kogoś i razem na lekcje szło czy po lekcjach ganiało lub gdy pogody nie było na chałupki chodziło i cuda wyprawiało, dzieci spoza rejonu nigdy w tych spotkaniach udziału nie brały.
            Wydawało mi się, że szkoła jest dobra (sa klasy sportowe, jest basen, hale sportowe, super wyposażenie, niezły poziom) ale jednak spotykam się z coraz większą ilością negatywnych opinii na temat agresji i przemocy i niemożności rozwiązania problemu przez dyrekcję...
            • guderianka Re: Najlepszy kolega/koleżanka Waszego dziecka 27.01.11, 15:23
              Słonko-a która szkołe masz na myśli?Na Jodłowej ?
              • slonko1335 Re: Najlepszy kolega/koleżanka Waszego dziecka 27.01.11, 18:08
                Ano właśnie. Widziałaś wątek o agresji i przemocy w tej szkole na naszym regionalnym? niestety od kilku innych osób to samo słyszałam poza tym wątkiem...przez moment rozważaliśmy wysłanie ALki do oddziału przedszkolnego dla pięciolatków już do szkoły(ona już się łapie na reformę i idzie jako sześciolatka do pierwszej klasy) ale już mi przeszło...
                • guderianka Re: Najlepszy kolega/koleżanka Waszego dziecka 14.02.11, 19:59
                  Nie nie widziałam uncertain
        • joanna_poz Re: Najlepszy kolega/koleżanka Waszego dziecka 27.01.11, 09:22
          Zastanawiam się na
          > d wyborem szkoły spoza rejonu ale właśnie nie wiem czy to dobry pomysł, bo jak
          > pomyślę to przyjaciele moi sami szkolni lub studyjni, jasne są jeszcze jacyś b
          > liżsi znajomi "nabyci" później ale to nie to samo już.... Pamiętam, że dzieci s
          > poza rejonu, te które nie mogły na co dzień po lekcjach szaleć z nami nigdy w p
          > ełni do paczki nie należały, były tak jakby z boku, odsunięte od reszty klasy.

          to namów innych rodziców na szkołęsmile
          moj syn chodzi do szkoły poza rejonem - ta rejonowa jest na tyle beznadziejna, że problem ten dotyczył wielu osób.
          efekt jest taki, że w klasie syna jest on + jego najlepszy kumpel + bardzo dobra kolezanka - cała trojka z jednego przedszkola + 5 innych dzieci znajomych z naszego osiedla.
        • kagrami Re: Najlepszy kolega/koleżanka Waszego dziecka 05.02.11, 13:53
          Moje dzieci są dowożone do szkoły, mają kolegów spoza rejonu. Kiedyś mieli "rejonowych", ale teraz więcej fajnych dzieci znają. Tak więc rejonizacja jeśli chodzi o przyjaznie nie ma nic do rzeczy.
    • anndelumester Re: Najlepszy kolega/koleżanka Waszego dziecka 26.01.11, 23:22
      Najlepszy kumpel mojego syna to chłopiec, z którym chodzili razem do przedszkola, a teraz chodzą razem do jednej klasy, syn naszych znajomych. Drugi najlepszy kolega identycznie. W sąsiedztwie nie ma dzieci, dzielnica raczej stara demograficznie.
    • ania2003i2011 Re: Najlepszy kolega/koleżanka Waszego dziecka 27.01.11, 13:36
      z przedszkola
      spotykają się w dni wolne od szkoły
    • kagrami Re: Najlepszy kolega/koleżanka Waszego dziecka 05.02.11, 13:50
      Najlepszy na świecie przyjaciel to BRAT. Moi chłopcy maja wspólnych przyjaciół ale dla siebie wzajemnie są tymi najlepszymi.
    • mama303 Re: Najlepszy kolega/koleżanka Waszego dziecka 06.02.11, 12:08
      Moja córka ma przyjaciółkę ze szkoły. Razem siedzą od I klasy i prowadzaja sie wszędzie razem. Od czasu do czasu sie odwiedzają. Acha i sa baaaaardzo różne! chyba jedna drugiej jest potrzebna bo sie dopełniają. Tamta jest bardzo dobra uczennicą, bardzo inteligentna ale za to ma troche problemy w kontaktach z innymi a moja to taka dusza towarzystwa za to z lekcjami to różnie bywa wink
      • monika9920 Re: Najlepszy kolega/koleżanka Waszego dziecka 13.02.11, 22:36
        Mialam podobny dylemat co do szkoly... choc u mnie nie chodzilo o przemoc w szkole .... myslalam o podstawowce z klasa sportowa, a akurat w mojej rejonowej takiej klasy nie ma....

        rozwazalam za i przeciw i w koncu syn poszedl do szkoly rejonowej (prawie pod blokiem) z powodów :
        - blisko - w razie czego dziecko moze odebrac sasiadka, czy rodzice , ktorzy mieszkaja w poblizu
        - przyjaznie - to wazne - u mnie (duzo blokowisko) jest tak jak pisalas - przyjaznie szkolne przenosza sie na podworko, mam wrazenie ze dziecko, ktore uczy sie dalej od domu ma dwa towarzystwa - jedno to w szkole i drugie na podworku - z tym ze z tym podworkowym moze byc trudniej - tu juz nie pogada z dziecmi o nauczycielach czy innych szkolnych kolegach...
        - blisko - dziecko moze szybciej zaczac same chodzic do i wracac ze szkoly
        - od znajomych z osiedla / sasiadow moge uzyskac rozne informacje - np n/t nauczycieli, zwyczajow panujacych w szkole itd....
        - w przypadku nieobecnosci syna w szkole po lekcje chodzimy klatke obok - nie musze nigdzie jezdzic
        - przyjaznie podworkowe przekladaja sie na stosunki w szkole - np. w sytuacji gdy jakis dzieciak dokuczal synowi w szkole, stanely za nim starsze kolezanki z osiedla - tak na marginesie osiedlowe kolezanki (10 -11 lat) dostarczaja mi wielu "cennych" informacji (o zachowaniu syna na swietlicy , na przerwach , czy zjadl obiad na stolowce itd smile - traktuja go troche jak mlodszego brata o ktorego trzeba dbac - a to wszystko dla tego , ze wychowali sie na tym samym podworku smile
        - teraz - klasa komunijna - dzieci ida do komunii w parafii , ktora podlega pod szkole = dom, czyli w naszym pobliskim kosciele. gdybym wybrala szkole w innym rejonie miasta mialabym dylemat - czy komunia ma byc w rejonie szkoly (gdzie pewnie idzie wiekszosc dzieci z klasy) czy w naszym kosciele (co latwiejsze ze wzgledow logistycznych, ale syn bylby troche osamotniony, bo bez kolegow z klasy)
        Ty stoisz przed trudniejszym wyborem niz ja - trzeba dokladnie dowiedziec sie jak to jest z ta przemoca w szkole, bo jezeli rzeczywiscie jest niebezpiecznie to mimo w/w plusow moze trzeba pomyslec o innej szkole niz rejonowa.
        • jagoda2 Re: Najlepszy kolega/koleżanka Waszego dziecka 15.02.11, 20:56
          Bardzo dobrze to pisałaś, u mnie sytuacja jest dokładnie odwrotna - córka chodzi do prywatnej szkoły, do której dzieci są dowożone z najróżniejszych dzielnic miasta, a nawet spoza miasta. Ze szkoły jestem bardzo zadowolona, ale wszystko to, co opisałaś w Waszym przypadku, w naszym zupełnie odpada. Kiedy córka chce się spotkać z którąś z koleżanek z klasy, to jest to wielkie umawianie się na con. miesiąc naprzód i w grę wchodzą wyłącznie weekendy. Chociaż muszę uczciwie przyznać, że to akurat dotyczy mojej córki, bo część innych dzieci z klasy jest dowożonych z tego samego osiedla, więc problem jakby znika. Podobnie w drugiej równoległej klasie - ok. 40% dzieci jest z tego samego osiedla.
          Na osiedlu, na którym mieszkamy od 6 lat, poza zaprzyjaźnionymi od lat sąsiadami z dziećmi, nie mamy żadnych znajomych. Poza małymi dziećmi z mamami/babciami/opiekunkami w piaskownicy i na placach zabaw, nie uświadczysz żadnych dziewczynek w wieku szkolnym biegających po dworze. Czasami widać chłopców grających w piłkę na ogrodzonym boisku sportowym. Duże, poznańskie osiedle - sypialnia - aż trudno uwierzyć. "Za moich czasów" wszyscy biegali po dworze aż do zmroku, a najlepsze koleżanki miałam wcale nie klasowe (szkoła rejonowa), a właśnie osiedlowe, "blokowe, klatkowe". Teraz są naprawdę zupełnie inne czasy. Na osiedlu jest ogromna, rejonowa szkoła podstawowa, niedaleko rejonowe gimnazjum, a mimo to dzieci i młodzieży praktycznie nie uświadczysz na osiedlu. Jedynie małe dzieci (maks. do 4-5 lat) z opieką.
    • daga_j Re: Najlepszy kolega/koleżanka Waszego dziecka 15.02.11, 22:19
      Tu gdzie mieszkam najlepszą nadal koleżanką jest ta z przedszkola, choć tamta została w przedszkolu a moja poszła do szkoły - czasem się spotykają gdy ja umówię się z mamą tamtej. W szkole poznała kilka fajnych dzieci ale to jeszcze nie przyjaźnie. Ale najlepszą jest jej siostra cioteczna, z którą widzą się kilka razy do roku - wizyty kilkudniowe. Bawią się "od progu" od rana do ciemnej nocy mają sobie coś do opowiedzenia, śmieją się i nic im więcej nie trzeba. Fajnie smile
    • alinka_li Re: Najlepszy kolega/koleżanka Waszego dziecka 15.02.11, 22:30
      Ja wysłałam córkę do szkoły rejonowej licząc na jej integrację i przyjaźnie z "miejscowymi". Nic z tego nie wyszło: najlepsze koleżanki z klasy to akurat te dojeżdżające z poza rejonu, z podwórka nie zna się się praktycznie z nikim ("mamo, oni tylko ciągle się biją, przeklinają i dokuczają młodszym"- mieszkamy w tzw. trudnej dzielnicy). A najlepszy przyjaciel i kompan zabaw, taka pokrewna dusza to kuzyn- rówieśnik z którym widzi się raz w miesiącu, czasem rzadziej...
    • esi1 Re: Najlepszy kolega/koleżanka Waszego dziecka 17.02.11, 19:41
      Mój 8,5 latek ma dwóch ulubionych - jeden z klasy (do tego mieszka w bloku obok), drugiego zna od urodzenia smile (syn naszych bliskich znajomych)
      • iin-ess Re: Najlepszy kolega/koleżanka Waszego dziecka 19.02.11, 14:42
        najpierw chodziły razem do przedszkola teraz do szkoły i po sąsiedzku mieszkamy teżsmile
Pełna wersja