dorek3
23.02.11, 22:01
Czy już tylko moje zostały na polu walki? Od 4 lat słyszę że ma być lepiej i może trochę i jest ale wciąż chorują dużo i wcale nie myślę o jakiś banalnych sprawach. Jeden wciąż uszy, drugi przerzucił się na oskrzela. Są pod opieką specjalistów, nie lekceważę pierwszych objawów a mimo to i tak sprawy banale przechodzą w poważne. Nie każda rzecz jasna ale wciąż nie możemy wyjść z impasu (śr 3 antybiotyki w roku).
Kiedy to się wreszcie skończy? Ale tak naprawdę. Bo słyszałam już różne opcje: 2-3-4 rok przedszkola, 7 lat, szkoła. Są w pierwszej klasie, ale ten sezon w niczym nie jest lepszy (a może nawet gorszy) od poprzednich.
Mam dość i brak pomysłów co z tym zrobić.