dziecko na przednim siedzeniu w samochodzie

11.03.11, 11:25
Czy ktoś orientuje się jak dokładnie wyglądaja przepisy w tym wglądzie. Szukałam w sieci
i nie do końca zrozumiałam jak to jest. Wynika z tego 12 latek, który ma ponad 150 cm lub albo jeden z warunkow wystarczy. A więc nie wiem czy 1 warunek wystarczy czy muszą oba byc spełnione. Ja akurat mam 10latka o długości 160 cm i co z takim, można go przewozić na przednim siedzeniu w samochodzie
    • igajos Re: dziecko na przednim siedzeniu w samochodzie 11.03.11, 12:28
      ze strony www.warminsko-mazurska.policja.gov.pl/index.php?id_category=42

      "1. Na przednim siedzeniu pojazdu samochodowego dziecko w wieku do lat 12 może być przewożone jedynie w specjalnym foteliku ochronnym (art. 45 ust. 2 pkt. 5 u.p.o.r.d.)

      2. Na pozostałych siedzeniach dziecko w wieku do lat 12, nie przekraczające 150 cm wzrostu, przewozi się w foteliku ochronnym lub innym urządzeniu do przewozu dzieci (siedzisko, podwyższenie), odpowiadającym wadze i wzrostowi dziecka oraz właściwym warunkom technicznym. (art. 39 ust. 3 u.p.o.r.d.). Z powyższego wynika, że dziecko w wieku do lat 12 przekraczające 150 cm wzrostu może być przewożone bez wymaganego fotelika lub siedziska. Jednocześnie dziecko w wieku powyżej 12 lat, nie przekraczające 150 cm wzrostu nie musi być przewożone w foteliku."

      Jak dla mnie, to wynika z tego, że może jeździć z tyłu bez fotelika, bo ma więcej niż 150cm, a z przodu jest tylko ograniczenie wiekowe do jazdy bez fotelika, więc nie może, bo nie ma 12 lat, a na fotelik jest już chyba zbyt wysoki.
      • zuzanka79 Re: dziecko na przednim siedzeniu w samochodzie 12.03.11, 21:42
        Jest dokładnie tak jak napisała igajos.
        Poza tym ja się jeszcze zastanawiam zawsze, po co rodzice pakują dzieci na przednie siedzenia.

        No, ale każdy robi jak uważa.
        • jakw Re: dziecko na przednim siedzeniu w samochodzie 13.03.11, 00:16
          zuzanka79 napisała:
          > Poza tym ja się jeszcze zastanawiam zawsze, po co rodzice pakują dzieci na prze
          > dnie siedzenia.
          My pakujemy od kilku lat starszą (lat naście) na przednie siedzenie na dłuższych trasach. Nie była w stanie robić za "kaowca" dla młodszej, obie panny z tyłu trafiał szlag, a mnie trafiał szlag z powodu ich wrzasków z tyłu. Zaś kierowcę trafiał szlag z powodu tego, że miał 3 wkurzone i wrzeszczące kobiety swojego życia w samochodzie.
          • canuck_eh Re: dziecko na przednim siedzeniu w samochodzie 13.03.11, 05:32
            Moja ma juz 13 lat i niby moze jezdzic na przednim siedzeniu, ale ja wole by sie tam nie pchala jak jedziemy vanem.Jak gdzies malzon jedzie pick up truckiem to juz mi nie przeszkadza - samochod wysoki, bezpieczny i dosc sporych gabarytowsmile
            A ja wychodze z zalozenia ze ty mozesz jezdzic super duper, ale na drodze jest mase idiotow co to postanawiaja wlasnie teraz wyprzedzic na niewidzialnym pasie, albo pobijac rekordy predkosci czy jakies inne ewolucje dokonywac na drodze.Dziecko siedziace z tylu jest bezpieczniejszesmile
          • agnieszka_gk Re: dziecko na przednim siedzeniu w samochodzie 15.03.11, 11:26
            zuzanka79 napisała:
            > > Poza tym ja się jeszcze zastanawiam zawsze, po co rodzice pakują dzieci na przednie siedzenia.

            A z moich obserwacji wynika, że najczęsciej robią to dlatego, że dzieci chcą. Jeszcze jak woziłam do przedszkola, to ciagle po drodze spotykaliśmy rodziców dowożących swoje 4-6 letnie dzieci na fotelikach z przodu (z tyłu nikogo) i moje dziecko miało mi za złe, że ona tak nie może. Do tego jestem prawie pewna, że większośc rodziców nawet nie pomyśli o tym, aby wyłączyć poduszki powietrzne z przodu. Ot, taka zwykła beztroska rodziców żeby zadowolić dziecko.
            • agnieszka_i_dzieci Re: dziecko na przednim siedzeniu w samochodzie 15.03.11, 21:12
              >Do tego jestem prawie pewna, że
              >większośc rodziców nawet nie pomyśli o tym, aby wyłączyć poduszki powietrzne z przodu.
              Z tego co kojarzę przy foteliku ustawionym przodem do kierunku jazdy poduszki nie muszą byc wyłączone - tak trochę na logikę...
              Ale z ciekawości aż sprawdzę jak to jest oficjalnie. Zwłaszcza, że wozimy jedno ze starszych dzieci z przodu...
            • jakw Re: dziecko na przednim siedzeniu w samochodzie 15.03.11, 22:27
              agnieszka_gk napisała:

              > Do tego jestem prawie pewna, że w
              > iększośc rodziców nawet nie pomyśli o tym, aby wyłączyć poduszki powietrzne z p
              > rzodu. Ot, taka zwykła beztroska rodziców żeby zadowolić dziecko.
              Jak pamiętam, to piktogramy na poduszce powietrznej w naszym samochodzie nakazuję wyłączenie tej poduszki w przypadku montażu fotelika tyłem - więc nie dotyczy to przedszkolaków.
        • agnieszka_i_dzieci Re: dziecko na przednim siedzeniu w samochodzie 13.03.11, 19:36
          > Poza tym ja się jeszcze zastanawiam zawsze, po co rodzice pakują dzieci na przednie siedzenia.
          Czasem nie jest to kwestia "po co", ale "dlaczego". Np. dlatego, że na tylnym siedzeniu nie da się zamontować odpowiedniej ilości fotelików wink
          • zuzanka79 Re: dziecko na przednim siedzeniu w samochodzie 15.03.11, 23:26
            agnieszka_i_dzieci napisała:

            > Czasem nie jest to kwestia "po co", ale "dlaczego". Np. dlatego, że na tylnym
            > siedzeniu nie da się zamontować odpowiedniej ilości fotelików wink

            O, to jest argument. W naszym kombi, podobno przestronnym i rodzinnym , za chiny nie można zamontować fotelika młodej na środkowym fotelu gdy starszy jest za pasażerem. A jak młoda za pasażerem, starszy za kierowcą i teściowa na dokładkę ( bo czasem ją gdzieś zabieramy lob podwozimy lub odwozimy), to ja ledwie wsadzę tyłek pomiędzy te dwa. A tyłek mam mały bo w rozmiarze M big_grin
            Już sugerowałam by teściową do bagażnika wepchać, ale się cholera nogami zapiera tongue_out
        • morelee Re: dziecko na przednim siedzeniu w samochodzie 14.03.11, 12:51
          zuzanka79 napisała:

          > Poza tym ja się jeszcze zastanawiam zawsze, po co rodzice pakują dzieci na prze
          > dnie siedzenia.

          Aby odizolować od rodzeństwa - jedno na przód, drugie na tył i spokój zupełny w samochodzie.
        • minka-m Re: dziecko na przednim siedzeniu w samochodzie 15.03.11, 19:45
          Ja wożę dzieciaki z tyłu, problem gdy biorę jeszcze od znajomych. Foteliki są różne pod względem wielkości. Naprawdę próbowałam zmieścić dwie podkładki dla moich i fotelik dodatkowy ale się nie dało ( samochód do małych nie należy). Z tego względu córka mając prawie 8 lat siedzi z przodu, a chłopacy z tyłu. Córka siedząc z przodu pas ma prawidłowo, a samochód jest bez poduszek. Rzadko ale się zdarza, że któreś siedzi z przodu ale to tylko wtedy gdy za bardzo "odstawiają", a ja muszę przecież kierować (jedna stłuczka wystarczy, a że było to z nimi wiedzą czym grozi rozpraszanie mamy podczas jazdy).
          • kamilkka30 Re: dziecko na przednim siedzeniu w samochodzie 15.03.11, 21:00
            Ja wożę dzieciaki z tyłu, problem gdy biorę jeszcze od znajomych. Foteliki są różne pod względem wielkości. Naprawdę próbowałam zmieścić dwie podkładki dla moich i fotelik dodatkowy ale się nie dało ( samochód do małych nie należy). Z tego względu córka mając prawie 8 lat siedzi z przodu, a chłopacy z tyłu.

            Z tych samych powodów.
    • edi77 Re: dziecko na przednim siedzeniu w samochodzie 15.03.11, 21:10
      A dlaczego poduszki maja byc wylaczone jak dziecko jedzie przodem do kierunku jazdy? To chyba bezpieczniej z poduszkami, kierowca chyba sobie nie wylacza! Przeciez to sie robi tylko dla fotelikow 0-13kg jak dziecko jest tylem do kierunku jazdy.
      • olena.s Re: dziecko na przednim siedzeniu w samochodzie 16.03.11, 07:06
        Bo poduszka uruchomiając się trafi małemu w twarz i złamie kręgosłup. Dużemu trafi w pierś i zahamuje ruch w kierunku na deskę rozdzielczą.
        • zuzanka79 Re: dziecko na przednim siedzeniu w samochodzie 16.03.11, 09:08
          Odpowiadasz na:
          olena.s napisała:

          > Bo poduszka uruchomiając się trafi małemu w twarz i złamie kręgosłup. Dużemu tr
          > afi w pierś i zahamuje ruch w kierunku na deskę rozdzielczą.

          O! A to co za mądrość?
          Przecież po to jest fotelik by dziecię siedziało nie tylko bezpiecznie ale również wyżej. Moja półtoraroczna córeczka w swoim Maxi Cosi widzi mniej więcej na tej samej wysokości co starszak w swoim foteliku a ja normalnie. Więc jeśli poduszka się uruchomi to trafi mniej więcej tam, gdzie powinna.
          • agnieszka_i_dzieci Re: dziecko na przednim siedzeniu w samochodzie 16.03.11, 14:17
            > > Bo poduszka uruchomiając się trafi małemu w twarz i złamie kręgosłup. Duż
            > emu tr
            > > afi w pierś i zahamuje ruch w kierunku na deskę rozdzielczą.
            >
            > O! A to co za mądrość?
            > Przecież po to jest fotelik by dziecię siedziało nie tylko bezpiecznie ale równ
            > ież wyżej.
            Z ciekawości spytałam speców od fotelików - jeśli fotelik jest standardowej wysokości, przodem do kierunku jazdy to poduszka powinna być włączona, jeśli jest wysoki (są takie jakby z dodatkowym, plastikowym podwyższeniem) to wyłączona, bo może połamać nogi.
            Prawo mówi tylko o fotelikach tyłem, foteliki montowane przodem mają odpowiednie info w instrukcjach (a przynajmniej mieć powinny).
            >Moja półtoraroczna córeczka w swoim Maxi Cosi widzi mniej więcej na
            > tej samej wysokości co starszak w swoim foteliku a ja normalnie. Więc jeśli pod
            > uszka się uruchomi to trafi mniej więcej tam, gdzie powinna.
            Moje dzieci siedząc z przodu też są na zbliżonym poziomie do osoby dorosłej.
Pełna wersja