telefon dla 5,5 dziecka

11.03.11, 23:08
Drogie Panie - proszę o pomoc.

Moja 5,5 letnia córka mieszka z jej mamą i nowym mężem.
Odległość uniemożliwia częste kontakty.
Próbowałem skype ale nie udaje się.

Parę razy jednakże dopytywała, że gdyby dostała ode mnie telefon,
to z chęcią by z tatą rozmawiała.

Znalazłem taki telefon dla dzieci "fonek".

Czy sądzą Panie, że 5,5 dziewczynka skorzystałaby z telefonu jeden raz a potem zapomniała?
Czy dziecko w tym wieku nie zgubi telefonu?
Czy w taki sposób jest szansa na rozmowę - czy raczej odpuścić sobie i poczekać?

Proszę o zdanie "Mam praktykujących" smile
dziękuję.
    • zawszeolga111 Re: telefon dla 5,5 dziecka 12.03.11, 00:47
      ja kupilam swojej corce telefon kiedy miala 5 lat ,nie zgubila,tylko to ciagle trzeba wymieniac,bo teraz ten jest fajny a za trzy miesiace juz chce inny,ale moja teraz jest juz troche starsza.
      super sprawa telefon,zawsze masz kontakt z dzieckiem,zapewniam cie,ze nie potraktuje go jak zabawke i nie przestanie korzystac po dwoch dniach.
      moja corka sama poprosila o telefon bylo to trzy lata temu i nie wszystkie dzieci mialy ,wiec mysle,ze skoro dzieci chca je miec to wiedza do czego to sluzy,zreszta chyba widzi w jej otoczeniu sa tacy co maja telefony,a zreszta najwazniejsze,ze ty bedziesz mial z nia staly kontakt.nie zastanawiaj sie tylko kupuj ostatecznie majatku to nie kosztuje.
    • fogito Re: telefon dla 5,5 dziecka 12.03.11, 11:25
      a nie możesz dzwonić na stacjonarny?
      Obawiam się, że dziecko będzie chciało się pochwalić koleżankom i szybko zgubi telefon.
      I dlaczego Skype nie wyszedł?
      • gostoso Re: telefon dla 5,5 dziecka 14.03.11, 09:36
        Niestety - nie mogę dzwonić na stacjonarny bo z różnych przyczyn nie podano mi go.
        Pozostaje mi komórka na tel nowego męża lub skype. Nie chcę wnikać, dlaczego kiedyś chciała, teraz nie, itd. Z jej nowym "opiekunem" rozmawiała a ze swoim (starym) tatą na odległość już nie.

        Dziękuję za zainteresowanie moim postem.
        Intencją moją było dowiedzieć się od osób praktykujących, czy "zaopatrzenie" dziecka w taki telefon, przez który będzie miała kontakt poprzez przyciśnięcie jednego guzika wypali.

        Dziecko ogólnie nie rozmawia przez telefon, ponieważ jej mama, dziadkowie itd są na wyciągnięcie ręki.

        Proszę uwzględnić czasami, że (stary) tata, który nie mieszka z córką (i jej nowym tatą) - zwał jak zwał też chciałby móc ją usłyszeć. Gdy spotykamy się - mała nie boi się mojej obecności, ogólnie jest ok.

        Podejrzewam inny scenariusz, dlaczego nie chce rozmawiać ale to inna sprawa.
        • olena.s Re: telefon dla 5,5 dziecka 14.03.11, 11:10
          Skoro tak stawiasz sprawę to moim zdaniem telefon kup, ale taki, żeby nie było szkoda stracić. Sądzę, że dziecko jest za male i nie masz dużych szans na powodzenie eksperymentu. Ale skoro nie masz innego wyjścia...
        • hanna26 Re: telefon dla 5,5 dziecka 15.03.11, 10:22
          Skoro tak wygląda sprawa, to faktycznie chyba możesz kupić ten telefon. Mógłbyś np. ustalić jakąś jedną godzinę, np. wieczorem, o której zawsze będziesz dzwonił, opowiadał krótką bajkę, pytał co tam w przedszkolu itp. Dzieci łatwo przyzwyczajają się do rytuałów, jest szansa, że mała załapie.
          Z tym że ja nie nastawiałabym się za bardzo na sukces. Nie wiem, jak Twoja córka, ale moja na pewno nie pamiętałaby o tym, żeby telefon co kilka dni naładować. Zapełniać kartę możesz jej sam ze swojego aparatu, ale o ładowaniu będzie musiał raczej myśleć ktoś dorosły. No i moja niestety zapodziałaby taki gadżet w tempie ekspresowym - jeżeli nie telefon, to ładowarkę.
          No, ale spróbować zawsze można.
    • olena.s Re: telefon dla 5,5 dziecka 12.03.11, 12:23
      Ze względu na wyjazd z kraju i fakt pozostawania pięciolatki nie znającej języków pod opieką osoby nie znającej polskiego nauczyłam córkę korzystania z telefonu. Aparatu jej jednak nie kupiłam, bo nie było to konieczne, a traktowałaby komórkę jako zabawkę i zwyczajnie ją posiała albo uszkodziła. Ja bym raczej korzystała ze stacjonarnego.
      Zresztą w mojej ocenie pięcioletnie dziecko generalnie jest jeszcze ciut młode na rozmowy telefoniczne, czyli na skoncentrowanie sie, oderwanie od tego, co dzieje się w realu i koherentną rozmowę. Co nie znaczy, że nie nalezy dzwonić - tylko raczej nie po to, by uzyskać informacje.
    • bazylea1 Re: telefon dla 5,5 dziecka 12.03.11, 13:19
      proponowałabym uzgodnić to z matką dziecka a aparat tylko do użytku w domu.
      • hanna26 Re: telefon dla 5,5 dziecka 12.03.11, 15:43
        MZ bardzo zły pomysł. Takie dziecko zgubi podobny gadżet w jeden dzień. No, w każdym razie moja środkowa (lat akurat 5,5) na pewno by zgubiła. Starsza dostała od dziadka telefon niedawno, na swoje 8. urodziny. Telefon służy jej głównie do pisania smsów, gry w sudoku, robienia zdjęć, wymieniania się piosenkami z koleżankami, wygłupiania się i wspólnego śpiewania z przyjaciółką do kamery. Raczej nie do rozmawiania. wink

        No i telefonu tego używa głównie w domu. Do szkoły bierze jedynie na moją prośbę, żebym ją mogła w razie czego uprzedzić, że się spóźnię. A i tak zwykle nie mogę, bo na lekcji musi być wyłączony, a po lekcjach zwykle zapomina włączyć, zresztą jest przeważnie taki chałas, że i tak niewiele co może usłyszeć.
        Aha, dziadek kupił telefon też z myślą, żeby wnuczka do niego częściej dzwoniła. A ona i tak woli dzwonić ze stacjonarnego.
        Tak że z mojego punktu widzenia - gadźet raczej zbędny - poza grą w sudoku, którą pochwalam. Ale do sudoku mogła zawsze spokojnie brać nasze telefony.
        • zawszeolga111 Re: telefon dla 5,5 dziecka 12.03.11, 16:05
          wy macie te pieciolatki za jakis debili?
          jasne dzieciom,nalezy wyznaczac 15min dziennie telewizji a najlepiej pozbyc sie telewizora z domu,komputer to jakies 20 min na dobe,wiecej szkodzi,a slodycze tez pod kontrola .telefon to jak juz podstawowke konczy bo nie potrzebny,gdzies nawet czytalam ,ze zabawkami nie nalezy przesadzac.
          ludzie dajcie tym dzieciom zyc.bo to jakas kpina jest.
          • fogito Re: telefon dla 5,5 dziecka 12.03.11, 17:03
            Ale dlaczego kpina? I czy bez telefonu nie da się żyć? Zwłaszcza w wieku 5 lat...

            Nie widzę absolutnie powodu dla którego 5 latek powinien mieć swój telefon. Poza sytuacjami wyjątkowymi takim jak w temacie. Ale wtedy trzeba się liczyć ze zgubieniem telefonu w krótkim czasie.
            A z zabawkami, komputerem, telewizją i słodyczami to na pewno nie wolno przesadzać smile

            Za to proponuję naukę czytania i pisania, bo w dyskusji poniżej okazuje się, że i sześciolatek na to za mały. Niby te dzieci takie dorosłe a jednak takie małe.
            • zawszeolga111 Re: telefon dla 5,5 dziecka 12.03.11, 17:59
              fogito napisała:

              > Ale dlaczego kpina? I czy bez telefonu nie da się żyć? Zwłaszcza w wieku 5 lat.
              > ..
              >
              > Nie widzę absolutnie powodu dla którego 5 latek powinien mieć swój telefon. Poz
              > a sytuacjami wyjątkowymi takim jak w temacie. Ale wtedy trzeba się liczyć ze zg
              > ubieniem telefonu w krótkim czasie.
              > A z zabawkami, komputerem, telewizją i słodyczami to na pewno nie wolno przesad
              > zać smile
              >
              > Za to proponuję naukę czytania i pisania, bo w dyskusji poniżej okazuje się, że
              > i sześciolatek na to za mały. Niby te dzieci takie dorosłe a jednak takie małe
              > .
              da sie ,wiesz kiedys bez elektrycznosci,gazu zyli.
              zyli i mieli sie dobrze,wiec napewno i bez telefonu sie da,
              kpina bo piecioletnie dziecko doskonale zdaje sobie sprawe co to telefon i jakas fajtlapa by go zgubila,
              szczegolnie z tymi zabawkami nie wolno przesadzac,tylko ciekawa jestem dlaczego?
              • wanilia39 Re: telefon dla 5,5 dziecka 12.03.11, 18:14
                uważam, że po uzgodnieniu z matka - jak najbardziej można kupić.
              • fogito Re: telefon dla 5,5 dziecka 12.03.11, 18:16
                zawszeolga111 napisała:

                > da sie ,wiesz kiedys bez elektrycznosci,gazu zyli.
                > zyli i mieli sie dobrze,wiec napewno i bez telefonu sie da,

                popadasz w przesadę wink

                > kpina bo piecioletnie dziecko doskonale zdaje sobie sprawe co to telefon i jaka
                > s fajtlapa by go zgubila,

                jeśli twoje dziecko chodzi do przedszkola... Moje już wtedy było w szkole... to powinnaś wiedzieć, że dzieci nagminnie gubia swoje rzeczy w szkole. I to zarówno dziewczynki i chłopcy. I jest to cecha rozwojowa, czyli takie lekkie roztrzepanie i zapominanie, bo zawsze dzieje się coś ważniejszego. Dlatego ja bałabym się o zgubienie telefonu.

                Ale jeśli miałby byc używany tylko w domu lub przy mamusi, to problemu nie ma, bo rodzic przypilnuje.

                > szczegolnie z tymi zabawkami nie wolno przesadzac,tylko ciekawa jestem dlaczego
                > ?

                może dlatego, żeby nie wychować rozpaskudzonego bachora, który dostaje wszystko wink
                • anna-natali Re: telefon dla 5,5 dziecka 12.03.11, 19:11
                  Myślę, że sobie poradzi z telefonem. Ale trzeba pamiętać o ładowaniu baterii, bo dziecko zapomni. No i dla dziecka lepsze są karty, a je trzeba w odpowiednim czasie doładowywać.
                  Co do fonka czytałam, że ma więcej szkodliwego działania niż inne telefony. Brak jakiś atestów. Poszukaj zdaje się w komputer świat.
          • olena.s Re: telefon dla 5,5 dziecka 13.03.11, 00:13
            A coś ty taka agresywna?
            Gdyby pytanie brzmiało "czy 5,5 latek ucieszy się z prezentu pod postacią komórki" to odpowiedzi byłyby, że pewnie i owszem. Tu jednak ofiarodawca chce, by telefon był wykorzystywny, zapewne dłużej niz 2 tygodnie, w odpowiadającycm mu celu. Moim zdaniem się mocno rozczaruje, bo dziecko jest na to za małe. No, chyba że telefon pod kontrolą miałaby osoba dorosła, pilnująca żeby był włączony, naładowany, nieutopiony w wannie, niepożyczony koleżance i niezgubiony. I jeszcze by przypominała co tydzień czy co drugi dzień, żeby dziecko dzwoniło. Ale i wtedy ofiarodawca by się nie nacieszył kontaktem- kiedy ja dzwoniłam do dziecka np. podczas jego pobytu u dziadków, nie byłam ustaysfakcjonowana z rozmów. Bo dziecko rzucało - idę zaraz z ciocią do lasu, pa. I tyle z tej rozmowy było - jednak dzwoniłam dalej, po prostu żeby dziecko czuło, że jestem, że nie zniknęłam. Być może dzieki temu dziecko sie lepiej czuło, ale dla mnie z tych rozmów korzyści nie było zbyt wiele. Wydaje mi się, że małe dziecko jest bardziej od nas "tu i teraz". Teraz oglądam bajkę, teraz jem jajko, teraz gram w piłkę. Nie potrafi tak jak dorosły zdystansować się od chwili obecnej.
            Ale faktycznie, moje dziecko ma limit komputerowy, jeden słodki dzień w tygodniu, jest zmuszane do mycia zębów, z telewizora prawie nie korzysta, więc byc może moje zdanie MUSI z twojego punktu widzenia być mylne.
            • fogito Re: telefon dla 5,5 dziecka 13.03.11, 09:32
              olena.s napisała:

              >> Ale faktycznie, moje dziecko ma limit komputerowy, jeden słodki dzień w tygodni
              > u, jest zmuszane do mycia zębów, z telewizora prawie nie korzysta,

              Znęcasz się nad dzieciakiem jednym słowem wink
              • olena.s Re: telefon dla 5,5 dziecka 13.03.11, 11:18
                Nieustająco. Nieustająco.
                • yazaman Re: telefon dla 5,5 dziecka 13.03.11, 13:32
                  Moje dziecię dostało mw. w tym wieku telefon - dokładnie też do 'prywatnych' rozmów z tatą. I tylko do użytku domowego, bez wynoszenia gdziekolwiek ( no chyba, że na wakacyjny wyjazd z mamą itp).
                  To czy dziecko będzie przez ten telefon z Tobą rozmawiało dużo zależy od mamy - to ona jednak musi pamiętać o ładowaniu, przypominać by dziecko sprawdziło czy ma jakieś nieodebrane połączenia, czyścić zapchaną skrzynkę sms itp. Dziecko otwarte jest na nowinki techniczne bardziej niż dorośli wink tak więc szybciutko wszystkiego się nauczy.
                  Dziecko musi być też poinformowane, że to nie zabawka, że telefon musi mieć w domu swoje miejsce, by się nie zapodział czy nie uszkodził, że trzeba go ładować itp.
                  Nie polecam telefonów godżeciarskich ( np kellokitty - padł po ok miesiącu użytkowania), delikatnych, z klapką czy rozsuwanych. Polecam model specjalnie wzmocniony, bardziej odporny na upadki, kurz, uderzenia, wodoodporny np samsung solid lub jakiś inny z gatunku 'bardziej solidnych'.
                  • yazaman Re: telefon dla 5,5 dziecka 13.03.11, 13:36
                    ...a i jeszcze jedno: dzieci uwielbiają właśnie te najbardziej gadżeciarskie telefony, ale to chwilowy zachwyt, szybko mija. Najlepiej kupić najsolidniejszy, 'dziecioodporny' telefon i gadżeciarskie etui, zawieszki itp - to można szybko zmienić.
                    • zawszeolga111 Re: telefon dla 5,5 dziecka 14.03.11, 00:32
                      jeden slodki dzien wystarczy bo jak zje 8 czekolad to przez caly tydzien bedzie mial dosc,ale glupota.
                      a jak oglada bajke,to nie istotne ,ze ona trwa godzine po pietnastu minutach podejdz i wylacz,ooooooooooo wiecej nie bede pisac bo cisnienie mi juz skoczylo,zdenerwowalam sie musze zapalic.
                      to nie jest znecanie sie nie przesadzajmy nie wpadajmy w skrajnosci jak tu ktos mi napisal,ale uprzykrzanie dzieciom zycia napewno.
                      • fogito Re: telefon dla 5,5 dziecka 14.03.11, 08:13
                        zawszeolga111 napisała:

                        > jeden slodki dzien wystarczy bo jak zje 8 czekolad to przez caly tydzien bedzie
                        > mial dosc,ale glupota.

                        tyle czekolad to mój przez rok nie zje surprised

                        > a jak oglada bajke,to nie istotne ,ze ona trwa godzine po pietnastu minutach po
                        > dejdz i wylacz,ooooooooooo wiecej nie bede pisac bo cisnienie mi juz skoczylo,z
                        > denerwowalam sie musze zapalic.

                        palenie szkodzi smile I nie sądzę, zeby kto9ś dziewciakowi film wyłączał po 15 minutach. Bajki to raczej trwają max 10 minut wink

                        > to nie jest znecanie sie nie przesadzajmy nie wpadajmy w skrajnosci jak tu ktos
                        > mi napisal,ale uprzykrzanie dzieciom zycia napewno.

                        To ja ewidentnie uprzykrzam życie mojemu synowi, bo on telefonu nie ma, a ma już siedem lat. Idę się nad sobą zastanowić uncertain
                        • zawszeolga111 Re: telefon dla 5,5 dziecka 14.03.11, 08:50

                          >
                          > palenie szkodzi smile I nie sądzę, zeby kto9ś dziewciakowi film wyłączał po 15 min
                          > utach. Bajki to raczej trwają max 10 minut wink



                          shrek to tez bajka a trwa ponad godzine.
                          • fogito Re: telefon dla 5,5 dziecka 14.03.11, 09:08
                            zawszeolga111 napisała:

                            >>
                            > shrek to tez bajka a trwa ponad godzine.

                            Czepiamy się? CHodziło o bajki w telewizji, które są krótkie a które lecą 24/7 (niemalże)
                            • zawszeolga111 Re: telefon dla 5,5 dziecka 14.03.11, 09:31
                              fogito napisała:

                              > zawszeolga111 napisała:
                              >
                              > >>
                              > > shrek to tez bajka a trwa ponad godzine.
                              >
                              > Czepiamy się? CHodziło o bajki w telewizji, które są krótkie a które lecą 24/7
                              > (niemalże)

                              nie czepiam sie bajka to bajka ja mialam na mysli te dluzsze pewnie dlatego,ze tych 10min moje dziecko juz dawno nie oglada.
                      • olena.s Re: telefon dla 5,5 dziecka 14.03.11, 09:30
                        Słuchaj, coś cię dziwne irytuje wszystko. Nie zaproponuję nieuprzejmie, żebyś piła melisę, ale to tylko przez wzgląd na dobre maniery.
                        Dlaczego słodki dzień? Bo dentyści utrzymują, ze to lepsze dla zębów - zejść nawet tę samą ilość cukru ale jednym kopem, zamiast po odrobince trzy razy dziennie. Jak na razie ma prawie 9 lat i brak ubytków. W przeciwieństwie do rodziców.
                        Moje dziecko bajek jako takich nie ogląda, bo nie ma dostępu do tv (zagranica obca kulturowo)i za stare. Ale generalnie ma kompa na 30 minut dziennie w tygodniu, a filmy - pewnie średnio ze 20 min dziennie by sie uzbierało, może do 30 w porywach, bo są dni kiedy odganiam kijem, a sa okresy kiedy nie rzuci okiem. Dzięki temu - m.in. - dziecko świetnie pływa, dużo czyta w obu językach, trochę jeździ konno, parę razy na tydzień spędza czas z przyjaciółmi, kopie piłkę itd. Mi to pasi, dziecku jak na razie też, więc w czym dzieło?
                        Jeżeli wolisz nikt wszak ci nie broni pozwolić twojemu dziecku na żywienie się pizzą z szynką i lodami z zasmażką, oglądanie tv do zakończenia programu, siedzenie przy kompie cztery godziny dziennie, zlikwidowanie jakichkolwiek zasad i ograniczeń i w ogóle wszystko, co uznasz za najwłaściwsze dla pełnego szczęścia i optymalnego rozwoju twojej pociechy. Jak ci się trafił odporny egzemplarz, to może nawet wyjdzie z tego cało i zdrowo.
                        • zawszeolga111 Re: telefon dla 5,5 dziecka 14.03.11, 09:41
                          zle mnie odbierasz mnie to nie irytuje,fakt wiele osob nawet w realu mysli,ze ja sie denerwuje,kiedy tak wcale nie jest.ja po prostu sadze,ze my powinnismy proponowac dziecku wiele zamiennikow za ten telewizor czy komputer,ale ostateczna decyzja powinna nalezec do dziecka,czyli jesli dzisiaj ma ochote na cztery godziny komputera to ok,jutro na dwie godziny basenu to tez ok.nie dzielic wiele spraw; pol godziny teraz ,pol jutro nie sluchajac tego czego chce nasz syn czy nasza corka.
                          • fogito Re: telefon dla 5,5 dziecka 14.03.11, 10:19
                            zawszeolga111 napisała:

                            ,ale ostateczna
                            > decyzja powinna nalezec do dziecka,czyli jesli dzisiaj ma ochote na cztery god
                            > ziny komputera to ok,jutro na dwie godziny basenu to tez ok.nie dzielic wiele s
                            > praw; pol godziny teraz ,pol jutro nie sluchajac tego czego chce nasz syn czy n
                            > asza corka.

                            I tu się nie zgodzę. Dziecko nie jest w stanie racjonalnie ocenić szkodliwości czterogodzinnego siedzenia przed komputerem. I od tego ma rodziców, którzy muszą mu o tym powiedzieć i przypilnować, aby coś takiego nie miało miejsca.
                          • olena.s Re: telefon dla 5,5 dziecka 14.03.11, 11:18
                            Ja się też nie zgodzę. Rodzic ma obowiązek dopilnować zdroworozsądkowego wykonania obowiazków szkolnych, wystarczającej ilości snu i minimum aktywności fizycznej. Co do reszty, to o ile niei dzielę dziecku generalnie dnia na półgodzinne odcinki, to podczas roku szkolnego w ujęciu tygodniowym już ta cała reszta - lektura, aktywność, rozrywka, komp, przyjaciele, nicnierobienie - powinna się sensownie bilansować. Przypominam, że wątek zaczął się od dziecka niespełna sześcioletniego, a moje nie ma jeszcze dziewięciu.
                            Zresztą jakby mi się hodowało samotnicze, uzależnione od TV stworzenie to i nastolatka bym się starała odkopać od ekranu.
                            A tak nawiasem mówiąc, zawszeloga111 czy słusznie domniemywam, że jesteś mężczyzną?
                            • zawszeolga111 Re: telefon dla 5,5 dziecka 14.03.11, 12:37
                              czemu mezczyzna?niestety jestem kobieta.
                              • olena.s Re: telefon dla 5,5 dziecka 14.03.11, 14:48
                                Sposób komunikacji i argumentacji.
    • mw144 Re: telefon dla 5,5 dziecka 14.03.11, 07:33
      Czasem pożyczam telefon 4,5 altkowi, jak jedzie gdzieś do rodziny lub wycieczkę bez rodziców. Nigdy nie zgubił, umie się nim posługiwać. Własny dostanie jak pójdzie do podstawówki, czyli jak będzie miał 6 lat, bo nie ma wcześniej potrzeby, jednak w Twoim przypadku uważam ten zakup za bardzo wskazany.
    • alabama8 Re: telefon dla 5,5 dziecka 14.03.11, 12:06
      A kto będzie pilnował ładowania baterii?
      A kto będzie okresowo pilnował doładowywania konta telefonicznego? (odliczysz z alimentów?)

      O czym tak naprawdę chcesz rozmawiać z dzieckiem z którym masz tak naprawdę ograniczony kontakt? Czy jesteście na takiej stopie zażyłości, że oczekujesz że mała będzie ci opowiadać co dziś robiła? Chyba nie jesteście ze sobą na tyle blisko skoro piszesz że dziecko się ciebie nie boi (czy to sukces czy porażka?).
      • madziara800 chcę się pokazać jaki jestem super tata :) 21.03.11, 11:33
        kup jej najnowszy model telefonu, niech ma coś z życia...najlepiej na abonamentwink
        • marjola_1 Re: chcę się pokazać jaki jestem super tata :) 07.09.11, 12:20
          Zastanawiam się czy to nie przesada jest.... chociaż w takiej sytuacji. Generalnie korzystanie z telefonów komórkowych nie jest zdrowe i jak dziecko w takim wieku zacznie... Może spróbować coś z tej samej półki co telefony dla seniora? Pokroju barel nawet z dodatkową antenką, słyszałam też o opcji z masażerem. Chyba że to jeszcze większe przegięcie?
    • takajatysia Re: telefon dla 5,5 dziecka 07.09.11, 12:23
      Nie odpuszczać. Odpuszczenie to najgorszy pomysł. Skype fajniejszy, bo można połączyć to z kamerką. Ale telefon też da radę, zwłaszcza jak będzie telefonem osobistym.
    • budzik11 Re: telefon dla 5,5 dziecka 07.09.11, 16:24
      Mój 3,5 latek potrafi porozmawiać przez telefon, przez Skype dzieci nie chciały. Sam oczywiście nie zadzwoni i nie odbierze, ale jakby go nauczyć, to pewnie dałby radę.
      Jeśli czujesz taką potrzebę kontaktu z dzieckiem, to kup telefon, tylko określ warunki używania - że np. nie wynosi z domu, nie pożycza koleżankom, ty dzwonisz wieczorem, kiedy dziecko jest w domu itp. Telefon można doładować wirtualnie (w telefonu czy z konta bankowego), tu nie ma problemu.
      • marjola_1 Re: telefon dla 5,5 dziecka 25.09.11, 12:17
        Może jak się rozważnie podchodzi do tematu to się rzeczywiście opłaca... Tylko czy nie przesadzamy z kontrolą swoich dzieci?

        [/b]budzik11 napisała:

        > Mój 3,5 latek potrafi porozmawiać przez telefon, przez Skype dzieci nie chciały
        > . Sam oczywiście nie zadzwoni i nie odbierze, ale jakby go nauczyć, to pewnie d
        > ałby radę.
        > Jeśli czujesz taką potrzebę kontaktu z dzieckiem, to kup telefon, tylko określ
        > warunki używania - że np. nie wynosi z domu, nie pożycza koleżankom, ty dzwonis
        > z wieczorem, kiedy dziecko jest w domu itp. Telefon można doładować wirtualnie
        > (w telefonu czy z konta bankowego), tu nie ma problemu.
      • marjola_1 Re: telefon dla 5,5 dziecka 25.09.11, 12:21
        Może jak się rozważnie podchodzi do tematu to się rzeczywiście opłaca... Tylko czy nie przesadzamy z kontrolą swoich dzieci?

        [/b]budzik11 napisała:

        > Mój 3,5 latek potrafi porozmawiać przez telefon, przez Skype dzieci nie chciały
        > . Sam oczywiście nie zadzwoni i nie odbierze, ale jakby go nauczyć, to pewnie d
        > ałby radę.
        > Jeśli czujesz taką potrzebę kontaktu z dzieckiem, to kup telefon, tylko określ
        > warunki używania - że np. nie wynosi z domu, nie pożycza koleżankom, ty dzwonis
        > z wieczorem, kiedy dziecko jest w domu itp. Telefon można doładować wirtualnie
        > (w telefonu czy z konta bankowego), tu nie ma problemu.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja