dziecko z wiatrówką na podwórku, jak reagować?

30.04.04, 11:12
Nie wiem jak reagować, bezczelnnosc dzieci bawiących sie na moim podwórku
sięga granic. Nie dość,ze kopią piłke ,klną, to jeszcze ostatnio maja nowa
zabawę: strzelanie z wiatrówki do gołębi.
Jeden z chłopców ma wiatrówkę , chyba dziecięcą zabawkę, ale strzela z niej
małymi kulkami do gołebi, nabój wystrzela z dosc dużą siła, może więc zrobic
krzywde nie tylko ptakom, ale i ludzim. Zaczynam sie bac wychodzić z dziecmi
na podwórko.
Mieszkam na nieduzym osiedlu i znam mame tego chłopca, wiem,ze w stosunku do
dziecka jest bezkrytyczna. Mówi,ze to zabawka, ale obawiam się,ze akurat ta
może zrobić krzywdę.
Nie chcę wywac policji, ale nie wiem jak reagowac.
Doradzcie cos, około 10 letnie dzieci bawią się ta wiatrówką, nawet jesli
dziecięcą, ale może dojsc do tragedii, a ja juz jestem bezsilna. Nie mozna
bez przerwy zabraniac dzieciom wychodzic na podwórko,nie mozna tez ciagle
zwracac uwagę,że zabawki wynoszone na podwórko muszą być bezpieczne.
Albo ja jestem niedzisiejsza,ze dbam o dobro i bezpieczenstwo swoich dzieci,
a może się czepiam i powinnam pozwolic dzieciom na wszystko?

kammma
    • Gość: abc Re: dziecko z wiatrówką na podwórku, jak reagować IP: 80.51.242.* 30.04.04, 14:38
      Ja bym zgłosiła dzielnicowemu.
    • roseanne Re: dziecko z wiatrówką na podwórku, jak reagować 30.04.04, 16:40
      wiatrowka jest bronia pneumatyczna i na posiadanie jej i urzywanie potrzebne
      jest zezwolenie
      nie wydaje mi sie, by nieletni mieli prawo do posiadania broni

      nie patyczkowac sie z rozmowa z chlopaczkiem lub rodzicami tylko bezposrednio
      do dzielnicowego
      • kammma Re: dziecko z wiatrówką na podwórku, jak reagować 01.05.04, 11:19
        Rozmawiałam z matką chłopca. Była bardzo zdziwiona,że syn wyniósł to z domu.
        Podobno nic nie wiedziała. Miał zabronione wynoszenie jej z domu.Rozmowa
        odbywała sie w obecności chłopca.
        Nie wiem, mam nadzieję,że przyniesie rezultaty. To podobno jest "zabawka".
        Ja się nie znam dla COŚ z czego strzela się nawet gumowymi kulkami jest zabawką
        niebezpieczną.Szczególnie,że wyraxnie chłopiec strzelał do goł. A nie wiadomo
        czy nastepnym razem nie strzeliłby tak dla zabawy do kolegów.
        Mam nadzieję,ze rozmowa przyniesie rezultat.
        Kammma
      • Gość: Gustav Re: dziecko z wiatrówką na podwórku, jak reagować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.04, 13:43
        W myśl nowej (01.01.2004) ustawy o broni i amunicji na broń pneumatyczną nie są
        już wymagane pozwolenia! Konieczna jest tylko rejestracja w przypadku gdy
        energia śrutu wystrzelonego z takiej wiatrówki przekracza 17 J. Z taką
        rejestracją wiążą się wcześniejsze badania lekarskie. Ich sumaryczny koszt
        wynosi ok. 500 zł.
        Wydaje mi się, że w/w chłopiec mógł dysponować wiatrówką słabszą ( o energii
        poniżej 17 J) a więc urządzeniem nie będącym bronią pneumatyczną, co nie
        oznacza, że można takiej „zabawki” używać w sposób niebezpieczny i niezgodny z
        przeznaczeniem.
        Jeszcze raz chcę podkreślić: ani na broń pneumatyczną ani na wiatrówki NIE JEST
        WYMAGANE ŻADNE ZEZWOLENIE!!!
        • roseanne Re: dziecko z wiatrówką na podwórku, jak reagować 11.05.04, 16:13
          ok.
          jeszce w 1998 bylo potrzebne. potem zmienilam kraj pobytu
    • triss_merigold6 Re: dziecko z wiatrówką na podwórku, jak reagować 08.05.04, 14:32
      Jeśli osiedle jest strzeżone zgłoś ochronie. Zgłaszaj administracji - to
      zachowanie niezgodne z zasadami współżycia społecznego oraz policji. Co prawda
      10-latek nie ponosi żadnej odpowiedzialności prawno karnej ale jego rodzice
      mogą odpowiadać za zaniedbanie i sprowadzenie tym samym zagrożenia zdrowia.
      Przejmujesz się tym, że rodzice czy dzieciak będą mieli niesympatyczną rozmowę
      z policją? Może lekki wstrząs będzie zbawienny.
      • Gość: max Re: dziecko z wiatrówką na podwórku, jak reagować IP: 212.244.180.* 11.05.04, 13:28
        Strzelanie do gołębi to kłusownictwo i na też są paragrafy
Pełna wersja