2006 i 2005 w jednej klasie?

22.03.11, 19:59
witam, jestem mama dziecka z rocznika 2006 i bardzo mnie martwi perspektywa pierwszej klasy z rok starszymi dziecmi! tymbardziej ze moje dziecko jest z grudnia jak to wyglada naprawde? czy caly rocznik 2006 ma obowiazek pojsc do szkoły wczesniej? i czy naprawdę będa wymieszani ze starszymi dziecmi? oraz interesuje mnie kiedy dzieci przystąpią do Pierwszej Komunii św? bardzo prosze o odp pozdrawiam
    • przeciwcialo Re: 2006 i 2005 w jednej klasie? 22.03.11, 20:06
      Dziecko możesz odroczyć, zawsze mozna było to zrobic.
      Komunia ma byc w trzeciej klasie.
      • agni71 Re: 2006 i 2005 w jednej klasie? 22.03.11, 20:09
        Jeśli chodzi o mieszanie roczników to zalezy od szkoły i od liczby dzieci z danego rocznika. U nas w szkole w tym roku sa dwie cale klasy pierwszaków składające sie wyłacznie z 6-latków i 3 klasy pierwsze 7-latków.
    • wikula23 Re: 2006 i 2005 w jednej klasie? 22.03.11, 22:01
      U mnie w szkole 6-latki są w jednej klasie. Córka którą posłałam jako 6-latkę w 2009 jest jedyna w szkole, do komunii idzie normalnie z klasą. Z rozmów z księdzem wiem, że stanowisko episkopatu ma się zmienić w momencie wejścia do szkół 6-latków z obowiązku.
    • gertruda.k Re: 2006 i 2005 w jednej klasie? 23.03.11, 11:48
      W naszej szkole prawdopodobnie będą pomieszane 6 i 7 latki. Niestety ta sytuacja nie będzie dobra ani dla 6 ani 7latków. Odroczyć dziecko chyba nie jest tak prosto? Musi być jakiś poważny powód. To że jest z końca roku nie wystarczy.
      • iwoniaw Re: 2006 i 2005 w jednej klasie? 23.03.11, 12:04
        Odroczyć dziecko chyba nie jest tak p
        > rosto? Musi być jakiś poważny powód.

        Że tak spytam: jeśli _nie ma_ powodu, to po co dziecko odraczać? Jeśli jest jakikolwiek, to odroczenie nie jest problemem.
        • wanilia39 Re: 2006 i 2005 w jednej klasie? 23.03.11, 12:08
          Odroczenie z powodu niedojrzałości szkolnej jest zawsze możliwe.
          Natomiast moja córka (listopad 2004) jest w pierwszej klasie mieszanej (10 sześciolatków, 10 siedmiolatków) i jest dobrze. Fakt, że trafiliśmy na świetną nauczycielkę.
Pełna wersja