syn prawdopodobnie będzie powtarzał pierwszą klasę

23.03.11, 13:53
Wczoraj była wywiadówka, po zebraniu nauczycielka poprosiła mnie żebym została, powiedziała, że rozważa możliwość żeby syn powtórzył pierwszą klasę. Poszedł do szkoły jako 7-latek (jest z lutego 2003) Ma problemy ze skupieniem (potrafi się skupić nad czymś co go interesuje) idąc do szkoły nie znał większości literek, codziennie z nim wałkowałam ale szło opornie, od jakiś 2 miesięcy zna wszystkie literki, stopniowo czytamy i doszedł póki co do tego że potrafi przeczytać wyraz 4-literowy (więcej literowy jak ja mu przeliteruje to raczej złoży w całość ale sam jak przeliteruje to nie) i jak ja mu powiem wyraz do czterech liter napisze go- nad trzecią i czwartą chwilę główkuje ale pomyśli dobrze. Miał badanie w poradnii psychologiczno-pedagogicznej i inteligencja w normie, ale rozwój emocjonalny charakterystyczny dla młodszego wieku rozwojowego, z matematyką nie ma problemów. Jak coś mu się udaje to się bardzo cieszy, jak nie to zamyka się w sobie, ucieka jakby w swój świat i rysuje -na lekcjach. Jest pogodny i ruchliwy. Pani wychowawczyni powiedziała, że nie wyobraża sobie w drugiej klasie dziecka nie czytającego, że coraz większe schody będą, że w czerwcu będzie rada pedagogiczna i jak nie zaskoczy do tego czasu to dla jego dobra będzie trzeba powtórzyć klasę, poleciła też wyszukać ćwiczenia na słuch fonematyczny.
Jest mi bardzo przykro i ciężko i chciałabym poznać wasze opinie, czy ktoś się spotkał z przypadkiem że dziecko powtarzało pierwszą klasę? Jak do tego dojdzie jak to wytłumaczyć dziecku żeby nie czuło się gorsze, że wszyscy koledzy poszli dalej a on został sad (klasa liczy 23 chłopców jest to klasa sportowa-piłka nożna) . Wiem, że jeżeli nie "ruszy" to faktycznie będą coraz większe zaległości, ale martwi mnie reakcja kolegów z klasy (z kilkoma chodził też do przedszkola), zmiana nauczyciela ( ta jest naprawdę rewelacyjna i cieszyłam się, że trafił na najlepszą a to dużo też daje) , syna reakcja i tak ogólnie wiecie mamy o co mi chodzi. Wczoraj też pani pokazywała "sprawdziany" były np. zadania: 1. obrazki i pod nimi napisać ich nazwy 2. ułożyć z sylab wyraz 3. ułożyć z wyrazów zdanie 4. pisanie ze słuchu - na syna kartce były może 3 wyrazy napisane (pewnie tyle zdążył podpatrzeć i przepisać od kogoś), kartki innych uczniów były całe zapisane. Czy jest szansa, że do tego czerwca tak zaskoczy, że jednak przejdzie? Codziennie z nim ćwiczę, sama go wychowuję, więc wszystko na mojej głowie ;-( pocieszcie proszę
    • lolinka2 Re: syn prawdopodobnie będzie powtarzał pierwszą 23.03.11, 13:55
      a czy w PPP badał go pedagog? zalecenia jakieś?
      dziecko powinno być w stanie tzw lekkim twistem opanować wymagane sprawności, skoro ma normę. Coś tam musi być na rzeczy...
      • aniadawid1 Re: syn prawdopodobnie będzie powtarzał pierwszą 23.03.11, 14:04
        tak był badany - zalecenia:
        -zajęcia terapeutyczne prowadzone przez psychologa szkolnego-stymulacja rozwoju emocjonalno-społecznego i motywacyjnego (w piątki będzie miał godzinę lekcyjną w szkole z p. pedagog)
        -ćwiczenia doskonalące funkcje percepcyjno-motoryczne, zwłaszcza sprawność grafomotoryczną
        -ćwiczenia doskonalące technikę pisania
        -terapia logopedyczna
        • lolinka2 Re: syn prawdopodobnie będzie powtarzał pierwszą 23.03.11, 17:33
          to kolejne pytanie. W jaki sposób w szkole realizowane są następujące elementy zaleceń PPP:
          - ćwiczenia doskonalące funkcje percepcyjno-motoryczne, zwłaszcza sprawność grafomotoryczną
          - ćwiczenia doskonalące technikę pisania
          - terapia logopedyczna???

          Ponieważ szkoła ma obowiązek się do zaleceń dostosować i udokumentować to w jakiś sposób....
          • super-mikunia lolinka 23.03.11, 19:45

            > to kolejne pytanie. W jaki sposób w szkole realizowane są następujące el
            > ementy zaleceń PPP:

            > Ponieważ szkoła ma obowiązek się do zaleceń dostosować i udokumentować to w jak
            > iś sposób....


            co do twojego poprzedniego posta badanie w klasach I-III wykonuje głównie psycholog w III klasie można się skusić o badanie pedagogiczne, ale generalnie psychologiczne jest zalecanym i wystarczającym badaniem na tym etapie edukacji

            tak szkoła w indywidualnych kryteriach oceniania szkoła musi dostosować i udokumentować zalecenia PPP jeżeli rodzic tylko przekazał opinię szkole wink czyli np. indywidualna ocena pisania choć w zalecaniach nie było to wspomniane nic o tym...
            zalecenie też=temu że nauczyciel musi się zostawać z dzieckiem po lekcjach i w swoim prywatnym czasie doskonalić poszczególne analizatory...
            zalecenie nie są tylko dla szkoły tylko także dla rodzica i tak dziecko na kolejnych badaniach powinno mieć zeszycik w PPP w którym udokumentuje jak doskonalił technikę pisania w domu przykładowo...
            • miguell Re: lolinka 24.03.11, 11:03
              Co wy piszecie o zaleceniach i formalnościach???

              Nauczycielka doradziła żeby został na pewnym etapie ponieważ bez opanowania sztuki czytania nastepne lata będą dla niego traumą i nie odnajdzie się w nauce.

              Wielka szkoda, że dzieciak nie ma ojca bo takie rzeczy to ojciec syna uczy, Matka wielu rzeczy nie przekaże ponieważ nie potrafi tego zrobić funkcjonalnie (wykazać potrzebę, korzyść)

              Chłopak musi zassać potrzebę czytania:
              - zainteresować go komiksami, których będzie ciekaw,
              - poprosić go o wybranie produktów w supermarkecie o łatwych nazwach aby odniósł sukces i uwierzył w siebie,
              - upiec z nim ciasto i poprosić aby czytał składniki (jaja, mleko, mąka ....)

              Dla żywego chlopaka czytanie jest o tyle wartościowe o ile może się konkretnie przydać w życiu. Jeżeli to się uda to inne dzieci pozostaną w tyle
            • lolinka2 Re: lolinka 24.03.11, 18:01
              super-mikunia, a guzik piękny prawda smile

              Dziecię moje osobiste - lat 6 (przed pierwszą klasą): dwa spotkania z psychologiem, kazde ok 1h, dwa spotkania z pedagogiem, każde ok 1h - opinia (b. precyzyjna)
              następnie dziecię to samo, lat 8 (końcówka II klasy) - dwa spotkania z psychologiem - każde ok 1h, jedno spotkanie z pedagogiem - ca. 1h również - opinia (b. precyzyjna)
              Do tego pedagog szkolny - mający ją "na celowniku" non stop, plus psycholog szkolny - również mający ją "na celowniku" - a w okresie zawirowań dot, integracji z grupą, psycholog rozmawiała z nią średnio 2 x tyg. na terenie szkoły...
              Dziecko poza normą intelektualną (bo głową sufity norm wyważa tongue_out) - rozwój intelektualny oceniany na b. wysoki, społeczny i emocjonalny w normie dla wieku życia (przy jednoczesnej niskiej samoocenie i istniejących dysproporcjach między poszczególnymi dziedzinami rozwoju). Uczy się z grupą starszą o rok od siebie.

              P.S. Pierwszej szkole podziękowaliśmy za współpracę właśnie dlatego, że miała w nosie zalecenia wszelakie - a odnosiły się one wyłącznie do funkcjonowania dziecka w środowisku szkolnym, w grupie rówieśniczej....
              • super-mikunia Re: lolinka 24.03.11, 18:17
                hmm mój ma 2 lata i 5 m-cy i tez go już kilku pedagogów widziało ( w tym ja namiętnie i upierdliwie mu się przyglądam a tez jestem pedagogiem pracującym w zawodzie wink ) co nie znaczy że to standard, a standardy są takie że do II klasy szkoły podstawowej badanie psychologiczne w PPP jest wystarczające wink oczywiście można robić jeszcze pedagogiczne jak się rodzic uprze czy są ku temu jakieś przesłanki, ale to już są szczególne przesłanki...
                • lolinka2 Re: lolinka 24.03.11, 18:25
                  w takich "młodych" latach młodzież moją faktycznie oglądał tylko psycholog smile
                  ale do szkolnych spraw poradnia każdorazowo angażowała pedagoga
                  (a podlegaliśmy już pod kilka PPP i każdorazowo to samo...).
          • empeczy Re: syn prawdopodobnie będzie powtarzał pierwszą 23.03.11, 22:44
            skoro lubi rysowac, to jakos wykorzystaj to, do nauki wyrazow. nie znam sie na tym za bardzo, ale taka mysl mi przyszla do glowy. nauka przez zabawe to spoko rzecz i wiekszosc osob z problemami 'zaskakuje' w ten sposob. czytanie bajek dziecku i z dzieckiem tez spoko (w taki sposob mnie nauczono czytac).
            • kretynofil A ja uwazam ze powinna pozwolic go uwalic... 24.03.11, 09:12
              ...i nie przejmowac sie tym ze dzieciak bedzie mial "traumatyczne przezycie". Skoro marchewka nie dziala to moze trzeba kijem?

              Bo prawda jest bezlitosna: albo sie wezmie za nauke, albo bedzie mial problemy za lat nascie w wyniku akumulacji zaleglosci i przepychania na sile przez kolejne etapy edukacji.

              Sorry, ale sprawa jest prosta: skoro inne dzieci potrafily opanowac material a on nie to znaczy ze nie jest przygotowany do nastepnej klasy i bedzie tylko utrudnial innym dzieciom nauke. Ze bedzie mu przykro? Coz, moze znajdzie motywacje do pracy...
              • ofiara_przemian Bzdurzysz, jak zwykle 24.03.11, 09:58
                Dzieciak ma dopiero 7 lat, takim maluchom brak jeszcze wyrachowania i nie są leniwe, starają się i to bardzo, a jak nie wychodzi to znaczy, że jeszcze za wcześnie na ten etap nauki. Warto czasem powtórzyć jedną klasę, żeby potem nie zamęczać się w każdej kolejnej. Nie ma czegoś takiego, jak norma, każdy człowiek jest inny, jest tylko bezlitosna statystyka. Ja przez całą podstawówkę i szkołę średnią marzyłam o nauczaniu indywidualnym, bo nie ma nic gorszego niż tłamszenie młodego człowieka w tłumie przez nauczycieli, którym na ogół nie chce się podejść do każdego z osobna, tylko wyrabiają normę, byle do przodu z materiałem, a po nas choćby potop.
                • kretynofil Och, biedactwo... 24.03.11, 10:05
                  > Nie ma czegoś takiego, jak norma, każdy człowiek jest inny, jest tylko bezlitosna statystyka.

                  Tak, tylko ze te "normy" to tak naprawde "wariant minimum". Jesli ktos nie potrafi ogarnac tego minimum to powinien powtarzac klase zeby nie utrudniac rozwoju innym, pracowitym dzieciom.

                  > Ja przez całą podstawówkę i szkołę średnią marzyłam o nauczaniu indywidualnym, bo nie ma nic gorszego niż tłamszenie młodego człowieka w tłumie przez nauczycieli

                  Och, och, jakie biedactwo. W kazdej klasie trafia sie taki wychuchany przez mamusie tuman ktoremu sie marzy zeby nauczyciele (i pozniej: wykladowcy, malzonkowie, pracodawcy, politycy, sasiedzi, itd.) nadskakiwali jak mamusia z babcia...

                  I co najciekawsze - zawsze ci "tlamszeni indywidualisci" w doroslym zyciu nie osiagaja nawet ulamka tego co osiagaja ci ktorzy po prostu robia swoje a POZNIEJ rozwijaja siebie. I to jest dziwne - skoro szkola tak ich tlamsila to czemu po jej ukonczeniu (albo raczej: przepchnieciu przez nia) nie rozkwitaja? Czemu nie blyszcza i nie siegaja gwiazd?

                  Mysle ze kazdy w miare rozgarniety czlowiek potrafi odpowiedziec sobie sam na to pytanie...
                  • ryszard_mis_ochodzki słusznie, niech mamusia mu kupi łopatkę 24.03.11, 12:24
                    przyda mu się jak dorośnie, praktyka machaniu łopatą
                  • turbo_wesz Re: Och, biedactwo... 24.03.11, 13:04
                    > I co najciekawsze - zawsze ci "tlamszeni indywidualisci" w doroslym zyciu nie o
                    > siagaja nawet ulamka tego co osiagaja ci ktorzy po prostu robia swoje a POZNIEJ
                    > rozwijaja siebie. I to jest dziwne - skoro szkola tak ich tlamsila to czemu po
                    > jej ukonczeniu (albo raczej: przepchnieciu przez nia) nie rozkwitaja? Czemu ni
                    > e blyszcza i nie siegaja gwiazd?

                    ponieważ szkoła zabija kreatywność u takich jednostek. ja akurat znam kilku takich co się nie dali, i pomimo problemów w nauce szkolnej w życiu poradzili sobie świetnie (2 ma własne firmy, 1 jest cenionym, acz niszowym artystą)
                    • kretynofil Latwiejsze pytanie w takim razie... 24.03.11, 13:14
                      ...czemu w trakcie tego samego procesu nie zostala zabita kreatywnosc jednostek pozostalych, ktore nie uzalaly sie nad soba twierdzac ze ich "indywidualnosc" jest "tlamszona"?

                      Ja Ci wyjasnie dlaczego - bo szkola nikogo nie tlamsi i nikogo nie pozbawia indywidualnosci. I pisze to z perspektywy osoby ktora na tyle sie stawiala w ogolniaku i takie awantury wszczynala ze mature WOLALEM zdawac w kuratorium - bo oficjalnie mi nauczyciele zapowiedzieli ze mnie uwala jesli bede zdawal w szkole. To tak tytulem wstepu, zeby wyjasnic ze nie bylem grzecznym konformista wink

                      Po prostu najwiecej o "tlamszonej indywidualnosci" pieprza miernoty ktorych indywidualnosci nikt nie tlamsi bo nie ma czego tlamsic smile To jest taki sam mechanizm jak pieprzenie ze laski leca na kase czy ze praca jest tylko po znajomosci - proba poradzenia sobie z dysonansem poznawczym: z jednej strony mamusia i babcia powtarzaja dudusiowi ze jest geniuszkiem a z drugiej nauczycielka wlepia pale i nazywa (i slusznie) kretynem. Trzeba sobie z tym jakos poradzic wiec sie wymysla "tlamszenie indywidualnosci" - a, o ile sprawdzalem, to indywidualnosc jakos nigdy nie przeszkadzala w nauce. Lenistwo (w dowolnej formie) - a owszem...

                      Ot i cala zagadka.
      • kropkacom Re: syn prawdopodobnie będzie powtarzał pierwszą 23.03.11, 14:05
        Wydaje mi się, że nie wszystkie dzieci w "normie" mają równe tempo. Pytanie brzmi czy dziecko ma AŻ takie problemy, które wskazują na powtarzanie roku.

        Do autorki: zasięgnij jeszcze raz opinii specjalistycznej poradni. Koniecznie.
      • irena.ochodzka Re: syn prawdopodobnie będzie powtarzał pierwszą 23.03.11, 14:08
        a pani mówiła, ze musi być Twoja zgoda na powtarzanie klasy?
        w sumie powiem tak- trochę się dziwię, bo jest marzec a wychowawca dopiero teraz wskazuje co należy zrobić w domu. A zajęcia wyrównawcze mu zaproponowała? Terapię pedagogiczną?
        Poza tym klasy 1-3 to pierwszy etap edukacyjny i daje się dzieciom właśnie te 3 lata na opanowanie pewnych umiejętności. Jak go zostawią to emocjonalnie sobie może nie poradzić, skoro już teraz jest mniej stabilny emocjonalnie od rówieśników. A to bardzo poważnie może na niego wpłynąć. Ja bym nie zostawiała i poszukała wszelkich możliwych form pomocy- od prywatnego korepetytora po dodatkowe zajęcia pedagogiczne i psychologiczne w szkole i w poradni.
        • parasolka-4 Re: syn prawdopodobnie będzie powtarzał pierwszą 23.03.11, 21:28
          Chyba oszaleliście z tymi zajęciami i korepetycjami. Pozwólcie dziecku dojrzeć do pewnych rzeczy. Dzieci nie zapamiętają faktu powtarzania klasy, a dziecko będzie mogło spokojnie powtórzyć litery. Poćwiczy jeszcze raz analizę i syntezę głosek na poziomie klasy pierwszej, potem będzie łatwiej. A jak bez tej umiejętności przejdzie do drugiej klasy to problemy będą się lawinowo nawarstwiać. Wychowawczyni na pewno wie co mówi. Powtarzanie klasy to nie tragedia. Rodzice traktują to jako dopust , nie wiedząc, że korepetycjami i dodatkowymi zajęciami ograniczają dziecku zabawę, spokojne życie, zamęczają i w imię czego????
          • czernobyl2 Re: syn prawdopodobnie będzie powtarzał pierwszą 24.03.11, 05:10
            zDzieci zapamiętują fakt powtarzania klasy i jest to traumatyczne wspomnienie, które zostaje na całe życie, takie dziecko zawsze będzie już dyskryminowane.
            • kretynofil To nie jest dyskryminacja! 24.03.11, 09:16
              Za wikipedia:

              Dyskryminacja (łac. discriminatio - 'rozróżnianie'; czyt.: diskriminacjo) - często występująca forma wykluczenia społecznego, objawiająca się poprzez traktowanie danej osoby mniej przychylnie, niż innej w porównywalnej sytuacji ze względu na jakąś cechę (np. płeć, tożsamość seksualna, wiek, niepełnosprawność, religia lub przekonania czy pochodzenie etniczne lub rasowe).

              pl.wikipedia.org/wiki/Dyskryminacja_(psychologia_spo%C5%82eczna)
              W tym wypadku nie mozemy mowic o dyskryminacji. Dzieciak jest leniwy (co w jakis sposob na pewno jest wina rodzicow - ale to bez znaczenia, bo inne dzieci tez maja durnych rodzicow i jakos sobie radza) i powinien poniesc kare przewidziana w systemie oswiatowym.

              Tak samo mozesz mowic ze wsadzanie zlodziei do wiezien jest dyskryminacja...
              • titta Re: To nie jest dyskryminacja! 24.03.11, 15:27
                Leniwy???
                Ty sie udez porzadnie w glowe. Oczywiscie zbadales i oceniles. Nawet leniwe dziecko chodzac do szkoly opanuje pisanie i czytanie (niejako niechcacy) o ile jest w stanie. Jak nie to cos nie jest w porzadku i potzrebuje indywidualnego podejscia.
              • sabciasal idealny nick, kretynofil 13.05.11, 12:24
                • kag73 jak rozwinela sie sytuacja? 13.05.11, 18:31
                  aniadawid1, napisz czy dziecko poczynilo postepy? Jak wyglada sytuacja?
                  Ja na Twoim miejscu zrobilabym wszystko, zeby dzieciak pierwszej klasy nie powtarzal! Skoro szkola nie nauczyla go czytac i pisac przez ten rok szkolny, nie zrobi tego tez przez nastepny rok, a nawet jezeli, to i tak szkoda czasu i dzieciaka. Nauczycielka widocznie nie jest az taka "dobra", skoro jedyne co przyszlo jej do glowy to powtarzanie klasy!
                  Wez sprawe w swoje rece. Ty sama poswiec dziecku wiecej czasu. Nie wiadomo dlaczego ma trudnosci, ale sama mozesz sporo zdzialac, no i dodatkowe zajecia w szkole. Pogadaj z nauczycielka, ze sa jeszcze wakacje i bedziesz z dzieckiem "pracowala" a po wakacjach zawsze bedzie czas na decyzje o powtarzaniu klasy.
                  Mowisz, ze mlody od jakiegos czasu zna literki, to plus. Wazne, zeby znal rzeczywiscie ich dzwiek a nie nazwe. Czasem to problem, bo jak on ma napisac albo przeczytac "mama", skoro dla niego to "m" nazywa sie "em" tak jak to zwa w alfabecie. Dlatego warto ciagle cwiczyc i podkreslac "m" jak "mama", "l" jak "lalka", itp. Poza tym wazne sa rymowanki, szukajcie wyrazow, ktore sie rymuja. np. mama, rama, itd.
                  I jeszcze sprawa gloskowania, bawcie sie w nastepujacy sposob: Ty mowisz d-o-m, dziecko ma z tego zlozyc "dom", podobnie mozesz mu to z myslnikami rozpisywac na kartce a on obok niech zlozy z tego wyraz.
                  W czytaniu wyprobuj nastepujaca metode:
                  Wybieraj dosc krotkie teksy, na jego poziomie.
                  Wazne:
                  1. Ty cztrasz dziecku tekst na glos, 2x.
                  2. Czytacie go razem, 2x.
                  3. Dziecko czyta (probuje czytac)tekst samo, rowniez 2x.

                  Minus jest taki, ze czasmi po tylu razech dzieckaowi sie tekst znudzi, ale mozna poprosic, zeby przeczytalk dla babci czy dla kogos innego. Zreszta jak dzieci maja sie nauczyc czytac jakiejsc czytanki, czytaja go w domu po piec razy.
                  Efekt tej metody: latwiej dla dziecka, ma motywacje, poczucioe, ze umie, bo sobie poradzilo i powinny byc efekty.
                  Prawda jest taka, ze w wiekszosci dzieci ucza sie czytac w domu a nie w szkole. Badzmy szczerzy.
                  Rob wszystko, zeby tej klasy nie powtarzal. Trzymam kciuki!


              • zakletawmarmur Re: To nie jest dyskryminacja! 13.05.11, 21:09
                > W tym wypadku nie mozemy mowic o dyskryminacji. Dzieciak jest leniwy (co w jaki
                > s sposob na pewno jest wina rodzicow - ale to bez znaczenia, bo inne dzieci tez
                > maja durnych rodzicow i jakos sobie radza) i powinien poniesc kare przewidzian
                > a w systemie oswiatowym.

                A tym objawem lenistwa jest co? To, że po lekcjach siedzi w domu z matką i się dodatkowo uczy?

                Przy nauce, szczególnie czytania, bardzo ważne jest podejście uczącego. Dzieci muszą odczuwać frajdę, większość rodziców o tym wie i uczy dzieci jeszcze przed szkołą. Zapobiega to stresowi związanym z "byciem jedyny w klasie, który nie czyta". W klasie mojej córki prawie wszystkie dzieci miały opanowane chociaż składanie literek. 6-latki też. Zresztą postaw się w roli nauczyciela. Wyobraź sobie, że masz 25 dzieci w klasie i wszystkie nie potrafią czytać... Myślisz, że nie byłoby wyczynem nauczyć je wszystkie? Prawda jest taka, że ten obowiązek w dużej mierze spada na rodzica a dużo łatwiej jest uczyć w domowych warunkach, bez presji.
    • nadja11 Re: syn prawdopodobnie będzie powtarzał pierwszą 23.03.11, 14:00
      Słuchajcie a jak to jest własciwie bo ja słyszałam ze po reformie dziecko w klasach od 1 do 3 nie może powtrzać roku ot tak , generalnie nie ma czegoś takiego że decyduje rada pedagogiczna czy nauczyciel . Muszą byc wskazania z PPP ona opiniuje dziecko ewentualnie ale zawsze mamuska moze nie dostarczyc opinii i szkoła nie ma podstaw by zatrzymywac dziecko w pierwszej kl.
      Chyba sie troche zmieniłow polskiej szkole od lat 80 ????
      • arwena_11 Re: syn prawdopodobnie będzie powtarzał pierwszą 23.03.11, 14:12
        Hej spokojnie.

        Po pierwsze BEZ TWOJEJ ZGODY nikt nie może dziecka zostawić w klasie 1-3. Dlatego nauczycielka cię urabia już teraz. Bo potrzebuje Twojego podpisu.
        Po drugie idź na badanie z synem do Poradni Pedagogiczno psychologicznej, pod którą podlega jego szkoła.

        Dla mnie to objawy dyslekcji.

        U mojej córki były podobne objawy. Miała ogromne kłopoty z czytaniem, w drugiej klasie doszły klopoty z ortografią. Poszłam do PPP i dostałam zaświadczenie o dużym zagrożeniu dyslekcją, i plan jak pracowac z dzieckiem. Postępy mamy duże.

        Na razie nie mamy decyzji o dyslekcji, ponieważ takie wydawane są od 4 klasy.

        co jeszcze mogę podpowiedzieć, to wykonanie testów w kierunku zespołu Aspergera.

        U mojej przyjaciółki syna stwierdzono ten zespół, i też jednym z objawów był brak koncentracji na rzeczach które go nie interesowały. A dziecko z dużą wiedzą i inteligentne. Nie znam pełnych objawów, ale pewnie można poczytać.

        Jak będziesz miała diagnozę np. o zespole Aspergera, to pamiętaj, że szkoła musi zapewnić dodatkowe zajęcia dla twojego dziecka i dostanie na to kasę z gminy. NIe daj się spławić do szkoły integracyjnej. ZA nie zagraża innym. Potrzeba tylko innej współpracy z nauczycielami
        • irena.ochodzka Re: syn prawdopodobnie będzie powtarzał pierwszą 23.03.11, 14:17
          masz na myśli dysleksję?
          • arwena_11 Re: syn prawdopodobnie będzie powtarzał pierwszą 23.03.11, 14:22
            dokładnie, przepraszam, smile nawet podkreślało, ale wpatrywałam sie i nie wiedziałam gdzie jest cos nei tak. Dopiero jak porównałam z twoim podkreślonym s załapałam
            • wj_2000 Re: syn prawdopodobnie będzie powtarzał pierwszą 24.03.11, 10:16
              arwena_11 napisała:

              > dokładnie, przepraszam, smile nawet podkreślało, ale wpatrywałam sie i nie wiedzia
              > łam gdzie jest cos nei tak

              Może nie wiesz tego, ale gdy program sygnalizuje błąd, to klikając prawym klawiszem (chyba że masz na odwrót ustawione) dostajesz podpowiedź, albo kilka i klikając na właściwą masz wyraz poprawiony.
              Ja nawet jak widzę od razu co jest źle (przeważnie litera po takiej ze znakiem diakrytycznym też go dostaje, bo nie zdążę zwolnić alta - np. gdy chcę napisać łata wychodzi mi łąta) to tak postępuję, zamiast pracowicie wchodzić kursorem w głąb wyrazu, "deletować" i dopisywać.
              • arwena_11 Re: syn prawdopodobnie będzie powtarzał pierwszą 24.03.11, 11:25
                A to tego nie wiedziałam, dziękuję za podpowiedź.
            • kretynofil Hahahahahahahahahaha :) 24.03.11, 12:24
              Nie ma nic lepszego, bardziej poprawiajacego humor niz paniczna rejterada i kasowanie calego podwatku przez emamy wink

              Uwielbiam to forum, naprawde je uwielbiam wink
              • iwles Re: Hahahahahahahahahaha :) 24.03.11, 19:19

                kretynofil napisał:

                > kasowanie calego podwatku przez emamy wink


                nie wiem, czy jest takie schorzenie jak dysoptyka, ale na twoim miejscu wolałabym, zeby było. Inaczej trudno wytlumaczyć twoje przywidzenia.
        • nazwakontajuzzajeta Re: syn prawdopodobnie będzie powtarzał pierwszą 24.03.11, 10:52
          re: arwena_11 napisała: (cut)

          ależ wy mamuśki macie to wszystko obcykane, idź tu po taki papier, zrób badania tam żeby dostać zaświadczenie na to...
          chyba nawet nie walnęłaś orta przy słowie "dyslekcja", to wasza ulubiona "choroba" - niezdolność do pobierania lekcji czyli uczenia się tongue_out najlepiej mieć papierek na wszystko i niech się nikt nie czepia kochanego bobaska, a co najważniejsze nie zawraca mamusi dupy

          Pytanie do autorki wątku: dziecko ma 7 lat i dopiero w szkole zaczęło poznawać litery? Co z robiłaś przez te 7 lat? Miał kiedyś jakieś klocki, książeczki, układanki, czy może odkąd zaczął chodzić tylko biegał za piłką? 7 lat to najpóźniej kiedy można zacząć naukę czytania i pisania. Zaniedbałaś dziecko i ono teraz za to zapłaci
          • ahhna Re: syn prawdopodobnie będzie powtarzał pierwszą 24.03.11, 15:23
            Ale kretyński post smile Właśnie orzeczenie o dysleksji oznacza ciężką harówę (czemu mamusi?)rodziców. Trzeba latać cyklicznie po poradniach nie tylko po papierki, ale także w celu robienia odpowiednich ćwiczen z dzieckiem, inaczej nikt kolejnego papierka nie da. Ja nie mam z moim dzieckiem tego kłopotu, ale bliska koleżanka z pracy tak i wciąż wysłuchuję jej opowieści na ten temat. Jedno ci powiem: bardzo by chciała nie mieć tego problemu. I ja też.
    • imasumak Re: syn prawdopodobnie będzie powtarzał pierwszą 23.03.11, 14:05
      Jeżeli to jest problem tylko z czytaniem, a resztę ogarnia, nie zostawiałabym go w pierwszej klasie, zwłaszcza, że przez te ponad 2 miesiące u dziecko może się wiele zmienić.
      Piszę to na podstawie doświadczenia ze starszą córką, która w efekcie okazała się być dyslektyczką i nauka czytania szła jej bardzo opornie. Nikt mi nigdy nie zaproponował, żeby ją zostawić w klasie na drugi rok, dużo z nią pracowałam, a w pewnym momencie jak zaskoczyła, to poszło lawinowo - czytała wszystko, co się nadawało do czytania, a testy kompetencji z przedmiotów humanistycznych, zarówno w podstawówce, jak i w gimnazjum napisała na maksymalną ilość punktów.
      • imasumak A właściwie znacznie więcej niż 2 miasiące 23.03.11, 14:08
        bo do 1 września mamy ponad 5 miesięcy

        imasumak napisała:

        Jeżeli to jest problem tylko z czytaniem, a resztę ogarnia, nie zostawiałabym go w pierwszej klasie, zwłaszcza, że przez te ponad 2 miesiące u dziecko może się wiele zmienić.
        • aneta-skarpeta Re: A właściwie znacznie więcej niż 2 miasiące 23.03.11, 14:41
          ale pierwsza klase zamykają w czerwcu
          • imasumak Re: A właściwie znacznie więcej niż 2 miasiące 23.03.11, 15:07
            To chyba jasne. Chodzi mi realne czas dla dziecka na podciągnięcie się z czytaniem.
            A druga klas to w sumie nie uniwersytet, żeby dziecko miało sobie nie poradzić mimo trudności, zwłaszcza gdy będzie pod fachową opieką.
      • aniadawid1 Re: syn prawdopodobnie będzie powtarzał pierwszą 23.03.11, 14:09
        u syna jest właśnie podejrzenie ryzyka dysleksji, na opinii z ppp nic nie ma o zostawieniu syna w klasie to póki co rozważanie p. nauczycielki
        • moofka Re: syn prawdopodobnie będzie powtarzał pierwszą 23.03.11, 14:13
          no to jestesmy w domu, a pojecie pani mnei zadziwia uncertain
          moja rada - nie zostawiaj - przejscie nawet cztery razy przez pierwszą klase wcale mu nie pomoze
          przy dobrej terapii logo i pedagogicznej wyprowadzicie dziecko doskonale
          ale nie rob tego sama, szkoda czasu - teraz kazdy miesiac jest na wage zlota
          znajdz specjaliste
          • imasumak Re: syn prawdopodobnie będzie powtarzał pierwszą 23.03.11, 15:26
            Dokładnie. Tak jak pisałam, miałam podobne problemy ze starszą w pierwszych klasach podstawówki, ale dzięki pracy sił fachowych, dziecka i mojej, wyszliśmy na prostą.
    • moofka Re: syn prawdopodobnie będzie powtarzał pierwszą 23.03.11, 14:06
      dziecko bylo badane w kierunku ryzyka dysleksji?
      na pierwszy rzut oka ja juz widze problemy z synteza i analiza sluchowa
      a pewnie i kilka innych rzeczy sie naklada
      jesli radza zostawic, przemysl to, ale nie licz na to, ze minie samo, problem bedzie sie poglebial
      moze lepiej niech synek idzie z rowiesnikami dalej, ale w tym czasie podejmijcie prace korekcyjna - bo faktycznie takie drugoroczniacwto jakos stygmatyzuje dziecko na cala kariere szkolna, zawsze bedzie juz tym drugorocznym, az do matury
      to nie jest kwestia umiejetnosci czytania, ale sprawnosci - gotowosci do
      podjecia trudniejszych zadan w przyszlosci
      i co to za rada cwiczenia na sluch fonematyczny uncertain
      znajdz dobrego logopede-terapeute pedagogicznego - to idealne polaczenie i pod jego kierunkiem zacznij terapie synka
    • echtom Re: syn prawdopodobnie będzie powtarzał pierwszą 23.03.11, 14:09
      Czy miał w PPP badanie pod kątem dysleksji, która nie jest związana z IQ? Drugie, co przyszło mi do głowy, to opóźniona dojrzałość szkolna - nie wiem, jakie są w takim przypadku zalecenia, bo powtarzanie klasy na początkowym etapie jest jednak trochę stygmatyzujące. W realu kojarzę jeden przypadek - kolega z klasy, rocznik 1963, ewidentna dysleksja, której w tamtych czasach nie diagnozowano.
      • aniadawid1 Re: syn prawdopodobnie będzie powtarzał pierwszą 23.03.11, 14:15
        w ppp powiedziano mi że jeszcze za wcześnie żeby diagnozować dysleksję, wtedy jak byliśmy jeszcze nie znał wszystkich liter, więc ćwiczenia z łączeniem liter w wyraz odpuszczono.
        Syn chodzi do logopedy i na zajęcia wyrównawcze
        • moofka Re: syn prawdopodobnie będzie powtarzał pierwszą 23.03.11, 14:17
          i co robi na tych zajeciach?
          jakie masz zalecenia do pracy w domu?
        • dorry Re: syn prawdopodobnie będzie powtarzał pierwszą 23.03.11, 14:51
          A miał robiony audiogram? Na pewno ma dobry słuch?
          Zajęcia wyrównawcze, czy też terapia pedagogiczna prowadzone w szkole i w dużej grupie dzieci, według moich obserwacji rzadko przynoszą zadowalające rezultaty.
          Z własnego doświadczenia polecam indywidualną terapię z doświadczonym reedukatorem.
          Moja córka (wtedy 7-letnia, z możliwościami intelektualnymi zdiagnozowanymi na poziomie: granica nomy i upośledzenia w stopniu lekkim) nauczyła się sprawnie czytać w półtora miesiąca, pracując z fantastyczną reedukatorką 2, 3 razy w tygodniu.
          Niestety, kluczowe będzie znalezienie odpowiedniej osoby.
          Na pozostawienie syna na drugi rok na razie nie zgadzaj się, będzie jeszcze na to czas, jeśli okaże się to niezbędne.
          • aniadawid1 Re: syn prawdopodobnie będzie powtarzał pierwszą 23.03.11, 14:53
            logopeda skierowała na badanie słuchu i wszystko ok smile
    • leeloo2002 Re: syn prawdopodobnie będzie powtarzał pierwszą 23.03.11, 14:13
      hmm, wydaje mi się że wg nowej podstawy programowej dzieci dopiero uczą się liter w pierwszej klasie.Czyli teoretycznie nie musi umieć czytać, bo nie poznał jeszcze wszytkich liter
      I nie bardzo rozumiem na jakiej podstawie pani, niecały miesiąc po rozpoczęciu drugiego semestru wyrokuje że może powtarzać pierwsza klasę?
      Ciekawe co będzie jak trafią do pierwszej klasy 6 latki - masowe powtarzanie 1-szej klasy czy obiżenie postawy programowej?
      • joanna_poz Re: syn prawdopodobnie będzie powtarzał pierwszą 23.03.11, 14:29
        hmm, wydaje mi się że wg nowej podstawy programowej dzieci dopiero uczą się lit
        > er w pierwszej klasie.Czyli teoretycznie nie musi umieć czytać, bo nie poznał j
        > eszcze wszytkich liter

        mogł już poznać.
        moj syn (klasa 6 latkow) realizuje podręcznik wprowadzający litery przez 8 miesięcy, więc jeszcze nie zna.
        ale są podręczniki wprowadzające wszystkie litery już w I semestrze.
      • daga_j Re: syn prawdopodobnie będzie powtarzał pierwszą 23.03.11, 22:36
        >Ciekawe co będzie jak trafią do pierwszej klasy 6 latki - masowe powtarzanie 1-
        > szej klasy czy obiżenie postawy programowej?

        Jak możesz pisać takie bzdury?! Właśnie od 2 lat jest zmieniona podstawa programowa, przygotowana właśnie dla 6 latków.
        A pomijając problem autorki, to jak nawet przez cały pierwszy rok poznają literki, to np. w marcu znają już ich większość, nawet niechby znali raptem 10, to jest wiele słów które można zbudować z 10 liter i przeczytać, także nie potrzeba znać całego alfabetu by coś tam czytać. Szczególnie czytanki z książki ułożone z dotychczas poznanych literek.
    • polonijnamama Re: syn prawdopodobnie będzie powtarzał pierwszą 23.03.11, 14:13
      Mieszkam w Niemczech i szczerze przyznam, ze w szkole mojej corki ostatnio panuje taki trend na zostawianie dzieci w klasie. I powtarzaja od pierwszej do czwartej klasy (tyle trwa podstawowka). Czesto rodzice sami prosza nauczycieli o pozostawienie dziecka w danej klasie, bo widza, ze uczen jes niesamodzielny, ze ma braki, ktorych nie da rady nadgonic w trakcie wakacji itd.
      Osobiscie znam kilkoro dzieci, ktore klase powtarzaja i rodzice ich sa naprawde zadowoleni.
      A dzieci (momo ze potrafia byc potwornie zlosliwe) to szybko zapominaja, ze ten a ten zostal na drugi rok w pierwszej, drugiej, czy trzeciej klasie.

      Oczywisice sprawdz gdzies, dlaczego Twoje dziecko ma takie problemy w szkole, co on sam o tym wszystkim mysli (moze jak sie dowie ze bedzie musial powtarzac, to "da gazu" i nadgoni?).
      • m.i.n.e.s Re: syn prawdopodobnie będzie powtarzał pierwszą 23.03.11, 14:30
        polonijnamama napisała:

        > Mieszkam w Niemczech i szczerze przyznam, ze w szkole mojej corki ostatnio panu
        > je taki trend na zostawianie dzieci w klasie.

        Tylko, ze dzieci w Niemczech ida do pierwszej klasy w wieku 6 lat ( moj syn mial niecale 6 ) i nie kazde nadaje sie juz w tym wieku do szkoly.
        • nutka07 Re: syn prawdopodobnie będzie powtarzał pierwszą 23.03.11, 16:57
          To zalezy. Jak masz dziecko np. z konca roku to moze isc rok pozniej.
      • scibor3 Re: syn prawdopodobnie będzie powtarzał pierwszą 23.03.11, 22:40
        Halo! Tu jest Polska i żadna mamusia nie pozwoli aby dziecko powtarzało klasę. Co by sąsiadki powiedziały. Zamiast tego załatwi plik zaświadczeń, ze dziecko ma dys-^n. I będzie tak pchała dziecko na papierkach dalej a zaległości będą rosły. A dziecko? A ch.uj z dzieckiem!
    • kawka74 Re: syn prawdopodobnie będzie powtarzał pierwszą 23.03.11, 14:24
      IMO potrzebna jest porządna diagnostyka i dobra terapia, i to dość szybko.
      Na powtarzanie klasy zgodzić się nie musisz.
      • aniadawid1 Re: syn prawdopodobnie będzie powtarzał pierwszą 23.03.11, 14:31
        wiem, że nie muszę się zgodzić, ale jak ma powtarzać klasę późniejszą to już lepiej żeby powtarzał pierwszą, jutro mam wolne-przejdę się do poradnii i poproszę, żeby dokończyli te testy z wyrazami (wcześniej nie znał liter i stanęłiśmy)
        • irena.ochodzka Re: syn prawdopodobnie będzie powtarzał pierwszą 23.03.11, 14:35
          nie! wcale nie lepiej żeby pierwszą! emocjonalnie sobie może nie poradzić. On ma na te szkolne umiejętności 3 lata!!
        • moofka Re: syn prawdopodobnie będzie powtarzał pierwszą 23.03.11, 14:37
          aniadawid1 napisała:

          > wiem, że nie muszę się zgodzić, ale jak ma powtarzać klasę późniejszą to już le
          > piej żeby powtarzał pierwszą,

          ja sadze ze dziecko bardzo zle to zniesie emocjonalnie uncertain
          koledyz beda promowani, on nie
          po roku zmieni grupe na mlodziakow i przylgnie do niego latka tego, co soebie nie radzi
          wszystko bym zrobila, zeby dziecku tego nie robic
          ale tez nie udawac ze nic sie nie dzieje
          dziecku potrzebna jets fachowa pomoc

          jutro mam wolne-przejdę się do poradnii i poprosz
          > ę, żeby dokończyli te testy z wyrazami (wcześniej nie znał liter i stanęłiśmy)
          • aniadawid1 Re: syn prawdopodobnie będzie powtarzał pierwszą 23.03.11, 14:46
            tak, ale z drugiej strony jak też się czuje jak jego koledzy z klasy czytają a on nie, koledzy z klasy wykonują zadania a on nie bo nie umie przeczytać polecenia i tak było np. wczoraj w ćwiczeniach nic nie zrobione tylko naokoło ramka-jakieś rysunki a na pytanie pani "dlaczego nic nie zrobiłeś" odpowiedź "bo ja nic nie umiem" - chyba zaczyna coraz mniej wierzyć w siebie, coraz bardziej odstaje od kolegów, pani już w pewnym momencie przestała pytać z czytania, z matematyką nie ma problemów, tylko to cholerne czytanie
            • imasumak Re: syn prawdopodobnie będzie powtarzał pierwszą 23.03.11, 16:18
              ALe zrozum, on te zaległości tak czy siak musi nadrabiać. A lepiej, żeby robił to z grupą rówieśniczą. Uwierz doświadczonej matce. Córka, o której pisałam ma już prawie 18 lat i świetnie sobie radzi w szkole.
        • kawka74 Re: syn prawdopodobnie będzie powtarzał pierwszą 23.03.11, 14:39
          Chodzi o to, żebyś zrobiła pełną, porządną diagnostykę ZANIM ktokolwiek podejmie decyzję o pozostawieniu Twojego synka w pierwszej klasie (a decyzję najprawdopodobniej będzie trzeba podjąć w czerwcu), bo może to być dla niego większa szkoda, niż pożytek.
          Czy ktoś pociągnął kwestię jego rozwoju emocjonalnego, czy po prostu Ci to oznajmili i już?
        • arwena_11 Re: syn prawdopodobnie będzie powtarzał pierwszą 23.03.11, 14:42
          Aniadawid napisałam na privsmile
        • imasumak Bzdura 23.03.11, 15:54
          Na opanowanie umiejętności czytania ma 3 lata
      • thaures Re: syn prawdopodobnie będzie powtarzał pierwszą 23.03.11, 14:42
        Nie musisz się zgodzić, ale zastanów się czy nie warto klasy jednak powtórzyć, jeżeli nie "zaskoczy". Jeśli ma problemy, to będą się pogłębiać i dziecko będzie zawsze w ogonie klasy.
        Miałam podobną sytuację wśród znajomych- rodzice się rozwodzili, ich córka kompletnie nie dawała sobie rady w pierwszej klasie-pewnie duży wpływ na to miała też sytuacja w domu- matka sama poprosiła o zostawienie córki na następny rok. W tym następnym roku dziecko "zaskoczyło" i wszystko jest ok.
        Mój mąż pracuje w szkole podstawowej-mówi,że ten przepis, że dziecko nie może nie zdać jest głupi, bo rodzice za wszelką cenę nie chcą , żeby ich pociecha powtarzała klasę, a potem zaległości zbiera się tyle, że w czwartej klasie nie ma szans na przejście do piątej. I tu jest dramat dla dziecka, bo powtarza klasę z łatką spadochroniarza, wchodzi w nową klasę jako nowy i na pewno jest gorzej niż powtarzanie pierwszej klasy.
        • moofka Re: syn prawdopodobnie będzie powtarzał pierwszą 23.03.11, 14:48
          a jakie sto starszne zaleglosic moze wyniesc z pierwszej klasy w kwestii materialu?
          nauczy sie czytac pisac i liczyc do wudziestu i smialo moze podjac wyzwania drugiej
          • filipinska.zaraza.prezydenta Re: syn prawdopodobnie będzie powtarzał pierwszą 23.03.11, 20:02
            I co, będzie tą całą drugą a potem trzecią klasę spowalniał?

            Thaures ma rację, czasami lepiej "odpuścić" zamiast karmić bez sensu swoją ambicję kosztem, tak naprawdę, dziecka.
            • imasumak Nie histeryzuj Filipinko 23.03.11, 20:24
              W jaki sposób miałby spowalniać? To jest wszytko kwestia organizacji zajęć (problem pani oraz szkoły) i organizacji dodatkowego wsparcia dla dziecka (problem szkoły i rodziców)
              • filipinska.zaraza.prezydenta To nie jest histeria, ale rzeczywistośc 23.03.11, 20:39
                No właśnie - organizacji itd. Na nasze nieszczęście szkół/klas z taką dobrą organizacją jest niewiele i coraz mniej. A jeśli akurat dzieci w klasie jest b. dużo, to uwierz mi - żaden nauczyciel nie będzie się zajmować taką "nogą" (bez obrazy) kosztem reszty klasy. gorzej, gdy takich słabszych uczniów jest więcej, wówczas nauczyciel nie ma siły - musi "równać w dół". I tu możemy zacząć całą dyskusję na temat słuszności podziały dzieciaków na klasy mocniejsze i słabsze.
                • imasumak Re: To nie jest histeria, ale rzeczywistośc 24.03.11, 12:09
                  To co proponujesz, chłopak ma powtarzać klasę dotąd, aż opanuje dobrze czytanie? Przecież to bzdura.
              • madame_charmante zorganizuj , moja droga 23.03.11, 22:07
                bez pomoc nauczyciela wspomagającego indywidualną pracę na lekcji z dzieckiem, a zwlaszcza, jesli takich dzieci sie trafi w klasie np 3-4 .. co nie jest rzadkie :] . a sama klasa liczy 25 osob smile


                coraz bardziej dochodzę do przekonania .. ze tu sami znawcy tematu siedzą - psycholodzy, pedagodzy... normalnie .. mucha nie siada uncertain .. co jedna to mądrzejsza, .. " bo moje dziecko miało tak a tak " i oczywiście jechane na panią... bo to debilka o sadystycznych skłonnościach być musi...
                oczywiście - żadna z was tego dziecka na oczy nie widziała, pani zresztą też. Ale wy wiecie lepiej drogie panie ...
                do założycielki wątku - pani na razie ostrzega, ze tak może się stać. ciesz się, ze cię o tym uprzedza, a nie stawia przed faktem dokonanym w czerwcu. pamiętaj, że dla niej to tez problem i wolałaby pewnie tego uniknąć. wbrew temu co piszą tu forumowe.. wróżki uncertain .. większość nauczycieli bardzo przeżywa takie sprawy - a im mlodsze dzieci, tym trudniej jest to zrobić.

                ... Boże, Ty widzisz i nie grzmisz...
                • imasumak Re: zorganizuj , moja droga 24.03.11, 12:19
                  madame_charmante napisała:

                  bez pomoc nauczyciela wspomagającego indywidualną pracę na lekcji z dzieckiem,
                  a zwlaszcza, jesli takich dzieci sie trafi w klasie np 3-4 .. co nie jest rzadkie :] . a sama klasa liczy 25 osob smile


                  To jeżeli sytuacja tego wymaga, niech będzie i pomoc nauczyciela wspomagającego.
                  W przypadku mojej córki nie było takiej potrzeby - pracowałyśmy dużo w domu i korzystałyśmy z pomocy z zewnątrz. Szkoła nam faktycznie w niczym nie pomogła, ale jak czytam co poniektóre wypowiedzi, to ciesze się, że chociaż nie zaszkodziła.

                  coraz bardziej dochodzę do przekonania .. ze tu sami znawcy tematu siedzą - psycholodzy, pedagodzy... normalnie .. mucha nie siada uncertain .. co jedna to mądrzejsza, .. " bo moje dziecko miało tak a tak " i oczywiście jechane na panią... b

                  A ty kim jesteś, że kwestionujesz doświadczenia innych?
                  • madame_charmante żyjesz marzeniami :) 24.03.11, 21:41
                    nauczyciela wspomagającego widziałam tylko raz, w gimnazjum z klasami integracyjnymi. gminy nie życzą sobie płacić dodatkowemu nauczycielowi, nawet kiedy klasa wybitnie wymaga takiej formy pomocy
                    kim jestem ?
                    nauczycielką z 17 - letnim doświadczeniem zawodowym oraz matką dyslektyka.
                    wystarczy ?

                    nie kwestionuję doświadczeń, kwestionuje ton waszych wypowiedzi oraz fakt, że wypowiadacie się w bardzo autorytarny sposób na podstawie jednostkowych doświadczeń.
    • aneta-skarpeta Re: syn prawdopodobnie będzie powtarzał pierwszą 23.03.11, 14:40
      po pierwsze dziwie sie, że nauczycielka dopiero teraz Ci to powiedziała i niejako postawiła pod ścianą

      z drugiej strony macie jeszcze troche czasu aby polepszyc wyniki syna, ale nie wydaje mi się aby straszny nacisk na niego dał super efekty- musi czuc sie zmotywowany i widziec efekty, bo ineczaej zamknie sie i bedzie klops

      Moj syn choc jest dobrym uczniem- dzieki fajnej zerowce w przedszkolu gdzie panie nauczyly dzieci bardzooo duzooo ( teraz jest w 2 klasie) i zamilowaniu do czytania i liczenia.
      Jednak ma zawieszki na lekcjach jak go tematyka nudzi- a nudzi czestosmile

      wiec pani nam poradzila, zeby syn nam czytał, to co go interesuje- jakies fragmenty chocby komiksu, gazetki...cokolwiek- po kawalku i potem nam mowił co przeczytał

      nawet jak oglądał film o zwierzetach na animalplanet to go przepytywalam, czego sie dowiedzial z programu- wszystko w formie zabawy- jest poprawa. Wazne zeby nie zameczyc dziecka, bo sie zamknie w sobie

      a dodatkowo moj brat dawno temu został w zeroce na drugi rok z tego samego powodu co Twoj syn i wszystko bylo ok, choc orlem nie był- ale taki typ, to wyrósł na fajnego mądrego facetasmile
    • alabama8 Re: syn prawdopodobnie będzie powtarzał pierwszą 23.03.11, 14:40
      Może i warto latać do poradni PP, ale przyznam, że tam wciąż jeszcze testy, materiały, sposób działania niezmienny od 20-30 lat. Mamy XXI wiek a oni wciąż korzystają z koralików, kartek, papieru i kredek.
      Jak widać masz dostęp do komputera i do netu. Znajdź progarmy edukacyjne dla małych dzieci w Merlinie czy Empiku (np. Królik Bystrzak czy inne) i siądźcie razem przy kompie. Dziecko liter nauczy się w 2 dni, a za tydzień będzie dukać. Nauka przez zabawę to klucz do wszystkiego. Nie stawiaj na reedukację w szkole bo to strata czasu.

      Dziewczyny - polećcie jakieś programy komputerowe do nauki alfabetu i czytania.
      • irena.ochodzka Re: syn prawdopodobnie będzie powtarzał pierwszą 23.03.11, 14:48
        niestety, nie masz racji. Jeśli dziecko ma zaburzenia słuchu fonemowego to nawet przy dobrej znajomości liter nie poradzi sobie z syntezą. Tu KONIECZNA jest pomoc specjalisty. Programy komp mogą pomóc, uatrakcyjnić zajęcia ale nie zastąpią fachowca.
        A może zgłoś się po pomoc do swojego oddziału Polskiego Towarzystwa Dysleksji?
        ----
        "szybko ożeń się z jakąś Ireną i będzie Irena Ochódzka"
      • aga_sama Re: syn prawdopodobnie będzie powtarzał pierwszą 23.03.11, 15:05
        Asia (bo zakładam, że tak masz na imię smile
        Zalecenia z poradni masz - słabe, niepełne i trochę na odwal się
        Szkoła zalecenia dostała, tak?
        I po 7 m-cach wychowawczyni sugeruje zostawienie dziecka w 1.klasie?
        Dla mnie kosmos.
        co oni w szkole robili przez ten czas?
        Nie wiem nic o dysleksji, to co napisała moofka bardzo mi pasuje, zresztą i tego pojęcia użyto w poradni.
        wiem dużo o spychologii w szkołach, a Twoja sytuacja to piękny przykład
        Dostęp do netu masz, znajdź sobie książki i poradniki dla rodziców dzieci zagrożonych dysleksją.
        Poproś w szkole o sprawozdanie pisemne z realizacji zaleceń PPP. bo oni chyba to olali, z tego co piszesz to syn dopiero teraz! zacznie jakieś dodatkowe zajęcia.
        Do poradni też możesz iść, opisać sytuację i poprosić o bardziej szczegółowe wskazówki do pracy w szkole. W poradni też spytaj, czy Twoja szkoła już teraz ma obowiązek stworzenia indywidualnego planu edukacji dla dziecka, tzw. IPET.
        • aga_sama Re: syn prawdopodobnie będzie powtarzał pierwszą 23.03.11, 15:19
          ooops ania smile
        • danek5 Re: syn prawdopodobnie będzie powtarzał pierwszą 23.03.11, 22:11
          Przede wszystkim idź z synem do PPP, nawet prywatnie i dowiedz się, jakie są rokowania i najlepsze dla syna rozwiązanie.
          Do tych, którzy widzą tu kosmos: wysłanie dziecka i proces badań w PPP trwa ładnych parę tygodni, w dużym mieście nawet miesięcy, zatem dajcie żyć nauczycielce. Uczę starsze dzieci i z doświadczenia wiem (20 lat w szkole), że lepiej wcześniej niż później, kiedy zaległości ogromne, a dziecko stłamszone niepowodzeniami.
          Mam ważne pytanie: Dlaczego syn znalazł się w klasie sportowej? Może organizacja zajęć nie sprzyja wszystkim uczniom, np. zajęcia sportowe są przed nauczaniem zintegrowanym, nadmiar wysiłku fizycznego, nierównomierne obciążenie ćwiczeniami...
          To może być ważne.
          Gdyby syn powtarzał klasę, lepiej w innej szkole...
          Pozdrawiam
    • dorota.alex Re: syn prawdopodobnie będzie powtarzał pierwszą 23.03.11, 14:51
      Mam bardzo podobny problem z córką - 6 latką. Szkoła też powoli szykuje mnie na taką ewentualność. Problem z literkami - dopóki było około 10-15 literek wszystko szło ok. Teraz, przy całym alfabecie córka zaczęła się gubić. Ale widzę wielką różnicę między pracą w szkole w zeszycie, a tym co robimy w domu. W domu na spokojnie - z niewielką pomocą - przeczyta i napisze wszystko. W szkole wielkie problemy, połyka litery, powtarza słowa, gubi się w poleceniach. Na razie dostaliśmy jakieś bardzo ogólne wskazowki do pracy w domu i mamy zrobić komplet badań neurologicznych...
      Gotowość szkolną miała diagnozowaną rok temu i było ok, inteligencja, rozwój emocjonalny, społeczny powyżej przeciętnej w jej wieku... a teraz wyszły takie kwiatki sad
      • aniadawid1 Re: syn prawdopodobnie będzie powtarzał pierwszą 23.03.11, 14:55
        Jak i jakiego specjalisty poszukać który mu pomoże? Mieszkam w Poznaniu
        • irena.ochodzka Re: syn prawdopodobnie będzie powtarzał pierwszą 23.03.11, 14:59
          1. zadzwoń do oddziału Polskiego Towarzystwa Dysleksji- jeśli chcesz zajęcia prywatne- pewnie mają bazę terapeutów.
          2. zapytaj w poradni
        • dorota.alex Re: syn prawdopodobnie będzie powtarzał pierwszą 23.03.11, 15:12
          Nam pani w poradni napisała w opinii o problemach, idę z tym do internisty i mamy dostać skierowanie do neurologa i na badanie słuchu. A co dalej - to w zależności od wyników.
          Pedagog uczulała nas, żeby wszystkie ćwiczenia w domu robić w formie zabawy, żeby nie zamęczyć dziecka. Żeby nauka nie zaczęła kojarzyć się z katorżniczą pracą. Nie dała wiele rad, ale myśl była taka, że dziecko ma się nie połapać że ćwiczy smile Nie wychodzi mi ta zmyłka sad
          • verdana Re: syn prawdopodobnie będzie powtarzał pierwszą 23.03.11, 15:35
            Jeśli dziecko ma dysleksje, to zostawienie go w pierwszej klasie zniszczy mu karierę szkolna. Bo ono się nie nauczy czytać nawet powtarzajac klasę - i to dopiero będzie dramat. Przy ryzyku dysleksji konieczne sa badania, a następnie ewentualna terapia i przygotowanie się na to, ze dziecko nie będzie biegla czytać nawet w liceum. Moi synowie i córka nadal nie umieją prawidłowo pisać, gdyby tafili na podobną panią, byliby chyba nadal w pierwszej klasie, a tak to są na doktoranckicjh i w liceum...
            Tak czy inaczej - jesli zdecydujesz się na nie zostawianie dziecka zmień koniecznie szkołę, albo przynajmniej klasę. Ta pani jest nieodpowiedzialna, nie stosuje się do zalecęń i jedyne czego chce - to pozbyć się kłopotu.
            • krapheika Re: syn prawdopodobnie będzie powtarzał pierwszą 23.03.11, 18:27
              Tak, tak wszyscy sa nieodpowiedzialni i tak dalej, moim zdaniem po prostu dziecko nie daje rady i tyle, nie mydlmy oczu, dziecko ma spore opoznienie i nie ma co go pchac do nastepnej klasy. Znam dziecko, ktore powtarzalo juz zerowke i jedno ktore powtarzalo pierwsza klase, obojgu wyszlo to na dobre. Trudno sie mowi, nie wszystkie dzieciaki sa alfami i omegami.Dla dobra dziecka jesli sie przez dwa miesiace nie podciagnie najlepszym wyjsciem jest powtorka z rozrywki.
              Bzdura jest, ze rodzic moze sie nie zgodzic na pozostawienie dziecka w pierwszej klasie.W ten sposob wszystkie dzieciaki bylyby przepychane z klasy do klasy, bo powtorka to wg wiekszosci to wstyd i hanba.
              Sorry czytanie i pisanie to podstawa, bez tego ani rusz.
              • przeciwcialo Re: syn prawdopodobnie będzie powtarzał pierwszą 23.03.11, 21:26
                Na pozostawienie dziecka w tej samej klasie zgode MUSI wyrazic rodzic.
            • delfina77 Re: syn prawdopodobnie będzie powtarzał pierwszą 23.03.11, 20:20
              Nie umieją czytać i pisać a robią studia doktoranckie, licea? Sorry, ale dla mnie to jakieś nieporozumienie. Kiedyś bez tej umiejętności nie kończyło się podstawówki. Powtarzało się klasę do skutku. Dlatego moje pokolenie umie czytać i pisać, szkoda, że kolejne nie
              • krapheika Re: syn prawdopodobnie będzie powtarzał pierwszą 23.03.11, 21:09
                Eee tam teraz studia i liceum mozna miec bedac kompletnym glabem.O ile moge zrozumiec, ze dyskalkulik zrobi studia nie zwiazane z matematyka, to raczej ciezko mi sobie wyobrazic osobe, ktora nie umie zbyt dobrze czytac lub pisac na jakichkolwiek studiach.
                • czarnaalineczka Re: syn prawdopodobnie będzie powtarzał pierwszą 23.03.11, 21:20
                  to na matematyce trzeba umiec liczyc ? big_grin
                  • krapheika Re: syn prawdopodobnie będzie powtarzał pierwszą 23.03.11, 21:31
                    Niestety trzeba bylotongue_out przynajmniej za moich czasow kalkulatora uzywac nie mozna bylo.
                    • verdana Re: syn prawdopodobnie będzie powtarzał pierwszą 23.03.11, 22:15
                      To dziwne, jestem o pokolenie starsza, a kalkulatora wolno było używać. Jak się umialo z niego korzystać.
                      Dyslektycy nie umieją pisać ortograficznie, co nie przeszkadza im być nie tyylko doktorantami, ale nawet laureatami literackiego Nobla. O takim Churchilu ktos tu slyszał?
                      • arwena_11 Re: syn prawdopodobnie będzie powtarzał pierwszą 24.03.11, 08:50
                        w dobie komputera, to chyba nie problem napisać prace bez błędów? Są słowniki, można posprawdzać. Gorzej z egzaminami pisemnymi ( ale można zaliczać w terminach zerówkowych, gdzie często są egzaminy ustne ). Tyle że na ekonomii np. nikt nei sprawdza ortografii, lecz wiedzę merytoryczną.
                        Wiadomo, że osoba mająca problem z ortografią nie pójdzie na polonistykę, bo zazwyczaj nawet nie chce. Szkoła skutecznie obrzydziła mu ten przedmiot.
                        Podobnie jak dyskalkulik nie pójdzie na matematykę czy ekonomię, bo za dużo liczenia.

                        A i u mnie nie można było miec kalkulatorów, ani na sprawdzianach w szkole ani na studiach. Na zajęciach ok. na sprawdzianach czy egzaminach już nie.
                        • dfgfdg Re: syn prawdopodobnie będzie powtarzał pierwszą 24.03.11, 11:35
                          > w dobie komputera, to chyba nie problem napisać prace bez błędów?

                          I ty to mówisz? hahahhahaha
                        • gochakar Re: syn prawdopodobnie będzie powtarzał pierwszą 24.03.11, 12:33
                          jeszcze byś się zdziwiła, znam osoby robiące błędy ortograficzne na studiach filologicznych, również na polonistyce (i nawet te studia kończą). sama byłam zdziwiona, ale są takie przypadki.
                          • arwena_11 Re: syn prawdopodobnie będzie powtarzał pierwszą 24.03.11, 13:18
                            Nie neguję tego. Tylko że to już musi być pasjonata tego kierunku. I wtedy rzeczywiście pewnie go skończy, bo ma dużo samozaparciasmile
                          • b0006 Re: syn prawdopodobnie będzie powtarzał pierwszą 21.05.11, 10:29
                            Moje dziecko dostało uwagę, pisane a jakże przez nauczycielkę. Dodam, że były tam błędy ortograficzne. Do teraz się z tego śmiejęsmile)))
                      • krapheika Re: syn prawdopodobnie będzie powtarzał pierwszą 24.03.11, 13:15
                        Z tego co wiem to dysortograficy nie potrafia pisac ortograficznie poprawnie, dyslektycy natomiast zawsze maja problemy z czytaniem i pisaniem, wytlumacz mi jak osoba, ktorej czytanie i pisanie sprawia trudnosc moze skonczyc jakiekolwiek studia? chyba twoje dzieciaki to z tego pokolenia gdzie takie orzeczenia dawali na ladne oczy, bo wybacz ja jako osoba z orzeczeniem nie bylabym w stanie skonczyc studiow o kierunkach zwiazanych z matematyka.
                        • arwena_11 Re: syn prawdopodobnie będzie powtarzał pierwszą 24.03.11, 13:21
                          jak to do mnie, do "dysleksję" traktuję tu umownie. Ja mam dysortografię.

                          U córki są problemy z czytaniem i ortografią. Ale pracujemy nad tym i jest szansa, że będzie dobrze. Do własciwej opinii mamy ok 1,5 roku
                          • krapheika Re: syn prawdopodobnie będzie powtarzał pierwszą 24.03.11, 13:39
                            To bylo do Verdany. Ok ty masz dysortografie, dysortografia nie przeszkadza w skonczeniu studiow, ale jak ktos kuleje mocno i z czytania i z pisania, nie mowie o pisaniu z bledami, tylko ogolnie nie potrafi pisac, czeskie bledy, zjadanie liter itd. to jak on ma prosze ciebie skonczyc studia? i po co ja sie ograniczalam, powinnam byla isc na matme chociaz mam dyskalkuliebig_grin
                          • verdana Re: syn prawdopodobnie będzie powtarzał pierwszą 24.03.11, 15:37
                            Dysleksja rozwojowa jest ogólnym terminem. W ramach dysleksji mieszczą się trudności z czytaniem(czyli to co popularnie nazywa się dysleksją), dysortografia, dysgrafia i dyskalkulia. Nie musi się mieć całego pakietu na raz. Ale dysortografik, nawet czytający biegle (mój czytał w wieku 4 lat) nadal jest dyslektykiem.
                            Teraz jasne?
                            • krapheika Re: syn prawdopodobnie będzie powtarzał pierwszą 24.03.11, 17:55
                              No ciekawe, bo mnie nikt nigdy nie nazwal dyslektykiem, a mam dyskalkuliebig_grin
                      • delfina77 Re: syn prawdopodobnie będzie powtarzał pierwszą 24.03.11, 14:32
                        Churchill być może jest wyjątkiem, zresztą Angole mają dużo bardziej liberalne podejście do edukacji i co za tym idzie, niestety, niższy poziom. Wydaje mi się, że jeśli ktoś aspiruje powyżej zawodówki to jednak powinien się nauczyć płynnie i bezbłędnie czytać i pisać. Inaczej marny z niego student, a po studiach marny pracownik. I tyle
                        • morekac Re: syn prawdopodobnie będzie powtarzał pierwszą 24.03.11, 16:52
                          Wydaje mi się
                          > , że jeśli ktoś aspiruje powyżej zawodówki to jednak powinien się nauczyć płynn
                          > ie i bezbłędnie czytać i pisać

                          Ci, co piszą bul i obiat jakoś wyżej zaszli wink
                          • verdana Re: syn prawdopodobnie będzie powtarzał pierwszą 29.03.11, 17:34
                            No, jest taki Żakowski, pisze całkiem niezle. Kuroń też raczej wysoko zaszedł.
    • asia_i_p Re: syn prawdopodobnie będzie powtarzał pierwszą 23.03.11, 15:40
      Jest szansa, że do czerwca zaskoczy.
      Ale czy zaskoczy czy nie, już musisz pracować nad sobą, żeby mu to tak przedstawić, żeby (ach jaką piękną składnię mam w to wiosenne popołudnie) nie odebrał tego jako porażki. Czyli nie tak, że zdanie to osiągnięcie, a nie zdanie to klęska, tylko w zależności od tego, co komu potrzeba robi się to albo to. Nawet jak przejdzie w tym roku, to takie podejście mu się przyda.
    • maxxt może być niepromowany-bieżące przepisy 23.03.11, 16:27
      "w wyjątkowych przypadkach rada pedagogiczna może postanowić o powtarzaniu klasy przez ucznia klasy I-III szkoły podstawowej na wniosek wychowawcy klasy oraz po zasięgnięciu opinii rodziców ucznia"


      PODSTAWA PRAWNA
      Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 20 sierpnia 2010 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie warunków i sposobu oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów i słuchaczy oraz przeprowadzania sprawdzianów i egzaminów w szkołach publicznych (Dz.U. nr 156, poz. 1046) -

      jeśli nauczycielka wykaże że:
      - udzieliła (ona i szkoła) dziecku wszelkiej możliwej pomocy
      - współpracowała z rodzicami
      - dziecko mimo tonie poczyniło wymaganych podstawą programową postępów
      twój syn moze zostać na drugi rok w 1 klasie.
      należy też pamiętać- opinia to tylko opinia. nie zgoda.
      zatem o niepromowaniu decyduje teraz wychowawca i rada pedagogiczna.
      • k1234561 Re: może być niepromowany-bieżące przepisy 23.03.11, 18:25
        W życiu bym się nie zgodziła, na powtarzanie I klasy przez moje dziecko.
        Widać ewidentnie,że pani Cię straszy,urabia,żebyś się zgodziła na to powtarzanie klasy.Dla niej będzie łatwiej za rok i dwa lata,nie będzie musiała poświęcac swej cennej energii dla Twojego dziecka.Och jak to dobrze miec w klasie samych mądrych i zdolnych uczniów.
        Ja bym zrobiła wszystko przez najbliższe 2 miesiące aby synuś zaskoczył na miarę swych mozliwości z tym czytaniem,ćwiczyłabym też w wakacje,wszystko w formie zabawy,wiem,że to trudne ale wykonalne.Są specjalne książki do uczenia czytania dzieci ztrudnościami,metoda sylabową.Wiem co czujesz też to przerabiałam.Nie daj się zastraszyć,nie godź się na żadne powtarzanie klasy.Dla mnie sygnałem alarmowym byłaby odpowiedź synka na pytanie pani czemu nic nie napisał w ćwieczeniach : bo ja nic nie umiem.Tu się Tobie powinna czerwona lampka zapalić.Mały jest zniechęcony i nie wierzy w siebie,ma niskie poczucie własnej wartości,a to baaaardzo źle.Wiem co mówię,bo pracuję nad tym problemem z moją córką.I wiem,że dysleksja,dysgrafia czy inna dyskalkulia,nie potrafi być tak ciężka do zniwelowania,jak brak wiary w siebie i poczucie swojej wartości.Pracuj nad synkiem na różne sposoby,ale przede wszystkim wyryj mu w umyśle,że jest fantastyczny,wiele potrafi,da sobie radę,musi tylko próbować,próbować i jeszcze raz próbować.Chwal za wszystko,za byle pierdołę nawet.
        Długa droga przed Tobą,ale jak się weźmiesz za to już teraz będzie dobrze.No i miej anielską cierpliwość i upór maniaka.
        • krapheika Re: może być niepromowany-bieżące przepisy 23.03.11, 18:31
          I co, poszlabys do szkoly, tupnela nozka i by promowali?big_grin dziecko z orzeczeniami to inna bajka, to dziecko nie ma orzeczen, jest normalne, przecietne, nie zakumalo jeszcze podstaw, ktore sa potrzebne w nastepnej klasie i tyle.Szkolo lat 80 wroc, tam nikt nie robil cyrkow, nie umiesz, nie jestes w stanie sie nauczyc w danym roku, nie zdajesz, amen.Jak to mowil moj nauczyciel, nie kazdy musi byc profesorem czy doktorem.
          • przeciwcialo Re: może być niepromowany-bieżące przepisy 23.03.11, 21:30
            To dziecko jest za małe na orzeczenia. Moze mieć okreslone skłonności ale diagnozuje sie później.
            • krapheika Re: może być niepromowany-bieżące przepisy 23.03.11, 21:39
              I bedzie bomba, jak dzieciak nie ma zadnych "sklonnosci" tylko zwyczajnie malo kumaty jest.Juz znalam taki przypadek, przepychali, bo moze miec dys... moze miec to czy tamto, ostatecznie okazalo sie, ze dzieciak nie ma nic oprocz braku zainteresowania nauka i lenistwa. I co zrobic z takim w czwartej klasie?
              Osobiscie posiadam orzeczenie, ale mimo wszystko bylam w stanie przebrnac przez klasy 1-3 i wszystkie znane mi osoby z mojego pokolenia tez przeszly klasy 1-3 mimo, ze tez orzeczenia posiadaja.Okreslony przedmiot kulal, ale nie tak, bysmy sobie nie poradzili, byly zajecia wyrownujace, korepetycje, kucie i nikt nawet nie pomyslal takie przypadki zostawiac, bo byli w stanie.Kiedys sie dalo, teraz juz nie? dziecko sobie zupelnie nie radzi, ale pchamy dalej,a co tam.
            • irena.ochodzka Re: może być niepromowany-bieżące przepisy 24.03.11, 09:31
              orzeczenie nie ma nic wspólnego z wiekiem
              orzeka się o niepełnosprawności- można dostać nawet w wieku przedszkolnym, a opiniuje się np o dysleksji-z czego w klasach młodszych mówi się o ryzyku dysleksji
      • julinekk Re: może być niepromowany-bieżące przepisy 23.03.11, 19:26
        Jesli dziecko ma inteligencje w normie, brak problemow w zachowaniu i rozwoj emocjonalny w granicach normy, a jedynym problemem jest dysleksja- to NIE jest wyjatkowy przypadek.
        Jak dla mnie nie ma podstaw do zostawienia malego na drugi rok.
        • komyszka Re: może być niepromowany-bieżące przepisy 24.03.11, 06:56
          wyjątkowość przypadku ( w żaden sposób zresztą nie zdefiniowana przez rozporządzenie,zatem nie wiem skad twój wniosek) polega na niespełnieniu przez dziecko wymagań podstawy programowej przy: właściwej pomocy szkoły,(ew.też)innych instytucji,domu rodzinnego i współpracy tychże. i jak najbardziej zaburzenia dyslektyczne mogą być podstawą do pozostawienia dziecka w tej samej klasie na drugi rok.
    • agacz2905 Re: może nie musi powtarzać? 23.03.11, 18:07
      W kwestii czytania to z "ręką na sercu" mogę polecić metodę nauki czytania prof. Jagody Cieszyńskiej - swego czasu kupiłam cały pakiet zeszytów "Kocham uczyć czytać" czy jakoś tak, jest tam też książka dla edukatora/rodzica. Mój syn dość szybko nauczył się czytać tą metodą - a miał za...iste problemy z syntezą. Oczywiście uczył sie czytać z osobą trzecią, edukatorem - w zerówce była to logopeda - propagatorka metody Cieszyńskiej, w I klasie naukę kontynuowała przychodząca do Szymka prywatnie nasza znajoma, pedagog. Obecnie Szymek jest w II klasie i choć rok starszy od kolegów (ja "załatwiłam" mu powtarzanie zerówki przedszkolnej, bo wydawało mi się, że to zdecydowanie mniejsza trauma niż powtarzanie 1 klasy) i ze zdiagnozowanym dopiero niedawno całościowym zaburzeniem rozwojowym - "jakoś" daje radę. Uwazam, że samo powtarzanie 1 klasy to bardzo zła koncepcja, Ty oczywiście zadecydujesz jak uważasz. Tu trzeba porządnej diagnozy - na pewno masz u siebie jakąś Poradnię Autyzmu? Tego typu specjaliści mają rozeznanie i w miarę dobrze diagnozują (psychiatra - u nas nawet dwóch, psycholog, pedagog specjalny, logopeda - wszyscy zussammen do kupy w jednym miejscu). Autyzm i rozmaite zaburzenia z jego spektrum to wbrew obiegowym wyobrażeniom nie tylko totalny odlot i życie w 100% we własnym świecie z zerowym kontaktem z otoczeniem... Oczywiście nie piszę, że Twój syn ma autyzm, (bo nie jestem w żaden sposób do tego uprawniona i nie mam ku temu podstaw), tylko dzielę się z Tobą moim jednostkowym doświadczeniem jako matka...zresztą przerabiam to na bieząco. Również to moje jednostkowe dośw. z PPP wykazuje, że PPP to jedna wielka ściema i przerost formy nad treścią. W praktyce 2 lata temu podyktowałam pani (pożal się Boże) specjalistce z PPP opinię o odroczeniu syna...przez telefon. PPP przykleiła mojemu synowi łatkę mutyzmu, a ja załamana samobiczowałam się, kiedy to dziecko doświadczyło traumy emocjonalnej...Dopiero niedawno okazało się, że rozwój mowy jest charakterystycznie opóźniony na tle zaburzeń rozwojowycch syna właśnie ze spektrum autyzmu. Ktoś wyżej pisał o Aspergerze = to też spektrum autyzmu, podejrzewane u mojego syna. Niuanse diagnostyczne zadecydowały, że ma orzeczony nie Z.A. - a inne całościowe zaburzenie rozwojowe. Walcz o dziecko, byleby mądrze i naprawdę z głową! Pomyśl o czytaniu metodą Cieszyńskiej i głowa go góry! Pozdrawiam, Agnieszka
      • dorry Re: może nie musi powtarzać? 23.03.11, 19:49
        >Również to moje jednostkowe dośw. z PPP wykazuje, że PPP to jedna wielka ściema i przerost formy nad treścią.
        Niestety, też odnoszę takie wrażenie (przynajmniej jeśli chodzi o "naszą" PPP) po 8 latach kontaktów z w/w.
        > W kwestii czytania to z "ręką na sercu" mogę polecić metodę nauki czytania prof
        > . Jagody Cieszyńskiej
        Wielkie TAK dla metod uczących czytania sylabami. Tylko tak powinno uczyć się czytać!
        Swoją drogą, ciekawa jestem jak uczy pani Twojego syna? Podejrzewam, że każe głoskować - nie ma nic gorszego, szczególnie dla dzieci zagrożonych dysleksją.
    • dpp.maketing Re: syn prawdopodobnie będzie powtarzał pierwszą 23.03.11, 19:27
      Wprawdzie na dzieciach za bardzo się nie znam, ale dorzucę swoje spostrzeżenia.

      Czy syn dużo siedział przed komputerem/telewizorem przed pójściem do szkoły? Czy miał kontakt z rówieśnikami wcześniej?

      Przypadki niezdania w pierwszej klasie znam. Powiedzmy sobie szczerze: 7 lat w skali całego życia to tylko około 10%, a (wybaczcie że użyję tego porównania) z dzieckiem jest jak z każdym innym produktem. W początkowej fazie rozwoju między modelami występują duże różnice. Nie ma się czym przejmować, na pewno zaskoczy (szczególnie jeżeli odpowiedź na powyższe pytania jest prawidłowa smile ).

      Ja wprawdzie nie miałem aż takich problemów, ale tak na dobre zaskoczyłem troszkę później (no prawdę mówiąc to chyba dalej jeszcze nie do końca, ale poczekam, może po 30-tce będzie lepiej - w ogóle dziś rozmawiałem z Finem, który podobno do 21 roku życia niemal nie umiał wydać z siebie słowa, a dziś ma 37 lat i trudno go przegadać smile )
    • canuck_eh Re: syn prawdopodobnie będzie powtarzał pierwszą 23.03.11, 19:59
      A czy badal go spec od dysleksji?Bo u mojego tez byly problemy z czytaniem literowaniem.Mial pomoc w szkole i w konu sie pytam to moze on dyslektyk do jensej ciasnej.Panie sie na siebie popatrzyly, ale kazaly dac jeszcze czas.Mowie - pracuje z nim , to niech ma, w sumie kazde dziecko idzie swoim rytmem, ma dopiero6 lat.po kolejnych 2 miesiacach mowie do nich - wy pracujecie tutaj, ja w domu, on sie miota i tracimy drogie panie czas.Dziecku trzeba pomoc - jakie sa mopje kroki teraz - czy szkola cos ma zrobic czy ja.No i poszlo czolgiem ruszyla machina i dziecko zostalo przebadane i mi wyszlo ze geniusz ponad norme tyle ze z dodawaniem ma problemy jak i z ortografia nie zawsze mu wychodzi a przelanie swoich mysli i wiedzy na papier to juz koszmar.Wiec zasiegnij opinii czy przypadkiem nie masz malego dyslektyka w domu.Wygooglaj oznaki dysleksji - mi sie niektore zachowania syna niepodobaly i jak zaczelam czytac to mi sie oczy otwieraly - z dziecinstwa niektore rzeczy - mialam podane na tacy i sama nie wiedzialam, a tu prosze.Z dyskleksji mozna w pewnym sensie wyciagna w takim sensie ze pokierowac dzieckiem ze bedzie potrafilo z ta dysfunkcja zyc.i trafilas na dobra nauczycielke - lepiej dzieciaka zostawic w tej pierwszej klasie niz go ciagnac bo potem tylko krzyde dziecku zrobisz.Nie chowaj glowy w piasek ytylko szukaj pomocy.Zapytaj tej nauczycielki czy wiej gdzi i jakie cwiczenia moga mu pomuc i jezeli jest nie uniknione pozostawienie syna to czy moze ci pomoc go na to przygotowac.

      Znalazlam taka strone.Zagladnij - nie twierdze ze Ciebie to dotyczy, ale co Ci szkodzi zobaczyc, pozapisywac czy moze cos z tego jednak i zapytac speca.
      www.dysleksja-poradnik.org/
    • maryblade Re: syn prawdopodobnie będzie powtarzał pierwszą 23.03.11, 20:01
      Witam
      Jeżeli było wykonane standardowe-audiometryczne badanie słuchu i wyszło dobrze, to proponuję zrobić badanie słuchu centralnego.
    • delfina77 Re: syn prawdopodobnie będzie powtarzał pierwszą 23.03.11, 20:14
      Zastanów się dobrze nad tym, co jest dobre dla Twojego dziecka. Można je oczywiście przepchać do kolejnej klasy ale jeśli jego braki są poważne to będzie miał coraz trudniej. Problemy z koncentracją biorą się często z tego, że dziecko nie nadąża, nie rozumie tego, co dzieje się wokół niego i w rezultacie 'wyłącza się' z toku lekcji, robiąc zupełnie co innego. Jeśli jesteś w stanie popracować z dzieckiem tak, żeby osiągnęło pożądane umiejętności w te 2 miesiące to świetnie, natomiast nie licz na to, że zrobi to nauczycielka, bo ona ma pod sobą pewnie 20-kilkoro innych dzieci i nie zindywidualizuje każdemu nauki, bo to po prostu nierealne
      • sefirotek Re: syn prawdopodobnie będzie powtarzał pierwszą 23.03.11, 20:46
        Linki do poczytaniasmile


        www.ptd.edu.pl/o_dysleksji/symptomy_dysleksji/ryzyko_dysleksji_dzieci_w_wieku_przedszkolnym_i_w_kl_0
        Nie zostawiać w 1 klasie, bo moze jeszcze nie dojrzało dziecko. W tym wieku to każde pól roku to koloslana zmiana. Niestety, wygląda na to, ze pani chce sie pozbyć dzieciaka, zamiast z nim popracować ekstra.
        Chłopaki zwykle są mniej dojrzałe od dziewczyn w podstawówce.
        • silvanana Re: syn prawdopodobnie będzie powtarzał pierwszą 23.03.11, 20:57
          Nie wiem, ale dla mnie to jest dziwne, że dziecko 7-letnie nie potrafi czytać i nie zna liter. A wszystko zwala się na karb dysleksji. I niemożności skupienia uwagi. I tego, że dziecko ma pozostać dzieckiem. I do szkoły jak najpóźniej.
          Nie wierzę, że aż taki odsetek dzieci w Polsce ma dysleksję i dysgrafię. Zwaliłabym to raczej na nowoczesne społeczeństwo - pracujących do późna rodziców, matki zajęte domem, dziećmi, pracą i milionem innych rzeczy.
          Ja potrafiłam czytać mając 3,5 roku - rodzicom się chciało, a i ja akurat tym byłam zainteresowana. To pewnie skrajność w drugą stronę.
          Z dzieckiem trzeba pracować - szczególnie z takim dzieckiem, które ma problemy i trudności. Powtarzać rok - niekoniecznie, bo bezpieczeństwo psychiczne dziecka też jest ważne. Ale wakacje to dla niego nie musi być czas totalnego luzu - pomalutku powinien stać się zaradniejszy w kwestii liter, cyfr itp. Nie wiem, czy dogoni rówieśników. Może w innej dziedzinie ich prześcignie, ale w tej jest na straconej pozycji.
          Można wykorzystać zainteresowania dziecka tak, aby rozwijać też te rzeczy, którymi się nie interesuje. (Lubi dinozaury? Kupujemy książki o dinozaurach, część czyta mama, część dziecko. Lubi sport? Kupujemy koszulkę i naklejane literki, żeby codziennie grał z inną nazwą na koszulce. No nie wiem, ale pomysłów mam tysiące).
          • arwena_11 Re: syn prawdopodobnie będzie powtarzał pierwszą 23.03.11, 22:35
            No i mylisz się. Ja mam dysortografię, a moja mama była w domu i dopilnowywała mnie.

            Mój syn czytał płynnie idąc do zerówki, co roku dostaje nagrody w Kangurku, średnia powyżej 5.

            Natomiast córka miała ogromne problemy z czytaniem, a następnie z ortografią. Nie policzę ile godzin spędziłam ucząc ją czytać. NIe pracuję, dzieci nie są w przechowalniach, chodzą do szkoły muzycznej, a jednak jedno czyta bez problemów a drugie ma właśnie stwierdzone zagrożenie dysleksją.
            I jak się to ma do twojej teorii? Dzięki temu, że sama miałam kłopoty z ortografią i spędzam z córką naprawdę dużo czasu nad lekcjami, mogłam wychwycić nieprawidłowości bardzo szybko, a więc na początku drugiej klasy. Stwierdzono zaburzenie słuchu fonematycznego. Po prostu nie słyszy różnic pomiędzy ś i si, ć i ci itd.

            I od razu uprzedzam, nie ma to nic wspólnego ze słuchem muzycznym.


            Marta
            Mama Danielka ( 16-11-2000 ) i Gabi ( 05-07-2002 )
            DZIECI ROCZNIK 2000
    • senseiek Znalem jednego - zostal gangsterem.. 23.03.11, 20:58
      > Jest mi bardzo przykro i ciężko i chciałabym poznać wasze opinie, czy ktoś się
      > spotkał z przypadkiem że dziecko powtarzało pierwszą klasę?

      Znalem jednego - zostal gangsterem..
      To nie zart.
    • lilii Re: syn prawdopodobnie będzie powtarzał pierwszą 23.03.11, 21:05
      Moim zdaniem pozostawienie dziecka w 1 klasie nie jest złe czy niekorzystne. Daje natomiast możliwość wyrównania braków. Gorzej, gdy uczniowie na poziomie edukacji wczesnoszkolnej są "przepychani" z klasy do klasy (żeby Pani nie wyszła na zołzę), a później w 4 klasie okazuje się, że nie potrafią czytać, pisać - wtedy nie ma zmiłuj. Wtedy dopiero dziecko przeżywa szok. Czuje się gorsze, traci pewność siebie. No i koledzy potrafią być szczerzy do bólu.

      Masz prawie 3 miesiące na to, aby nadrobić zaległości. Teoretycznie jest to do zrobienia. Jeśli się uda musisz pamiętać, że syn nie będzie miał typowych wakacji. W takiej sytuacji niedopuszczalne są 2 miesiące wytchnienia od nauki jeśli chcesz uniknąć podobnej sytuacji w 2 klasie.
    • gryfno_frelka Re: syn prawdopodobnie będzie powtarzał pierwszą 23.03.11, 21:16
      Do autorki postu: napisałam na priva.
    • madame_charmante pozostawienie w I klasie to ostateczność.. 23.03.11, 22:27
      wbrew poradom dot. zabawowego trybu nauczania - ja powiem ci tak : tylko ciężka praca pomoże dziecku z zaburzeniami słuchu fonematycznego. Musisz konsekwentnie , codziennie poświęcać czas na czytanie - chce czy nie. I nie ma, że płacze, więc mamie mięknie serce...
      Mój syn miał podobne zaburzenie i podobne problemy. Takie sposoby stosowałam wobec niego i dało to pozytywne efekty... Niestety, to nie zmieni się nagle, albo zdarza się tak, ale szalenie rzadko.
      Proponuję ci czytać z nim codziennie,może np. aktualną czytankę z podręcznika. Nieważne , jak długo będzie trwało to czytanie - 15 minut, pól godziny, czy dwie. Musisz być konsekwentna. Dziecko ma czytać głośno, bo wtedy korelując dźwięk z obrazem łatwiej rozumie co czyta i szybciej zapamiętuje.
      Życzę ci wytrwałości i siły.... I doskonale Cię rozumiem...
      Powodzenia!
    • tinafan Re: syn prawdopodobnie będzie powtarzał pierwszą 23.03.11, 23:04
      Szkoda dzieciaka! Nie daj się! Popracujcie troche w wakacje, tak żeby nie zapomniał, czego się nauczył do tej pory, najważniejsze, ze problem został zasygnalizowany i sądzę, że jak posiedzisz trochę na forach i ogólnie w internecie, to znajdziesz wskazówki, jak mu pomóc. Ma jeszcze czas, zeby wszystkiego się nauczyć. Szkoda wyrywać chłopaka z takiej klasy, szczególnie, że jest sportowa i ma tam kolegów, za kilka lat będzie przeciętnym albo dobrym uczniem, nikt już nawet nie będzie pamiętał o jego problemach, tylko jak będzie zdawał maturę, to wszyscy koledzy będą go pytali, czemu ma 20 lat, a nie jak oni 18-19. Uczę w dobrym i dużym gimnazjum w dużym mieście. Dzieciaki są różne: z niektórymi pogadasz płynnie po angielsku, a inne jeszcze w pierwszej klasie gimnazjum mają problemy z czytaniem po polsku (nie twierdzę, że nie umieją czytać, po prostu mają trudności z płynnym czytaniem) Tak więc weżcie się do roboty (choć bez przesady, nie stresuj dzieciaka) posiedźcie trochę w wakacje. Bedzie dobrze!
      • super.malinowy Re: syn prawdopodobnie będzie powtarzał pierwszą 24.03.11, 07:48
        Mamy identyczny problem, choć syn obecnie jest w III klasie. Dziś żałuje , że nie posłuchałam nauczycielki i dla swoich ambicji na moje postanowienie syn zdał do drugiej i do trzeciej klasy. Trzeba było zostawić go w I klasie. Jest niedojrzały emocjonalnie, z nauką cały czas są problemy. Może gdyby powtórzył ten pierwszy rok byłoby lepiej.Trzymaj się wiem jak ciężko.
        • aniadawid1 Re: syn prawdopodobnie będzie powtarzał pierwszą 24.03.11, 08:23
          dziękuję mamy za liczne odpowiedzi smile oczywiście codziennie z synem ćwiczę, nawet w ferie i podczas wakacji też tak będzie, właśnie podczas ferii dużo nadrobiliśmy, jeszcze przed feriami nie znał liter a teraz zna, przeczyta i napisze krótkie wyrazy i tak stopniowo będziemy zwiększać o literkę, skoro w takim krótkim okresie był postęp to do września mam nadzieję też tak będzie...tylko decyzja będzie już w czerwcu. Na wczoraj mieli nauczyć się wierszyka na pamięć, zgłosił się, powiedział i dostał plusik, jejku jak on się cieszył smile jak czyta albo pisze ze słuchu i zrobi to poprawnie to też jest wielka radość, on chce umieć i dorównać do reszty, na szczęście nie mam problemu jak mówię teraz się uczymy, nastawiam minutnik na godzinę lekcyjną i ćwiczymy, widzę, że chce.
          • arwena_11 Re: syn prawdopodobnie będzie powtarzał pierwszą 24.03.11, 08:36
            Ania ja zaniosłam do szkoły wstępną opinię o zagrożeniu dysleksją, i od razu zaczęto oceniać inaczej dyktanda córki
    • an.i.ka Re: syn prawdopodobnie będzie powtarzał pierwszą 24.03.11, 08:36
      Może to co napiszę pozwoli ci spojrzeć na sprawę z inne strony.

      Moim znajomi mają dziecko, które teraz jest w 5 klasie. Od zerówki były z nim podobne problemy i jakich pisze aniadawid1, chociaż rodzice starali się jak mogli nauczyć go czegokolwiek. Rozważali posłanie go do szkoły rok później. Poszedł niestety ze swoim rocznikiem i z roku na rok jego problemy były coraz gorsze, coraz więcej pracy nad dzieckiem w domu, korepetycje...

      Rodzice plują sobie w brodę, że nie posłali dziecka rok później, bo byłoby wszystkim lżej: młody by się nie frustrował, że tylu rzeczy nie rozumie, jego rodzice nie byliby obciążeni codziennym powtarzaniem tego samego z dzieckiem...

      To, że dziecko zostaje na drugi rok w klasie to nie jest żadna kara. Takie rzeczy są robione dla dobra dziecka. Może w nowej klasie okaże się najlepszym uczniem? A nawet jeśli nie to już nie będzie tym najgorszym.

      Wydaje mi się, że czasy się zmieniły i nie jest to żaden wstyd. Nikt nie zostawia na drugi rok w szkole dziecka z zemsty czy niechęci do rodziców, lecz z obiektywnych przyczyn.

      Kilka osób pisało o przeprowadzeniu badań czy dziecko się nadaje do szkoły. Syn znajomych też miał robione takie badania. Wyszło, że jest w miarę inteligentny i tyle.

      Ważne czym kierują się rodzice: dobrem dziecka czy swoją ambicją.
Pełna wersja