Dodaj do ulubionych

do mam pierwszoklasistów

11.04.11, 11:26
Niejestem pewna czy moja córka trafiła na dobrego pedagoga. Sama czuję, że coś nie gra. Pozostali rodzicie są niezadowoleni również, ale akurat tym się nie sugeruję.
Otóż chodzi o tzw. zeszyt korespondencji który jest ale raczej w teorii

Pani przekazuje " ustnie" wiele informacji i niestety moje dziecko najcześciej tych informacji mi nie przekazuje. To są informacje, typu
- przynieść wydmuszkę
- zrobić ptaszka z masy solnej
- nauczyć się wiersza na pamięć
- itp.

Być może ta metoda niezapisywania, jest po to aby dzieciaki przymusić do zapamiętywania. Niestety w relacjach z innymi rodzicami okazuje się, że wiele dzieciaków nie przekazuje rodzicom takich informacji.
Nauczycielka wg. mnie sobie samej szkodzi bo potem musi pracować z klasą która w połowie nie jest przygotowana.


Jak jest u Was ? Mi ręce opadają kiedy co i rusz dzwoni do mnie jakaś mama ze strachem w głosie - " słuchaj, co na jutro trzeba przynieść bo moje dziecko twierdzi, że coś trzeba ale nie pamięta". Wówczas ja dzwonię do innej mamy ( bo moje dziecko też nie pamięta ), itd.

Nie twierdzę, że tak jest ciągle ale jest to nagminne. Są dzieci które pamiętają wszystko - są to jednak Asy z pierwszej ławki i jest ich może ok. 5 szt. Reszta, ok 20 szt. to gapy.
Dodam, że lekcje są prowadzone haotycznie, szumnie. Pani jest nerwowa i niestety sporo krzyczy na dzieci ( byłam świadkiem ja i inni rodzice )
Obserwuj wątek
    • ania2003i2011 Re: do mam pierwszoklasistów 11.04.11, 11:29
      u nas też zeszytów korespondencji nie ma
      ale starszak się nauczył - jak o pierwszym zebraniu mi powiedział 2 dni póxniej smile
      wie, co ma przynieść
      czasami mu się przypomni w ostatniej chwili
      czasami na kartce pani każe im notować
      a ja nauczyłam sie, że dziecko musiu zajrzeć do plecaka, by sobie przypomniec, czy ma o czymś pamiętać czy nie
    • joanna_poz Re: do mam pierwszoklasistów 11.04.11, 11:34
      u nas sa wszystkie informacje na stronie internetowej szkoły.

      każda klasa ma swoją zakładkę, gdzie w kazdym dniu tygodnia jest wpis:
      - co bedzie realizowane na zajęciach
      - co jest zadane do domu
      - co trzeba przynieść na zajęcia/ przygotować

      pytalismy na zebraniu czy te iformacje sa również przekazywane dzieciom czy tylko jest wpis na www.
      nauczycielka wyjasniła, że o zadanych pracach domowych typu "napisz w zeszycie...", "naucz się czytać...", "uzupełnij kartę pracy.." informuje dzieci i dopilnowuje, żeby sobie to zaznaczyli w zeszytach/ książkach.
      poleceń dłuższych, typowo do zapamietania, typu: "na jutro prosze przynieść i tu lista rzeczy" dzieciom nie przekazuje, bo by nie zapamiętali.
      • mama_fasolki Re: do mam pierwszoklasistów 11.04.11, 13:10
        U nas w pierwszym semestrze wszelkie tego typu informacje dzieci wklejały do zeszytów korespondencji i dodatkowo były one wywieszane na tablicy klasowej w szatni. W drugim semestrze już sami zapisują informacje w ww. zeszytach.
        • carmita80 Re: do mam pierwszoklasistów 11.04.11, 13:41
          Nie ma takich sytuacji, bo wszystko co trzeba jest w szkole. Zadania domowe sa zadawane raz w tygodniu wraz z poleceniami do nich. Wklejane sa do zeszytow z zad. dom. przez asystenta nauczyciela. Korespondencja ze szkola odbywa sie na bierzaco w formie listowenej lub wiad. tekstowycxh na tel. kom. mozna tez znalezc je na stronie internetowej.
    • gertruda.k Re: do mam pierwszoklasistów 11.04.11, 13:46
      Wszystko zapisywane w notesach i chyba sprawdzane czy zapisali( klasa 3).
      Dzieci maja dodatkowo angielski, informatykę itd. po lekcjach zaj. dodatkowe i raczej trudno pamiętać wszystko bez zapisywania np. lektura do przeczytania na za 2 tygodnie, wycieczka klasowa itp.. Co jest zadane zakreślają w kartach pracy czy podręcznikach. W poprzedniej szkole było podobnie jak u Was, mimo, iż były notesy, to wiecznie dzieci o czymś zapominały- moim zdaniem fatalny pedagog.
    • anndelumester Re: do mam pierwszoklasistów 11.04.11, 14:21
      Pani mówi dzieciom w klasie. Prace domowe zaznaczają/zapisują sami, informacje dla rodziców o wydarzeniach, konkursach, imprezach, wycieczkach oraz materiałach na lekcje są wywieszone na tablicy ogłoszeń klasy 1., na stronie internetowej szkoły oraz przekazywane mailem.
    • dorek3 Re: do mam pierwszoklasistów 11.04.11, 15:00
      u nas jest zeszyt do korespondencji. Przez I semestr wszelki informacje, w tym prace domowe mieli wklejane. Teraz sami zapisują prace domowe. Jeśli jest coś ekstra (do przyniesienia, wyjście) to informacje dostajemy mailem. Dzieciaki wtedy mają zwykle zapisane aby rodzice odebrali pocztę smile
      Informacje ogólnoszkolne są na stronie www oraz tablicach ogłoszeń.
    • pacynka27 Re: do mam pierwszoklasistów 11.04.11, 15:42

      Wszystkie informacje były wklejane do specjalnego zeszytu. Jak dzieciaki nauczyły się pisać to zapisują same (tzn. chyba przepisują z tablicy). Prace domowe zaznaczane krzyżykiem w książkach, obok wiersza dzieciaki np. piszą "na pamięć na piątek"
      • gertruda.k Re: do mam pierwszoklasistów 12.04.11, 11:21
        Czy macie młodą Panią? Moje obserwacje są takie, że młode nauczycielki nie potrafią dostosować wymagań do wieku dzieci, nasza Pani ma 25 lat przepracowanych i jest dla mnie wzorem pedagoga. Dzieci mają często bardzo wiele informacji do zapamiętania np. konkursy, zadania, potrzebne materiały, zebrania, wyjścia- jak ma zapamiętać tak wiele informacji tak małe dziecko?
    • mim288 Re: do mam pierwszoklasistów 12.04.11, 19:19
      Nauczycielka zaznacza każdemu pracę dmową w książce albo daje na osobnej kartce, informacje dla rodziców dostajemy w dzienniczku, na kartce, albo e-mailem (wszyscy rodzice wyrazili zgodę na tę formę kominikacji). Nie ma "podnoszenia adrenaliny" rodziców wydmuszką, czy ptaszkiem na dzień następny.
    • jakw Re: do mam pierwszoklasistów 12.04.11, 20:39
      Jak starsza była w I klasie to dzieci rysowały domek przy zadaniach z pracy domowej. Jeśli trzeba było przynieść coś dodatkowo ponad standartowe rzeczy plastyczne składowane w szafkach w klasie - pani wklejała info w dzienniczkach.
    • myelegans Re: do mam pierwszoklasistów 12.04.11, 22:04
      Absolutnie nie mialabym cierpliwosci na tego typu postepowania, bo WIEM, ze notorycznie cos byloby zawalane. Jest wiele sposobow komunikacji z rodzicami:
      1. email
      2. posylanie karteczek
      3. zapisywanie w jakims zeszycie, ktore dziecko nosi codzennie

      U nas jest papierowy folder z 2 zakladkami: gdzie pani jak cos dzieci potrzebuja, drukuje i wtyka do foldera. Jak my cos posylamy do szkoly, to tym samym sposobem
      ZADEN rozsadny nauczyciel nie zda sie na pamiec pierwszakow. Nie ten etap rozwojowy.
      • kocianna Re: do mam pierwszoklasistów 13.04.11, 10:22
        Młoda chodzi do polskiej szkoły raz w tygodniu, więc pamięta, jeśli coś trzeba przynieść, poza tym pani przekazuje to rodzicom odbierającym dzieci (ale u nas jest może 10 dzieci w klasie). Praca domowa zaznaczana krzyżykiem w książce.

        W rosyjskiej szkole od pierwszej do jedenastej klasy obowiązują dzienniczki i/lub istnieje dziennik elektroniczny, do którego rodzice mają zahasłowany dostęp - tam są podawane wszelkie informacje co do osiągnięć ucznia i dodatkowa korespondencja dla rodzica.
        • schiraz Re: do mam pierwszoklasistów 13.04.11, 16:18
          Niestety u nas jak u autorki wątku, nikt nic nie wie i po lekcjach gorąca linia między rodzicami, żeby ustalić co i na kiedy przynieść. Są dzienniczki, ale puste, dzieciakom Pani przekazuje w formie ustnej i niektóre nie pamiętają, inne przekręcają (pół klasy przyniosło wczoraj gotowego stwora ekologicznego, bo nie zrozumieli, że mają być tylko materiały do wykonania). Pani jest świetna, ale komunikacja na linii szkoła-dom kuleje. Ja na przykład dziś dowiedziałam się, że dzieci muszą przepisywać czytanki do zeszytu codziennie w domu w celu ćwiczenia pisma. Moje dziecko nie ma ani jednej przepisanej od września, bo zielonego pojęcia o tym nie miał (albo zapomniał, a może nie zrozumiał?).
          ------
          Milcz, albo powiedz coś takiego co jest lepsze od milczenia.
          • monix123 Re: do mam pierwszoklasistów 13.04.11, 17:04
            MOja ma przy zadaniach domowych narysowane domki - sama je musi narysować.
            Mamy zeszyt korespondencji w który dzieci wklejają karteczki, które daje im pani. Teraz , w drugim półroczu widzę, ze coraz więcej informacji jest napisanych ręcznie.
            Jak trzeba jest też kontakt mailowy.
            Dla mnie przepływ informacji super, nie mam zasrzeżeń.
            Co nie zmienia faktu, ze moja 6 latka pamięta wszystko, więc nam zeszyt kor. nie jest niezbednywink..ona po prostu ma taki charakterwink

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka