6 l. syptomy dysleksji a odroczenie obowiązku szk.

13.04.11, 15:21
Moja córka ma symptomy ryzyka dysleksji. Psycholog szkolny sugeruje nam odroczenie pierwszej klasy. Pod względem społecznym jest wszystko ok. Bardzo szybko nawiązuje kontakty z dziećmi i dorosłymi, jest samodzielna i uzdolniona plastycznie. Ma natomiast problemy z koncentracją, pamięcią, nie zapamiętuje złożonych poleceń, potrafi głoskować tylko wyrazy 3 literowe, nie zna jeszcze liczb. Myli jeszcze strony, która prawa która lewa. Sama jest leworęczna. Ma problem z ułożeniem historyjki 6-cio obrazkowej w odpowiedniej kolejności. Wychowawczyni po testach robionych w styczniu wskazywała nam rzeczy nad którymi musimy pracować. Pracujemy z nią intensywnie od tamtej poty. Skupiłam się głównie na czytaniu. Zna już 3/4 literek, czyta literując, powoli też załapuje czytanie dwu-literowych sylab. Ciężko to idzie ale idzie, ćwiczy dzielnie codziennie i jestem bardzo dumna z jej postępów.
No i właśnie tu jest mój dylemat. Pedagog szkolna mówi, że ma 'bystrą' klasę i na jej tle bardzo dostaje i nie widzi już raczej szansy na nadrobienie zaległości. Pedagog w poradni (do której córka chodzi od 2 lat) mówi, że dzieci z końca roku 'zaskakują' właśnie tak w okolicy marca-czerwca i żebyśmy się jeszcze nie martwili o to i dlatego na czerwiec jesteśmy tam umówieni z badanie gotowości szkolnej. I bądź tu człowieku mądry. Nie chce jej zrobić krzywdy. Będę jeszcze na ten temat rozmawiać w poradni (jakoś bardziej wydają mi się ludzcy niż psycholog szkolny), czytam dużo opinii że u dzieci dyslektycznych nie ma sensu odraczać nauki, z drugiej strony zyskała by rok na dorośnięcie. Boje się też że z powodu reformy idąc do pierwszej klasy w wieku 8 lat będzie z dziećmi 6 letnimi! Nikt nie da mi gwarancji że tak nie będzie. W tym wieku to może jej jeszcze nie będzie przeszkadzać ale przypuszczam że jako nastolatka będzie z tego powodu bardzo cierpieć. I bądź tu babo mądra sad
Są rodzice z dziećmi z rocznika 2004 z takim samym problemem ?
    • kunnegunnda Re: 6 l. syptomy dysleksji a odroczenie obowiązku 13.04.11, 15:35
      z opisu normalne dziecko, nie ma obowiazku znac literek, cyferek, gloskowac (raaaaany!). rozumiem, ze w badaniu wyszło ryzyko dysleksji- i nie neguje, ale z tego sie nie wyrasta- za rok, mimo ze sie nauczy czegos (znaczy, ty ja nauczysz, to bedzie, jak rozumiem, kiblowac w zerowce i NIC nie robic), cały czas prawdopodobnie bedzie miala ryzyko dysleksji.
      a posłanie dziecka normalnie rozwinietego z dizecmi o 2 lata (!!!) starszego, to dla mnie kanal.
      posłałąbym tez do innej szkoly- gdzie nie ma takiej pani pedagog, ktore nie ma zielonego pojecia o reformie i o tym, co dzieci maja umiec.
      BTW- ty ja juz odroczyłas- program jest dla dzieci 6 letnich. poradzi sobie.
      • verdana Re: 6 l. syptomy dysleksji a odroczenie obowiązku 13.04.11, 15:53
        Bez sensu. Dysleksja nie mija, dziecko - o ile ma dysleksję - niebedzie miało lepszego startu za rok. Ja sama posłałam 6-latka z deysleksją do pierwszej klasy. A dziecko, które jest inteligentne, umrze z nudów przerabiając program dla mlodszych dzieci - co zwykle oznacza pogłębione trudności z nauką.
        Poza tym ryzyko dysleksji to nie dysleksja. Mój syn w wieku 5,5 roku skladał literki b-u-t i czytał "kot", albo "masło", w zerówce nauczył się czytać bez problemu, a jako 8 latek czytał na poziomie 14-latka. A pisać i tak sie nie nauczył nigdy...
        • snob_nad_snoby Re: 6 l. syptomy dysleksji a odroczenie obowiązku 13.04.11, 17:01
          verdana napisała:

          > Bez sensu. Dysleksja nie mija, dziecko - o ile ma dysleksję - niebedzie miało l
          > epszego startu za rok. Ja sama posłałam 6-latka z deysleksją do pierwszej klasy

          U dziecka 6-7 letniego nie stwierdza się dysleksji, a najwyżej podwyższone ryzyko wystąpienia dysleksji.

          • verdana Re: 6 l. syptomy dysleksji a odroczenie obowiązku 13.04.11, 17:09
            Pod warunkiem, że dziecko nie czyta już biegle, nie robi koszmarnych błędów pisząc i nie ma starszego rodzeństwa z koszmarną dysortografiąsmile
      • iwoniaw Re: 6 l. syptomy dysleksji a odroczenie obowiązku 13.04.11, 15:54
        Cytatposłałąbym tez do innej szkoly- gdzie nie ma takiej pani pedagog, ktore nie ma
        > zielonego pojecia o reformie i o tym, co dzieci maja umiec.


        A to swoją drogą. Może jednak nauczycielka, która obejmie klasę jest normalna i kompetentna zawodowo i nie trzeba aż innej szkoły szukać - ale zorientować się kto i jak zamierza się za tę I klasę wziąć - trzeba zdecydowanie.
    • iwoniaw Re: 6 l. syptomy dysleksji a odroczenie obowiązku 13.04.11, 15:51
      Ja bym słuchała pedagoga z poradni - nawet jeśli córka rzeczywiście będzie miała dysleksję (nie samo ryzyko), to przecież ona nie zniknie dlatego, że dziecko nie pójdzie do szkoły! Przeciwnie - będzie potrzebowała dodatkowych ćwiczeń i pracy (co już teraz robicie). Argument, że kolegom przyjdzie łatwiej czytanie, więc lepiej dziecka nie posyłać do szkoły, jest dla mnie co najmniej dziwny.
      Zrobiłabym to badanie gotowości szkolnej i jego wynikami się kierowała, zwłaszcza że emocjonalnych przeciwwskazań do posłania do szkoły nie ma. Nie bardzo też rozumiem, co pedagog szkolna uważa za "zaległości" u dziecka w zerówce, bo na pewno nie można określić tak pozostawania w tyle z tempem np. czytania czy liczenia w porównaniu do kilku innych rówieśników, w dodatku najlepszych w grupie w ww. umiejętnościach.
      • dorrit Re: 6 l. syptomy dysleksji a odroczenie obowiązku 13.04.11, 16:03
        W Twoim opisie nie widzę powodów do obaw...
        Jedynie odnoszę wrażenie, że sporo dzieci muszą umieć, zanim zaczną I klasę......
    • radiata Re: 6 l. syptomy dysleksji a odroczenie obowiązku 13.04.11, 16:18
      Posłałam dziecko wcześniej do szkoły kupę lat przed reformą. O dysleksji dowiedzieliśmy się w trzeciej klasie, mimo orzeczenia o gotowości szkolnej z poradni w wieku 6 lat. Żałowałam decyzji przez całą podstawówkę. Problemy z koncentracją, czytaniem ze zrozumieniem zadań tekstowych z matematyki itd. Dorównała do "7 latków" dopiero w gimnazjum. Trzeba dużo cierpliwości i wyrozumiałości ze strony nauczycieli i rodziców. Nam się w efekcie udało, a Wam będzie łatwiej, bo nie będzie jedyna. W klasie będzie więcej 6latków a część z nich okaże się dyslektykami. Ale ja - jako gorący zwolennik puszczania dzieci od 6 lat do szkoły, akurat w tym przypadku bym się zastanowiła. Można, ale z pokorą i dużą akceptacją dla problemów smile
      • bluestarfish Re: 6 l. syptomy dysleksji a odroczenie obowiązku 13.04.11, 16:42
        Ale córka autorki postu jest rocznikową 7-latką (ur. wrzesień 2004)!
        ankaanka waha się, czy córka ma iść do szkoły jako 7-latka, czy też (po rocznym odroczeniu) dopiero jako 8-latka, w 2012. Byłaby wówczas w jednej klasie z gromadą 6-latków, które za rok wszystkie już mają iść do I. klasy...
        • verdana Re: 6 l. syptomy dysleksji a odroczenie obowiązku 13.04.11, 16:54
          Trzeba też pamietać - o czym wiele rodziców zapomina, ze dziecko nie zawsze ma 7-8 lat i jest w podstawówce... Dwa lata starsza dziewczyna w gimnazjum i liceum - to JEST problem. O czym ma 16-letnia dziewczyna rozmawiać z 14-letnimi chłopakami? Jak czuje się dorosła 20 latka w szkole, gdzie ucznowie traktowani są jak dzieci?
          Jako posiadaczka starszych egzemplarzy widzę, ze dla starszych dziewczyn klasa złożona z dwa lata młodszych nastolatków jest naprawdę dołująca.
          • hankam Re: 6 l. syptomy dysleksji a odroczenie obowiązku 13.04.11, 22:33
            verdana napisała:

            > Trzeba też pamietać - o czym wiele rodziców zapomina, ze dziecko nie zawsze ma
            > 7-8 lat i jest w podstawówce... Dwa lata starsza dziewczyna w gimnazjum i liceu
            > m - to JEST problem. O czym ma 16-letnia dziewczyna rozmawiać z 14-letnimi chło
            > pakami? Jak czuje się dorosła 20 latka w szkole, gdzie ucznowie traktowani są j
            > ak dzieci?


            Powiem szczerze, że sześć lat temu ten argument Verdany skłonił mnie do włożenia orzeczenia o odroczeniu obowiązku szkolnego do szuflady. Czego absolutnie nie żałuję.
        • jakw Re: 6 l. syptomy dysleksji a odroczenie obowiązku 13.04.11, 20:36
          bluestarfish napisała:

          > Byłaby wówczas w jednej klasie z gro
          > madą 6-latków, które za rok wszystkie już mają iść do I. klasy...
          Równie dobrze może być w klasie z 7-latkami - też idą w przyszłym roku do szkoły
    • magdabis83 Re: 6 l. syptomy dysleksji a odroczenie obowiązku 13.04.11, 16:51
      witam mój syn (rocznik 2004) też ma problemy tzw polonistycznesmileA mianowicie ma sporą wadę wymowy,od trzeciego roku życia jest pod opieką logopedy,pedagoga,psychiatry dziecięcego(ma dodatkowo problemy z nadpobudliwością).w tym roku logopeda zdiagnozował u niego dyslalię motoryczną!!Ma bardzo dużą wadę artykulacyjną,też ma problem z podziałem na głoski za to we wszystkich innych rzeczach przewyższa dzieci w swoim wieku,tak wyszło mu na testach psychologicznych,testach gotowości szkolnej i testach kompetencji językowej.też się zastanawiałam jak to będzie w szkole ale te wyniki mnie uspokoiłysmileponad to zbieram wszystkie dokumenty ze wszystkich testów,badań i od specjalistów i mam złożyć to w szkole i dziecko zostanie objęte dodatkowymi zajęciami wyrównawczymi,spotkaniami z logopedą szkolnym i pedagogiem!!i wierzą że się wszystko uda a mój synek da radę,trzeba wierzyć w dzieci a nie już na starcie im podcinać skrzydłasmile
    • mama303 Re: 6 l. syptomy dysleksji a odroczenie obowiązku 13.04.11, 20:38
      Absolutnie odradzałabym odraczanie z powodu ryzyka dysleksji. To nie może być powód! Dziecko idzie normalnym trybem tylko powinno być brane pod uwage to włąsnie ryzyko dysleksji. Jakies zajęcia dodatkowe, sporo pracy i do przodu, do przodu ! Nie do tyłu.
      I spokojnie, teraz dziecko idąc do I klasy nie musi znac liter.
    • jakw Re: 6 l. syptomy dysleksji a odroczenie obowiązku 13.04.11, 20:46
      Podpytaj psycholog z poradni co sądzi na temat szkoły, do której zamierzasz wysłać dziecko. Może sama doradzi ci inną? Co do samego czytania - teoretycznie dzieci idą do I klasy nie muszą nie tylko umieć czytać ale i znać liter. Btw nauka czytania poprzez składanie liter w przypadku dyslektyków to chyba nie jest najlepsza metoda? Co to znaczy, że córka nie zna liczb? Wogóle nie kojarzy, że 3 jabłka to więcej niż 2 gruszki, nie potrafi zliczyć do 3 czy po prostu liczy coś na palcach, a nie zna cyfr?
      • saszanasza Re: 6 l. syptomy dysleksji a odroczenie obowiązku 13.04.11, 21:58
        moje dziecko też jest obarczone ryzykiem dysleksji i nikt nawet nie sugerował odroczenia pierwszej klasy. to jakaś bzdura. co to da? jeśli jest dyslektykiem to będzie nim niezależnie czy wystartuje w wieku 6,7 czy 8 lat.
        Poza tym wiedza merytoryczna ponad wiek, myślenie przyczynowo-skutkowe także i takie tam bzdury...
    • morekac Re: 6 l. syptomy dysleksji a odroczenie obowiązku 13.04.11, 22:20
      y. Skupiłam się głównie na czytaniu. Z
      > na już 3/4 literek, czyta literując, powoli też załapuje czytanie dwu-literowyc
      > h sylab.
      Dziecko idące do szkoły nie musi tego umieć. I tak, ma prawo dopiero się tego uczyć. Nie nazywałabym tego zaległościami... Podejrzewam, że w dowolnym podręczniku do klasy pierwszej będą jednak prostsze rzeczy.
      Czy nie jest przypadkiem tak, że szkoła (tudzież nauczycielka) usiłuje pozbyć się problemu czyli trudniejszego dziecka? Urocze po prostu.
      Moje córce problemy z koncentracją przeszły tak około 12 roku życia, czytać płynnie i szybko nauczyła się jako 11-latka, strony myli do tej pory oraz ma problemy z przełożeniem nazwy słownej liczb na cyfry ( czyli ma problemy z odróźnieniem 10 tysięcy i 100 tysięcy ) - jest w gimnazjum. Chyba nie zamierzasz jej odraczać obowiązku szkolnego do 14 roku życia? wink Od tego dysleksja nie mija...
      i nie ucz jej czytania za pomocą głoskowania. Dla dyslektyków bywa to ekstremalnie trudne.
    • berdebul Re: 6 l. syptomy dysleksji a odroczenie obowiązku 13.04.11, 23:49
      ankaanka napisała:
      >Ma natomiast problemy z koncentracją, pamięcią, nie zapamiętuje złożonych p
      > oleceń, potrafi głoskować tylko wyrazy 3 literowe, nie zna jeszcze liczb. Myli
      > jeszcze strony, która prawa która lewa. Sama jest leworęczna.
      To nie są powody by odraczać! Aktualnie dziecko nie musi umieć czytać/pisać/głoskować/znać liter. 1 klasa (zależnie od podręczników) wprowadza literki nawet 3/4 roku szkolnego. A od literek do czytania daleka droga.
      Gdyby każdego odraczać kto nie umiał tego w zerówce to wszyscy dyslektycy i znakomita większość nie dyslektyków siedziałaby dalej w zerówce. wink

      Metod rozpoznawania rąk jest sporo od "lewa to ta którą piszesz", przez "wyciągnij rączki i zobacz gdzie jest literka L" (czubki kciuków skierowane do siebie), po bazgranie małego znaczka na którejś z rąk dla rozróżnienia. Ostatnią metodę ćwiczyła koleżanka z kursu na prawo jazdy wink) całkiem już dorosła.

      Uczenie czytania z literowania to zbrodnia - spowalnia tempo czytania.

      Dysleksja nie przejdzie za rok, czy za dwa, ani za kilkanaście. "To" się ma na całe życie, czasem trochę miesza, utrudnia a czasem jest dużym ułatwieniem - myślenie obrazami, niestandardowe podejście do problemów itd. Polecam książkę "Dar dysleksji".
      • kocianna Re: 6 l. syptomy dysleksji a odroczenie obowiązku 14.04.11, 00:13
        Jako sześciolatka umiałam czytać - biegle (czytałam opasłe tomiszcza) i... pisać, NIE UMIAŁAM głoskować.
        Przy nauce jazdy skręcałam na obrączkę albo na pierścionek, a nie w prawo czy w lewo.
        Do szkoły poszłam rok wcześniej - po badaniu gotowości szkolnej.

        Mój mąż do tej pory nie zapamiętuje złożonych poleceń, a studia skończył i to niejedne.
        • animetka Re: 6 l. syptomy dysleksji a odroczenie obowiązku 14.04.11, 07:46
          Piszecie,żeby nie uczyć czytać głoskami.A jak jest najłatwiej,sylabami?
          Napiszcie proszę, jak nauczyć czytać dziecko z podejrzeniem dysleksji?
          • fogito Re: 6 l. syptomy dysleksji a odroczenie obowiązku 14.04.11, 09:16
            animetka napisała:

            > Piszecie,żeby nie uczyć czytać głoskami.A jak jest najłatwiej,sylabami?
            > Napiszcie proszę, jak nauczyć czytać dziecko z podejrzeniem dysleksji?

            SYlabami zawsze łatwiej i szybciej - dla każdego dziecka. Polecam "Kocham czytać" Jagody Cieszyńskiej...
            www.eduksiegarnia.pl/kocham-czytac-pakiet-zeszytow-p-2099.html
    • alabama8 Re: 6 l. syptomy dysleksji a odroczenie obowiązku 14.04.11, 08:13
      Rok w plecy to będzie rok stracony.
      Nie zapominaj, że pierwsza klasa to początek tak zwanego bloku "nauczania początkowego". Dzieci mają trzy lata na opanowanie płynnego czytania, pisania, liczenia. Ten start jest na tyle długi, że jest olbrzymia sznasa na to, że jeśli będziesz pracować z dzieckiem regularnie nie tylko dorówna ono rówieśnikom, a może nawet prześcignie ich.
      Rok w plecy to rok stracony.
      • ankaanka Re: 6 l. syptomy dysleksji a odroczenie obowiązku 14.04.11, 09:15
        Dzięki dziewczyny za wszystkie odpowiedzi! Też mi się wydaję że to by było dla niej krzywdzące i raczej nie wyrazimy na to zgody. Byłam wczoraj w szkole porozmawiać z wych. i muszę przyznać, że wyszłam trochę podbudowana. Opisała mi sytuację w szkole przy których córka nie chce współpracować i odmawia wykonywania ćwiczeń mówiąc, że nie potrafi tego, nie zrobi i kropka. Wyszło na to że Pani po prostu raz drugi odpuściła Zuzi słysząc jej sprzeciw, młoda podłapała, że jak tak będzie mówić to zamiast pracować będzie mogła rysować i teraz pięknie to wykorzystuje. Bo w domu nie mam takich problemów, jak słyszę sprzeciw to nigdy nie odpuszczam, zachęcam i jakoś idzie. Generalnie mam skupić się nad poprawą koncentracji, umiejętnością logicznego myślenia i bogacić słownictwo. Za dwa miesiące badanie gotowości szkolnej w poradni które ma rozwiać nasze ew. wątpliwości bo to my rodzice podejmujemy ostateczną decyzję.
        Swoją drogą Pani jest bardzo ambitna, nie kryje tego. Powiedziała mi wczoraj że dąży do tego żeby jej dzieci były idealne. Do pierwszej klasy mając do wybory dwie wersje książki - łatwiejszą + trudniejszą wybrała tą drugą + dodatkowe skrypty z matmy i polaka, chce w tym roku wprowadzić ponad program zero i dziesięć - bo dzieci się pytają co to za liczby a ona 'nie chce ich ograniczać'. O i tak to wygląda sad
        Ale jestem dobrej myśli, tak jak pisałyście, z dysleksją trzeba walczyć a nie uciekać odraczając. Zrobię wszystko żeby jej ułatwić naukę i nie pozwolę przykleić łatki 'nieuka' bo dziewczyna potrafi trzeba ją tylko umiejętnie naprowadzić.
        kiss
    • piwonia122 Re: 6 l. syptomy dysleksji a odroczenie obowiązku 14.04.11, 08:35
      Przed toba trudna decyzja.
      Zrób rozeznanie kto byłby wychowawcą córki ( możesz ja zapisac do konkretnej klasy gdzie będzię wychowawca z pożadanymi cechami) , jak liczne klasy bedą, porozmawiaj jeszcze w z pedagogiem jakie opinie są na temat szkoły i zajęc indywidualnych wyrównawczo-kompesacyjnych, bo na takie możesz dostac dokument z poradni.
      Moja córka również jest dzieckiem ryzyka dysleksji. Jest pierwszoklasistką. Ma dodatkowe dwie godziny w tygodniu zajęc indywidualnych, 1 h grupowych i 1 h typowo matematyczną w grupie. Pracuje wolniej, grafomotoryka nie jest jej mocna stroną, lecz czytanie idzie fantastycznie. Zaczynając pierwszą klasę znała tylko litery i oczywiście pbd myliły się jej. Miała kłopot z opowiadaniem historyjek i kolejnością zdarzeń. jest jednak młodą bardzo ambitną i pracowitą osóbką. Wychowawczynię ma cudowną, która w sposób bardzo pozytywny mobilizuje uczniów, chętna do współpracy. I dzieci weszły w szkołę jak nóż w masełko, lekko i przyjemnie.
      A miałam obawy jak sobie poradzi, a idzie całkiem dobrze! I zrobiłam rozpoznanie - kto będzie wychowawcą, ile będzie dzieci w klasie i na jakim poziomie są prowadzone dodatkowe zajęcia.
      • ankaanka Re: 6 l. syptomy dysleksji a odroczenie obowiązku 14.04.11, 09:33
        piwonia122 przykład Twojej córki tylko jeszcze bardziej mnie utwierdza w decyzji. Wychowawczynią będzie jej obecna Pani. O zmianie szkoły mogę już raczej zapomnieć, rekrutacja zamknięta, córka chodzi do szkoły rejonowej która ma dobrą opinię. Może zastanowimy się tylko nad zmianą klasy, może oni nie będą iść tak szybko. Dziękuje za podpowiedź zajęć indywidualnych w szkole, na pewno podczas wizyt w poradni poproszę o taki dokument. W poradni od września też będzie mogła chodzić na takie zajęcia.
        • grzemoni Re: 6 l. syptomy dysleksji a odroczenie obowiązku 14.04.11, 09:59
          Zastanawiam się dlaczego Pani chce " na siłę" dokształcą i podnosić poziom pierwszoklasistą!!! - Jeśli tak bardzo chcę, żeby jej klasa była idealna.. to chyba ma problem ze sobą i nie nadaje się na nauczyciela w klasach I do III.
          Moim zdaniem powinnaś zapoznać się z programem nauczania w I klasie i stopować Panią, jeśli leci z materiałem za szybko.
          Moje dziecko od września też idzie do pierwszej klasy, też jest z ryzyka dyslektycznego... Nasz psycholog i logopeda właśnie przestrzegają nas, żebyśmy dobrze zapoznali się z programem i nie pozwolili wychowawcy wychodzić za program nauczania!!
          Są dzieci zdolniejsze i mniej.. ale nie można pozwolić, żeby Pani leciała z materiałem, patrząc tylko na dzieci zdolne.
          Jeśli masz wątpliwości co do metod nauczania oraz opinii pedagoga szkolnego.. możesz zgłosić sprawę do kuratorium, Oni z pewnością zareagują na sygnał.
          • ankaanka Re: 6 l. syptomy dysleksji a odroczenie obowiązku 14.04.11, 11:50
            Kuratorium to chyba przesada. Może wychowawczyni nie miała do tej pory doczynienia z dzieckiem z ryzykiem dysleksji, tego nie wiem, ale tak jak ona musi dać szanse małej tak i my powinniśmy dać jej nie tracąc czujności. Na razie Pani zasygnalizowała, że w zerówce chce wprowadzić trochę więcej matematyki. Jeszcze tego nie zrobiła więc nie będę robiła 'awantury' na wyrost. Jak tak się stanie wtedy na pewno będę starała się jakoś wpłynąć na decyzję. Wg. mnie też powinna równać poziom klasy a nie robić więcej i taj jej wczoraj powiedziałam. Jak już będzie w pierwszej klasie to na pewno zastosuje się do Twojej rady i zapoznam się z programem. A jeśli chodzi o trudniejszy podręcznik to mimo, że będzie trudniejszy to i tak raczej można być pewnym że będzie spełniał wymogi programowe. Wasze rady są dla mnie bezcenne !
          • morekac Re: 6 l. syptomy dysleksji a odroczenie obowiązku 14.04.11, 13:07
            Pierwszoklasistom...
    • anndelumester Re: 6 l. syptomy dysleksji a odroczenie obowiązku 14.04.11, 12:03
      Dziecko, które nie nadąża za resztą klasy, nie potrafi tego co reszta a do tego ma problemy z koncentracją - ja bym odroczyła. Nie jest miłe być najgorszym w klasie, a w szkole publicznej nie liczyłabym na jakąś ekstra opiekę logopedyczno - reedukacyjną.
      Daj jej czas, a w domu z nią popracuj. Dojrzałość szkolna nie jest badana po to, by dzieciom i ich rodzicom robić na złość, ale po to, żeby problemy szkolne nie wlokły się za Twoją córką przez całą szkołę.
      Poczytaj trochę o takich badaniach, forum nie jest dobrym doradcą, niestety.
      • matizka Re: 6 l. syptomy dysleksji a odroczenie obowiązku 14.04.11, 14:11
        Moim zdaniem niestety szkoła, pani chce sobie załatwić bezproblemową klasę i próbuje was zniechęcić. Rozumiem, że nie bardzo macie wybór i to będzie ta pani! Dla mnie to raczej jest najwiekszy problem. Dziwna ta pani, że wierzy, że będzie miała dzieci idealnesmile Zresztą cóż to są za dzieci, pewnie takie jak w klasie mojej córki, że od pół roku nie zmieniam w szkole stroju na wf, bo nieużywany...

        Moja córka przez ten rok (pierwsza klasa w wieku 6 lat) miała sporo trudnych sytuacji, raczej była w ogonie klasowycm, łącznie też z dywagacjami o dyslekcji, a powoli się dociera. Mam w ogóle wrażenie, że po tym roku poziom się bardzo wyrównuje intelektualnie, natomiast społecznie wcale nie. Dzieci wycofane ( i ciągle odprowadzane przez rodziców, zabierane tuż po lekcjach itp) są takie nadal, te społecznie dojrzalsze czują się w szkole dobrze nawet jeśli nie wszystko szło im dobrze. A więc znowu to ta dojrzałość emocjonalna jest kluczowa.

        Mnie się wydaje, że masz fajną dziewczynkę - szczerze mówiąc podoba mi się jej "cwaniakowatość" wobec pani - w przypadku tak małych dzieci to pani powinna umieć dzieci zmotywować, a nie pozwalać im robić co chcą i poradzi sobie w szkole, choc może nie będzie pupilką pani. Naprawdę najlepiej by było jakby miała po prostu inną panią
    • dasia_23 Re: 6 l. syptomy dysleksji a odroczenie obowiązku 14.04.11, 15:09
      Nie odraczaj, młoda idzie do przodu a poprzez różnicę wieku mała może mieć problemy w kolejnych szkołach. Z mojego wywiadu (podpytuje znajomych bo mam podobny dylemat) wynika że w SP jest ok, ale w gimnazjum i dalej starsze dzieci odstają - są już bardziej dojrzałe niż reszta klasy i mają problem aby z resztą się dogadać.
      Twoja mała umie bardzo dużo. Klasa mojej córki (7-latki) na poczatku głoskowała 3-literowe wyrazy, teraz w kwietniu wszyscy radzą sobie z ośmiowyrazowymi. Czyli Twoja mała jest na etapie wyjściowym wyżej niż grupa 7-latków.
      Nie opóźniaj - bo ta decyzja niestety jest już na całą edukację. Po prostu musicie systematycznie pracować i to da efekty.
Pełna wersja