jaka szkoła dla nadwrażliwego dziecka?

17.04.11, 13:32
Z powodu reformy najprawdopodobniej w klasach pierwszych będzie tłok- w okolicach 30-orga dzieci w klasie. Szkołę mamy wybraną dobrą, ale trochę mnie ta ilość uczniów przerażą. Wobec tego zaczęliśmy się zastanawiać na opcją "szkoła prywatna"- tam dzieci w klasie mam być poniżej 15. Ale generalnie zwolennikami szkoły prywatnej nie jesteśmy- uważamy oboje z mężem, że o wiele korzystniejsza pod każdym względem jest dobra szkoła publiczna. Tylko ta ilość dzieci nas przerosła- syn jest nadwrażliwy, ma zaburzenia SI, indywidualista. Poza tym mądry, niekonfliktowy, przy odpowiednich warunkach naprawdę rozkwita. Czy wrzucić go na głęboką wodę do tak licznej klasy, czy też zapewnić cieplarniane warunki w prywatnej- ze wszystkimi jej minusami? O stosunek do nauki się nie boję, bo to taki typ, że nic nie jest w stanie powstrzymać go przez zgłębianiem, boję się o rozwój społeczny- a ten chyba w podstawowej ważniejszy. W dużej klasie przy niesprzyjającym nauczycielu ma dużą szansę się zablokować. Poradźcie proszę, bo mam na to tylko tydzień.
    • joa66 Re: jaka szkoła dla nadwrażliwego dziecka? 17.04.11, 13:58
      Zdecydowanie powinnaś wybrac szkołę lepszą, a nie wiem czy to się da zmierzyć liczbą uczniów w klasie (swoja drogą mniej niż 15 to trochę mało, moim zdaniem 14 jest OK , ale np 9 - już niekoniecznie).

      Zastanawiałaś się profil, któej szkoły bardziej by Wam odpowiadał? Szkoły niepubliczne stawiaja na różne wartości - w jednych jest więcej wolności, w innych więcej dyscypliny, mundurków, w jednych nie trzeba robic nic i jest dobrze, w innych jest wyścig szczurów . To tylko przykład.

      Szkoły panstwowe tez mają swój profil (nawet jeżeli oficjalnie nie przyznają się do niego). Są takie, które są zmuszone koncentrowac się na problemach wychowawczych, są takie, w których uczniowie służą szkole w osiąganiu wysokich miejsc w rankingach, a poza tym się nie liczą.

      Trudno coć doradzać jeżeli nie wiemy jaki masz wybór.
    • hankam Re: jaka szkoła dla nadwrażliwego dziecka? 17.04.11, 14:11
      W przypadku mojej córki, nadwrażliwej, z zaburzeniami SI, indywidualistki - szkoła społeczna, po horrorze przedszkolnym - okazała się idealna. Po prostu tam rozkwitła.
      Szkoła deklarowała indywidualne podejście do ucznia i okazało się to prawdą.
      Na rozmowie wstępnej opisałam problemy córki - nie przestraszyli się, za to zależało im na współpracy. r\Realizowali zalecenia psychologów czy pedagogów, ale też kontrolowali, czy J. chodzi na terapię SI itd.
      szkola była mala (córka jest dzieckiem z niżu, na początku nie było pełnej klasy, tylko chyba 16 dzieci), niestety, teraz jest po kilka zerówek i klas pierwszych.
    • zawilec1 Re: jaka szkoła dla nadwrażliwego dziecka? 17.04.11, 15:50
      Jeżeli was stać to lepiej społeczna, przynajmniej na pierwsze trzy lata. Wrazliwcy źle sie czuja w przeludnionych klasach, tam trzeba "walczyć" o uwagę nauczyciela.
      • joa66 Re: jaka szkoła dla nadwrażliwego dziecka? 17.04.11, 16:10
        przynajmniej na pierwsze trzy lata.

        Na pewno nie!

        Szkołę trzeba wybrac na co najmniej 6 lat tak, żeby bylo jak najmniejsze ryzyko konieczności jej zmiany.

        I co wtedy powiedziec dziecku po 3 klasie? Sorry, Jasiek musisz zmienić szkołę, kolegów, środowisko. Wiem, że ich lubisz, że masz tu przyjaciół, ale plan był taki, żeby Ci ułatwic 3 pierwsze lata? Fajne ułatwienie.


        p.s. szkoła społeczna mojego dziecka jest miliard razy lepsza ( z naszego punktu widzenia) niż okoliczne szkoły państwowe. Nie wiem jednak czy można z tego wysnuć wniosek, że każda szkoła niepubliczna jest lepsza od każdej publicznej.


    • marcin.slawski Re: jaka szkoła dla nadwrażliwego dziecka? 17.04.11, 16:24
      Kiedyś moje zdanie o szkołach prywatnych było takie samo jak Twoje.
      Kiedyś, bo gdy poznałem dwie z nich zupełnie zmieniłem zdanie.
      Z jedną z nich wyjeżdżam podczas "zielonych szkół". Spodziewałem się, że dzieciaki będą "zmanierowane", rozpieszczone, itd. Było dokładnie na odwrót. Ani razu nie słyszałem przechwałek, nie obserwowałem złośliwości i nietolerancji. Dzieci otwarte, pełne pogody i empatii, bardzo ciekawe świata. Nauczyciel znał bardzo dobrze każde dziecko i dla każdego znalazł czas (małe klasy). Był czas na naukę, zabawę i wygłupy. Nie będę pisał nazwy szkoły, bo nie mam zamiaru słodzić. Chcę tylko podkreślić jak czasem w błąd wprowadzają nas stereotypy...
      Znam kwestie dzieci nadwrażliwych z perspektywy kolonii. Im mniejsza grupa, tym szybciej udawało się takiego malca zintegrować z całością grupy. Nie chodziło o zapewnianie cieplarnianych warunków, a jedynie o zapewnienie dłuższego i bardziej "dopasowanego" zintegrowania się dziecka z grupą. Nie zawsze się to udawało, zwłaszcza w większych grupach. Wymaga to dużo pracy ze strony wychowawcy. Czym większa grupa, tym czas jaki może wychowawca poświęcić jednemu dziecku drastycznie maleje.
      Stanowczo odradzam Ci metodę wrzucania na "głęboką wodę", zwłaszcza, że jak piszesz, przy odpowiednich warunkach mały "rozkwita".
      • grzalka Re: jaka szkoła dla nadwrażliwego dziecka? 17.04.11, 17:15
        Sprawa jest jeszcze o tyle skomplikowana, że młody ma brata bliźniaka- który to brat bliźniak poradzi sobie w każdej szkole, ale nie w tym rzecz. Rzecz w tym, że plan jest, żeby ich rozdzielić, a rzeczona społeczna ma tylko jedną klasę pierwszą. Jest też opcja, żeby poszli do dwóch różnych szkół- to jest do zrobienia, bo one nie są aż tak daleko od siebie i tak chyba w końcu zrobimy. Wasze głosy utwierdzają mnie w przekonaniu, żeby jednak postawić na prywatną. Na pierwsze trzy lata to się nie da zrobić, bo każda zmiana to dla niego trauma, jeśli się zdecydujemy, to na całe sześć.
        • fogito Re: jaka szkoła dla nadwrażliwego dziecka? 17.04.11, 17:30
          Ja bym bliźniaków na dwie różne szkoły nie rozdzielała. Dla mnie to wersja dosyć ekstremalna. Po jakims czasie jeden z nich może mieć pretensję, że brat chodzi do lepszej a on do gorszej szkoły. I mogą to byc słuszne pretensje. Albo do publicznej do różnych klas albo do społecznej razem jeśli nie ma dwóch klas pierwszych.
        • blue_live Re: jaka szkoła dla nadwrażliwego dziecka? 17.04.11, 18:19
          ale po co ich rozdzielać?....rozumiem, że zależy Wam na poczuciu odrębności ale to mozna osiągnąc i w tej samej klasie. ......u mojej córki w grupie sa bliżniaczki........zupełnie różne z charakteru ..każda ma swoje koleżanki.......inne zainteresowania..........x wie ze jest x a y ze y a nie że x to x i y i na odwrót.......... a pomysł posłania do dwóch różnych szkół wydaje się kiepski bo faktycznie jest duże prawdopodobieństwo że chłopcy mogą miec o to pretensje w przyszłości..........jeśli już to do jednej szkoły i różnych klas...........
          • grzalka Re: jaka szkoła dla nadwrażliwego dziecka? 17.04.11, 18:39
            Rozdzielić ich trzeba, bo nadwrażliwiec zwykle wypada niekorzystnie w porównaniu, a nie ma takiej siły, która by powstrzymała postronnych od porównywania. Myślicie, że w podstawowej dzieciaki mają aż takie parcie, na porównywanie, która szkoła "lepsza"? No to wracamy do punktu wyjścia...
            • joa66 Re: jaka szkoła dla nadwrażliwego dziecka? 17.04.11, 19:57
              Myślicie, że w podstawowej dzieciaki mają aż takie parcie, na porównywanie, która szkoła "lepsza"?

              Raczej nie maja parcia na prównywanie. Ale kiedy mieszkają w jednym domu będą zauważac coraz więcej różnic - w programie, w zajęciach dodatkowych, w ilości prac domowych , w tym, że jeden będzie miał uwagi a drugi zachowujący sie tak samo uwag mieć nie będzie. To są dwa różne światy. A szkoła nie sprawa kilku miesięcy w wieku 2-3 lat, tylko 6 lat - od dziecka do wczesnego nastolatka. Wydaje mi się to niemożliwe, żeby dzieci tego nie odczuły. A jak padna pierwsze pytania "mamo, dlaczego Jas chodzi do szkoły społecznej, a ja nie" to co odpowiesz? Będziesz przyklejała jedenmu łatkę słabszego, wrażliwszego?

              Jeżeli nie stać Was, żeby obu chłopców posłać do szkoły (szkół) niepublicznych, wyslijcie obu do starannie wybranej państwowej. Nie wiem gdzie mieszkacie, ale np. w Warszawie są dzielnice (np. Śródmieście) gdzie brakuje dzieci w podstawówkach.


            • per-vers Re: jaka szkoła dla nadwrażliwego dziecka? 17.04.11, 20:00
              A ja rozumiem i popieram pomysł rozdzielania w takiej sytuacji... Ale zastanawiam się nad jednym: czy gdyby poszli do dwóch różnych szkół, to obydwaj do prywatnych, czy jeden do prywatnej, drugi do państwowej? W tym drugim przypadku mogą zauważyć różnice...

              --
              Tworzymy Listę naprawdę dobrych książek dla dzieci i młodzieży - zapraszam.

              Mama KaOwiec
            • marcin.slawski Re: jaka szkoła dla nadwrażliwego dziecka? 17.04.11, 20:17
              Nawet jeśli w wyższych klasach zauważą różnice w szkołach, to kwestia mądrego i konsekwentnego tłumaczenia różnic. Tak jak każdy człowiek jest inny (a w przypadku Twoich bliźniaków masz gotowy dowód), tak i każda szkoła jest inna. I dla każdej ze szkół znajdziesz dla chłopaków plusy istotne dla nich.
              Nie robiłbym z tego problemu. Przecież w późniejszym czasie również wybiorą (już sami) różne szkoły i uczelnie.
              Dla nadwrażliwego nie musi być to szkoła prywatna, ale warto, aby klasa była mała, a wychowawca był osobą kompetentną i znającą problem. Powodzenia, bo to trudne wyzwanie.
              • joa66 Re: jaka szkoła dla nadwrażliwego dziecka? 17.04.11, 20:29
                Tak jak każdy człowiek jest inny (a w przypadku Twoich bliźniaków masz gotowy dowód), tak i każda szkoła jest inna. I dla każdej ze szkół znajdziesz dla chłopaków plusy istotne dla nich.

                Wersja bardzo optymistyczna, mało jednak realna.

                Ja wytłumaczysz inny stosunek do stawiania uwag w szkole niepublicznej i publicznej? Jak wytłumaczysz, że jeden byc może będzie przynosił uwagi ze szkoły a drugi nie mimo, że zachowuja się podobnie?

                Jak np. wytłumaczysz w czwartej klasie, że jeden brat mial i ma 5 h języka obcego w szkole i dochodzi mu drugi język, a drugi miał i ma 2 h jednego języka? Poślesz na lekcje dodatkowe? A czy będzie miał siłę i ochotę jeżeli będzie miał więcej prac domowych do zrobienia niż ten ze szkoły niepublicznej?

                A co jeżeli np. w szkole niepublicznej będzie tenis po lekcjach , a drugi brat będzie siedział na świetlicy?


                Takich pytan są dziesiątki.
                • marcin.slawski Re: jaka szkoła dla nadwrażliwego dziecka? 17.04.11, 21:38
                  To Twój punkt widzenia i Twoja ocena.
                  Czy sądzisz, że sposób oceny będzie się różnił na tyle, że dziecko to wychwyci ? Wątpię.
                  Twoim zdanie szkoła prywatna musi oznaczać dwa razy więcej zajęć i zadań ?
                  A skąd jeden z bliźniaków będzie wiedział jak drugi się zachowuje w innej szkole ?
                  Dzieci prościej widzą świat. Na szczęście dla nich.
                  A z innej beczki. Lepiej aby ten nadwrażliwy trafił do klasy 30 osobowej, gdzie na pierwszej wywiadówce rodzic usłyszy, że jego dziecko "jest niedostosowane" ? Zamknięcie, izolacja a następnie odrzucenie przez klasę będzie lepsze od wytłumaczenia dlaczego jeden miał tenis a drugi był na świetlicy ? Rolą rodziców będzie, aby oboje nie różnicowali się według kryteriów dorosłych. To kolejny stereotyp, że skoro bliźniaki, to robią to samo, ubierają się identycznie ( co większość bliźniaków jakie znam uważają to za koszmar) i zapewne mają te same marzenia.
                  • verdana Re: jaka szkoła dla nadwrażliwego dziecka? 17.04.11, 21:39
                    Może dlatego będzie wiedział, ze bliźniaki na ogół porozumiewają się między sobą.
                    • marcin.slawski Re: jaka szkoła dla nadwrażliwego dziecka? 17.04.11, 21:52
                      Na ogół, ale skoro ich mama twierdzi, że ich rozdzielenie ma rację bytu, to jest bardziej wiarygodna niż "na ogół".
                      • joa66 Re: jaka szkoła dla nadwrażliwego dziecka? 17.04.11, 22:05
                        Nie wypowiem się na temat rodzielania bliźniaków, bo nie mam na ten temat zdania.

                        Uważam jednak za niedopuszczalne, umieszczanie jednego dziecka w szkole niepublicznej a drugiego w państwowej.

                        To wszystko to są ogólne uwagi, bo są też bardzo złe szkoły prywatne , z fatalną atmosferą. Ale zakładam, ze autorka sprawdziła szkołę do której byc może wyśle swoje dziecko, a nie zadowoliła się tylko małą liczbą uczniów. Zwykle (ale nie zawsze) podstawówki, które mają jedną pierwszą klasę i nie są w stanie uzbierac kompletu, to szkoły nie mające dobrej opinii lub szkoły bardzo, bardzo drogie.
                      • verdana Re: jaka szkoła dla nadwrażliwego dziecka? 17.04.11, 22:44
                        Chyba nie dlatego ich rozdziela, ze nie rozmawiają ze soba...
                  • joa66 Re: jaka szkoła dla nadwrażliwego dziecka? 17.04.11, 21:46
                    Czy sądzisz, że sposób oceny będzie się różnił na tyle, że dziecko to wychwyci ? Wątpię.

                    Nie doceniasz dzieci.

                    Twoim zdanie szkoła prywatna musi oznaczać dwa razy więcej zajęć i zadań ?

                    Nie musi, ale zwykle zajęc (często atrakcyjnych) jest o wiele więcej a prac domowych o wiele mniej. Które dziecko tego nie zauważy?
                    • dorry Re: jaka szkoła dla nadwrażliwego dziecka? 20.04.11, 10:04
                      >a prac domowych o wiele mniej.
                      Nie. Przeważnie w społecznej jest więcej prac domowych, więcej nauki, więcej zajęć i mniej czasu na zabawę.
                      • joa66 Re: jaka szkoła dla nadwrażliwego dziecka? 20.04.11, 10:26
                        Mam dziecko w szkole społecznej już prawie 9 lat. Szkoła b.dobra (nie tylko z powodu wyników egzaminacyjnych). Uczniowie spądzają o wiele więcej czasu w szkole, mają więcej zajęć, ale prac domowych jako takich jest mniej niż w szkołach publicznych, przynajmniej w tych kilku do których chodzą dzieci moich znajomych. A w młodszych klasach podstawówki nie mieli prawie wcale , bo prawie wszystko robili w szkole na lekcjach.
                  • joa66 Re: jaka szkoła dla nadwrażliwego dziecka? 17.04.11, 21:56
                    Lepiej aby ten nadwrażliwy trafił do klasy 30 osobowej, gdzie na pierwszej wywiadówce rodzic usłyszy, że jego dziecko "jest niedostosowane

                    Nie. Dlatego szkołę trzeba wybrać starannie , a nie posyłać do pierwszej lepszej klasy w pierwszej lepszej szkole. Brac pod uwagę szkoły blisko domu i blisko pracy rodziców, brac pod uwagę zatrudnienie pomocy do odbierania dzieci ze szkoły po lekcjach jeżeli faktycznie szkoła będzie molochem i sam hałas będzie wrażliwszego chłopca męczył (skoro rodzine stać na jedno czesne to i na opiekunkę wystarczy) . Trzeba czuwać na życiem towarzysko-społecznym wrażliwego chłopca, zapraszac kolegów do domu. I tak dalej.

                    Nie musisz mnie przekonywac do szkoły niepublicznej bo sama taką dla dziecka wybrałam i jesteśmy bardzo zadowoleni. Ale nie wyobrażam sobie, że jedno dziecko wysyłam do tej fajnej szkoły, a drugie do pierwszej lepszej , bo i tak da sobie radę.
                    • marcin.slawski Re: jaka szkoła dla nadwrażliwego dziecka? 17.04.11, 22:07
                      Tylko nie bierzesz pod uwagę, że to drugie dziecko, które nie ma problemów może mieć swoich kolegów z przedszkola, podwórka, którzy zapewne pójdą do tej publicznej, najbliższej.
                      Oczywiście, że najlepiej byłoby obu zapisać do szkoły o podobnej atrakcyjności zajęć, ale to nie konieczność. Dużo łatwiej będzie zmienić szkołę temu mniej wrażliwemu, gdyby zaszła taka konieczność. W drugą stronę proces będzie o wiele trudniejszy i tak naprawdę wróci do punktu wyjścia.
                      • verdana Re: jaka szkoła dla nadwrażliwego dziecka? 17.04.11, 22:10
                        czyli mniej wrązliwy jest tu tym, o którego trzoszyć sie nie trzeba. Może iść do gorszej szkoły, zmienić ją - grunt, aby jego brat czuł się dobrze.
                        Fatalna filozofia. Wrazliwy czy nie - nie moze stanowić "drugoplanowego" dziecka, ktorego potrzeby są realizowane zgodnie z tym, jak bratu jest wygodniej. Nie można uznać, ze to on ma mieć problemy, byle tylko drugie dziecko ich nie miało. To jakiś absurd, ktory musi się źle skończyć.
                        • marcin.slawski Re: jaka szkoła dla nadwrażliwego dziecka? 17.04.11, 22:40
                          Wiem jak dużym problemem może być nadwrażliwość u dziecka. Spotkałem się z co najmniej pięcioma takimi przypadkami.
                          Dlaczego stawiasz założenie, że dla tego drugiego szkoła publiczna będzie gorsza ? Powielasz stereotyp. To jest właśnie fatalna filozofia.
                          Zmiana szkoły dla niego, to jedynie otwarta furtka, nie konieczność. On będzie miał wybór, jak i warto pozostawić mu ten wybór na początku ( z bratem, czy kolegami).
                          Nadwrażliwy takiego wyboru nie ma.
                          Autorka ma co najmniej trzy możliwości:
                          1. Obu posłać do szkoły publicznej ( 30 osobowe klasy).
                          2. Obu posłać do innej ( niekoniecznie niepublicznej ) szkoły, gdzie klasy będą mniej liczne i kompetentni wychowawcy.
                          3. Nadwrażliwego posłać do szkoły niepublicznej, drugiego do publicznej.

                          Rozwiązanie nr 1 = problemy nadwraażliwego
                          Rozwiązanie nr 2 = najlepsze moim zdaniem, ale co jeśli ten drugi będzie wolał iść do pierwszej klasy z kolegami z przedszkola albo podwórka ?
                          Rozwiązanie nr 3 = kontrowersyjne, tak samo jak decyzja rodzica o potrzebie rozdzielenia bliźniąt, ale ma tyle samo plusów co minusów co rozwiązanie nr 2.

                          CytatTo jakiś absurd, który musi się źle skończyć
                          Nie znając dokładnie sytuacji, rodziców, dzieci, takie radykalne stwierdzenie brzmi co najmniej...

                          • verdana Re: jaka szkoła dla nadwrażliwego dziecka? 17.04.11, 22:47
                            Stawiam założenier, ze w szkole publicznej na ogół jest mniej atrakcyjnych dla dzieci wyjazdów i wycieczek, nawet jak szkoła jest lepsza.. Nie uwazam, ze szkoła publiczna jest w ogóle gorsza - zwykle jest lepsza, ale oferuje mniej atrakcji i tyle. A dla małego dziecka atrakcje są cóż - najatrakcyjniejsze.
                            I uwazam, ze wybieranie szkoły dla jednego dziecka, z założeniem "najwyżej mniej wrazliwy będzie musiał się dostosować i zmienić szkołę" jest nie do przyjęcia. Szkołę wybiera się dla kazdego z dzieci w zależności od ich potrzeb, nie potrzeb rodzeństwa.
                            • joa66 Re: jaka szkoła dla nadwrażliwego dziecka? 17.04.11, 23:05
                              ale oferuje mniej atrakcji i tyle.

                              To nie jest kwestia atrakcji,wyjazdów bo nie ma znowu i tak wiele.

                              To codzienne sprawy jak np. prace domowe , ich ilość. Nie wyobrażam sobie, że bracia bliźniacy wracają ze szkoły i jeden musi siadać do zadan domowych, czasami na 2 godziny, a drugi ma czas wolny. I tak dzien w dzień.

                            • marcin.slawski Re: jaka szkoła dla nadwrażliwego dziecka? 17.04.11, 23:06
                              CytatSzkołę wybiera się dla kazdego z dzieci w zależności od ich potrzeb, nie potrzeb rodzeństwa.
                              Dokładnie o to mi chodzi smile
                              Skoro ten drugi poszedłby do szkoły publicznej ( zwłaszcza jak pisze autorka - dobrej) z kolegami, więc dlaczego musiałby się poświęcać dla brata i iść do niepublicznej ?
                              Każdego z nich trzeba rozważyć indywidualnie. Jedno jest pewne, że nadwrażliwy jest w dużo gorszej sytuacji, gdyż możliwości wyboru rodzica są mniejsze.
                              Autorkę postu zachęcam do założenia osobnego forum dotyczącego dzieci nadwrażliwych.
                              Postaram się namówić do aktywności w nim mamę moich kolonistów - bliźniaków, którzy mają bardzo podobny problem (rzekłbym nawet bliźniaczy wink )
                              • joa66 Re: jaka szkoła dla nadwrażliwego dziecka? 18.04.11, 07:06
                                Skoro ten drugi poszedłby do szkoły publicznej ( zwłaszcza jak pisze autorka - dobrej) z kolegami, więc dlaczego musiałby się poświęcać dla brata i iść do niepublicznej

                                Dlaczego poświęcić się??? Po pierwsze grzałka napisała "poszedłby" (zgodnie z jej decyzją) , a nie bardzo chciałby iść ( po rozmowie o obu szkołach )


                                Po drugie, powiedz mi jak byc rozwiązał nastepujący problem edukacyjny. Jedno dziecko ma angielski 2 razy w tygodniu w grupie 30 osobowej, drugie 5 razy w tygodniu w grupie 15 osobowej. Przy wyborze gimnazjum, liceum ich mozliwości mogą się sporo od siebie różnić i to nie z powodu różnego poziomu intelektualnego czy wysiłku włożonego w naukę. Jak sobie poradzisz z żalem dziecka? A to tylko jeden z wielu problemów.

                                Wiem, że wrażliwemu dziecku jest trudno, ale podejrzewam, że równie trudno, albo i trudniej, jest dziecku, które jest zaszufladkowane jako takie, które sobie zawsze poradzi i dlatego nie otrzymuje wsparcia. Faktycznie zwykle daje sobie radę i nawet nie pokazuje tego po sobie , że jest mu trudno - gra swoja rolę.


                                Z jednej strony nie doceniasz dziecięcej zdolnosci do obserwacji i wyciagania wniosków, z drugiej oczekujesz dorosłej i dojrzałej postawy.


                                p.s. Spotkałam się z podobnym przypadkiem, z tym, ze dzieci były w różnym wieku. Starszy chłopiec, bardzo wrażliwy, po rodzinnych dyskusjach został wysłany do szkoły społecznej, z nadzieją, że w dobrych warunkach rozkwitnie. Kiedy przyszedł czas na młodszą córkę (młodszą, ale też silniejszą) zmieniła się sytuacja finansowa rodziny i postanowili wysłac córkę do szkoły publicznej. Po tygodniu się wycofali i z ogromnym wysiłkiem opłacają czesne dla obojga - poczucie krzywdy u dziewczynki było zbyt wielkie.
                                • marcin.slawski Re: jaka szkoła dla nadwrażliwego dziecka? 18.04.11, 11:20
                                  joa66: Wyraźnie nie znasz problemu dziecka nadwrażliwego, jeśli stawiasz problem angielskiego ponad niego.
                                  CytatWiem, że wrażliwemu dziecku jest trudno, ale podejrzewam, że równie trudno, albo i trudniej, jest dziecku, które jest zaszufladkowane jako takie, które sobie zawsze poradzi i dlatego nie otrzymuje wsparcia
                                  Nie wiesz na pewno jak trudno. Po drugie o jakim zaszufladkowaniu drugiego piszesz ? Rozdzielenie chłopców traktujesz ekstremalnie. Właśnie ich rozdzielenie może być lekarstwem dla tego drugiego, uwolnienia się od ciągłego pilnowania nadwrażliwego brata.
                                  Piszesz jakbyś znała na 100% zdanie tego chłopca. Skoro ich mama nie chciałaby, aby byli w jednej klasie, to co jest na rzeczy i na pewno ma ku temu ważne powody. Dlaczego od razu ekstremalnie różnicujesz obie szkoły ? Przecież rodzic chce dla każdego dziecka stworzyć jak najlepsze warunki, tylko czasem ma trudny wybór w ustaleniu priorytetów.
                                  Autorka postu pisze, że finansowo stać ją na zapewnieniu prywatnej szkoły dla obu chłopców, ale skoro waha się,to zapewne też ma ku temu powody.

                                  To co piszesz w PS, to lepszym rozwiązaniem byłoby posłanie starszego od początku do publicznej ?
                                  • joa66 Re: jaka szkoła dla nadwrażliwego dziecka? 18.04.11, 11:40
                                    Nie, nie uważam problemu angielskiego za najważniejszy, to jest tylko PRZYKŁAD jednego z WIELU problemów.

                                    Jestem zdumiona jak ludzie , którzy chcą chronić wrażliwość, tak mało tej wrażliwości okazują!

                                    O wyobraźni nie wspominając.

                                    uwolnienia się od ciągłego pilnowania nadwrażliwego brata.

                                    Czy naprawdę autorka o tym pisała?

                                    O jakim zaszufladkowaniu mówię?

                                    Kiedy jednego z bliźniaków posyła się do szkoły społecznej, drugiego do publicznej NA PEWNO będą musieli zarówno oni jak i rodzice odpowiadać na pytania DLACZEGO zadawane przez kolegów chłopców, przez dziadków , przez znajomych, rodzinę. Będzie trzeba udzielać odpowiedzi. Wielokrotnie.

                                    Jak sobie wyobrażasz tak odpowiedź?

                                    Bo Jasio da sobie radę wszędzie a Franio potrzebuje lepszych warunków, bo jest wrażliwy?
                                    Bo chłopcy (7latki) sami sobie wybrali takie szkoły?

                                    Myślisz, że chłopcy tego nie zauważą? To jest właśnie brak wrażliwości na uczucia chłopców.

                                    Przykład z dwojgiem dzieci miał służyć temu, żeby pokazać, że dzieci widzą takie rzeczy.
                                    Ocena wyboru jest trudniejsza, ponieważ rodzice chcieli szkoły społecznej dla obojga dzieci, ale zmieniła im się sytuacja finansowa. Próba umieszczenie córki w szkole publicznej była spowodowana finansami, a nie przypinaniem łatki silniejszej. Nie byłoby lepszym rezygnacja ze społecznej szkoły dla syna, ponieważ w momencie podejmowania tamtej decyzji sytuacja materialna rodziny była zupełnie inna.

                                    Autorka może sobie pozwolić na wysłanie obu synów do szkół niepublicznych (nie musi do tej samej).

                                    Ale gdyby nie mogła - o rozwiązaniu pisałam wcześniej - odpowiedni wybór szkoły i klasy w szkole publicznej, może rezygnacja ze świetlicy, wsparcie dla dziecka.



                          • joa66 Re: jaka szkoła dla nadwrażliwego dziecka? 17.04.11, 22:52
                            Dlaczego stawiasz założenie, że dla tego drugiego szkoła publiczna będzie gorsza ? Powielasz stereotyp.


                            Nie twierdzę , ze będzie obiektywnie gorsza . Nie twierdzę, że dziecko poczuje się skrzywdzone tylko z powodu jedengo słowa w nazwie szkoły, bo fakt dzieci tak stereotypowo w tym wieku jeszcze nie myślą.

                            Twierdzę, że w codziennych rozmowach dzieci zauważą różnice między swoimi szkołami. Twierdzę, że nawet przeciętnie inteligentne dziecko zacznie się zastanawiać nad tymi róznicami. Twierdzę, że postawi rodzicom lub tylko sobie pytanie DLACZEGO.

                            Obawiam się nawet, że to wyróżnione dziecko może poczuc się nieswojo, bo rodzice szukali dla niego 'specjalnej" szkoły, za która na dodatek muszą płacić, a brat takiego kłopotu im nie sprawia.



                            • verdana Re: jaka szkoła dla nadwrażliwego dziecka? 17.04.11, 22:59
                              A po paru latach może przyjść refleksja - czy fakt, ze rodzice NIE chcieli zaplacić drugiemu dziecku za szkołę, to tylko kwestia tego, że wrazliwy brat nie mogł iść do zwyklej podstawówki, czy też tego,z ę losy tego drugiego mniej ich interesowały?
                              Albo może przyjść refleksja - czy naprawdę bylem tak słaby, ze rodzice uznali, zę sobie w zwyklej szkole nie poradzę, choć brat poradzi sobie bez problemu?
            • dorek3 Re: jaka szkoła dla nadwrażliwego dziecka? 17.04.11, 20:32
              Nie rozumiem tego. Moi chłopcy tez są rożni i jakby chcieć szufladkować to jeden tez jest "słabszy".
              Ale największy problem z (nie)porównywaniem to mam ja a nie szkoła.
              Są w społecznej, klasy małe (16), dzieciaki niezmanierowane, żadnego lansu i gadżeciarstwa, szkoła współpracująca. W rejonowych po 10 równoległych klas. Nie chciałam swoim fundować takiego kołchozu
              • per-vers Re: jaka szkoła dla nadwrażliwego dziecka? 17.04.11, 20:41

                No właśnie, różnice między szkołami mogą być znaczne, a dzieci wcale nie muszą być wyrozumiałe... Bo czy 9-10 latek ma obowiązek zrozumieć, że brat 2 razy do roku wyjeżdża ze szkołą na obozy, zamiast w-fu ma 2 razy w miesiącu lekcje tenisa, na muzyce uczy się fajnych kawałków na gitarze, a ułamków uczy się piekąc i dzieląc pizzę lub czekoladę? I jak mu to wytłumaczyć: jesteście różni i on potrzebuje wypasionej, atrakcyjnej szkoły, a Ty dasz sobie radę z tą wredną babą od matematyki? Podejrzewam, że szybko zapragnął by być tym słabszym...
                Wydaje mi się, że dobrym rozwiązaniem może być też wspólna, ale prywatna szkoła, jeśli podejście tam mają rzeczywiście indywidualne, to powinni sobie poradzić i z jednym i z drugim chłopcem... Powinni umieć wesprzeć słabszego, pomóc mu zauważyć jego dobre strony. A chłopcy nie będą porównywać szkół...
                • verdana Re: jaka szkoła dla nadwrażliwego dziecka? 17.04.11, 20:58
                  masz dwoje dzieci, nie jedno. Nie mozesz jednego dziecka posyłać do prywatnej szkoły, a drugiego do państwowej. To nie jest kwestia tylko liczebności klasy - ale atrakcyjnosci wycieczek, zajęć dodatkowych, wyjść. Zazwyczaj w szkolach prywatnych jest znacznie lepsza oferta, a w kazdym razie atrakcyjniejsza dla dzieci. Teraz są mali, ale za pare lat drugi bliźniak nie będzie miał obowiązku zrozumieć, dlaczego brat chodzi do "lepszej" szkoły. Wytłumaczenie mu,z e chodzi do lepszej, bo jest "gorszy" też raczej nie wchiodzi w grę.
                  Obu do prywatnej, albo obu do państwowej. Inaczej gwarantujesz sobie za parę lat powazne problemy.
                  • grzalka Re: jaka szkoła dla nadwrażliwego dziecka? 17.04.11, 22:13
                    Stać mnie, żeby obu do prywatnej. Z tym, że szkoła państwowa, którą dla nich wybrałam to szkoła dobra- w sensie atrakcyjna dla dziecka.Moi synowie są zupełnie różni, w zasadzie jak ktoś nie wie to rzadko kiedy domyśla się, że to bliźniaki. Ale wrażliwiec jest zawsze tłem dla brata- no tak się akurat trafiło, że brat przebojowy i typ lidera. Dlatego rozdzielenie jest dobrym pomysłem. Ale jak się nie da, to trudno- koleżanka ma trojaczki w jednej klasie (też prywatna szkoła) i funkcjonują. Ech, wszystko przez reformę....
                    • joa66 Re: jaka szkoła dla nadwrażliwego dziecka? 17.04.11, 22:26
                      Ale wrażliwiec jest zawsze tłem dla brata- no tak się akurat trafiło, że brat przebojowy i typ lidera.

                      Jeżeli to dobra szkoła niepubliczna to przy Waszej współpracy , wrażliwiec nie musi byc tłem dla brata, nawet jeżeli będą w tej samej klasie.

                      Nawet jezeli troche będzie, to moim zdaniem będzie to miało mniej złych skutków (dla obu chłopców) niż zaoferowanie im tak różnych szkół. Być może czas na rozdzielenie przyjdzie w gimnazjum, a może dopiero w liceum. Tragegii nie będzie. A teraz chłopcy mogą spędzac oddzielnie częśc wakacji (np różne obozy, kolonie)
                      • verdana Re: jaka szkoła dla nadwrażliwego dziecka? 17.04.11, 22:34
                        A równoległe klasy w szkole publicznej?
                        I czy bycie "tłem" dla brata temu wrazliwcowi szkodzi? Czy mu to przeszkadza? Bo jesli nie, to dla wrazliwego dziecka obecność brata w klasie moze być wrecz wsparciem.
                        Moze też być tak, zę ich rozdzielisz, a "wrażliwiec" stanie się tłem kogo innego, znacznie mniej sympatycznego niz brat. raczej nie stanie się przebojowy od razu sam w nowej klasie.
                    • blue_live Re: jaka szkoła dla nadwrażliwego dziecka? 17.04.11, 23:37
                      a co mówią chłopcy.....jakie jest ich zdanie na ten temat....chcą iść do jednej razem czy bez różnicy?....jak chłopcy funkcjonują na codzień..czy odmienne charaktery wpływają na ich wzajemne relacje?..czy ten ,,słabszy,, czuje się gorszy czy to tylko wam sie tak wydaje?.........chłopcy mają prawo być różni a rozdzielanie ich z tego powodu jest conajmniej dziwne...w klasie sa różne dzieci ..i jeden i drugi mają takie same szanse na znalezienie odpowiedniego towarzystwa ......zakładam, że trojaczki kolezanki są jota w jotę identyczne i zaden nie odstaje skoro chodza do jednej klasy w jednej szkole bo w innym przypadku kolezanka miałaby duży problem każdego wozic do innej szkoływink
                      • b-b1 Re: jaka szkoła dla nadwrażliwego dziecka? 18.04.11, 09:34
                        Posłanie bliźniaków do różnych szkół zakończy się konfliktem miedzy nimi.
                        Dzieci zawsze rywalizują ze sobą w domu-i nie ma opcji, aby u Ciebie było inaczej. W zabawie w kłótni co raz będziesz słyszała, że ten jest lepszy, a ten gorszy, co zrobisz potem? Zmienisz szkołę?
                        Nie zdecydowałabym się na taki ruch. Jeśli Ci naprawdę zależy na rozdzieleniu ich(choć nie widze powodu) posłałabym do publicznej do różnych klas.
                        Nieprawdą jest, że nauczyciele porównują bliźniaki ze sobą podczas zajęć. Mam bliźniaki i do tego wizualnie podobne(choć dwujajowe). Nigdy żadna nauczycielka nie porównywała ich-ani przy nich, ani przy mnie. Każda ma inne stopnie z czego innego jest dobra. Obie sa indywidualnościami i tak sa traktowane. Szkoła jest już dedukowana w tym temacie.
                        Moje dziewczyny nie siedzą ze sobą, mają innych znajomych i mimo, że są w tej samej klasie maja różne zdania na temat zadanych zadań big_grin.
                        • jakw Re: jaka szkoła dla nadwrażliwego dziecka? 18.04.11, 11:35
                          b-b1 napisała:

                          > > Nieprawdą jest, że nauczyciele porównują bliźniaki ze sobą podczas zajęć.
                          Ale to może zależeć od nauczycieli. Poza tym trochę inna sytuacja jest gdy 2 dzieci jest na podobnym poziomie, przy czym jedno lepsze np. z matematyki, a 2-gie z polskiego. Ale jeśli jedno dziecko miałoby średnią 5,0 a 2-gie 2,5 to jednak możliwe, że porównywać będą.
                          Z liceum pamiętam 2 przypadki, gdy nauczyciele wypominali uczniom słabsze stopnie nawiązując do starszej siostry czy nawet brata stryjecznego, chodzących kilka lat wcześniej do tego liceum i uczących się znacznie lepiej niż delikwenci, którym to wypominano.
                      • blue_live Re: jaka szkoła dla nadwrażliwego dziecka? 18.04.11, 12:50
                        ... gdzie jest napisane, że bliźnięta powinny wyglądać tak samo, mówic tak samo i to samo, interesować sie tym samym, byc tak samo cool tylko dlatego ze sa bliźnietami....na wspólnym wyglądzie (przy jednojajowych) i zestawie chromosomów sie kończy.....to sa dwa odrębnie funkcjonyjące organizmy....każdy z nich ma prawo byc sobą a nie kopią brata.........co to znaczy ze jest tłem dla brata?....jest poprostu sobą.....jeśli wrażliwy bliźniak sam nie przyjdzie i nie powie ze chce do innej klasy to nie uszczęsliwiajcie go na siłę......takim posunieciem sami wysyłacie chłopcom sygnał, że bycie innym jest złe.....chcecie wychować sobie dwóch fajnych różnych chłopaków czy jednego i jego klona..wink
                        • blue_live Re: jaka szkoła dla nadwrażliwego dziecka? 18.04.11, 12:58
                          a jeśli ich rozdzielicie to powiecie tez zeby mówili wszystkim że są jedynakamiwink....bo co mają powiedzieć kolegom, którzy spytają czy mają rodzeństwo..ze tak ...starsze czy młodsze?...nie brata bliźniaka ...to czemu nie chodzi z nami do szkoły....bo yyy?..............smile
                          • verdana Re: jaka szkoła dla nadwrażliwego dziecka? 18.04.11, 13:05
                            Bo chodzi do innej. Proste.
                            • blue_live Re: jaka szkoła dla nadwrażliwego dziecka? 18.04.11, 13:09
                              i myślisz , że to im wystarczy...dzieci sa dociekliwe.....i bedą drążyć...dlaczego?...smile
                              • blue_live Re: jaka szkoła dla nadwrażliwego dziecka? 18.04.11, 13:26
                                a ponieważ na tym etapie to oni sami nie bedą dokładnie wiedzieli dlaczego poza tym ,że się różnili (co w ich mniemaniu będzie uznawane za wadę)...........co bedą odpowiadać.....bo ja byłem silniejszy , fajniejszy to chodze tutaj a mój brat ,,słabszy,, taki cichy ,wycofany to tutaj czy jakwink....mówie jeśli sam bliźniak nie sygnalizuje takiej potrzeby to nie ma tematu....autorka nie napisała jakie sa relacje między bliźniętamismile
                                • blue_live Re: jaka szkoła dla nadwrażliwego dziecka? 18.04.11, 13:39
                                  ja rozumiem jeśli rozdzielenie ma na celu pielęgnowanie ich odrębnosci..aby nie myśleli o sobie ze ja to ja i mój brat bliźniak tylko ja to ja....ale wtedy zapewniam im takie same warunki.....czyli np tą sama szkołę i inne klasy...............
                                  • dorek3 Re: jaka szkoła dla nadwrażliwego dziecka? 18.04.11, 13:46
                                    Jeśli tak jest to znaczy że błąd był popełniony znacznie wcześniej. Jeśli od początku pielęgnuję się odrębność w codziennych sprawach to nie ma problemu z tożsamością jako taką.
                                    Mam to przećwiczone w realu z bardzo dobrym skutkiem.
                                  • blue_live Re: jaka szkoła dla nadwrażliwego dziecka? 18.04.11, 14:02
                                    >pielęgnowanie ich odrębnosci

                                    i zainteresowań........np jeden chce do sportowej drugi do muzycznej..........
                    • dorek3 Re: jaka szkoła dla nadwrażliwego dziecka? 18.04.11, 11:47
                      Nie tak się trafiło a tak jest zawsze. O ile przy różnicy wieku zwykle lideruje to starsze to przy bliźniakach musi ustawić się hierarchia. U nas jest dziwnie bo w domu liderem jest ten, który w szkole jest dość cichym, skupionym uczniem. A ten nie lider kwitnie towarzysko a troszkę gorzej radzi sobie w nauce. I moja w tym głowa aby nie poczuł się "głupszy"
                      Dla mnie rozdzielenia bliźniaków to czysty sadyzm, chyba że sami tego chcą ale 7 latków nie podejrzewam.
          • yula Re: jaka szkoła dla nadwrażliwego dziecka? 18.04.11, 16:03
            Jeśli tylko jakikolwiek wybór to NIE posyłać nawet skrajnie różnych bliźniaków ( a może właśnie takich ) do jednej klasy. Ja nie miałam bliźniaczkę, ale kuzynkę która przez pewien czas u nas mieszkała, w domu byliśmy siostrami, w szkole skutecznie psuła mi życie. Były też w klasie siostry bliźniaczki, u nich tak drastycznych problemów nie było, ale też mam wrażenie że byłoby im lepiej osobno.
    • jakw Re: jaka szkoła dla nadwrażliwego dziecka? 18.04.11, 11:49
      A chłopaki co na temat rozdzielenia? Jak się będzie czuł wrażliwiec bez brata? I jak brat wrażliwca bez wrażliwca? Jeśli chłopaki są ze sobą bardzo związani i nie chcą rozdzielenia to ja bym jednak nie rozdzielała. Bo wrażliwiec nie stanie się nagle duszą towarzystwa tylko dlatego, że nie ma brata w klasie.
      Rozdział braci między szkołę prywatną a publiczną wogóle mi się nie podoba. Bo jeden dojść do wniosku, że rodzice go mniej kochają, skoro brata od razu wysłano do szkoły prywatnej, a on musi się mordować z 30-tką ludzi w klasie. I na dokładkę chodzić popopłudniami na języki obce, które brat ma po prostu w szkole. Drugi może z kolei zastanawiać się "co ze mną nie tak, skoro rodzice płacą mi za szkołę prywatną?" i dojść do jak najgorszych wniosków.
      Mała klasa w szkole prywatnej daje całkiem spore szanse na indywidualne podejście nauczyciela do obu chłopców. Zwłaszcza jeśli nauczyciel będzie wiedzieć w czym problem.
      Btw dużej klasie, zwłaszcza przy niesprzyjającym nauczycielu, to ma szansę zablokować się niemal każdy.
    • eny79 Re: jaka szkoła dla nadwrażliwego dziecka? 18.04.11, 12:01
      Faktycznie niezły dylemat macie.
      Mysle, ze mając środki na posłanie obu do szkoły społecznej zdecydowałbym się na takie rozwiązanie. Podejście do ucznia jest tam bardzo indywidualne. Nauczyciele sa dobrze przygotowani (mają tez lepsze warunki) do radzenia sobie z takim sytuacjami.
      Nie mam bliźniaków, ale niedawno byłam zaskoczona jak po wpływem nowego środowiska (inny kraj) mój "wrażliwiec" zmienił się w dusze towarzystwa, a dotychczasowy "lider" schował się w jego cieniu.
      Na tym etapie edukacji nie rozdzielałabym synów do innych klas.
    • joannab-o Re: jaka szkoła dla nadwrażliwego dziecka? 18.04.11, 13:40
      Grzałko, ale nie daj się wpędzić z kolei w kanał "sprawiedliwie to znaczy po równo".
      Uważasz, ze dla jednego jest lepsza szkoła prywatna, a dla drugiego państwowa i koniec. Jeśli będziesz tak argumentować (szczerze, bez usprawiedliwiania się) to sobie nie wyobrażam, żeby dzieci zaczęły czuć się traktowane niesprawiedliwie. Tym bardziej, że szkoły będą się od siebie różniły i na plus i na minus, co możesz wykorzystywać.
      Oczywiście zakładam, że "wrażliwy" zdaje sobie sprawę ze swojej odmienności (np chodzi na jakieś zajęcia) i jest ona traktowana jako neutralny fakt, a nie przewaga bądź niedowagawink
      • grzalka Re: jaka szkoła dla nadwrażliwego dziecka? 18.04.11, 17:59
        Wielkie dzięki za wszystkie głosy- czytam uważnie. I spać nie mogę po nocach wink .Chłopcy nie mają nic przeciwko rozdzieleniu- ale na razie była mowa o klasach, a nie szkołach. Jestem po burzliwej dyskusji z mężem i oboje raczej jednak skłaniamy się do posłania chłopaków razem do społecznej. Joanno- ja wiem, ze każdemu wg potrzeb i tym się staram kierować. Chłopaki generalnie są przyzwyczajeni do różnych potrzeb- chodzą na inne zajęcia dodatkowe na przykład. Co do różnych klas to znamy takie bliźniaki i to się sprawdza bardzo dobrze- jeden jest w małej klasie integracyjnej, drugi w tej samej szkole w klasie pełnej. Ale ta szkoła u nas odpada- bo jest po prostu za duża. Co do poczucia krzywdy u, powiedzmy, "silniejszego" brata- tego się akurat mało obawiam. W końcu nawet w sytuacji ekstremalnej- czyli różne szkoły, prywatna i publiczna- ta szkoła publiczna to dobra szkoła, a nie pierwsza lepsza osiedlowa. Do dwóch społecznych ich nie wyśle ze względów logistycznych- szkoła musi być na trasie praca-dom. Jest jeszcze nadzieja, że będzie dużo chętnych do społecznej i zrobią dwie klasy pierwsze- wtedy byłoby idealnie smile
    • lolinka2 Re: jaka szkoła dla nadwrażliwego dziecka? 20.04.11, 14:14
      z doświadczenia; nieważny rozmiar szkoły, ważna osoba nauczyciela. Jeśli możesz na to wpłynąć, "obwąchać" wcześniej - polecam.
      • penelopa40 Re: jaka szkoła dla nadwrażliwego dziecka? 20.04.11, 16:12
        nie rozumiem o co chodzi z ilością dzieci w klasie i reformą ... moje dziecko poszło do 1 klasy w czasach kiedy żadnej reformy nie było i w klasie było 28 dzieci! szkoła państwowa, zwykła podstawówwka, ponizej 20 to jest w prywatnych...
        • grzalka Re: jaka szkoła dla nadwrażliwego dziecka? 22.04.11, 08:20
          dzisiaj listy w publicznej- będą jednak 4 klasy, a nie 3- więc ta ilość dzieci nie będzie taka straszna

          a potem mamy tydzień na ostateczną decyzję
        • analist73 Re: jaka szkoła dla nadwrażliwego dziecka? 22.04.11, 09:12
          U nas klasy są po 20-25 osób. Są też klasy gdzie jest mniej niż 20 osób. Zwykła szkoła rejonowa, dyrekcja stara się aby klasy nie były zbyt wielkie. Ale już tera się dyrekcja martwi że jak zwalą się dwa roczniki naraz to nie będzie tak pięknie i klasy będą większe.
Pełna wersja