Czy to dobry pomysł?

06.05.11, 11:46
WYprawiam córce urodziny w domu (za ponad miesiąc) i chciaąłbym zatrudnic animatora.

I czytajac oferty wpadłam niespodzianie dla siebie samej na pomysł, by zapytać się pani z przedszkola mojej córki czy by nie chciała (oczywiście odpłatnie). Pani była jej nauczycielką przez 3 lata i córka nadal bardzo ją lubi (teraz jest w pierwszej klasie).

Ale zaczęłam sie zastanawiać czy wypada, bo:
1) pani może czuć się zobowiązana, albo myśleć, że chcę jej nie zapłacić (chociaż oczywiście od razu to zaproponuję)
2) pani jest teraz nauczycielką mojego młodszego dziecka i tu mam największy zgryz - może ktoś powie, że to jakaś niecyzsta sytuacja, że "zatrudniam" nauczycielkę swojego dziecka; może jej dyrektorka mogłaby mieć pretensję jak by się dowiedział, nie wiem?

Co wy myślicie?
zwłaszcza z perspektywy nauczyciela, dyrektora przedszkola, rodziców innych dzieci.

Czy ludzie w ogóle tak robią?

Aha i to jest państwowe przedszkole, jeśli to ma jakieś znaczenie

M.
    • alexolo Re: Czy to dobry pomysł? 06.05.11, 13:29
      moim zdaniem nie wypada - to zbyt delikatne słowo!
      moim zdaniem nauczycielka nie powinna sie zgodzic.
      płacąc nauczycielce zmieniaja sie niebezpiecznie relacje.
      ja pamietam jak mój wuj trener wyprawiał wesele córce, jedną z kelnerek była wójka podwladna siatkarka a jednocześnie moja pani od w-f.
      po tej imprezie zupełnie na nia inaczej patzryłam.... a i nauczycielka uciekała wzrokiem...i tak przez 3 lata....do końca podstawówki
      przeciez sa animatorzy,,, studenci animacji czy aktorzy a wręcz specjalistyczne firmy , które sie tym zajmują



      • alexolo wujek !!!! 06.05.11, 13:31
    • mami7 Re: Czy to dobry pomysł? 06.05.11, 14:29
      ludzie w mim otoczeniu tak nie robią.
      sytuacja conajmniej niezreczna.
      szczerze, nie sadze zeby nauczycielka zdecydowla sie na cos takiego. przeciez to nie jej profesja nawet.
      jest mnostwo firm, ktore sie zajmuja organizacja imprez dla dzieci.
      • matizka Re: Czy to dobry pomysł? 06.05.11, 16:14
        Dzięki, w pierwszej chwili mnie natchnęło, że to fajny pomysł, bo u mnie wcale nie ma aż tak dużo tych firm, muszę importować z Warszawysmile, a wiem, że panie z prywatnego przedszkola tak robią, ale potem coś mi zaczęło zgrzytaćsmile

        • dorrit Re: Czy to dobry pomysł? 06.05.11, 17:28
          Wg mnie nie.
          Ale mozesz zaprosic nauczycielke na urodziny!
    • super-teacherka Re: Czy to dobry pomysł? 07.05.11, 20:18
      Powiem z pozycji nauczycielki - chyba bym się dziwnie czuła, bo to jednak jest wchodzenie na inną płaszczyznę komunikacji (choć przykład z nauczycielką trenerką chyba jest inny, bo ona wystąpiła w zupełnie innej roli; tu byłaby nadal nauczycielką).

      Wiem, że ta pani nie jest już nauczycielką twojej córki, ale byłoby to jednak niezręczne.

      Na zachodzie stosunki nauczyciel-uczeń są chyba bardziej regulowane prawnie niż w Polsce i unika się sytuacji osobistego kontaktu z dzieckiem poza szkołą.

      A jak nie uda ci się znaleźć animatorki, to zaplanuj sama kilka zabaw - naprawdę niewielkim kosztem można fajnie zorganizować dzieciom czas. Jak znajdę dłuższą chwilę, to podrzucę ci parę pomysłów smile
      ________________________________

      angielska szkoła okiem polskiej belferki
      • super-teacherka Re: Czy to dobry pomysł? 07.05.11, 20:20
        tzn. z podwładną trenera czyli panią od w-f smile

        ________________________________

        angielska szkoła okiem polskiej belferki
    • grave_digger Re: Czy to dobry pomysł? 07.05.11, 21:02
      hmmm
      a u nas jednej imprezie była pani ze żłobka, a na drugiej z przedszkola. może u was też tak panie dorabiają. możesz podpytać, czy zna kogoś kto jest takim animatorem i może właśnie siebie poleci wink
    • baba06 Re: Czy to dobry pomysł? 07.05.11, 22:10
      naprawdę dzieci w I klasie, (a prawie już II, bo to wakacje tuż tuż) potrzebują animatora?
      • super-teacherka Re: Czy to dobry pomysł? 08.05.11, 18:35
        Na pewno dzieci dadzą sobie radę bez animatorki, ale z taką osobą jest po prostu fajniej smile Jest ktoś, kto może przygotować jakieś gry, konkursy, 'rozkręcić' towarzystwo, a jednocześnie mieć je pod kontrolą, żeby domu nie rozniosły smile
        ________________________________

        angielska szkoła okiem polskiej belferki
Pełna wersja