Clown na I Komunię???

07.05.11, 15:35
Czy przyjęcie komunijne z udziałem clowna i z rozrywkami w postaci malowania twarzy wydaje wam się stosowny?
Bardzo mnie zastanowił ostatnio widok clowna malującego twarz dzieciaka (w komunijnej albie) w żabę czy tam innego tygrysa. Rodzice, BTW, też byli pomalowani...
    • niebieska.sofa Re: Clown na I Komunię??? 07.05.11, 15:36
      szok jak dla mnie
      az mnie zatkalo
    • feniks_z_popiolu Re: Clown na I Komunię??? 07.05.11, 15:58
      Jeśli traktuje się 1-szą Komunię jak cyrk to klaun jak najbardziej na miejscu smile.

      Moim zdaniem: albo dostosowuję się do powagi uroczystości albo w ogóle nie biorę w niej udziału. Przegięli...
      • iin-ess Re: Clown na I Komunię??? 07.05.11, 19:31
        feniks_z_popiolu napisał:

        > Jeśli traktuje się 1-szą Komunię jak cyrk to klaun jak najbardziej na miejscu :
        > ).
        >
        oj.. coś w tym jest, oj jest..
      • mamalgosia Re: Clown na I Komunię??? 09.05.11, 11:35
        feniks, przykre to, ale trafiasz w dziesiątkę
    • angazetka Re: Clown na I Komunię??? 07.05.11, 17:44
      Jest baaardzo niestosowny, niesmaczny jakiś. Brrr.
      • fogito Re: Clown na I Komunię??? 07.05.11, 19:31
        więcej luzu dziewczyny. Przecież to malowanie chyba ma miejsce w ramach imprezy po komounii a nie w kościele wink
        • filipinska.zaraza.prezydenta Re: Clown na I Komunię??? 09.05.11, 19:55
          No nie w kościele, chociaż nie wiem jak to się ze zdjęciami pokrywało - w końcu te z reguły po południu są.

          Z tym luzem to ja nie wiem - w końcu komunia to uroczystość stricte religijna - i tak już została wypaczona i skomercjalizowana, ale CLOWN????
          • fogito Re: Clown na I Komunię??? 13.05.11, 12:36
            filipinska.zaraza.prezydenta napisał:

            > Z tym luzem to ja nie wiem - w końcu komunia to uroczystość stricte religijna -
            > i tak już została wypaczona i skomercjalizowana, ale CLOWN????

            Komunia odbywa się w kościele i tam clown byłby nie na miejscu oczywiście wink Ale wszystko co dzieje się po wyjściu z kościoła czyli wszelke spotkania i imprezy imprezy z okazji komunii nie mają już charakteru religijnego. To po prostu celebrowanie jakiegoś wydarzenia. Analogiczne do ślubu. Co się więc będzie działo po komunii nie ma specjalnego znaczenia jeśli oczywiście zachowa się przyzwoitość i zasady moralne.
            Ja np nie rozumiem tego całkowitego zakazu picia alkoholu przez dorosłych. To tak jakby ktoś zakładał, że wypicie toastu za zdrowie 'komunisty' miało doprowadzić do jego późniejszego rozpicia. A przecież w kościele ksiądz wychyla kielich z winem na każdej mszy. No ale ja jestem konserwa niekonserwatywna wink
            • aniaop Re: Clown na I Komunię??? 13.05.11, 13:18
              fogito napisała:

              >>
              > > > Ja np nie rozumiem tego całkowitego zakazu picia alkoholu przez dorosłych. To t
              > ak jakby ktoś zakładał, że wypicie toastu za zdrowie 'komunisty' miało doprowad
              > zić do jego późniejszego rozpicia. A przecież w kościele ksiądz wychyla kielich
              > z winem na każdej mszy. No ale ja jestem konserwa niekonserwatywna wink

              Alez oczywiscie, ze u nas bedzie kieliszek wina do obiadu. Nie wyobrazam sobie inaczejwink, jak zreszta do kazdego uroczystego obiadu.
              • fogito Re: Clown na I Komunię??? 13.05.11, 13:28
                aniaop napisała:

                > fogito napisała:
                >
                > > > Alez oczywiscie, ze u nas bedzie kieliszek wina do obiadu. Nie wyobrazam sobie
                > inaczejwink, jak zreszta do kazdego uroczystego obiadu.

                No i super. Wszystko jest dla ludzi w rozsądnych ilościach. Najgorzej jak czowiek dostaje obiad po komunii składający się z wieku dań i kilka godzin marzy o kieliszku wina na poprawę trawienia.
    • jusytka Re: Clown na I Komunię??? 07.05.11, 20:11
      Nie za bardzo. Poza tym moje chłopaki już dawno wyrośli z malowania twarzy, to raczej zabawa dla maluszków, bardziej stosowna na urodziny.
      • grocholica Re: Clown na I Komunię??? 07.05.11, 22:06
        A moje dziecko jest zapaloną koniarką i zastanawiamy się czy nie zorganizować komunii w restauracji, która się mieści w jej ulubionej stadninie. W zasadzie to na razie jedyna restauracja, którą tak dobrze znamy i np. bardzo nam się podoba rozległy teren wokól. Bo bardzo przeraża mnie impreza, która polega na wielogodzinnym siedzeniu za stłem. No i myśleliśmy, że moglibyśmy umówić się ze stadniną albo, że dzieci biorące udział w przyjęciu wybiorą się na przejażdżke kucykiem, albo, że chętni pojadą na spacer "powozem".

        Myślicie, że to bardzo nie na miejscu?
        • jusytka Re: Clown na I Komunię??? 09.05.11, 10:33
          Jeśli jest planowana długa biesiada (jak u nas, bo msza komunijna odbyła się wcześnie) to wielogodzinne siedzenie za stołem zmęczyłoby nie tylko dzieci, dla których byłoby to okrucieństwem wink
          Ja z tego powodu zamówiłam przyjęcie przy nadmorskiej promenadzie (deptaku), gdzie goście mogli pospacerować, wokół restauracji był też piekny ogród z placem zabaw, gdzie bawiły się dzieci.
          • z.akwarium Re: Clown na I Komunię??? 09.05.11, 11:14
            to,jak i pomysl z konmi wg mnie jak najbardziej,jednak clown na przyjeciu komunijnym jest nie na miejscu.
            • magdalenna224 Re: Clown na I Komunię??? 09.05.11, 11:33
              Przyjęcia komunijne teraz to istny cyrk. Zanim zaczniemy organizować atrakcje i prześcigać się w pomysłach z innymi rodzicami, zastanówmy się, po co to robimy. Czy robimy to dla siebie, czy na pokaz? Po drugie, przyjęcie komunijne dziecka jest dla niego i jego najbliższej rodziny. To nie jest wesele, do diaska, żeby zapewniać jakieś zabawy i atrakcje na miarę festynu.
              • fogito Re: Clown na I Komunię??? 09.05.11, 11:38
                A może niech każdy robi jak mu pasuje? Ja clowna bym nie zaprosiła, bo mój siedmiolatek dawno z tego wyrósł. Ale też nie organizowałabym przyjęcia z nasiadówką trwającą parę godzin. Najlepiej gdyby byłby ogród, w którym dzieciaki mogą się wybiegać a dorośli odpocząć i pogadać wink
            • joanka-r Re: Clown na I Komunię??? 12.05.11, 12:58
              ''to,jak i pomysl z konmi wg mnie jak najbardziej,jednak clown na przyjeciu komunijnym jest nie na miejscu.''
              czy to klown czy to konie, rozrywka tak samo nie na miejscu. a w kwestii wielogodzinnych biesiad. nikt nikogo siła nie trzyma za stołem. można wyjśc w każdej chwili, przymusu nie ma.
              Komunię syna organizowałam w lokalu 4 lata temu. Był obiad rodzinny, deser, tort, ciasto, kawa. Po czym podziękowałam za przybycie i rozeszliśmy sie do domu. Bez lakoholu i biesiadowania do wieczora. Jak sie chce to można.
              • czytelniczka1488 Re: Clown na I Komunię??? 12.05.11, 21:28
                napisała:
                > czy to klown czy to konie, rozrywka tak samo nie na miejscu. a w kwestii wielog
                > odzinnych biesiad. nikt nikogo siła nie trzyma za stołem. można wyjśc w każdej
                > chwili, przymusu nie ma.
                > Komunię syna organizowałam w lokalu 4 lata temu. Był obiad rodzinny, deser, tor
                > t, ciasto, kawa. Po czym podziękowałam za przybycie i rozeszliśmy sie do domu.
                > Bez lakoholu i biesiadowania do wieczora. Jak sie chce to można.
                To że ty tak zrobiłaś nie znaczy że inni tak muszą, siedzieć w knajpie wielka mi przyjemność, jak jesteś taka śwętojebliwa to trzeba było w domu zrobić a nie w restauracji ,przecież to rozpusta.
                • joanka-r Re: Clown na I Komunię??? 13.05.11, 12:02
                  czytelniczko komunia nie była w knajpie tylko w restauracji, a zrobilam ją tam, bo mi sie nie chciało w domu garować w kuchni.
                  Ale widzę, ze niektorym ciezko wytłumaczyć, ze sakrament komunii Świetej to dośc ważna uroczystośc dla dziecka pod kątem duchowym a nie atrakcyjna impreze z prezentami i klownami, koniami i tym całym cyrkiem. Zresztą istota komunii świętej już dawno została skomercjalizowana, ważniejsze są prezenty i pokazanie sie w rodzinie niż uczta duchowa. Pewnie zaliczasz się do opcji, gdzie wynajmuje się córci czy synkowi limuzynę , kupuje gokarta i funduje sie tipsy aby córcia ladnie wyglądała.
                  • aniaop Re: Clown na I Komunię??? 13.05.11, 12:12
                    joanka-r napisała:

                    > czytelniczko komunia nie była w knajpie tylko w restauracji, a zrobilam ją tam,
                    > bo mi sie nie chciało w domu garować w kuchni.
                    >

                    A jaka jest roznica miedzy knajpa a restauracja?tongue_out Bo rozumiem, ze o lokalach rynsztokowych raczej nie rozmawiamybig_grin
                  • fogito Re: Clown na I Komunię??? 13.05.11, 12:46
                    joanka-r napisała:

                    > czytelniczko komunia nie była w knajpie tylko w restauracji, a zrobilam ją tam,
                    > bo mi sie nie chciało w domu garować w kuchni.

                    na jedno wychodzi. Idea ta sama wink

                    > Ale widzę, ze niektorym ciezko wytłumaczyć, ze sakrament komunii Świetej to doś
                    > c ważna uroczystośc dla dziecka pod kątem duchowym

                    Zgadza się. Ale na tę duchowośc jest miejsce w kościele.

                    a nie atrakcyjna impreze z p
                    > rezentami i klownami, koniami i tym całym cyrkiem.

                    Jedno drugiego nie wyklucza. Przyjęcie pokomunijne to wyraz radości całej rodziny z racji przystąpienia dziecka do I komunii. Jak ta radość zostanie wyrażona to już zależy od owej rodziny.

                    Zresztą istota komunii święt
                    > ej już dawno została skomercjalizowana, ważniejsze są prezenty i pokazanie sie
                    > w rodzinie niż uczta duchowa.

                    Zapewne, ale niezaleznie czy impreza jest w domu, czy w knajpie (!) czy tez w gospodarstwie rolnym i tak może się okazać, że najważniejsze dla dziecka będą prezenty. No chyba, że zrezygnujemy z nich całkowicie. Ty zapewne tak zrobiłaś wink?

                    Pewnie zaliczasz się do opcji, gdzie wynajmuje si
                    > ę córci czy synkowi limuzynę , kupuje gokarta i funduje sie tipsy aby córcia la
                    > dnie wyglądała.


                    To jest po prostu wyraz dążenia rodziców do zrobienia dzieciom dobrze za wszelką cenę. Nikt w tym wyścigu prezentów nie musi brać udziału jeśli nie chce.
                    Można natomiast zrobić przyjęcie komunijne w fajnym miejscu tak aby dzieci i dorośli czuli się dobrze. I gdzie się to odbędzie to już zależy od upodobań.
                    • joanka-r Re: Clown na I Komunię??? 13.05.11, 14:21
                      ''No chyba, że zrezygnujemy z nich całkowicie. Ty zapewne tak zrobiłaś ?''

                      nie ale uczuliłam wcześniej rodzinę, ze nie życzę sobie drogich prezentów dla dziecka z takiego to a takiego powodu. Prosiłam raczej o coś symbolicznego co będzie pamiątka na cale życie a nie chwilowym trendem. Pięknie ywdane Pismo Święte też może ciszyć dziecko.
                      wybacz, ale dla mnie rower, mp4 , rolki, czterokołowiec to nie jest coś co ma związek z komunią. Tym bardziej, że do 9 roku życia większosc dzieci ma już w posiadaniu w/w rzeczy.
                      • fogito Re: Clown na I Komunię??? 13.05.11, 19:58
                        joanka-r napisała:

                        > ''No chyba, że zrezygnujemy z nich całkowicie. Ty zapewne tak zrobiłaś ?''
                        >
                        > nie ale uczuliłam wcześniej rodzinę, ze nie życzę sobie drogich prezentów dla d
                        > ziecka z takiego to a takiego powodu.

                        No to właściwie nie różnisz się od innych, którzy dają drogie prezenty. Bo każdy daje według własnego widzimisię. I ma do tego całkowite prawo.

                        Prosiłam raczej o coś symbolicznego co bę
                        > dzie pamiątka na cale życie a nie chwilowym trendem. Pięknie ywdane Pismo Święt
                        > e też może ciszyć dziecko.

                        Zapewne, ale mój siedmioletni syn ma już kilka pieknych wydań Biblii i raczej nie cieszyłby się z kolejnego. Każda sytuacja może być inna. Więcej tolerancji...

                        > wybacz, ale dla mnie rower, mp4 , rolki, czterokołowiec to nie jest coś co ma z
                        > wiązek z komunią. Tym bardziej, że do 9 roku życia większosc dzieci ma już w po
                        > siadaniu w/w rzeczy.


                        Z komunią to może nie jest związane, ale z celebrowaniem radości postkomunijnej na pewno.
                    • joanka-r Re: Clown na I Komunię??? 13.05.11, 14:26
                      ''Zgadza się. Ale na tę duchowośc jest miejsce w kościele.''
                      żartujesz ?
                      ta duchowośc dopiero od tej chwili sie zaczyna. ale rozumiem,z e niekórzy konczą swą przygode z religią i kościołem tóż po komunii. Następnie przypominają sobie o niej dopiero przed ślubem....
                      Wiesz, jak ci pasuje, to tuż po wyjsciu z kościoła mozesz wskoczyć z dzieckiem w lateksik w imię dobrej zabawy i rozrywki a starszym w rączkę włożyć pejczyk, mnie to wisi.
                      • feniks_z_popiolu Re: Clown na I Komunię??? 13.05.11, 18:23
                        Święta, nomen omen, racjasmile.

                        Clown, konie, skok na bungee, kręgle - wszystko super ale na mniej ważną np. urodzinową imprezkę. Komunia to komunia, stosownie do rangi uroczystości należałoby dobrać jej oprawę.

                        Komunia i stajnia mi nie konweniują.
                        Natomiast restauracja a w niej kieliszek wina do obiadu jak najbardziej. Pierwsze dla mojej własnej wygody i chęci współuczestniczenia z dzieckiem w tej uroczystości, drugie dla zdrowotnoścismile.

                        Rozumiem jednak, że dla niektórych moda, presja otoczenia, chęć pokazania się rodzinie? sąsiadom? koleżankom i kolegom? wyłącza funkcję racjonalnego myślenia. Cóż może zdarzyć się to każdemu

                        • fogito Re: Clown na I Komunię??? 13.05.11, 20:18
                          feniks_z_popiolu napisał:

                          > > Clown, konie, skok na bungee, kręgle - wszystko super ale na mniej ważną np. ur
                          > odzinową imprezkę. Komunia to komunia, stosownie do rangi uroczystości należało
                          > by dobrać jej oprawę.

                          Ja bym w takim razie proponowała wyjazd do Rzymu na grób błogosławionego papieża i najlpiej niech jedzie cała najbliższa rodzina. Poniżej tego standardu bym nie schodziła smile


                          > Komunia i stajnia mi nie konweniują.

                          Tobie nie, a komuś innemu tak. I o to chodzi. Żyj i dać żyć innym.


                          > Natomiast restauracja a w niej kieliszek wina do obiadu jak najbardziej.

                          A wielu by się oburzyło, ze to nie uchodzi. Jakaż to wybiórcza tolerancja dla ludzkich słabości...

                          > Rozumiem jednak, że dla niektórych moda, presja otoczenia, chęć pokazania się r
                          > odzinie? sąsiadom? koleżankom i kolegom? wyłącza funkcję racjonalnego myślenia.
                          > Cóż może zdarzyć się to każdemu

                          Racjonalne myślenie to również myślenie o innych. Czyli więcej tolerancji dla wyborów innych ludzi jakiekolwiek by one nie były.

                          • joanka-r Re: Clown na I Komunię??? 13.05.11, 20:29
                            Dalsza dyskusja nie ma sensu, bo fogito odwraca kota ogonam, lub udaje, że nie rozumie o co nam biega. Najwyraźniej jest zwolenniczką aby jej "Brajanek'' czy ''Dżesika'' mieli full wypas uroczystość, o której baby we wsi będą rok gadać.
                            • fogito Re: Clown na I Komunię??? 13.05.11, 21:04
                              joanka-r napisała:

                              > Dalsza dyskusja nie ma sensu,

                              z tym się zgadzam big_grin

                              bo fogito odwraca kota ogonam,

                              Nic nie odwracam. Wytykam ci tylko brak konsekwencji i tolerancji dla innych wink

                              lub udaje, że nie
                              > rozumie o co nam biega.

                              Ależ rozumiem. Ty wiesz lepiej a inni nie mają racji smile

                              Najwyraźniej jest zwolenniczką aby jej "Brajanek'' czy
                              > ''Dżesika'' mieli full wypas uroczystość, o której baby we wsi będą rok gadać.

                              Nie ma dzieci o takich imionach, ale wiem że pisownia jest nieco inna big_grin
                              Poza tym mieszkam w W-wie i póki co nie planuję żadnej imprezy pokomunijnej.
                              Ja nawet dziecko chrzciłam za granicą, coby oszczędzić sobie zapraszania na chrzciny wszystkich pociotków. Ale wbrew swojej niechęci do imprez tego typu jestem w stanie zrozumieć, że inni mogą to lubić i nie widzę nic w tym złego.
                              Tak więc wyluzuj, bo dewocją zalatuje...
                              • joanka-r Re: Clown na I Komunię??? 13.05.11, 21:33
                                ooooooooooooooo bardzo pro-rodzinne zachowanie, wywozić dziecko za granicę aby nikogo nie zaprosić. Skąpstwem mi to zalatuje. tongue_out Ostatecznie ciotek się na chrzest nie zaprasza, tylko babcie i chrzestnych. Swoim samolubnym zachowaniem pozbawiłaś najbliższe osoby, uczestniczenia w ważnej uroczystości w życiu Twojego dziecka.
                                co do pisowni imion, to celowe, idealnie pasuje do takiej małomiasteczkowej osoby jak ty, bo w to , że mieszkasz w W-awie to jakoś nie wierzę. tongue_out troszkę ci słoma z bucików wystaje.
                                • fogito Re: Clown na I Komunię??? 13.05.11, 21:40
                                  joanka-r napisała:

                                  > ooooooooooooooo bardzo pro-rodzinne zachowanie, wywozić dziecko za granicę aby
                                  > nikogo nie zaprosić. Skąpstwem mi to zalatuje. tongue_out

                                  za granicę i też do rodziny wink A bilety bardzo drogie tongue_out Tylko brak tradycji "zastaw się a postaw"...

                                  Ostatecznie ciotek się na chr
                                  > zest nie zaprasza, tylko babcie i chrzestnych.

                                  O! To kiepsko. A ja myślałam, że jest więcej osób wink

                                  Swoim samolubnym zachowaniem poz
                                  > bawiłaś najbliższe osoby, uczestniczenia w ważnej uroczystości w życiu Twojego
                                  > dziecka.

                                  Zapewne. Ale jakos musiałam się tym dzieckiem podzielić w rodzinie smile Wybrałam miejsce, w którym chrzci się bez pompy. Czyli sama duchowosc i nic więcej. No i zero prezentów!

                                  > co do pisowni imion, to celowe, idealnie pasuje do takiej małomiasteczkowej oso
                                  > by jak ty, bo w to , że mieszkasz w W-awie to jakoś nie wierzę. tongue_out troszkę ci s
                                  > łoma z bucików wystaje.

                                  Mieszkam w W-wie od 20 lat. Ale pochodzę z Wielkopolski. I nie wstydzę się tego. Nie wiem, co komu wystaje smile ale na pewno ja mam więcej tolerancji i większy dystans do siebie niż ty smile
                      • fogito Re: Clown na I Komunię??? 13.05.11, 20:10
                        joanka-r napisała:

                        > ''Zgadza się. Ale na tę duchowośc jest miejsce w kościele.''
                        > żartujesz ?

                        Nie. Uważasz, że w kościele nie ma miejsca na duchowość? No czasami nie ma, ale powinno być wink

                        > ta duchowośc dopiero od tej chwili sie zaczyna. ale rozumiem,z e niekórzy koncz
                        > ą swą przygode z religią i kościołem tóż po komunii. Następnie przypominają sob
                        > ie o niej dopiero przed ślubem....

                        smile Duchowość to nie tylko chodzenie do kościoła i klepanie pacierzy. Czyż nie? Jako absolwentka katolickiej uczelni napatrzyłam się na wielu takich "świętszych od papieża", których moralność pozostawiała wiele do życzenia.
                        W życiu jest czas na modlitwę, na zabawę, na pracę i na odpoczynek. Jak to się kiedyś mówiło... "do tańca i do różańca".


                        > Wiesz, jak ci pasuje, to tuż po wyjsciu z kościoła mozesz wskoczyć z dzieckiem
                        > w lateksik w imię dobrej zabawy i rozrywki a starszym w rączkę włożyć pejczyk,
                        > mnie to wisi.

                        To twoje osobiste doświadczenia? Nie wiem o co ci chodzi. I chyba nie powinnam, bo brzmi dziwnie conajmniej. Popadasz w skrajności a to już trąci ortodoksją w najgorszym wydaniu.
                  • czytelniczka1488 Re: Clown na I Komunię??? 15.05.11, 21:54

                    joanka-r napisała: - Zresztą istota komunii świętej już dawno została skomercjalizowana, ważniejsze są prezenty i pokazanie sie w rodzinie niż uczta duchowa. Pewnie zaliczasz się do opcji, gdzie wynajmuje się córci czy synkowi limuzynę , kupuje gokarta i funduje sie tipsy aby córcia ladnie wyglądała.
                    • joanka-r Re: Clown na I Komunię??? 16.05.11, 00:07
                      Jakoś nie chce mi sie wierzyć, ze przez cały rok przygotowań, i przebywania z rówieśniakami na próbach w kościele, Twoje dziecko nie zaskoczyło, ze będą prezenty?
                      • czytelniczka1488 Re: Clown na I Komunię??? 16.05.11, 17:07
                        joanka-r napisała:

                        > Jakoś nie chce mi sie wierzyć, ze przez cały rok przygotowań, i przebywania z r
                        > ówieśniakami na próbach w kościele, Twoje dziecko nie zaskoczyło, ze będą preze
                        > nty?
                        No nie zaskoczyło, jak się dziecku nie mówi o tym to skąd ma wiedzieć. Rozmawialiśmy o wierze a nie o prezentach.
        • soffia75 Re: Clown na I Komunię??? 09.05.11, 22:34
          Grocholica, popieram pomysł - byłam na takiej komunii zorganizowanej w restauracji na rancho. Piękne miejsce do spacerowania, do tego konie (łagodne i oswojone, dzieci mogły je obejrzeć z bliska w boksach i pogłaskać - dla małych mieszczuchów to nie super atrakcja), przejażdżki bryczką dla dzieci i dorosłych, a także mały plac zabaw - dzieciaki nie nudziły się więc przez pół dnia przy stole, a i dorośli mieli gdzie "spalić kalorie". wink Jeśli masz taką możliwość, polecam; nam się podobało, inni goście też byli zadowoleni.
          • soffia75 Re: Clown na I Komunię??? 09.05.11, 22:35
            Miało być oczywiście "dla małych mieszczuchów to super atrakcja"... wink
            • grocholica Co do przyjęcia komunijnego... 09.05.11, 22:54
              Moim zdaniem, odpowiadam magdalenie, to nie jest to wcale przyjęcie religijne. W zasadzie mnie bardziej zniesmaczają hostie i krzyże na lukrowych tortach niż jakieś atrakcje niereligijne.

              Dodatkowo msza pierwszokomunijna jest też bardzo niereligijnie rozbudowana - te wszystkie wierszyki, podziękowania itp.

              Ostatnio szukałam czegoś tam w Internecie i znalazłam kilka "scenariuszy mszy pierwszokomunijnych" - np. jeden był elementem planu awansu zawodowego naszej katechetki.

              A więc jeśli w kościele jest scenariusz mszy, zamiast liturgii to nic dziwnego, że w domu jest impreza. Dla mnie będzie to przede wszystkim okazja do celebrowania tego, że należymy do jakiejś większej rodziny - w kościele tej chrześcijańskiej, w domu tej ziemskiej, którą przy dzisiejszej migracji czasem trudno spotkać na codzień.

              A ja clownów nie lubię nawet na urodzinach maluszków...
        • oliwija Re: Clown na I Komunię??? 10.05.11, 05:52
          grocholica napisała:

          > A moje dziecko jest zapaloną koniarką i zastanawiamy się czy nie zorganizować k
          > omunii w restauracji, która się mieści w jej ulubionej stadninie. W zasadzie to
          > na razie jedyna restauracja, którą tak dobrze znamy i np. bardzo nam się podob
          > a rozległy teren wokól. Bo bardzo przeraża mnie impreza, która polega na wielog
          > odzinnym siedzeniu za stłem. No i myśleliśmy, że moglibyśmy umówić się ze stadn
          > iną albo, że dzieci biorące udział w przyjęciu wybiorą się na przejażdżke kucyk
          > iem, albo, że chętni pojadą na spacer "powozem".
          >
          > Myślicie, że to bardzo nie na miejscu?

          moja kuzynka swojemu dziecku zorganizowal przyjecie w takim miejscu. Powiem ze bylo to jedno z najsympatyczniejszych przyjec komunijnych na jakich byłam. Przejązdzka bryczka, wlaściciel opowiadal dzieciom o koniach pokazał stadnine, jak sie konie czyści itd....
          • joanka-r Re: Clown na I Komunię??? 12.05.11, 12:54
            ''moja kuzynka swojemu dziecku zorganizowal przyjecie w takim miejscu. Powiem ze bylo to jedno z najsympatyczniejszych przyjec komunijnych na jakich byłam. Przejązdzka bryczka, wlaściciel opowiadal dzieciom o koniach pokazał stadnine, jak sie konie czyści itd....''

            a zasadzie po komunii drugiego dziecka można zorganizować pokaz w chelwiku czy obórce. Przejażdzak wozem drabiniasty też byłaby przygodą dla dzieci. Powiem tak, ludziom sie w dooopach poprzewracało i tyle.
        • miarka71 Re: Clown na I Komunię??? 11.05.11, 21:37
          grocholica napisała:

          > A moje dziecko jest zapaloną koniarką i zastanawiamy się czy nie zorganizować k
          > omunii w restauracji, która się mieści w jej ulubionej stadninie. W zasadzie to
          > na razie jedyna restauracja, którą tak dobrze znamy i np. bardzo nam się podob
          > a rozległy teren wokól. Bo bardzo przeraża mnie impreza, która polega na wielog
          > odzinnym siedzeniu za stłem. No i myśleliśmy, że moglibyśmy umówić się ze stadn
          > iną albo, że dzieci biorące udział w przyjęciu wybiorą się na przejażdżke kucyk
          > iem, albo, że chętni pojadą na spacer "powozem".
          >
          > Myślicie, że to bardzo nie na miejscu?
          Właśnie w niedziele miałam komunię syna w takim miejscu , byłam zachwycona , a młody jeszcze bardziej. Po obiedzie dzieci zostały przebrane , jeździły na koniu, biegały gdzie chciały , nie musiały siedzieć przy stole. Dorośli też mogli swobodnie się przejść i nie trzeba było sztywno siedzieć , bardzo polecam , jeżeli masz tylko możliwość to zrób w takim miejscu komunię.
    • joanka-r Re: Clown na I Komunię??? 12.05.11, 12:52
      To nie jest adekwatne do uroczystości. Aczkolwiek obserwując to co dzieje sie w dzien komunii na moim osiedlu, myślałam, że nic mnie już nie zadziwi.
      • mariela1987 Re: Clown na I Komunię??? 12.05.11, 16:40
        absolutnie nie popieram cyrku w stylu clown ale animatorka zabaw jak najbardziej.. szczególnie jak dzieci będzie dużo a rodzice będą chcieli w spokoju porozmawiać smile
    • wuwujama Re: Clown na I Komunię??? 12.05.11, 16:56
      Wczoraj na Superstacji wypowiadala sie jakas wlascicielka restauracji przygotowujaca przyjecia komunijne i oni w swojej ofercie mieli wieczorem DYSKOTEKĘ z prawdziwym djem i laserami, wiec mnie juz nic nie zdziwi.
    • asia_i_p Re: Clown na I Komunię??? 13.05.11, 02:03
      Jak mówił mój znajomy po tym, jak mu na przyjęciu na wsi podali między drzwiami wejściowymi a stołem 2 kieliszki wódki - "ale folklor!"
    • a-lfa Re: Clown na I Komunię??? 16.05.11, 07:32
      Można i clowna mozna i zrobić komunie w McDonal'dsie tylko jaki to ma sens? Osobiście moze bardzo zdziwiony bym nie był ale w lekkim szoku napewno gdybyć coś takiego zobaczył na takiej imprezie.
      • grocholica Re: Clown na I Komunię??? 16.05.11, 10:13
        Rozbawił mnie tekst jednej pani, która uważa, że najlepszy był jej model - przyjęcie w restauracji kieliszek wina dla zdrowotności.

        Ale czyjej, dziecka?
        Dziwne, że mało kto gorszy się tym jak impreza jest przyjazna dorosłym. W sumie to przyjęcie w domu z golonką i wódą jest jak najbardziej w nurcie duchowego przeżywania, a sprawienie, by dzieci nie musiały się męczyć za stołem, a dorosli wraz z nimi juz nie.

        Wracałam w niedzielę z koscioła i mijałam gosci komuninych. Msza komunijna trwała, a oni obstawili wszystkie uliczki i oddawali się rozmowom przy papierosku. Zapewne potem wybrali sie na kieliszeczek dla zdrowotnosci.

        I jeszcze jedno - moi goście nie mogą rozejśc się po 2 -godzinnym obiedzie do domu, bo podróż do domu zajmie im zapewne znacznie dłużej. Jakoś wydaje mi się, że mało juz rodzin, których wszyscy członkowie mieszkają w jednym miejscu.
        • feniks_z_popiolu Re: Clown na I Komunię??? 17.05.11, 06:18
          grocholica napisała:

          > Rozbawił mnie tekst jednej pani, która uważa, że najlepszy był jej model - przy
          > jęcie w restauracji kieliszek wina dla zdrowotności.

          Jeśli to do mnie to odpowiem. Restauracja z wygody nie tylko mojej ale dla komfortu psychicznego dziecka. U nas było tak, że cały rok był dość luźny ale tydzień przed komunią były intensywne próby, spotkania, spowiedź. Dla córki to było przeżycie i w tym tym czasie chciałam być z nią. Mamy, które same organizowały przyjęcie pokomunijne w domu rozmawiały o sałatkach, ciastach itp. albo wpadały tylko na chwilę do kościoła i biegły kupować, sprzątać, gotować. Ja mogłam się skoncentrować na tym co miało się dziać w kościele. Także w dniu komunii nie musiałam biec szybko do domu "podgrzewać" tylko mogłam zostać z dzieckiem, wymienić spostrzeżenia, porozmawiać z nią i rodziną.

          Co do alkoholu to w Polsce temat zawsze drażliwy. Przyjęło się uważać, że jak już zaczęli pić to na jednym nie poprzestaną i wszyscy się zalkoholizują na maksa. Tymczasem w nie we wszystkich rodzinach tak jest. U nas było tylko wino w ilościach 1-2 lampki na trawienie i tyle.
          • a-lfa Re: Clown na I Komunię??? 17.05.11, 06:36
            Osobiście nie robi mi to róznicy gdzie jest mpreza ale rozumiem osoby organizujące ją w restauracji tak wygodniej.
            Natomist nie rozumiem robienia z przyjęcia komunijnego tak wesela jak i kinder balu. Osobiście jesem zdanai iż najlepiej byłoby ograniczyć liczbę zaposzonych gosci do absolutnego niezbednego minimum bo czasem patrze na te tłumy gosci przy tej okazji i zastanawiam sie gdzie tu jest mijesce na swere duchową. Oczywiscie moim skromnym zdaniem 90% tak 9 latkó jak i tereaz 8 latkow niewiele z tego zrozumie ale to już inna sprawa.
            • aniaop Re: Clown na I Komunię??? 17.05.11, 08:43
              a-lfa napisał:

              > Osobiście jesem zdanai iż najlepiej byłoby ograniczyć liczbę zaposzonych
              > gosci do absolutnego niezbednego minimum

              Mam takie samo zdanie. U nas beda rodzice, chrzesni i dziadkowie. Czyli lacznie 10os plus Bohaterka Dniawink W takim samym stanie osobowym (plus niezyjaca juz Prababcia Mlodej) swietowalismy jej chrzciny. IMO imprezy bardzo kameralne.
              • grocholica Re: Clown na I Komunię??? 17.05.11, 09:50
                Takie u mnie były np. chrziny, ale to oznacza, że rodzina, która mieszka 500 km od nas nie była u nas od czasu wesela. Córka ich nigdy nie widziała u nas - nawet pytała dlaczego nie przyjeżdżają do nas. My często zapraszamy, oni mają własny biznes, którego jak wiadomo trzeba pilnować, a jednak na komunię jest większa szansa, że się zbiorą.

                Jednak to jest także dla dziecka pewien prezent - pokazać mu, że ma jednak jakąś rodzinę, jakies korzenie, wspólnotę na którą może liczyć, a nie tylko zawsze mama, tata, brat i dziadkowie. Taka impreza to też jakieś świętowanie przynależności do większej wspólnoty i w kościele i w domu.
    • uttarpradesh Re: Clown na I Komunię??? 25.08.11, 12:23
      Clown, linoskoczek, połykacz ognia i kaskaderzy na quadach. Jeszcze striptizerkę zamówcie, albo chippendales'a do kompletu. Ja miałem książeczkę, biblię, medalik i zegarek od babci. I jeszcze życzenia na komunię świętą. Wszystko.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja