dziecko 6-letnie na świetlicy

08.05.11, 10:42
Witam! Pytanie kieruję do mam które posłały swoje 6 latki do 1 klasy w roku 2010/2011.
Czy Wasze dzieci korzystają ze świetlicy i jak się tam odnajdują?
Zastanawiam się jeszcze cały czas czy posłać moją 6latkę do szkoły i własciwie nie obawiam się czy poradzi sobie na lekcjach, a bardziej obawiam się świetlicy.Niestety nie moge córki odbierac zaraz po lekcjach, będzie musiała siedzieć w szkole do 16.10 conajmniej i korzystać ze świetlicy i obawiam się jak sie tam odnajdzie, wśród wiekszych dzieci, w tym harmiderze i huku.
    • iin-ess Re: dziecko 6-letnie na świetlicy 08.05.11, 11:08
      magda8867 napisała:

      dobrze się odnalazla. Jak dziecko chodzi do zerowki szkolenej to też idzie na swietlice jesli rodzice pracują, bo zerowka chyba do 12-tej
    • kunnegunnda Re: dziecko 6-letnie na świetlicy 08.05.11, 11:09
      hmm, ja dopiero wysyłam 6 latke od wrzesnia. bedzie, jak moj syn, chodzic do swietlicy. chyba wszystko zalezy od tego jakie dziecko i jak zarzadzana swietlica. ja mala zostawilam na ok godzine- miala sie swietnie. ale:
      1. u nas swietlica taka: mala, duzo dzieci- ale panie bardzo dbajace, fajne. zaraz znalazły jej cos do roboty
      2. moja mloda uwielbai starsze dzieci- ona by najchetniej z gimnazjalistami przesiadaywalauncertain wiec zaraz znalazla sobie starsza kolezanke, zaraz druga.
      do swietlicy chodzi wiele dzieci 6 letnich z zerowki- zyja, ponoc maja sie dobrze. wiekszosc czasu spedzaja osobno, w swojej sali- ale przychodza tez do sali ogolnej.
      dodam jeszcze, ze ja całym sercem popieram wiekowe mieszanie dzieci: uważam, ze wychodzi im to na zdrowiesmile jedne ucza sie od drugich- taka namiastka społeczenstwa, gdzie dzieci nie pozostaja w scisle ograniczonych wiekowo grupach, tylko musza radzic sobie z wszystkimi.
      i ja nie mam schizy, ze starsi zadepcza, naucza brzydkich słów, czy patologii- fajne, normalne dzieci i nie skrzywdza.
      • per-vers Re: dziecko 6-letnie na świetlicy 08.05.11, 11:55
        Nie bardzo rozumiem tę świetlicową panikę...
        W przedszkolach maluchy spotykają się ze starszakami i nikt nie robi z tego tragedii... Tymczasem spotkałam się z już z wieloma ludźmi żywiącymi obawy o szkolną świetlicę...
        Moje dziecko idzie do szkoły od września, tam co prawda są nieco inne warunki: dzieci po lekcjach przebywają w swoich salach, na ogólnej świetlicy spotykają się dopiero, gdy jest ich mało... A ta ogólna świetlica jest bardzo duża - ma kilka dużych pomieszczeń...
        Ale nawet z własnego doświadczenia pamiętam, że nie było dla mnie niczym strasznym pozostawanie w świetlicy, choć wtedy mało kto praktykował oddzielanie dzieci młodszych od starszych... Dzieciaki z 6 czy 7 klasy spotykały się tam z pierwszakami... I fajnie się bawiliśmy...
        Nawet jeśli trafi się na świetlicy jakaś niemrawa pani, to można i należy oczekiwać, że będzie wypełniała swoje obowiązki...


        ---
        Tworzymy Listę naprawdę dobrych książek dla dzieci i młodzieży - zapraszam.

        Mama KaOwiec
        • mamalgosia Re: dziecko 6-letnie na świetlicy 09.05.11, 11:39
          Oczywiście, że w przedszkolach maluchy "spotykają" się ze starszakami. Ale niekoniecznie ma jednym, małym pomieszczeniu, starszaki nie są od nich nawet o 6 lat starsze i stale są pod opieką kilku pań.
          • iwoniaw Mamałgosia - czy u Was naprawdę 09.05.11, 14:55
            do świetlicy zapisane są dzieci z VI klasy, świetlica ma tylko jedną małą salę i nie ma tam nauczycielek organizujących zajęcia podopiecznym?
    • wuwujama Re: dziecko 6-letnie na świetlicy 08.05.11, 15:20
      Corka chodzila jako szesciolatka w 2009/2010, dalej chodzi i bedzie do konca 3 kl. Normalnie sie odnalazla, do swietlicy chodzi mnostwo dzieci u nas, kl 0-3, starsze nie. Sala jest za mala mz ale nie ma mozliwosci lokalowych zrobic drugiej, jest glosno i harmider, dlatego raczej nie da sie odrobic lekcji. Panie bardzo dbaja o dzieci, chodza na obiady, przypominaja ze zaczynaja sie zajecia dodatkowe, wychodza na podworko jak jest pogoda, chodza na sale gimnastyczna jak jest wolna, organizuja zajecia plastyczne, teatrzyki, gry, czytaja ksiazki.
    • mama303 Re: dziecko 6-letnie na świetlicy 08.05.11, 17:12
      moje dziecko korzysta już 2 rok i jest ok, lubi świetlicę ale lekcji tam robić nie lubi.
    • bazylea1 Re: dziecko 6-letnie na świetlicy 08.05.11, 18:25
      syn z początku źle się odnajdywał, na świetlicy i na przerwach panuje duży hałas. ale to może dotyczyć również wrażliwego dziecka 7letniego. po jakimś czasie się przyzwyczaił, znalazł sobie różne "nisze". wiele zależy od organizacji świetlicy i możliwości lokalowych. u nas niby był podział na salki dla dzieci 6letnich i starszych ale dość fikcyjny, i tak wszyscy biegali po sali gimnastycznej.
    • agni71 Re: dziecko 6-letnie na świetlicy 08.05.11, 19:43
      Najpierw dowiedz sie, jak bedzie rozwiązana kwestia świetlicy. U nas są dwa pomieszczenia typowo świetlicowe, ale dzieci korzystających jest duzo. Rozwiazano to w taki sposób, ze np. pierwszaki 6-letnie (mamy takie dwie klasy) po lekcjach sa w jednej z sal lekcyjnych lub na placu zabaw. Dopiero pod koniec dnia (lub rano przed lekcjami), kiedy dzieci w sumie jest mniej - są one stopniowo sprowadzane do tych dwóch właściwych pomieszczeń świetlicowych. Byc moze u was tez jest cos takiego planowane?
    • analist73 Re: dziecko 6-letnie na świetlicy 09.05.11, 08:04
      Mój się dobrze odnalazł. Mimo, że jest malutki, był tam jedynym 6-latkiem, do tego z nadwrażliwością na dźwięki. Ale na pewno się tam nie usamodzielniał. Ale tak naprawdę to zależy od organizacji świetlicy i osób tam pracujących. U nas są po 2 klasy w roczniku, świetlica wspólna dla wszystkich, dwie sale na świetlicy. Jak ktoś chce ciszy to może się "ewakuować" do biblioteki.
    • iwoniaw Re: dziecko 6-letnie na świetlicy 09.05.11, 09:17
      Normalnie się odnajdują - słusznie ktoś powyżej napisał, że w przedszkolu 3-latki też się z 6-latkami kontaktują (w ogródku, na zajęciach "łączonych" pod koniec dnia itd.), więc i w świetlicy 6-latek wśród dzieci z max III klasy nie będzie w jakiejś dziwnej sytuacji.
      Moje dziecko świetlicę uwielbia, bo może nareszcie do woli gadać i bawić się z kolegami, co na lekcjach z oczywistych względów jest mocno ograniczone wink
    • joanna_poz Re: dziecko 6-letnie na świetlicy 09.05.11, 09:36
      nie ma żadnego problemu.
      nawet odrabia tam lekcje, wiec po powrocie ze szkoly ma juz spokoj.

      z tym, że u nas grupy świetlicowe sa po 30 osob, czyli pierwszaki sa same do 15, dopiero potem grupy sa łączone.
      • cysia.b Re: dziecko 6-letnie na świetlicy 09.05.11, 12:07
        Moja córka odnalazła się bez problemu. U nas świetlica jest podzielona na kilka sal i pierwszaki są osobno (po dwie klasy na salę)
        • peggy1 Re: dziecko 6-letnie na świetlicy 09.05.11, 14:13
          U nas swietlica to najwazniejszy punkt programu.Jest wielki płacz jak ktoś po niego przyjdzie za wcześnie ;p




          "ziarno chaosu, sen o rewolucji"
      • mr.beef Re: dziecko 6-letnie na świetlicy 09.05.11, 20:34
        Duża szkoła w dużym mieście - na świetlicę przyjmują dzieci z klas 0-3 czasem czwartoklasistów spoza rejonu. Miejsc jest ok. 180 smile Przedział wiekowy 5-10 lat. Jest jedna świetlica dla zerówek ( 5 i 6 latki) z własną łazienką, 2 duże sale świetlicowe z zabawkami, sala komputerowa i 3 sale lekcyjne. Dzieci rotacyjnie( mówię o tych z klas 1-4), wymieniają się salami. Do tego pracownia multimedialna i biblioteka oraz boisko smile I tak np mój ośmiolatek po lekcjach trafia do dużej sali, potem do sali lekcyjnej gdzie ma czas na odrobienie lekcji, potem biblioteka, komputery, podwórko...
        Aha, dzieci w salach są przydzielane wiekowo - rocznikami, także nie kontaktują się ze starszymi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja